Dodaj do ulubionych

Sekstaśmy

01.05.19, 08:50
Z agencji towarzyskich braci R. miały pochodzić sekstaśmy z VIP-ami (ma być 4 tys. godzin nagrań), o których mówi były agent CBA Wojciech J. Twierdzi on, że taśmy są zdeponowane na Ukrainie i mogą służyć do szantażu. Czy to prawda – nie wiadomo, bo słów byłego agenta dotąd nikt nie zweryfikował. Fakty, do których dotarliśmy, mogą świadczyć o tym, że sekstaśmy – nawet rzekome – mogły być „polisą" gwarantującą braciom R. wieloletnią bezkarność.


Oprócz tych tysięcy godzin nagrań, jest też niejasne nadanie obywatelstwa braciom R. mimo poważnych oskarżeń o handel żywym towarem.

O tym, że mieszkający w Polsce R. są powiązani z międzynarodową szajką, ukraińska prokuratura alarmowała nasze służby już w 2011 r. – wtedy skierowała wniosek do strony polskiej „o przejęcie ścigania karnego". Rzeszowskie CBŚ nie spieszyło się z ukróceniem procederu. Choć od 2006 do 2010 r. zlikwidowało niemal wszystkie przybytki w regionie (łącznie wpadło kilkadziesiąt osób, a organizatorzy dostawali wysokie kary – nawet dziewięć lat). Dwie agencje towarzyskie braci R. były nietykalne.

Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Sekstaśmy 01.05.19, 15:16
      Bez dymu nie ma ognia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka