Dodaj do ulubionych

Kim jest Rydzyk?

07.04.21, 17:30

Tajemnice ojca Rydzyka. „Odpowiedź znalazłem w jedynej ocalałej teczce”
Podpułkownik Zawojski z konsulatu w Kolonii pyta Warszawę, kim jest ten niezwykły ksiądz, czy SB się nim zajmuje i co na niego ma. Odpowiedź znalazłem w jedynej ocalałej teczce Rydzyka. Ktoś zaczernił ją mazakiem – mówi Tomasz Piątek, autor książki „Rydzyk i przyjaciele”.


mail.google.com/mail/u/0/#inbox/FMfcgxwLtQNpvMsVqwhFvgplPFPXHlkB
Obserwuj wątek
      • estella50 Re: Kim jest Rydzyk? 07.04.21, 20:54
        Zapomniałam, że trzeba mieć subskrypcję.


        Data publikacji: 04.04.2021, 20:00 Ostatnia aktualizacja: 06.04.2021, 16:34
        Renata Grochal
        RENATA GROCHAL
        Podpułkownik Zawojski z konsulatu w Kolonii pyta Warszawę, kim jest ten niezwykły ksiądz, czy SB się nim zajmuje i co na niego ma. Odpowiedź znalazłem w jedynej ocalałej teczce Rydzyka. Ktoś zaczernił ją mazakiem – mówi Tomasz Piątek, autor książki „Rydzyk i przyjaciele”.


        Newsweek: Kim jest Tadeusz Rydzyk?
        Tomasz Piątek: Niebezpiecznym propagandystą, który od 30 lat z żelazną konsekwencją serwuje Polakom antyzachodnią propagandę i to w bardzo niebezpiecznej formie, bazując na lękach, traumach i najniższych uczuciach. Gdy Polska miała wejść do NATO, media Rydzyka straszyły swoich odbiorców wizją obcej armii stacjonującej w Polsce, czyli armii amerykańskiej. Gdy Polska miała wstępować do Unii Europejskiej, Rydzyk nie tylko straszył, że Unia nas zdemoralizuje, ale jego media kłamały, że UE nas zuboży.

        W książce sugerujesz, że Rydzyk jest narzędziem.
        – Wystarczy przeanalizować jego propagandę – homofobiczna jest niemal przeklejona z rosyjskich źródeł, antyszczepionkowa też jest zgodna z tym, co rosyjskie trolle u nas rozsiewają. Analityczka internetu Anna Mierzyńska opisywała trolle, które w 2014 roku, gdy Putin napadł na Krym, szerzyły antyukraińską propagandę, by osłabić solidarność Polski wobec Ukrainy, a rok później rzuciły się popierać PiS w antyimigranckiej kampanii wyborczej, kiedy Kaczyński mówił, że uchodźcy przyniosą nam choroby, pierwotniaki i pasożyty. Znamienne jest to, że już w 1997 roku, gdy w Rosji znowu zaczyna się zwalczanie katolicyzmu, ultrakatolickiemu księdzu Rydzykowi Rosjanie pozwalają korzystać ze swoich nadajników radiowych. To były potężne nadajniki, wykorzystujące m.in. częstotliwości wojskowe, dzięki którym Rydzyk docierał nawet do Stanów Zjednoczonych, nadawał na pół świata, także do miejsc, z których płynęły hojne datki. Dwa lata później w Rosji zmienia się władza – z rąk Jelcyna przejmuje ją KGB-ista Władimir Putin. W tym czułym momencie, gdy nie wiadomo, kim jest nowy car, kogo będzie popierał, Federacja Rosyjska wysyła swoich przedstawicieli na ósme urodziny Radia Maryja. Tak jakby chciała pokazać zwolennikom Kremla w Polsce, że nowy car też popiera Tadeusza Rydzyka.

        Co to byli za ludzie?
        – Nie znamy ich nazwisk. Widział ich m.in. Piotr Głuchowski, który z Jackiem Hołubem opisał to w książce „Imperator”.

        Ale w twojej książce nie ma wprost tezy, że Rydzyk jest agentem Rosji.
        – W drugim tomie, który wyjdzie w czerwcu, jest więcej o antyzachodniej propagandzie Rydzyka i jej zbieżności z propagandą Kremla. W pierwszym opisuję niezwykłą karierę w PRL i w latach 90. Materiały dostępne w IPN (wiele z nich poznikało, ale w archiwach zostały wyraźne ślady) jednoznacznie wskazują, że przez co najmniej kilkanaście lat Rydzyk był faworyzowany przez esbeków, którzy ściśle współpracowali z sowieckimi służbami. Mowa o ludziach, którzy w latach 80. kopali dołki pod Jaruzelskim, bo uważali, że jest za mało promoskiewski
        Na początku lat 80. Rydzyk kreował się na zakonnika opozycyjnego.
        – A cieszył się niezwykłym przywilejem, który esbecy przyznawali tylko najbardziej zaufanym – nieustannie kursował między Polską a Zachodem.

        Bez problemu dostawał paszport?
        – W 1982 roku w stanie wojennym wyjechał do Paryża zaraz po tym, jak zrobił wielką akcję wieszania krzyży w szkołach w Szczecinie. Potem wyjechał do Austrii, znów do Francji, do Indii, Niemiec.

        W 1986 roku wyjeżdża do Niemiec i znika na dwa lata.
        – Najpierw jednak ma audiencję u papieża, chociaż jest mało znaczącym księdzem. To kłopotliwy ojczulek, który błąka się po Polsce i wiesza krzyże w szkołach, drukuje jakieś ulotki. Ale redemptoryści, jego bracia zakonni, widzą, że on je drukuje z esbekami, o czym też jest mowa w mojej książce. Po tej audiencji ma wrócić do Polski, ale zatrzymuje się w Austrii. Przez pół roku w ogóle nie wiadomo, co się z nim dzieje, przez następne półtora roku ma urywane albo burzliwe kontakty z zakonnymi przełożonymi. Siedzi w Niemczech. Twierdzi, że nie może wrócić do Polski, bo SB może go zabić albo będzie go prześladować. Jego współbracia w to nie wierzą, ludzie z Zachodu zresztą też.

        Piszesz, że mieszkał u byłego milicjanta Romana Paszkowskiego.
        – Który w 1980 roku wyjeżdża do Niemiec i staje się przedsiębiorcą. W latach 1986-1987 zaczyna przyjeżdżać do Polski i tak jak wielu biznesmenów polonijnych jest inwigilowany przez SB. Ma się nim zajmować poznański kontrwywiad, ale akta dotyczące tej inwigilacji niemal w całości zaginęły. Za sprawę odpowiada najprawdopodobniej szef poznańskiego kontrwywiadu Wojciech Sobisiak, którego w wolnej Polsce odnajdujemy w szemranych biznesach, powiązanych z mafią polską i rosyjską.

        W 1988 roku Rydzyk kontaktuje się z esbekami w wydziale konsularnym ambasady PRL w Kolonii i podaje, że cały czas mieszka u Paszkowskiego. Współbraciom z zakonu mówi, że mieszka u jakiegoś pastora w Norymberdze. Pastorzy z Norymbergi, z którymi się skontaktowałem, nie pamiętają, by mieszkał u nich wtedy katolicki ksiądz."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka