Dodaj do ulubionych

WIEDZA SLOWIANSKA

31.07.05, 23:35
Slowianie dziedzicza te sama mysl duchowo-naukowa co inne,pokrewne im ludy
aryjskie....
W sferze wierzeniowej,obyczajowej,mentalnej sa bliscy
Celtom,Germanom,Grekom,najbardziej zas Litwinom i Indoaryjczykom...
Przodkowie nasi na pewno nie byli mniej rozwinieci swiatopogladowo od swoich
sasiadow...
Zyli w bardziej dzikich ostepach totez nie mogli w owczesnych czasach
osiagnac odpowiedniego poziomu bytowego...

W kazdej ludzkiej gromadzie spotkac mozna jednostki wybitne i glupie...
Lud przewaznie malo rozumie wyzej wzbudowane pojecia i stara sie je
uproscic...
U Slowian tez istnieli ludzie wiedzy....
Prawdziwa 'Wiedza' odrzuca wiare,idzie za tym co
wiadome...Pyta,szuka,znajduje...Znowu szuka,znowu pyta,znowu
znajduje...Wedruje dalej...
Pod pokladem roznych obrzedow,przypowiesci i zaklec kryje sie czysta
madrosc...
Nieswiadomi 'wiedze' uproscili i powstaly z tego niekiedy proste i okrutne
wierzenia ludowe...
Kronikarze sredniowieczni owe proste slowianskie opowiesci brali za
rzeczywista umyslowosc...
To wielkie nieporozumienie...
Jesliby brac zachowania przecietnego muzulmanina,chrzescijanina lub
buddysty,to doszlibysmy do wniosku iz te religie opieraja sie
na:zakleciach,pielgrzymkach,modlitwach do kamieni,wierze w:
talizmany,swiecone wody,mlynki modlitewne,wersety 'Koranu' itp.
Slowianska mysl ukryta jest w przypowiesciach i obrzedach!!!
'Ona za nim skoczylaby w ogien'-i czy nie skakala???
Obserwuj wątek
    • perunslaw Re: WIEDZA SLOWIANSKA 01.08.05, 22:38
      Ludzie pierwotni postrzegali swiat jako pewnego rodzaju gre sil.
      Wszystkie rzeczy mialy w sobie niewidzialna moc.
      Cala sprawa polegala na tym by tajemnicze sily pozyskac dla wlasnych celow lub
      je ulagodzic.
      Zle moce nalezalo przegonic,dobre wchlonac w siebie.
      Wierzenia odzwierciedlaja tez stan rozwoju spolecznego poszczegolnych grup
      ludzkich.
      W religiach monoteistycznych 'glowna moc' jest kims w rodzaju absolutystycznego
      wladcy:wszyscy jej sie podporzadkowuja,ona jest poza zasiegiem .
      Czlowiek jest niewolnikiem 'wszechmocy',niczego nie jest w stanie sam osiagnac
      bez jej przychylnosci.

      Obrzedy sa scisle zwiazane z rokiem przyrodniczym.
      Moce zostaly 'urzeczywistnione' w ten sposob,ze nadano im znana,ziemska oprawe.
      Tak powstaly gromady bostw opiekujace sie poszczegolnymi skrawkami dzialalnosci
      lub zjawiskami przyrody.
      Bog monoteistyczny stoi ponad prawem :robi co chce i nikt nie jest w stanie go
      dosiegnac.

      Czlowiek prawy nie ma wiary w cokolwiek.
      Opiera sie na poznaniu.
      Podlega przemianom i idzie za zmianami por roku;za zmianami swego bytu.
      Oto jest prawdziwa doskonalosc.
      • perunslaw Re: WIEDZA SLOWIANSKA 02.08.05, 23:26
        Czlowiek sprawiedliwy szuka wlasciwego zycia.
        Dazy do tego by zyc zdrowo i godnie.
        Nie poniza sie,nie krzywdzi innych.
        Nasz niedoskonaly swiat wymaga od nas walki,jest ona niezbedna do przezycia.
        Uczciwy bierze to co potrzebne.


    • randybvain A teraz z Ariami wychodzisz? 03.08.05, 19:29
      Mein Kampf czytales, czy jak? Ariowie to w Indiach byli. I ich potomkowie sa
      brazowi. Wez idz sobie po radomskopraslowiansku pobecz.
      • perunslaw Re: A teraz z Ariami wychodzisz? 03.08.05, 23:29
        Nie!!!
        Nie jestem rasista...
        Niemcy sobie przywlaszczyli 'aryjskosc' i niektorym kojarzy sie z Hitleryzmem...
        Aria to inaczej Indoeuropejczyk(glupia nazwa)...
        • perunslaw Re: A teraz z Ariami wychodzisz? 03.08.05, 23:39
          Mnie zawsze ciekawilo:co zrobic by zyc godnie i zdrowo?
          Jesli ktos jest chory:czemu on taki?
          Jesli ktos jest zly:czemu jest zlym?
          Jesli jest wojna:z jakiego powodu?
          Jesli jest niepokoj i wyzysk:dlaczego ludzie daja soba pomiatac?
          • hajhitla Re: A teraz z Ariami wychodzisz? 04.08.05, 22:01
            Zaklinanie,modlitwy,obrzedy jako takie sa bez wartosci...
            Moga jednak poprzez wyobrazenia oddzialywac dobrze lub zle na swiat.
            Goniac za zlymi myslami stajemy sie ich widziadlem.
            Idac za dobrem tworzymy lepsza rzczywistosc.

            Swiat podlega powtarzajacym sie nieustannie przemianom.
            Te zmiany wplywaja na nasze zycie.
            Zdrowo zyc znaczy isc zgodnie z nurtem rzeki,byc niesionym sila strumienia.
            • perunslaw Re: A teraz z Ariami wychodzisz? 04.08.05, 22:04
              I czego ty tu szukasz???
              Germanie mysla podobnie,wszyscy mysla podobnie.
              Ach ty,slowianski podpuszczaczu!!!
              • perunslaw WIEDZA PRZODKÓW 16.09.05, 22:19
                Bóstwa słowiańskie tak jak i u innych ludów indoeuropejskich były zwierciadłem
                wszechswiata-rysunkiem rzeczywistosci.
                Mędrcy starali się pojąć 'ruch wszelkiej rzeczy'.
                Ich umysły kroczyły za 'zasadą rządzącą wszelkimi przejawami bytu'.


                • perunslaw Re: WIEDZA PRZODKÓW 20.09.05, 20:40
                  Chrzescijaństwo ludowe jest wybitnie proste.
                  Stanowi zlepek mniej lub bardziej uwznioslających opowiadań.
                  Wszystko skupia się wobec głównej postaci Jezusa,jego matki i ojca w niebie.
                  Kto mógł tak zdziecinniałe bajdy wymyslić?
                  Chyba tylko niewolnicy!!!
                  Jest ono zaprzeczeniem prawdy i ładu.

                  Życie,swiat,takosć-to jest ciągle zmieniająca się MOC.
                  Ta SIŁA jest wszędzie-nie jest różna od rzeczywistosci.

                  Ewangelie,jesli brać je dosłownie, są jakąs nierzeczywisto-magiczną opowiescią .
                  Chrystus to szaman chodzący po wodzie który głosi iż 'wiara przenosi góry'.
                  Oczywiscie,że cała ta osoba,jak i otoczenie są odrealnioną opowiescią-takim
                  Światem Wyimaginowanym.

                  Nie ma czegos takiego jak 'wiara'.
                  Jest tylko wiedza...a i ona bywa ulotna...
                  • czartoryssky Re: WIEDZA PRZODKÓW 21.09.05, 14:11
                    Brednie,brednie i jeszcze raz brednie!Slowianie nie mieli wyzszej
                    kultury.Dopiero przyjecie chrzescianstwa umozliwilo im rozwoj.Katolicyzm jest
                    najlepsza religia:wprowadza porzadek i uczy milosci.W krajach katolickich
                    kultura stoj bardzo wysoko.Prawoslawie trzeba tepic bo oni sa ciemni.My
                    powinnismy skatolizowac Bialorus,Ukraine i Rosja.to jest nasz cel dany nam
                    przez Watykan.
                    • ultranarodowiec Re: WIEDZA PRZODKÓW 22.09.05, 22:26
                      Nie.Jest zupełnie odwrotnie!Europa poszła gospodarczo i kulturowo do przodu z
                      chwilą powrotu do wartosci Antyku(Odrodzenie).
                      • perunslaw Re: WIEDZA PRZODKÓW 24.09.05, 23:50
                        Szczyt aryjskiej wiedzy nie opiera się na żadnych niepodwarzalnych
                        prawdach.Umysł ludzki poprzez oswiecenie wyrywa się z uspienia i przechodzi na
                        stronę wszechwiedzy.Nie znaczy to iż ktos kto dowiadcza takiego stanu wie
                        wszystko.Nie.Poznanie polega na umiejętnosci zatracenia swojego 'ja'-
                        zrozumieniu iż inni też mają swój własny swiat różny od naszego.I także to,że
                        wszystkie byty są w gruncie rzczy zmieniającym się ciągle tym samym'ja' które
                        nie istnieje jako wiecznie niezmienne.Zatem niezmiennie przekształcające się
                        byty są podstawą rzczywistosci.Ale też rzeczywistosć w żadnej chwili nie jest
                        taka sama.Łatwo to uwidzieć na przykładzie.

                        Swiat wydaje się być uporządkowanym.
                        Wiadomo:jesli się urodziłes to i umrzesz.
                        Po zimie przychodzi wiosna a po wiosnie lato.
                        Jednak twoje narodzenie nie jest takie samo jak moje,moje życie jest różne od
                        twojego i moja smierć jest inna.
                        Tegoroczna wiosna nie jest taka sama jak ubiegłoroczna i nigdy już żadnawiosna
                        nie będzie taka sama jak ta która dopiero co minęła.
                        Nigdy nie powtórzy się ta sama chwila.Nigdy.
                        I na tym polega zmiennosć.Za 100 000 tysięcy lat będą żyły inne stworzenia od
                        obecnych,inne będą wiosny i jesienie.

                        Światem rządzi ZASADA-wszyscy podlegają temu samemu.Bogowie nie są różni od
                        rzeczywistosci.Głupcy postrzegają iż są ONI czyms oddzielnym od nich i składają
                        im hołd oraz próbują się im przypodchebić.Mędrcy rozumieją iż BOGOWIE uosabiają
                        tylko wybrane częsci RZECZYWISTOŚCI-są mocniejsi i lepsi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka