Dodaj do ulubionych

Wiosna nadejdzie... ale gdzie???

08.02.02, 10:01
Już całkiem niewiele do jej przywitania pozostało (zleci szybko).
Gdzie w naszych rejonach wiosnę można spotkać wcześniej niż 21 marca? Bo w to,
że do nas zawita ona szybko to nie wątpię...
Obserwuj wątek
    • lelesio Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 10:05
      d.z. napisał(a):

      > Już całkiem niewiele do jej przywitania pozostało (zleci szybko).
      > Gdzie w naszych rejonach wiosnę można spotkać wcześniej niż 21 marca? Bo w to,
      > że do nas zawita ona szybko to nie wątpię...

      u mnie w ogródku już jest - zakwitł ciemiernik :)



      • d.z Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 10:06
        lelesio napisał(a):

        >> u mnie w ogródku już jest - zakwitł ciemiernik :)
        >
        O i właśnie o coś takiego mi chodziło...
        Czyli do Ciebie już zawitała:)))
        >

      • pchelka Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 12:08
        Lelesiu, a co to jest ciemiernik?
        • lelesio Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 12:57
          pchelka napisał(a):

          > Lelesiu, a co to jest ciemiernik?


          Ciemiernik (Helleborus), ok. 20 gatunków bylin z rodziny jaskrowatych,
          występujących w Europie. Ze względu na efektowne kwiaty oraz wczesne kwitnienie
          (niekiedy jeszcze w zimie), niektóre gatunki ciemiernika są cennymi roślinami
          ozdobnymi, uprawianymi m.in. na kwiaty cięte. Ciemierniki są też roślinami
          trującymi i leczniczymi, zawierają różne alkaloidy oraz glikozydy nasercowe.
          Najbardziej znane gatunki to: ciemiernik biały (Helleborus alba) występujący w
          Alpach, Apeninach i Karpatach południowych, często uprawiany dla pokaźnych,
          białych kwiatów, pojawiających się niekiedy w okresie Bożego Narodzenia, stąd
          popularna nazwa "róży Bożego Narodzenia". Ciemiernik purpurowy (Helleborus
          purpurascens), krajowy gatunek, dziko rosnący w Bieszczadach, posiada kwiaty
          koloru brudnopurpurowego.

          Ja mam ten biały.
          Chcesz zdjęcie?
          :)

          • pchelka Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 13:05
            Chcęęęęęę!!! I jeszcze powiedz mi skąd to się bierze. Właśnie zamierzam wziąć
            się za ogród, mam dużo dobrych chęci, żeby było w nim ładnie i zielono, tylko
            nie mam zielonego pojęcia, jak to zrobić;)
            • Gość: bontu Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 13:29
              Pchełko droga, tylko nie ulegaj modzie sadzenia iglaków wszędzie, gdzie się
              da. Są śliczne gdy małe, ale tak jak wszystko co żyje, rosną i potem problem.
              Proponuję miniaturki wolnorosnące typu conica, czy tuja aurea nana. Są śliczne
              i długo małe. Nie wiem jaki masz ogród czy duży, czy miniaturkę. Mój jest
              malutki ok. 100 m2 ale od wiosny do późnej jesieni kolorowy. Najpierw kwitną
              krokusy, szafirki, śnieżniki, tulipany, narcyze, hiacynty. Potem rododendrony,
              klematisy właściwie przez całe lato, bo zależnie od gatunku, jedne zaczynają,
              gdy drugie kończą. Na jesieni cała masa różnych marcinków, chryzantem itd.
              Super. Nawet nie wiesz jaka to radość obserwować jak to rośnie. Pozdrawiam i
              życzę sukceców w ogrodnictwie.
              • lelesio Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 13:42
                bontu, cieszę się że masz właśnie takie upodobania "ogrodowe".
                Szeregi iglaków mnie przypominają żołnierzy na warcie, strasznie nudne.
                Natura to przypadkowość i różnorodność.
                Pozdrawiam.
                :)
              • pchelka Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? 08.02.02, 14:58
                O rany, jak ja się dołuję!!! U mnie jest (narazie) brzydko! No, mam trochę
                iglaków, ale część już rosła tu przede mną i nie dałam ich wyciąć (może dzieła
                zniszczenia dokonają mszyce, które obficie pojawiły się wiosną - oczywiście
                wcale tak nie myślę). Ze starych bywalców mam jeszcze drzewa owocowe (jabłonie,
                wiśnie, śliwy), bez, migdałka, akację, jałowca, jakieś badyle - całkowity i
                chaotyczny mischung. To i tak jeszcze nie wszystko... Nie mam za to trawy,
                której w zeszłym roku nie zdążyliśmy posiać... Buu... jedyna szansa, że w tej
                szarzyźnie wzejdą wsadzone to tu to tam krokusiki i inne takie.
                Chociaż w zeszłym roku, wysianych malw nie udało mi się zidentyfikować, żeby
                móc je przesadzić na właściwe miejsce (chciałam mieć taką wiejską chałupę
                otoczoną malwami).
            • pchelka Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? - do Lelesia 08.02.02, 13:42
              Dzięki, ja to chcę mieć!!! I do tego kwitnie o tak parszywej porze roku! Cudo!
              Wiosną przypomnę się napewno, szczególnie, że chyba mieszkamy całkiem blisko.
              Tylko czy mój pieś nie będzie chciał wejść w zbyt bliski kontakt z tą kolczastą
              roślinką??
              • lelesio do Pchełki 08.02.02, 13:48
                jak twój pieś zobaczy mojego kocura to na pewno zostawi w spokoju roślinki :)))
                (ciemiernik ma taką "kolczastą" nazwę tylko, on z rodziny jaskrów więc bardzo
                delikatny i miękki)
                :)
                • pchelka Re: do Pchełki 08.02.02, 13:56
                  Pewnie tak, bo on z tych "kocuronielubnych". A szkoda, bo ja chciałam mieć taką
                  mruczącą kicię. Nie mam jednak zbyt wielkich szans, bo to jedyna rzecz, w
                  jakiej mój chłop zgadza się z moim psem..:(
                  A kiedy tę piękną roślinkę się sadzi?
                  • pchelka Re: do Pchełki 08.02.02, 13:57
                    Oj, jeszcze sobie popatrzyłam...
                  • lelesio Re: do Pchełki 08.02.02, 14:37
                    pchelka napisał(a):

                    > A kiedy tę piękną roślinkę się sadzi?

                    jesienią, a może i wiosną, nie pamiętam...
                    :)


    • Gość: bontu Re: Wiosna nadejdzie... ale gdzie??? IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 12:43
      Wszędzie w swoim czasie. Ale kiedy !!!!! Ja już nie mogę się doczekać. Dzisiaj
      znowu bliżej do zimy niż do wiosny. U mnie w ogródku tulipany dały się nabrać
      na kilka dni wiosennych i wypuściły już dość długie zielone kiełki. Klematisy
      też już gotowe do rozwinięcia listków. A tu za oknem .....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka