amityr 10.11.14, 12:16 Tak się zastanawiam , czy jaga umie jeździć bez trzymanki na rowerze. Weźmy takiego Borowskiego. Nigdy bym nie pomyślał, że w ogóle nie umie. Ja np nie umiem jeździć na nartach. Jakoś tak wyszło. Chyba się już nie nauczę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: jazda bez trzymanki 10.11.14, 13:28 Ale trafiłeś amityr z tym bez trzymanki.Na rowerze nie,ale dziś trochę szłam na bieżni bez trzymanki,oj trudno trudno. A tak w ogóle naumiałam się jeździć na rowerze męskim mając 10 lat a przez 8 lat jeździłam na działeczkę za Wał Miedz. nad samą Wisłą. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: jazda bez trzymanki 10.11.14, 16:32 No to mamy coś wspólnego amityrze. Też sie nie nauczyłam jeżdzić na nartach,mimo że jakiś czas pracowałam w górach. Cały czas jeździłam mniej więcej - tzn. mniej na nartach więcej na pupie Odpowiedz Link
m4-6 Re: jazda bez trzymanki 10.11.14, 18:08 Hi, hi pamiętam jak chłopak z sąsiedztwa nauczył mnie na męskim rowerze/poniemieckim tak pod ramą, bo miałam 8 lat i nie sięgałam do pedałów z siodełka. To był taki mój Bodyguard (11 letni), jak ktoś spróbował by mi dokuczyć, do dostawał manto. Na nartach uczył mnie 6 lat starszy brat, to trochu szusowałam w młodości, ale łyżwy to dla mnie Mont Everest. Odpowiedz Link