Dodaj do ulubionych

*Babunia *

25.01.09, 11:53
Nie mogę się tylko zgodzić z tym,dlaczego nie zostawiła swoich
wspaniałych receptur.Nie lubię takiej babci.
http://i39.tinypic.com/2z8q2h4.gif
interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/babunia,17426
Obserwuj wątek
    • polnaro Re: *Babunia * 25.01.09, 14:46
      Ja uwielbiam takie "charakterne" babunie.
      Zapisać potrafiły się w pamięci i przekazach rodzinnych na kilka następnych pokoleń.
      • iryska2604 Re: *Babunia * 25.01.09, 17:34
        Mnie zycie pod tym względem skrzywdziło -ani babc nie znałam ani
        dziadków.Babcia ze strony ojca czekała ponoc na dwie rzeczy przed smiercią: az
        zacznę chodzic i na wyjazd do Polski z tego cholernego Kazachstanu .Nie
        doczekała.Dziadek zmarł wczesniej.Całą rodzine wojna rozrzuciła po świecie.
        • jaga_22 Re: *Babunia * 25.01.09, 17:53
          Mnie też nie było dane poznać babć,ani dziadków.Zanim się
          urodziłam,już ich nie było na świecie.sad(
          • kendo Re: *Babunia * 25.01.09, 18:02
            wchdzac w ten watek myslalam,ze zobacze sliczne zdjecia babuni,
            zawsze mi sie kojarzy ,siedzaca w fotelu z klebuszkiem welny i
            drutami,kociak oczywiscie tez bawiacy sie klebuszkiemsmile)
            • jagodajna Re: *Babunia * 25.01.09, 18:21
              Kiedyś takie były babunie ...http://img253.imageshack.us/img253/5615/uhi3kl64fd6.gif

              a teraz.....http://img239.imageshack.us/img239/3939/178mf3.gif
              • super222 Re: *Babunia * 25.01.09, 19:18
                Ten pan do cortyzol.

                Ta pani w kapeluszu - to ja.

                Piękne są te obrazki. big_grin big_grin big_grin
            • jaga_22 Re: *Babunia * 25.01.09, 18:23
              Kendo ..no masz babcię .http://i40.tinypic.com/rc82md.gif
              i....kociaczki. http://i41.tinypic.com/108eanb.gif
              http://i40.tinypic.com/20q0tok.gif
              • kendo Re: *Babunia * 25.01.09, 19:10
                o wlasnie dziewczyny,
                teraz babciunie ida "z duchem czasu"chociaz mi jakos z ta technika
                ciezko czasami zaskoczycwink),moze,jak juz zostane babcia bedzie
                lepiejwink))))))))))),wink)
                ale te kociaczki w butach superanciesmile)
                • chochlik5 Re: Do Iryski 25.01.09, 20:05
                  Wspomnialaś o Pobycie dziadów w Kazakstanie. Czy zainteresuje
                  Ciebie wiadomość , ze w Warszawie przy ulicy Hrubieszowskiej 6a
                  powstało Muzeum Historii Polski i ze ta instytucja przygotowuje w
                  bieżącym roku wystawę na temat: "Rodzdzieleni przez historię"
                  Posłałam im szereg materiałów łącznie z moją książką i wspomnieniami
                  mojej bratowej, która całą wojnę przeżyła w Kazakstanie. Była juz w
                  tym wieku, że musiała pracować w gospodarstwie w kolchosie,
                  Snalazłam w internecie onet pl wiadomości 25.02.2008. Pozdrawiam ,
                  ch.
                  e
                  telefonem,





                  • iryska2604 Re: Do Iryski 25.01.09, 20:17
                    Dziękuję chochliku- nie wiem czy będę mogła wybrac sie na tą wystawę,choc warto
                    by było...Niewiele wiem o pobycie rodziców tam na zsyłce,tylko to co mama
                    opowiadała.Wiem tylko jedno-my czasem narzekamy ze mamy ciezkie
                    zycie,problemy-ale to co przeżyli nasi rodzice to się czasem nie miesci w
                    głowie.Gdzie sa granice ludzkiej wytrzymałosci?Kiedyś przeglądałam atlas i nagle
                    uswiadomiłam sobie ze majac 2 lata przejechałam w bydlęcym wagonie taki kawał
                    swiata!
                    • chochlik5 Re: Do Iryski 26.01.09, 12:16
                      Mam numer telefonu do działu zajmujacego się tym zagadnieniem i
                      e-mail. Tel. (022) 211-90-30. email: rodzinymuzhp.pl. Warto znać
                      historię swojej rodziny. Serdecznie pozdrawiam.chochlik
    • groszek-5 Re: *Babunia * 26.01.09, 11:19
      Az mi lezka w oku sie zakrecila czytajac o babuni.Moja babunia byla
      podobna.Szkoda,ze te czasy minely i takich babc dzis nie ma.Byly takie kochane i
      oddane dla tych wnukow.To zdjecie wyzej z babunia i dziecmi jest przeurocze.A te
      kociaki jestem gotowa zabrac juz teraz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka