knidyjka 16.09.05, 11:47 a to tylko z tej małej przyczyny , że odwołałam wizytę u stomatologa na drugim końcu miasta. Wizyta miała trwać dwie godziny,a ja bałam się od tygodnia uhhh,ale się wspaniale czuję , niestety tylko do wtorku, bo i tak muszę iść;/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwina52 Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 13:06 dobrze wiedziec, ze inni tez sie czegos boja, myslalam ze tylko ja jestem taka strachliwa, a zabki trzeba leczyc, puki mozna to swoje latac, badz dziela ))))) Odpowiedz Link
knidyjka Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 13:50 odkąd dużo choruję i jestem coraz starsza -chociaż w młodości też przeszłam kilka operacji i wiele czasu spędziłam w szpitalach-coraz bardziej się boję. Odpowiedz Link
maria73 Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 14:35 ja dentysty boję się bardziej niż operacji czy czegoś w tym rodzaju. No ale ja to mam zwyczaj łapać byka za rogi.Przed przejściem na emeryturę postanowiłam wyremontować co jest do wyremontowania i wymienic co sie wymienic da. Poszłam wiec do dentysty ,powiedziałam o co chodzi i zażyczyłam sobie aby robił wszystko rownocześnie. Ależ pani nie wytrzyma - on na to. Ja wytrzymam- niech pan zaczyna. I tak na fotelu spędzałam 3 godziny!!Dobrze że są dobre środki znieczulajace!! 5 wizyt i było powszystkim. Ale jak sobie przyponmę...... Odpowiedz Link
knidyjka Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 14:47 to fakt,są dobre środki znieczulajace,ale to straszne kiedy trzeba wyrywać zdrowe zęby tylko dlatego ,że dziąsła są chore. Mimo ,że wcześniej przeszło się różne zabiegi, aby te dziąsła wyleczyć i zęby uratować. To wszystko kosztuje(dużo)a i tak... fiasko( Odpowiedz Link
maria73 Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 14:59 będzie dobrze!! A uśmiech będziesz miała piękny - głowa do góry ) Odpowiedz Link
malwina52 Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 17:16 a zaleta sztucznych zabkow jest to, ze juz nigdy Cie nie beda bolaly ))) kazdego czeka kiedys wymiana, tyle, ze to kosztowna sprawa, powiedzialabym nawet inwestycja Odpowiedz Link
knidyjka Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 16.09.05, 17:29 tylko ta trzecia już inwestycja w ciągu niecałych dwóch lat może się nie powieść,bo rozwiązanie ma być technicznie wielką nowością,a warunki są nieciekawe(znów stan zapalny). Ot życie,skąd brać nań pieniądze? Odpowiedz Link
malwina52 Re: parodontoza... 16.09.05, 17:23 to przyczyna utraty zabkow i przypadlosc w naszym wieku. walcze z nia odpowiednimi pastami, zelami i odpowiednim szczotkowaniem zebow, niewiele pomaga no moze troche opoznia proces utraty zebow Odpowiedz Link
malwina52 Re: pelnia szczęścia:))) 18.10.05, 09:32 pewnie sie przyzwyczaja, to nie takie latwe Odpowiedz Link
knidyjka Re: pelnia szczęścia:))) 18.10.05, 13:01 niestety nic z tego, nie wiem po co dzwoniła , że nie w piatek tylko w poniedziałek. Przyjechałam,czymś mi popryskała ,pozagladała,pośmiałyśmy się i oznajmiła mi ,że w środę. Mam dosyć.Dwie godziny zabiera mi dojazd i tak już od czerwca. Zniechęciłam się ,nie jestem typem długodystansowca i jesli coś trwa ponad miarę, czuję się jak przekłuty balon. Przestaje mi zależeć. Odpowiedz Link
malwina52 Re: pelnia szczęścia:))) 18.10.05, 13:11 masz juz finisz na wyciagniecie reki, sroda juz jutro ))) na tym musi Ci zalezec bo wydalas kase i musisz sie swobodnie czuc, chodz tak dlugo az bedzisz zadowolona Odpowiedz Link
knidyjka Re: pelnia szczęścia:))) 18.10.05, 14:43 wiem, muszę jeszcze dołożyć 500, nie wiem czy się na tym skończy wiem co czuję:mam dość! Odpowiedz Link
knidyjka Re: pelnia szczęścia:))) 19.10.05, 17:49 nawet nie wspominaj złe przeczucia mnie nie zawiodły, cudo za 4 tys.pękło przy próbie zdejmowania, na szczęście na fotelu Odpowiedz Link
malwina52 Re: pelnia szczęścia:))) 19.10.05, 18:15 o kurcze, ze tak powiem mozna sie wkurzyc ........ czy oprocz tego, ze to mila pani jest dobra stomatolozka??? a wlasciwie to chyba wina protetyka Odpowiedz Link
maria73 Re: pelnia szczęścia:))) 19.10.05, 19:14 knidyjko - dlaczego usprawiedliwiasz wszystkich?? Zaplacilaś niemale pieniądze i masz prawo być niezadowolona a nie wyrozumiała!! Był termin wykonania usługi ? był? narazili cie na koszty/ - narazili bo musialaś dojezdzac dodatkowo! a stres?? no właśnie - powinni ci obniżyć cenę uslugi. Dobry stomatolog nie ma technika partacza! Odpowiedz Link
malwina52 Re: jestem prawie szczęśliwa:))) 26.10.05, 08:18 biegasz jeszcze na drugi koniec miasta? Odpowiedz Link