Dodaj do ulubionych

rowerem w terenie

01.10.06, 19:33

Dwie godziny dzisiaj w plenerze, bylo bardzo cieplo. Mam orzechy, zoledzie,
kasztany, owoce glogu,jarzebinki i roznosci jesienne, ktorych nie umiem
nazwac na tacy ze swiecami. Zebralam w kieszenie po drodze. Zawsze tak
dekoruje stoly jesienia. Fajnie i tanio.
Obserwuj wątek
    • dama-kanaliowa Re: rowerem w terenie 01.10.06, 19:35

      Mario, jesli mozesz, przenies ten wpis do watku o pazdzierniku jako ostatni. A
      jesli nie mozna, to skasuj. Pomylka w klikaniu. Przepraszam
      • jaga_22 Re: rowerem w terenie 02.10.06, 09:23
        A po co przenosić,a jeszcze gorzej zlikwidować.To może być ciekawy wątek o
        wyprawach rowerowych i związane z tym przygody.

        Kto zaczyna?
        • maria73 Re: rowerem w terenie 02.10.06, 12:36
          przenieść, przeniosłam
          ale też uważam że nie ma po co likwidować.
          O rowerach to ja ani w ząb,
          ale piechotka to czemu nie !!
          A może o pływaniu na rafach ??
          Coś pięknego,już za tym tęsknię.
          • dama-kanaliowa Re:rafy 02.10.06, 14:51

            a gdzie? W Egipcie? Jakos malo sie chwalilas i nie zauwazylam. Podziwiam, ale
            dla mnie zbyt duzo egzotyki, zbyt duzo pieniedzy i niepewnosci. Wole w tv lub
            albumie.
            • grenka1 rafy - marzenie ściętej głowy 02.10.06, 15:03
              Tiaaa, chciała by dusza do raju,
              ale cóż z ZUS-u za mało pieniędzy dają.
            • maria73 Re:rafy 02.10.06, 16:12
              faktycznie w Egipcie.
              Próbowałam już parę razy,
              ale dopiero teraz zasmakowałam w pełni
              nurkowania z maska( na powazniejsze
              się nie zanosi no bo pewnie zdrowie nie takie...
              no i cala reszta).
              Zresztą wlaśnie z powodu kolorowych raf,cieplej wody
              i możliwości plywania do woli od lat jezdżę do Egiptu.
              Wróciłam dopiero co - 27-go.
              Koszty ???
              Jezdżę do hoteli ***+,wykupuję w promocji
              lub w ostatniej chwili i jeśli rozsądnie
              wydaję pieniążki to daję radę.
              Konkretnie byłam w Naama Bay w hotelu Halomy.
              Polecam.
              Dobre warunki,dobre wyżywienie i wszędzie blisko.
              Wszystkim odradzam Hurghadę oraz hotele położone na pustyni.
              Nie dajcie się zwariować ofertą hotelu o wysokim standarcie
              za małe pieniądze.W życiu nie ma nic za darmo.
              Warto pooszczędzać przez rok i potem popływać
              z kolorowymi rybkami.
              • 52ania Re:rafy 02.10.06, 17:26
                Wierzę, ze to wspaniałe przezycie.Trzeba jednak miec zdrowie.Napisz, ile taka
                wycieczka kosztuje.Byłaś tydzień, czy 2 tygodnie.Czy tylko nurkowałaś?Może coś
                ciekawego zwiedziłaś.
                • jaga_22 Re:rafy 02.10.06, 20:01
                  Dla mnie Mario,to co Ty opowiadasz,to są baśnie z 1001 nocy.Podziwiam Ciebie.
                  • dama-kanaliowa Re:A ktora ma bardzo sportowo-wyczynowy rower? 02.10.06, 20:08

                    To dla mnie juz do podziwiania - jazda na takim wehikulesmile A jezdzil ktos
                    tandemem? Ja od zawsze tylko skladak. No teraz taki ekstra wprawdzie, ale
                    skladak.
                • maria73 Re:rafy 02.10.06, 20:08
                  dwa tygodnie
                  2.230.- zl
                  w związku z tym że trochę Egipt już
                  zwiedziłam( Kair,Dolina Królow...)
                  poprzestałam tym razem na wyprawie
                  jeepami na pustynię,potem trochę na
                  wielbłądach i nurkowanie w okolicy
                  Daahab.
                  Wyczynem ( i brakiem rozwagi z mojej strony)
                  było wejście na górę Mojrzesza w górach Synaj.
                  Tak to ta gora gdzie Mojrzesz otrzymał kmienne tablice.
                  Wyjechaliśmy busem o 22.00 którym dojechaliśmy do podnóża góry
                  na wysokości 1500m.
                  Dalej już do wysokości 2270 na własnych nogach.Ciemności egipskie
                  w ręku latarka,kurz bo ludzi mrowie z calego świata,gorąco i suche powietrze.
                  ńa dodatek nasz przewodnik Beduin narzucił takie tempo że malo nie padłam na
                  pierwszym odcinku.
                  To była dla mnie prawdziwa droga przez mękę( na dodatek na plecach plecak z
                  kurtką i zapasem wody).
                  Ostatni odcinek - prawie stromo pod gorę- to 1000 schodów.
                  Ale jak to są schody to ja jestem królewna śnieżka.
                  Po prostu głazy o różnych kształtach i rozmiarach !!!
                  Jakoś tam wpełzłam na szczyt.Poczekałam 1,5 godziny na wschód
                  słońca i....w dół.
                  Tu przyznałam się do słabości i skorzystałam z pomocy Beduina który poschodach
                  zniósł mi plecak a dalej zjechałam na wielbłądzie.
                  Przestrzegam przed jazdą na wielbłądzie z góry na dół.!!!
                  To dopiero....
                  No ale jakoś to przeżyłam.Widoki piękne i jedyne w swoim rodzaju.
                  Gdybym jednak padła tam to pewnie nie powinnam się dziwić.
                  Po moim wprawdzie z przed lat ale jednak zawale leżć na taką górę to głupota.
                  Opatrzność jednak czuwała.
                  Tak poważnie - widoki ze szczytu nie są warte ceny jaką się płaci.
                  Więc ostrożnie - nie dajcie się zwariować!!
                  Najpiękniejsze wrażenia mam jednak z rejsu na rafy w okolicy wyspy Tiran.
                  Jeśli pojadę jeszcze do Scharm el Sheik to właśnie z powodu tego że sa.
                  Co jeszcze ?? Na starość zapaliłam sische (fajkę wodną )!!!
                  A co ...wolno mi no nie ??

                  • dama-kanaliowa Re:Mojzesz - podrzucam stronke do tematu 02.10.06, 20:32
                    oczywiscie jak kogos zainteresuje
                    pl.wikipedia.org/wiki/Moj%C5%BCesz
                    nawet z filmikiem chybasmile
                    • dama-kanaliowa Re: a tutaj klub fajkowy 02.10.06, 20:38

                      www.shisha.pl/index.html
                  • grenka1 Re:rafy 02.10.06, 21:00
                    To ja na taką wycieczkę musiałabym odkładać co miesiąc prawie 200 zł.
                    NIEREALNE.
                    • maria73 Re:a ortografia to pies ?? 02.10.06, 21:06
                      ranyyyy!
                      Zeby w jednej krótkiej notce
                      zrobić aż 2 błędy !!!!
                      Skandal!!
                      Biję się w piersi i przepraszam
                      no i dzięki damo wink)
                      • 52ania Re:Egipt 03.10.06, 18:04
                        Zaczynam oszczędzac.
                        • dama-kanaliowa Re:Egipt 03.10.06, 18:11

                          Odwazne dziewczyny. Bardzo Was podziwiam i troche zazdroszcze. A terrorysci?
                          Moi mlodzi znajomi byli w tym sezonie z dwojka malutkich dzieci - jeszcze
                          odazniej, ale co ich mama w tym czasie przezywala.
                          • maria73 Re:Egipt 04.10.06, 07:34
                            terroryści ???......
                            ja tam wierzę w przeznaczenie,
                            co ma mnie dopaść to dopadnie i tak.
                            Więc przed czym tu uciekać?
                            W Londynie czy Madrycie też nikt się ich
                            nie obawiał!!!
                            Poza tym mieszkam raczej w hotelach na które
                            terroryści się nie zaczaja.
                            Fakt że wszędzie mnie pełno a deptak też może być miejscem
                            zamachu
                            Egipskie hotele są zresztą obstawione przez policję.
                            Zdziwienie moje wzbudziła kontrola bagażu przed
                            rozpoczęciem wspinaczki na górę Mojżesza.
                            Szperali w plecakach,sprawdzali aparaty fotograficzne.....
                            A ja składany nóż i tak przeniosłam !! wink)
                            • 52ania Re:Egipt 04.10.06, 19:25
                              Czyli zabezpieczenie byle jakie, skoro nie zauważyli u Ciebie noża.Na
                              terrorystów nie ma sposobu.Na Jasnej Górze też mogą byc.Marzy mi się Egipt, a
                              jak się czegoś bardzo pragnie, to ponoc i marzenia się spełniaja.Zaczynam w to
                              wierzyc.
                              • maria73 Re:Egipt 05.10.06, 00:42
                                a żebyś wiedziała!!!
                                Zycie bez marzeń jest szare.
                                Marzenia nas nakręcają,
                                nadają życiu barw,
                                a czasem się spełniają.
                                I to jest właśnie to !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka