czuk1
07.09.20, 08:10
Gdyby potwierdziło się, że firmy farmaceutyczne (produkujące testy na Covid19) i medycy wiedzieli, że
produkowane testy są "nietrafione" a mimo tego stosowane; to było by przestępstwo.
Ostatnio dowiadujemy się, że niektórym wcale nie zależy na uczciwej walce z pandemią. Dobrze na niej ci niektórzy żyją. A i środowisko medyczne ma chyba z epidemii swoje ochłapy.
Mówiono, że szczepionki przeciw COVID19 będą za 2 lata. Teraz już wiele państw ogłasza , że mają szczepionki.
Podobnie z testami. Pojawiły się różne rodzaje testów informujących o zakażeniu, lub nie.
Testy są już praktycznie stosowane. Przy ich pomocy prowadzana jest walka z epidemią , na całym świecie.
Okazuje się , że te testy - wg Prof. zw. dr hab. Roman Zielińskiego oraz Prof. Kornelii Polok nie mogą być
stosowane, gdyż są błędnie opracowane.
Państwo Profesorstwo , są genetykami i biologami ewolucyjnymi, którzy od kilkudziesięciu lat zajmują się zastosowaniami metod molekularnych w analizie i ewolucji genomów różnych grup organizmów, a także wykorzystaniem metod opartych o reakcję PCR w diagnostyce medycznej...
Pod tym linkiem możemy dowiedzieć się, że zastosowane testy nie mogą "służyć prawdzie". Ci uczeni dowodzą tego w wywiadzie. Proszą o upowszechnianie ich wiedzy. Twierdzą, że producenci testów świadomie wprowadzają niedopracowane testy do użytku, że to jest karygodne.
www.youtube.com/watch?v=MJPFuWZJmjs&fbclid=IwAR1xOC66QmTsB23la-
lNzm2ZzWKb9VAtQCV_WcXZO4BvlhqrZrFkznW8JzY
W komentarzu komentarzu -