Poronienie a urlop macierzynski

27.05.09, 16:59

Nie chce sama komentowac, tylko na poczatek prosze o spontaniczne
wypowiedzi na poruszony temat.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=95734124&v=2&s=0


"Pani Jola poroniła w domu.
- Moje dziecko nie ma więc imienia, wagi, wzrostu i płci. Skoro ich
nie ma, to mnie nie przysługują żadne świadczenia - płacze kobieta.

Pod koniec 11. tygodnia pani Jola źle się poczuła. Pamięta tylko
silny skurcz, a potem krwawienie.
Mąż zawiózł ją do szpitala na Tysiącleciu. Tam stwierdzono, że w
domu doszło do tzw. samoistnego poronienia. Pani Jola musiała zostać
w szpitalu, bo konieczny był zabieg.

Ze szpitalnym wypisem Wilscy poszli do USC po akt zgonu dziecka.
- Byłam przekonana, że ponieważ urodziłam martwe dziecko,
przysługują mi zasiłek pogrzebowy i urlop macierzyński - mówi
Wilska.
Właśnie akt zgonu jest potrzebny, by dostać z ZUS-u zasiłek
pogrzebowy.
- Musi też być wyprawiony pogrzeb - uściśla Aldona Sadowska z
częstochowskiego ZUS-u.
- W przeciwnym razie nie możemy wypłacić prawie 6 tys. zł zasiłku
pogrzebowego. "



    • super222 Re: Poronienie a urlop macierzynski 27.05.09, 17:53
      pia.ed:
      spontanicznie odpowiadam:
      lekarze, urzędnicy stanu cywilnego,
      mają rację.
      Są określone wymogi, by sporządzić
      akt zgonu, niepotrzebny ten cały rwetes.
      Nie można wypłacić zasiłku pogrzebowego
      gdy brak jest aktu zgonu.
      Ci ludzie pewnie są podburzani przez takich
      co to uważają, że oni muszą mi dać, mi się
      należy.
      Jestem na 100 procent przekonana
      o racji - niestety - urzędników.
      PS. Zważ, że poronienie odbyło się w domu.
      • pia.ed Re: Poronienie a urlop macierzynski 27.05.09, 18:32


        Mnie raczej chodzilo o to, czy poronienie w 11 tygodniu ciazy mozna
        uznac za urodzenie dziecka ...
        skoro to dziecko nie mialoby szans na utrzymanie sie na
        swiecie ...
        No i gdzie jest granica? Czy dwutygodniowe dziecko tez
        uprawnia do urlopu macierzynskiego? A tygodniowe?

        W Wielkiej Brytanii przeprowadza sie legalna aborcje do 12
        czy nawet 14 tygodnia ciazy,
        czyli lekarze jeszcze nie uwazaja tego za dziecko ...

        Zadna kobieta nie dostaje po poronieniu urlopu macierzynskiego, bo
        taki urlop jest na odchowanie dziecka
        zanim inna osoba bedzie mogla przejac nad nim opieke.
        Oczywiscie, moze dostac zwolnienie lekarskie, nawet dlugie aby dojsc
        do sil, ale nie macierzynski,
        bo wtedy ojcowie tez domagaliby sie podobnego urlopu, a to bylby juz
        paradoks!
        • zajbel Re: Poronienie a urlop macierzynski 27.05.09, 22:02
          Czytałam ten artykuł już wcześniej. moim skromnym zdaniem chodzi tu
          o pieniądze albowiem ci państwo byli już w ZUS po zasiłek pogrzebowy
          i po urlop macierzyński. Muszę przyznać że nie raz czytałam
          wypowiedzi kobiet które straciły dziecko w wyniku poronienia lub
          przedwczesnego porodu i zawsze był to żal i problem z pochowaniem, z
          obecnością ksiedza i tym podobne ale poraz pierwszy spotykam sie z
          żądaniem urlopu macierzyńskiego i zasiłku pogrzebowego dla 11
          tygodniowego płodu. Przecież ta kobieta nie wie nawet co stało sie z
          embrionem, prawdopodobnie spłukała go w ubikacji bo jest to coś
          maleńkiego i jak krwawiła to mogła nawet nie zauważyć że już po
          ciąży. I takie żądania. Sama dwa razy poroniłam w 14 tygodniu ciąży
          ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy żądać zasiłku pogrzebowego i
          urlopu macierzyńskiego. Na szczęście po tych przejściach urodziłam
          trije zdrowych dzieci ale pamiętam tamten ból i żal do dziś.
          • pia.ed Re: Poronienie a urlop macierzynski 27.05.09, 22:28

            Wlasnie o to mi chodzilo, tylko nie chcialam wyrazic sie
            drastycznie, a Ty sobie z tym swietnie poradzilas.
            Jedenastotygodniowa ciaza to kupka skrzepow, o ktorych ta kobieta
            nawet nie pomyslala, bo inaczej przeciez bylaby je zebrala w jakies
            naczynie i zachowala do pochowania ...
            Pewnie dopiero potem dowiedziala sie, ze mozna za to otrzymac
            pieniadze, ale czy rzeczywscie mozna?
            Widocznie inni dostali - namawiajac lekarza prosbami czy lapowka, do
            wpisania plci,
            ktorej w tym stadium przeciez okreslic sie nie da ...

            Jeden z dyskutantow ironicznie stwierdzil, ze powinna jeszcze
            wystapic o becikowe.



            zajbel napisała:
            "poraz pierwszy spotykam sie z żądaniem urlopu macierzyńskiego i
            zasiłku pogrzebowego dla 11 tygodniowego płodu. Przecież ta kobieta
            nie wie nawet co stało sie z embrionem, prawdopodobnie spłukała go w
            ubikacji bo jest to coś maleńkiego i jak krwawiła to mogła nawet
            nie zauważyć że już po ciąży."
Pełna wersja