Dodaj do ulubionych

Zamrożony bark

16.07.14, 19:53
Leczyłam go niesterydowym lekiem przeciwzapalnym DICLOBERRL retard 100 mg przez 14 dni i Mydocalmem.
Miałam zastosowane nagrzewanie lampą solux /10 zabiegów/ i gimnastykę rąk na podwieszeniu. Nie mogę mieć zastosowanych zabiegów z prądem.
Mimo zastosowanego leczenia i gimnastyki ból nie ustapił.
Gdy ponownie zgłoszę się do lekarza pewnie otrzymam inne leki z tej grupy, aby dalej kontynuować leczenie.
Może ktoś z Państwa wyleczył się stosując inny rodzaj leków i zabiegów.
Obserwuj wątek
    • dorka556 Re: Zamrożony bark 16.07.14, 20:20
      Żadne leki, lampy itp. nic tu nie pomogą. Pomóc może tylko dobry fizjoterapeuta po kursach, znający nowe metody manualne, na powięziach, PFN, McKenzi. Niestety nie na NFZ a prywatnie.
      Wiem, bo sama przez to przechodziłam.
      Dicloberrl (diclofenac) w wielu krajach jest wycofywany, prowadzi do zawałów.
      NLPZ brałam wiele lat, nic nie pomagały. Dobrze, że wątroby nie uszkodziłam (mam nadzieję).
    • iryska2604 Re: Zamrożony bark 16.07.14, 20:21
      Robiłaś prześwietlenie? Ja po prześwietleniu barku dostałam blokadę i do tej pory mam spokój. Blokadę robił lekarz ortopeda.
      • jadwiga_r Re: Zamrożony bark 16.07.14, 20:45
        Ostatnie prześwietlenie odcina szyjnego miałam 10 lat temu i mam stwierdzoną dyskopatię. Przez te lata był spokój. Teraz chyba za długo zwlekałam z pójściem do lekarza i choroba zastarzała się.
        Może następnym etapem leczenia będzie propozycja blokady, której wolałabym uniknąć.
      • dwa-filary Re: Zamrożony bark 16.07.14, 20:54
        Miałam wybity bark, który wskoczył z powrotem na miejsce. Reka zrobiła się bezwładna, tylko 3 % sprawności. Przy tym był bardzo duży wylew, ręka od barku po nadgarstek była czarna i był też naderwany zaczep mięśnia pod łopatkowego. Fizjoterapeuta przez pół roku zdziałał cuda, dziś mam może 1 % niesprawności. Tylko dobry rehabilitant indywidualny
        • iryska2604 Re: Zamrożony bark 16.07.14, 21:10
          Musisz przede wszystkim zrobić zdjęcie barku - nie kregosłupa szyjnego. Najpierw idź do ortopedy, on da skierowanie na RTG . A blokada nie boli, dostałam dwa zastrzyki w odstępie tygodniowym. Mozna wytrzymac. Odcinek szyjny kręgosłupa mam zjechany jak diabli ale widzisz, to nie miało akurat nic do rzeczy,w barku sa jakies zwyrodnienia i cos tam jeszcze - co wykazało zdjęcie.
    • maciek1berlin Re: Zamrożony bark 16.07.14, 21:23
      Współczuję serdecznie ale mnie wyleczyła, nie farmakologia, nie gimnastyka tylko pani straganiarka zalecając intensywne okłady z liści świeżej kapusty rozbitej dla lepszego efektu leczniczego. Minęło po pięciu dniach Byłem wdzięczny i zaszokowany terapią.
      Do dnia dzisiejszego nie wiem o bólu.
      • jagodajna Re: Zamrożony bark 16.07.14, 22:10
        To nie takie proste, owszem kapusta pomaga ale na stany zapalne/opuchliznę.
      • maciek1berlin Re: Zamrożony bark 17.07.14, 22:41
        Mimo wszystko bym spróbował,ponieważ to tylko może pomóc.
        • dorka556 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 06:52
          Dalej twierdzę, że nie rtg. Usg lub jeszcze lepiej TK a najlepszy jest RM.
          • jaga_22 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 09:29
            W diagnozie pomaga wywiad z chorym, dzięki czemu można poznać przyczynę dolegliwości, a także wybrać sposób leczenia; badanie kliniczne dokonane przez lekarza polegające na oględzinach barku; RTG kręgosłupa szyjnego oraz chorego barku; niekiedy USG.

            www.resmedica.pl/choroby-reumatyczne/bolesny-bark
            • iryska2604 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 15:47
              Czy RTG czy TK - ale coś byc musi. Napisałam RTG bo to najbardziej dostępne, czasem lekarze skąpią skierowań na bardziej zaawansowane. I niekoniecznie ból musi być spowodowany stanem zapalnym mięśni, to by było najprostsze. Czasem nasze gnatki ,niestety ze zmianami zwyrodnieniowymi daja nam popalic . Dorciu, nie gniewaj sie ale dobry rehabilitant zawsze chce miec zdjęcie czy cokolwiek - inaczej to mozna też isc do kręgarza.
              • dorka556 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 18:42
                Dorciu, nie gniewaj sie ale dobry rehabilitant zawsze chce miec zdjęcie czy cokolwiek - inaczej to mozna też isc do kręgarza.
                ____________________________________________________________________________
                Iryska, nie gniewam się, ale jest akurat odwrotnie.
                Ci z najwyższej półki b.skuteczni (niestety 150PLN za 45 min.) nie patrzą na rtg, oni 'pomacają' i wiedzą co dolega. Zdjęcie to jest zaistniały stan. Co z tego, że np. widać, że kość trze o kość, trzeba znaleźć przyczynę takiego stanu.Ta przyczyna może być bardzo odległa od bolącego miejsca z rtg. Być może jest nią np. złe ustawienie miednicy, a jeśli tak to trzeba szukać przyczyny złego ustawienia itd.
                Jednym słowem, trzeba dotrzeć do początku przyczyn a nie do jego końca, czyli do tego co jest na zdjęciu rtg.
                Niestety tacy rehabilitanci po wielu kursach, często zagranicznych (niezwykle kosztownych) bardzo się cenią a poza tym kolejki do nich mimo drożyzny są długie.
                • iryska2604 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 21:43
                  Nie bardzo mnie przekonałaś . Widzisz,ja mam takiego naprawde skutecznego i on mimo wszystko podpiera sie wynikami. I wcale tak dużo nie bierze. Teraz też byłam rehabilitowana, nie narzekam ,u nas mam dostęp do takich usług i to wcale za nieduże pieniadze.Jakie takie rozeznanie mam.
                  • dorka556 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 21:51
                    Golono -strzyżono.
                    Myślę, że podpierają się wynikami ci którzy
                    1. chcą pokazać, że umieją czytać zdjęcia, lub
                    2. nie są pewni co do swoich wiadomości.
                    Nie przekonałaś mnie, ale i tak Cię lubię.
                    • iryska2604 Re: Zamrożony bark 18.07.14, 21:57
                      Dzięki. U nas bardzo popularny jest p .Józek z Krępy - pomaca, pouciska i niektórym przynosi ulgę. Naprawdę, to nie zart. Mąż chciał do niego koniecznie, pojechalismy...Cos w tym jest bo jak usiadłam to mi powiedział ze ze mną nie bedzie nawet gadał bo najpierw mam sobie wyleczyć stany zapalne i ze mam wypukliny w 3 miejscach. Jak on to robi nie wiem - ma jakis dar czy co ale ludzie walą do niego jak w dym. Ja jednak wolę jak mnie zbada fachowiec. I widzisz, mój terapeuta postawil mnie na nogi z pozycji horyzontalnej ale poprzedził to solidnym wywiadem i dokumentacją.Okiem kręgosłupa np., nie prześwietlisz.
    • kot_mrau Re: Zamrożony bark 17.07.14, 15:54
      Witam
      Uważam, że powinnaś udać się do rehabilitanta bez NFZ. Trzeba zapłacić ale nie tylko ulga, lecz też wiele lat spokoju. Jeśli jesteś z Wrocławia lub z okolic mogę kogoś polecić, kto mnie wyprowadził z rwy udowej (bez leków, tylko 3 wizyty, razem 210,-). Pomógł także mojej żonie i córce.
      Ewentualnie, jeśli TENS nie wchodzi w grę to laseroterapia.....

      Pozdrawiam i zdrowia życzę
      • iryska2604 Re: Zamrożony bark 17.07.14, 16:18
        Dalej twierdzę, ze najpierw RTG. Gołym okiem nie sposób stwierdzić dlaczego bark boli - przyczyn moze być wiele. I jak ci wyjdzie że masz jakieś wyciągnięcie kostne przyśrodkowej części przynasady bliższej lewej kości ramiennej i jakieś torbielkowate przejaśnienia... cokolwiek to znaczy - to najpierw ortopeda zastosuje leczenie a potem rehabilitacja. Przerabiałam to. Ja rwę leczyłam również ale metodą McKenzie - ćwiczyłam sama i pomaga.
        • kot_mrau Re: Zamrożony bark 17.07.14, 16:41
          Jasne, że RTG najpierw. Mój rehabilitant na dzień dobry zażądał fotek!
          • dorka556 Re: Zamrożony bark 17.07.14, 17:40
            Byłam u kilku fizjoterapeutów i żaden nie spojrzał na rtg.
            To fizjo poruszając umiejętnie kończynami, naciskając mięśnie, powięzi itd. ma stwierdzić, gdzie jest problem. Przecież na rentgenie widać tylko kości a nie mięśnie, które powodują ból i które trzeba rehabilitować.
            • kot_mrau Re: Zamrożony bark 17.07.14, 17:43
              Na RTG widać nie tylko kości.
              • dwa-filary Re: Zamrożony bark 17.07.14, 20:59
                Ja miałam oprócz RTG zrobione USG, gdzie stwierdzono naderwanie mięśnia pod łopatkowego. Rehabilitant uruchomił inny mięsień, który przejął funkcje mięśnia naderwanego i do dziś działa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka