Dodaj do ulubionych

Wulgaryzmy

11.11.20, 18:01
www.facebook.com/luk3108/videos/1019444305134638
Obserwuj wątek
          • dociek Re: Wulgaryzmy 23.11.20, 10:13
            Bydło przejęło (przepraszam prawdziwe, oryginalne bydło) władzę i nie rozumie mowy ludzkiej, tylko bydlęce teksty typu: " hoł, hoł, hoł", "nawróć sie", "puśtu".
            • suender Re: Wulgaryzmy 23.11.20, 10:48
              dociek:

              > Bydło przejęło (przepraszam prawdziwe, oryginalne bydło) władzę i nie rozumie mowy ludzkiej,
              > tylko bydlęce teksty typu: " hoł, hoł, hoł", "nawróć sie", "puśtu".

              1. Pewna część prawdy w tym jest. Tylko czy suweren chce, by obecna niekompetentna władza przemawiała do społeczeństwa też wulgarnym językiem? Od Dobrej Zamiany słyszałem dużo retoryki głupiej, ale baaardzo rzadko wulgarnej.
              Najgorsze słowo będące na pograniczu normalnego słownictwa a wulgaryzmu użył "poległy" bliźniak: "Spiepszaj dziadu".
              "Spiepszaj" a "Wypier***aj" to sporo mniejszy kaliber.

              Ja na przykład nie piszę się na to, by zachęcać nawet złą władzę do plucia na obywateli wulgaryzmami.
              Być może niektórzy są przeciwnego zdania.

              2. A co do filmiku ze Szczecinka, to nie dziwi Cię, że podlotki do księdza krzyczały "Pokaż macicę", a do kilku chłopaków co z nimi stali już nie. Jak ten zwrot rozumiesz i wobec kogo powinien być użyty?

              Pozdrawiam w smutny i chłodny poniedziałek:

              Wasz Suender.
        • suender Re: Wulgaryzmy 22.11.20, 21:24
          anoagata:

          > Moim zdaniem taka "łacina kuchenna" trafia do rozumu,

          W pełni się zgadzam. Trafia do rozumu szczególnie małym dzieciom, kiedy słyszą ją od rodziców.
          Ja to słyszę bardzo często od dzieciarni od 6 lat w zważ na moim osiedlowym placu zabaw.
          Nie ma się więc co dziwić jak teki wulgarne małolaty dorosną do tych nastu lat to się zachowują jak kloaczne okultystyczne bydełko, jak na tym filmiku:
          www.youtube.com/watch?v=49pBuXM4mYs
          Wasz Suender.
          • aga-kosa Re: Wulgaryzmy 23.11.20, 12:28
            To się z domu wynosi.
            Nie oglądam polskich filmów, bo jest w nich dużo niepotrzebnych przekleństw - z przedwojennych filmów nie potrafię sobie przypomnieć i zacytować żadnego wulgaryzmu, a teraz podobno dla podkreślenia emocji ;O. Nie koniecznie na marszu wystarczy stanąć na przystanku, przed szkołą, na boisku, w autobusie... Nie dziwi mnie, żeby dotarło musi być jeszcze napisane na tekturce.
            Pamiętam jak jakiś radny pisowski został nagrany w domu przez żonę. W domu go nie razi - na proteście tak?
            Można komuś "nawtykać bez jednego wulgarnego słowa - wręcz literacko: Jurandot - wprawdzie nagranie słabe, ale słownictwo?!
            www.youtube.com/watch?v=8wI1UNYt-_g&t=87s
              • suender Re: Wulgaryzmy 23.11.20, 17:00
                wodnik:

                > Kłaniam się nisko .......
                > i dziękuję dziekuję dziękuję ...smile))
                > pozwolilem sobie wyslać do Australii i Niemiec ....

                1. Mówimy: Proszę Bardzo!
                2. Ja jako też WODNIK z własnego doświadczenie (bywam w BRD nie aż tak rzadko) to wiem, że Internet tam prawie się nie różni do tego w RP. Ja np. też prawie dziennie czytam FAZ (to ten: www.faz.net/aktuell/) i nie mam z typ problemów.

                mfg.

                Wasz Suender.
            • suender Re: Wulgaryzmy 23.11.20, 15:25
              aga-kosa:

              > To się z domu wynosi.

              1. Najpierw uprzejmie dziękuję za komentarz.

              2. Niby "z domu", ale jest jedno "ale".
              Znam dorosłą osobę, w której w domu nie słyszało się przekleństwa, ale ta osoba skumplowała się w później młodości z mrocznym towarzystwem i docelowo klęła jak szewc. Ale są też przypadki odwrotne. Ale najlepiej jest tak jak Aga-Kosa pisze, tj i w domu rodzinnym kultura, i wychodzący z niej młody człowiek dobrą kulturę zanosi do swej nowej rodziny.

              > Pamiętam jak jakiś radny pisowski został nagrany w domu przez żonę. W domu go nie razi
              > - na proteście tak?

              Morawiecki też za kołnierz nie wylewał i potrafił szpetnie rzucić mięsem jak jeszcze w PO był.
              Więc pewnikiem nie tylko pisowcy mają taką wredną tendencję do wyuzdanej gadki w domu. Lewicowcy im w tym też nie ustępują. (patrz np.: ci piszący w NIE z Urbanem na czele).
              Skoro tak już musi być u polityków, to nich najlepiej klną TYLKO w domu, a nie publicznie na ulicy, by cudze ludzie i dzieci cudze słyszały i się nie demoralizowały.

              > Można komuś "nawtykać bez jednego wulgarnego słowa - wręcz literacko

              1. I właśnie ową sztukę należy b. wysoko cenić, bo ona charakteryzuje kulturalnych ludzi.
              Pozwolę sobie tu wspomnieć na trochę stary już obraz pt.: The Godfather
              Tam jest doskonała scena jak do Don Carleone przyszedł niejaki Bonasera z prośbą o wstawienie się w sprawie jego córki. Wtedy mowa Dona absolutnie bez wulgaryzmów weszła w pięty proszącemu:

              "Czemu nie przyszedł Pan do mnie od razu? Znamy się od lat, ale pierwszy raz przyszedł Pan do mnie po radę i pomoc. Nie pamiętam kiedy zaprosił mnie Pan na kawę choć moja żona jest matką chrzestną Pańskiej jedynej córki. Bądźmy szczerzy,- nie chciał Pan mojej przyjaźni bo bał się Pan być moim dłużnikiem. W Ameryce znalazł Panu raj, miał Pan dobrą pracę i dobrze Panu szło, miał Pan policję, sądy i nie potrzebował Pan mnie. A teraz nagle Przychodzi Pan do mnie i błaga: Don Carleone sprawiedliwości! Ale nie prosi Pan z szacunkiem, nie oferuje przyjaźni, - nie nazywa Pan mnie nawet Ojcem Chrzestnym. Przychodzi Pan w dniu ślubu mojej córki i prosi Pan bym mordował za pieniądze. Co ja Panu zrobiłem? Gdyby Pan przyszedł jako przyjaciel, to zajął bym się tymi typkami jeszcze dziś, a każdy z Pana wrogów byłby także i moim wrogiem ....."

              To stąd: www.youtube.com/watch?v=FetPfbmy4PY

              2.Wracjąc do najazdu na Kapłana tej gimbazy w Szczecinku, zapodaję teraz drugi filmik z innej części Marszu Sufrażystek, ale też z księdzem robiącym wywiady:
              www.youtube.com/watch?v=opyqO6TIesQ

              Tak jakimś dziwnym trafem w odpowiedziach nie było wulgaryzmów. Czyli można kulturalnie się różnić? -----> MOŻNA!

              Pozdrawiam poniedziałkowo:

              Wasz Suender.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka