iryska2604
21.02.19, 11:51
Rafał Sawicz, który miał dostać 50 tys. zł w gotówce w zamian za podpis umożliwiający rozpoczęcie budowy wieżowca przez spółkę Srebrna, zwolnił się z pracy w gdańskim ratuszu i zniknął. Najprawdopodobniej jest teraz za granicą.
wyborcza.pl/7,75398,24476742,ksiadz-sawicz-zwolnil-sie-z-pracy-w-gdanskim-ratuszu-i-zniknal.html#s=BoxOpCzol6
No i zniknie na dobre...