grax 08.07.04, 21:09 Witam! Jestem 26-letnią dziewicą i mam z tego powodu ogromne kompleksy, popadam też w depresję. Boję się seksu, bo wstyd mi powiedzieć mężczyźnie że pierwszy raz jeszcze przede mną. Jak sobie z tym poradzić? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
crashoverride24 Re: dziewictwo 08.07.04, 21:51 Nie martw się, ja jestem 24-letnim prawiczkiem. Co w tym złego być dziewicą w tym wieku i po co mieć z tego kompleksy? Chyba, że to jakaś prowokacja? Odpowiedz Link Zgłoś
uprzedzam Re: dziewictwo 09.07.04, 19:58 o tempora ! o morales ! 12-letnie siksy chwalą się,że juz dupcą, a 26-letnia kobieta uważa się za kalekę, bo jest dziewicą........... Odpowiedz Link Zgłoś
marta26 Re: dziewictwo 09.07.04, 21:52 Witaj, Ja również mam 26 lat i też jestem dziewicą. Nie jesteś sama:) Tyle tylko, że ja nie mam z tego powodu kompleksów, nie myślę tym. Po prostu czekam na coś wyjątkowego. Podobno seks jest czymś wyjątkowym, ale co to za przyjemność z kimś kto Ci generalnie nie odpowiada? Sztuka dla sztuki? Tyle czekałam, poczekam jeszcze trochę zanim zupełnie stracę ideały:) Odpowiedz Link Zgłoś
jack1 Re: dziewictwo 10.07.04, 10:11 witam ! Jeżeli trafisz na mężczyznę o właściwych kryteriach moralnych, to szczerze, sprawisz mu bardzo miłą niespodziankę! - ponieważ on będzie tym pierwszym, a więc wyjątkowym mężczyzną w Twoim życiu i to może być przesłanką dla silniejszego związku. Natomiast jeśli trafisz na obojętność lub nawet wrogość z tego powodu, to znaczy, że trafiłaś na kogoś, dla kogo seks (tzn. Twoje ciało) jest ważniejsze od więzi duchowej - sama sobie odpowiedz, który typ partnera wolisz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cyganka30 Re: dziewictwo 10.07.04, 17:39 ja straciłam dziewictwo jak miałam 17,5 a teraz mam 23 i wychodzę za mąż.Wokół mnie nie ma dziewczyn,które są dziewicami i jest to dla mnie zaskoczenie co napisałyście.Nie potępiam tego,broń boże-ale wydaje mi się to dziwne.Myślę,że z samej ciekawości bym nie wytrzymała tak długo!!:):)Z jednej strony wam zazrdoszczę,bo tyle fajnych chwil przed wami (i waszymi facetami) ale z drugiej wiem,że ciężko żyć bez seksu z najdroższym mężcvzyzną,bez jego blisko,ści.Więc życzę wam szybkiego spoczęcia w silnych męskich ramionach!!!:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
grax Re: dziewictwo 10.07.04, 20:22 dzięki za miłe i serdeczne słowa, wszystko co piszecie to racja, moja depresja natomiast bierze się raczej nie z stricte braku sexu, co raczej z braku poczucia bliskości i więzi z drugą osobą. też czekam na kogoś wyjątkowego o właściwych kryteriach moralnych, tylko tak sobie myślę ostatnio że być może zbyt długo czekam... pozdrawiam wszystkich forumowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
crashoverride24 Re: dziewictwo 11.07.04, 00:11 Czy mogłabyś wyjawić czemu jesteś do tej pory dziewicą (domyślam się, że czekałaś na tego jedynego). Czy miałaś jakichś chłopaków, a jeśli tak, to czy nie miałaś okazji stracić dziewictwa? Czy może wolisz być w życiu samotna i to jest Twój świadomy wybór? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grax Re: dziewictwo 11.07.04, 20:42 Nie, nie chcę być w życiu samotna, samotność zaczyna mi bardzo doskwierać i źle ją znoszę. Owszem, miałam wiele okazji po temu co by stracić dziewictwo, ale takie imprezowe uprawianie seksu dla seksu (bez miłości) to chyba nie to. Pewnie że nie raz alkohol zaszumiał mi w głowie i pożądanie brało górę, ale rozsądek na szczęście zwyciężał i nie dałam się wykorzystać na jedną noc, nie o to chodzi. Chłopaka miałam też, ale nasze intymne kontakty kończyły się na tzw. "seksie bez stosunku", nie wiem teraz z czyjej winy, czy też braku inicjatywy, to nie ważne już teraz. Straciłam go, zakochał się w innej i wydaje się być szczęśliwy. A mnie smutno:(( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cyganka30 Re: dziewictwo 12.07.04, 16:05 problem kiedy stracić dziewictwo jest bardzo trudny.Ja z jednej strony żałuję,że nie poczekałam na mojego narzeczonego,wkurza mnie (i jego pewnie też),że byli inni przed nim,chciałabym to wymazać z pamięci. Ale z drugiej strony-żeby wiedzieć,która kawa jest najlepsza trzeba spróbować kilku,prawda? Myślę,że nie doceniałabym tego co mam, gdybym nie wiedziała,że może być dużo gorzej!:) Ogólnie rzecz biorąc-nie żałuję niczego,ale gdybym mogła cofnąć czas.... Poza tym,opierając się na doświadczeniu otoczenia,myślę,że po utracie dziewictwa łątwiej się otworzyć na mężczyzn.To zarówno dobrze jak i źle.Xle jeżeli utraci się nad tym kontrolę,ale plusów jest więcej.Dziewica jest nieśmiała i boi się (co jest zrozumiałe,każdy boi się nieznanego),faceci to wyczuwają.Dzsiewica,nawet dwudziestoparoletnia zachowuje się jak nastolatka,a faceci chcą mieć przecież kobietę,prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiusia101 Re: dziewictwo 12.07.04, 18:04 Co w tym trudnego przecież faceci lubią zdobywać to czego jeszcze nikt nie miał!!!Masz tyle lat i jeszcze nigdy tego nie robiłaś to gdzie ty byłaś w klasztorze?Ja jestem duużo młodsza od ciebie i mam to za soba z moim facetem! Ośmiel się w końcu, gdy spodkasz kogoś odpowiedniego będziesz się cieszyć że to dla niego tak długo czekałaś!!Pozdro i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ambx Defloracja Samoobslugowa 15.07.04, 20:52 Grax! Udaj sie do ginekologa i popros o usuniecie blony dziewiczej. Moja dawna znajoma musiala to zrobic bo, miala niezwykle mocna i nie mogla rozpoczac wspolzycia. Albo kup jakis porzadny wibrator, wypij szampana, pusc pornoska i zrób to sama! Gdy w koncu trafisz na tego jedynego i zapyta sie kto byl przed nim, z usmiechem pokaz zaswiadczenie o zabiegu albo... bateryjnego szwagra. Mozesz tez powiedziec, ze dziesiec lat temu zostalas podstepnie upita i zdeflorowana na osiemnastce kolezanki i ze dopiero ON przelamal uraz, który trwal dekade. Jak widzisz, chciec to móc. Co o tym myslisz? P. S. Przepraszam, ale wywalilo mi wszystkie ogonki z wyjatkiem "ó". Odpowiedz Link Zgłoś
wcalenietakimaly Re: Rzadko 16.07.04, 05:42 ten pierwszy czy ta pierwsza sa jedynymi partnerami w zyciu. Ale warto czekac na sygnal ze czuje cos wiecej do partnera niz tylko pozadanie. Dziewictwa nie trzeba sie wstydzic. Teraz znowu nabiera wartosci i rosnie w cenie. Oczywiscie zdarzaja sie przypadki gdy facet po fakcie jest zaskoczony ze trafil na dziewice i czesto jeszcze komentuje dlaczego nie zostal o tym poinformowany wczesniej; tak sie dzieje wtedy gdy mezczyzna chce kobiete na jedna noc i jak ognia boi sie odpowiedzialnosci. Tacy sa najgorsi, no chyba ze dziewczyna tez mysli o jednym szybkim numerze. kaziu Odpowiedz Link Zgłoś
mort4 Re: Rzadko 26.07.04, 15:07 hej!! ja mam 21 lat i też nadal jestem dziewicą, ale jakoś wybitnie z tego powodu nie ubolewam. wydaje mi sie to całkiem wyczesane. najbardziej lubię miny kolesi kiedy sie o tym dowiadują. spoko fajna opcja trzymkuj sie Odpowiedz Link Zgłoś
magi21 Re: dziewictwo 16.07.04, 14:39 A ja mam 21 lat i tez jestem dziewicą. Mam z tego powodu kompleksy,a dokładniej dlatego,ze nie miałam nawet ku temu okazji. Nie licze oczywiście imprez, na których różne orgie sie dzieją, ale ja nie mam na to ochoty...Prawda jest taka,że ja nawet nigdy nie miałam chłopaka i to jest mój główny powód kompleksów!!! Nie o sam seks strikte mi chodzi, ale o bliskość (fizyczna i emocjonalną) i czułość (w konsekwencji też i seks).Im jestem srarsza, tym mi trudniej 'wyjść do ludzi' (i facetów...no bo w moim mniemaniu któż mógłby sie w takim szkaradnym dziewczęciu zakochać). Pierwszy raz całowałam sie dopiero w tym roku...wcale nie było przyjemnie. Zastanawia mnie, jak odbieraja to faceci...czy 'cos z nia musi być nie tak chyba' czy też ktOryś pomoże mi zaakceptować siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
dede1 Re: dziewictwo 16.07.04, 15:11 Mialam na studiach kolezanke. NIe byla piekna, nie miala fajnej figura. Ot taka przecietniara moglby ktos okreslic. Przyjazn to moze za duze slowo ale bylysmy i jestesmy dobrymi kolezankami. Owa kolezanka, nazwijmy ja Manuela, swoj pierwszy kontakt fizyczny z mezczyzna i mam tu na mysli calowanie i petting, przezyla w wieku 27lat. I odbylo sie to z jej pierwszym chlopakiem a pozniej takze mezem. Znam faceta, ktory podobne doswiadczenia zdobywal juz po 30. Dobrze wygladajacy, inteligentny facet. Ja sama w wieku 21 lat dyponowalam niewielkim doswiadczeniem w dziedzinie seksu. Nie przejmuj sie faktem ze brak ci doswiadczenia.To cale gadanie o dziewictwie i tym kiedy nalezy juz nie byc dziewica a kiedy jeszcze tak nie ma sensu. Kazdy decyduje w tej kwestii sam. Nie ma tu powodow ani do wstydu ani do dumy. Czytamy czesto posty od dziewczat, ktore przeszly inicjacje w jako nastolatki. Czesto w wieku 16 lat czasem mniej. Czy mamy ich potepiac albo podziwiac? Kazdy dojrzewa do seksu na swoj sposob i w swoim czasie. Nie mysl o swoim dziewictwie w kategoriach problemu bo to nie jest twoj problem. Postaraj sie raczej rozwiazac swoj klopot z niesmialoscia, brakiem wiary w siebie. Pomysl co jest tego przyczyna? Uwazasz sie za nieatrakcyjna? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
annuczek Re: dziewictwo 19.07.04, 18:20 Cierpliwości, czasem może też trochę śmiałości (gdy poznasz kogoś interesującego), ale przede wszystkim cierpliwości. Gdy pojawi się TEN mężczyzna - to i okazja sie nadarzy i ochota przyjdzie i oboje będziecie z tego powodu bardzo szczęśliwi. Magi21 - naprawdę nie masz się czym zamartwiać! Co do akceptacji - to Ty sama siebie musisz najpierw zaakceptować (a za tym pójdzie akceptacja mężczyzn). Co do całowania się, seksu - widzisz - dla mnie dziwne są te wszystkie dziewczyny, które w wieku nastu lat uważają się już za dorosłe kobiety. Może niektóre z nich rzeczywiście znalazły już tak wcześnie swoją miłość. Szczerze w to jednak wątpię. Twoje 21 lat - to niewiele. 26 lat, 30 - metryka. Bez uczuć to żadna frajda... Cierpliwości i wiary w siebie życzę i Tobie i założycielce tego wątku :) Odpowiedz Link Zgłoś
bialy_tulipan idealistka 16.07.04, 21:06 a ja chcialabym dzielic moja intymnosc tylko z jednym, jedynym, tym, ktory bedzie wyjatkowy i bedzie potrafil docenic moje podejscie do cielesnosci. seks, jako sztuka dla sztuki nie ma dla mnie racji bytu. musi wyrazac to co dzieje sie w glebi.. chcialabym tez (moze dla niektorych to zabrzmi smiesznie) zeby on tez byl taki pod tym wzgledem. ale gdzie znajde takiego faceta za kilka lat, kiedy chcialabym stworzyc z kims takim trwaly, zyciowy zwiazek? czy to w ogole mozliwe, zeby facet chcial kochac sie tylko z jedna kobieta w swoim zyciu? mnostwo watpliwosci i czarnych mysli mam w glowie na tt... a Wy co o tym myslicie?? moze jakis idealista tez mi odpowie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
piopipio Re: idealistka 19.07.04, 09:27 hmm ja tez mam takie same ideały jak Ty. Jestem facetem i chciałbym miec w życiu tylko jedną jedyna kobietę i chciałem abym dla niej był tym jednym jedynym. szkoda tylko, że nie wszystkie ideały się spełniają, ale może ... (poczytaj we wcześniejszych postach to będziesz wiedziała o co chodzi). I jeszcze jedno bądź sobą i nie zmieniaj się, wierzę w to, że dzięki temu osiągniesz to w co tak bardzo wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.ala Re: idealistka 21.07.04, 11:29 Nie martw się! Nawet w tych swobodnych sexualnie czasach zdarzają się kobiety, które późno zaczynają. Media wciskają ludziom kupę kitu, która niemal nakazuje młodym kobietom szybką utratę dziewictwa, bo inaczej nie sa cool. I one często wbrew sobie i swoim potrzebom, idą do łóżka "z kolega z podwórka". To bzdura. Ja miałam 25 lat, kiedy po raz pierwszy współżyłam. Wcale nie żałuję, że czekałam tyle czasu. Nie warto obawiać się reakcji partnera, bo jeśli będziecie dla siebie ważni, to on to doceni (choć może być zaskoczony). Kiedy zwiążesz się z kimś istotnym i poczujesz, że to właśnie "ten", sama będziesz pragnęła z nim intymnej bliskości. Nie zaczynaj życia sexualnego z byle kim, tylko dlatego, żeby ten pierwszy raz mieć juz za sobą. Odwagi, odrobiny luzu i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mantis77 Nie wiem czy powinienem? 30.07.04, 00:06 Powiem tak. Jestem facetem i jestem inny niż wszyscy. Tak mi zresztą mówi moja dziewczyna. Zresztą sam się na tym łapię. Myślałem że romantyzm w dzisiejszych czasach nie popłaca bo każda chce faceta "Macho". Już tak nie myślę. Czekałem na tę jedyną 26 lat. A miałem kilka porażek z staniem z kwiatami za kobietą na dworcu PKP włącznie. Ale mniejsza z tym, myślałem że tej jednej już nie znajdę. Byłem prawiczkiem do nie dawna choć można by żec że nadal jestem bo nie wszedłem tu i ówdzie tym co trzeba. Moja dziewczyna teraz ma 23 lata a ja 27 i od roku jesteśmy razem. Robiliśmy różne figle i ona była dziewicą. Pisze była bo niestety to ja to zepsułem. Mówię niestety choć ona mówi że bardzo dobrze i cieszy się że to byłem ja. Ja mówię niestety bo zrobiłem to nie tym czym powinienem. Ale nasze życie seksualne jest OK. Nie robimy tego wszystkiego normalnie bo nie jesteśmy jeszcze gotowi choć ten moment jest coraz bliżej. Nie chcemy żeby Ona zaszła w ciążę (mogłoby to zaszkodzić jej zdowiu a nawet życiu). Dlaczego byłem tak długo bez tych doświadczeń bo jestem niepełnosprawny. Ona zresztą też i mnie rozumie w 100% i pasujemy do siebie i sie kochamy. Dla mnie seks jest ważny ale nie najważniejszy. Ważne że kochamy sie także duchowo. Kiedyś miałem taki pomysł że jak skończę 30 lat i nie będę miał kobiety to pójdę do agencji. Ale czułem że bym się zeszmacił jako facet, gdyż świadczyłoby to że nie mogę znaleźć kobiety a więc jestem do kitu. Miałem fuksa i moje ideały nie padły. Nie było łatwo jak koledzy opowiadali o swoich wyczynach ale co mi tam. Część z tych kolegów już się rozwiodła, inna chodzi do agencji a reszta nadal jest sama. A ja mam swoją drugą połówkę i ją kocham. Przemyślcie moją złotą myśl: Miłość jest jak woda, Bez niej człowiek usycha, A z jej nadmiaru gnije. Odpowiedz Link Zgłoś
brednia Re: dziewictwo 12.09.04, 11:41 hej, gdyby moja zona byla dziewcia - ile ja bym dal za too......, ale jak nie bedzie to tez bedzie ok:) przeciez roznie w zyciu bywa:) pozdro... Odpowiedz Link Zgłoś
urtic Re: dziewictwo 17.09.04, 06:28 grax napisała: > Witam! Jestem 26-letnią dziewicą i mam z tego powodu ogromne kompleksy, > popadam też w depresję. Boję się seksu, bo wstyd mi powiedzieć mężczyźnie że > pierwszy raz jeszcze przede mną. Jak sobie z tym poradzić? > Pozdrawiam Cooo masz kompleksy ze jestes dziewica? Raczej powinnas miec dume z tego powodu. Ja tam cenie dziewczyny ktore sa dziwicami (trudne) i to bardzo. Poprostu masz zdrowe podejscie do tych spraw: nie z byle kim, nie byle gdzie, nie byle kiedy. Taka dziewczyna mi sie podoba. Trafisz pewnego dnia na swoja milosc, i ofiarujesz mu to co masz najdrozszego. To sie ceniiiiiiiii. Odpowiedz Link Zgłoś
maatti Re: dziewictwo 17.09.04, 15:28 Grax, jestem pełen podziwu, życzę Ci jak najlepiej w życiu, wiedz że dziewicą być to szczęście a nie wstyd, dziwię że tylu facetów chce żeby ich przyszłe żony były dziewicami, jednak sami mogą być rozprawiczeni po kilkadziesiąt razy... tak trzymaj i udanego przyszłego życia w małżeństwie życzę:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś