!3 grudnia

13.12.08, 08:31
Co się wtedy z Wami działo,bo ja uciekałam wtedy z mały m dzieckiem z
Lublina i udało mi się.
    • zajbel Re: !3 grudnia 13.12.08, 09:29
      Późnym wieczorem a właściwie nocą 12 wrócółam do domu z siedziby
      zarządu "Solidarności", zostawiłam tam dzyżurnych i obiecałam
      zmienić ich rano. Rano szok, siedziba wybebeszona , ludzi nie ma ,
      dopiero od sasiadów z mieszkania obok dowiedziałam sie co sie stało.
      U nich też przeczekałam jeszcze dwie godziny i opłotkami wróciłam do
      domu. Byłam w trzecim miesiącu ciąży i z tych nerwów wylądowałam w
      szpitalu. To mnie uchroniło od internowania. Na szczęście ciążę
      donosiłam i urodziłam zdrowe duże dziecko. I tym mój życiorys różni
      sie od życiorysu Jarosława Kaczyńskiego że ja wiedziałam co sie
      stało 13 grudnia już od rana . Aha żeby nie było niedomówień zarząd
      naszego regionu został zgarni.ęty w nocy z rozmów w szpitalu a ja
      nic o tym nie wiedziałam, nie było telefonów komórkowych.
      • jaga_22 Re: !3 grudnia 13.12.08, 10:46
        Zajbel,nie było żadnych telefonów.
        Mąż mi dzisiaj przypomniał,a pamiętasz jak mówiłaś....
        Zobacz jak Jaruzelski ładnie przemawia.W pierwszej chwili myślałam,że to orędzie
        noworoczne,tylko wcześniej wydane.
        A póżniej zostałam sama przez 3 dni z trójką dzieci i czwartym w ciąży.
        Dobrze,że już wtedy mama była ze mną.
        • kendo Re: !3 grudnia 13.12.08, 11:26
          to byl szok dla wszystkich,
          najbardziej tez dla rodzin mieszkajacych za granica,
          akurat zmienialismy mieszkanie na wieksze,kiedy maz przyszedl z
          obiadem i oznajmil,ze w kraju "zawierucha"
          krew mi odplynela,mysli o najblizszych/strach,siostra w wielkim
          miescie mieszkalaz malutkim dzieckiemrodzice sami,,telefony
          odciete,w radio "komunikaty",
          jednym slowem horror,
          wiele ludzi tu przebywajacych w odwiedzinach nie powrocilo do swoich,
          co rusz sie czytalo/slyszalo,ze niektorym sie udalo przesliznac i o
          azyl prosic.
          mam nadziejeje,ze wiecej nie bedzie trzeba przezywac podobnych
          sytuacji.
          • aga-kosa bałam się wcześniej 13.12.08, 11:58
            kiedy tylko W,Jaruzelski stanął na czele Rządu - bałam się ,że będzie źle. !3
            .12 tylko potwierdził moje obawy.Mieszkaliśmy na wsi i widziałam wydarzenia z
            pozycji żaby.aga
            • agata-52 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 12:32
              Pamiętam, że była to śnieżna i mroźna niedziela, czy
              sobota. Helikoptery latające dość nisko, włączyliśmy
              telewizor, a tu co godzinę:
              http://i38.tinypic.com/1117zaf.jpg
            • super222 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 13:03
              aga napisała: >...widziałam wydarzenia z pozycji żaby<

              Pozycja żaby to bardzo niewygodna pozycja.
              • ditula-31 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 15:01
                Moja córka dwa miesiące wcześniej leżała na porodówce, co chwilę pod szpitalem
                słychać było huki z błyskiem, personel biegał w popłochu, a córka rodziła
                pierwsze dziecko. Z obawy,że oboje się pochorują w tym nie dogrzanym szpitalu
                wyszła na własne żądanie wcześniej. Pociągi z węglem zostały zablokowane gdzieś
                na trasie, bo kolejarze strajkowali. Moim zdaniem choć wiem, ze niektóre panie
                nie zgodzą się ze mną, że coś trzeba było zrobić, żeby powstrzymać te bandy
                rozwydrzonych chuliganów i to było zło konieczne. Stanowczo nie zgodzę się z
                internowaniem ludzi i to było zło najgorsze, za ten rozkaz powinni ponieść karę ci
                którzy go wydali, ale szukaj wiatru w polu.
                • dede43 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 17:51
                  A ja poprostu byłam na nartach. Wyjazd był umówiony z określonego
                  parkingu o 5,45 rano, by o 9 być przy wyciągach. Stawili sie
                  wszyscy, wsiedliśmy i w góry. Nikt nas nie zatrzymywał, żadnych
                  rogatek, nic. Dopiero w Szklarskiej sie dowiedzieliśmy jak sprawa
                  wygląda, ale większość nie chciała wracać spowrotem przed 15-ta.
                  Śnieg jak marzenie, żadnych kolejek do wyciągu. Mnie było wszystko
                  jedno. Najbliżsi, czyli córcia i mąż byli ze mną. Powrót był juz z
                  przygodami. Wszyscy na posterunkach chcieli sie koniecznie
                  dowiedzieć kto nas rano przepuścił.
                  • oliwia74 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 18:51
                    Nie chcę wracać do tych wspomnień ,nic miłego ,szkoda tylko straconych lat.
                    • ditula-31 Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 19:10
                      Oliwio, pozwól, że zapytam jakich lat, bo nie sprecyzowałaś.
                      • zajbel Re: bałam się wcześniej 13.12.08, 23:42
                        Do mojej wcześniejszej wypowiedzi chciałam dodać takie wspominki ze
                        stanu wojennego. Jak już pisałam po 13.12 znalazłam sie w szpitalu i
                        chciałam zadzwonić do siostry w lubelskie aby powiadomić rodzine o
                        moim stanie. To było już w styczniu, poprosiłam najpierw mojego
                        szefa o poręczenie za mnie i iuzyskanie zgody na telefonowanie,
                        potem zadzwoniłam do siostry, ta poszła do urzędu gminy po zgode na
                        przemieszczenie sie po terytorium kraju i ze zgodą w ręce mogła
                        zakupic bilet i przykjechać do mnie. W dniu wyjścvia ze szpitala
                        gdy tylko przekroczyłam progi domu natychmiast odwiedził mnie
                        tajniak z wezwaniem na przesłuchanie. Zamiast na przesłuchaniu znów
                        znalazłam sie w szpitalu.
    • graga211 Agata.52 !!! 14.12.08, 16:41
      Wkorzystałam Twoje zdjęcie gen. Jaruzelskiego na monitorze TV i
      teraz szefowstwo pyta się, czy Ty mi pozwalasz skorzystać z tego
      zdjęcia. Podałam, że jest Twojego autorstwa.
      Ale czy pozwalasz?
      Odpisz szybko, proszę.
      Graga
      • agata-52 Re: Agata.52 !!! 14.12.08, 17:08
        Ja to zdjęcie znalazłam w internecie, już nie pamiętam w
        którym artykule. Ale wydaje mi się, że może bezpieczniej
        będzie nie wykorzystywać tego zdjęcia.
        • graga211 Re: Agata.52 !!! 14.12.08, 17:35
          Już poszło, "wisi" i "dynda".
          13-grudnia.gu.ma/
          • agata-52 Re: Agata.52 !!! 14.12.08, 17:49
            Grażynko przejrzałam, przeczytałam.Ok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja