( Na melodię arii z Carmen)
Był kot co czarny ogon miał
i zębów z przodu było brak
i kiedyś kot ten wlazł na płot
i zaczął śpiewać sobie tak:
ref: Miał, miał, miał, miał........
Bo kot to takie zwierzę jest
więc mu nie ufaj ani wierz
gdy z miski żre, to kocha cię
a jak się nażre to już nie
Miał, miał, miał...
I kiedyś kot, ten wlazł na płot
i poszedł sobie w siną dal
a pani co karmiła go
pozostał tylko smutek żal.
Miał, miał, miał
Dziś święto kota i życzę Waszym Milusińskim ciepłego domu i dużo głasków

aga z psem Brysiem