Dodaj do ulubionych

księgarnie na Grochowie

IP: *.idea.pl 03.02.04, 23:33
Zauwawżyłem tylko dwie. Językową, na parterze nowego gmachu przy Rondzie
Wiatraczna, wejście od Al St. Zjednoczonych oraz podręcznikową w pawilonie
przed Uniwersamem. Aha, jeszcze kartograficzną przy Grochowskiej. Czy
najbliższa "normalna" księgarnia to EMPIK przy Krakowskim Przedmieściu?
Obserwuj wątek
    • Gość: DoKo Re: księgarnie na Grochowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 08:30
      hmmm... "księgarnie", zwłaszcza z podręcznikami są jeszcze na bazarze
      Szembeka... Na samie w Geancie sprzedają książki... acha w Geancie jest też
      pani ze stoiskiem z ksiązkami (stoi koło MCDonalda). Żadnej "normalnej"
      księgarni to chyba nie ma... ale nie chcę skłamać... ja przynajmniej nigdy nie
      widziałam.
    • Gość: DoKo Re: księgarnie na Grochowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 08:52
      Postarałam się i poszukałam księgarni w książce telefonicznej... :) Otóż
      okazało się że są jakieś księgarnie... ale ja w nich nigdy nie byłam więc
      praktycznie nic na ten temat powiedzieć nie mogę.

      Dobra Książka S.C. Księgarnia - ul.Grochowska 248 tel.810-01-04
      Dom Książki S.A. Księgarnia - ul.Kinowa 19 tel. 810-86-14
      Dom Książki - ul.Majdańska 7 tel. 810-47-29
      • masstah Re: księgarnie na Grochowie 04.02.04, 15:40
        Wybacz ale nie wydaje mi się by na Kinowej 19 była jakaś księgarnia. Jeśli jest
        to musi być bardzo dobrze schowana. Kinowa 19 to jest sklep AGD, tzw. Predom
        plus jeszcze jakiś oddział banku tam jest. Księgarni raczej nie ma.

        Natomiast na Grochowskiej chyba faktycznie jest jakaś księgarnia (a
        przynajmniej kiedyś była) ale w życiu w niej nie byłem.
        • Gość: kiwi Re: księgarnie na Grochowie IP: *.chello.pl 04.02.04, 16:06
          Cóz tu wybaczać... Numer 19 to także ta część budynku ze spozywczym na dole -
          tam od tyłu była przez całe lata, do niedawna, wielka i bardzo sympatyczna
          księgarnia. Warto było tam zaglądać. Ale się wyprowadziła rok-dwa temu.
          • Gość: czytelnik Re: księgarnie na Grochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 16:29
            Ksiegarnia na Majdanskiej jest zlikwidowana. Ta na Grochowskiej - idac od RW w
            strone centrum po lewej stronie, na wysokosci prz. tramw. Kickiego - duza ale
            strasznie badziewiasta. Sam nie moge zlokalizowac innych - do glowy przychodzi
            mi juz tylko Saska Kepa - Francuska i Brazylijska.
            • Gość: Krzychu Re: księgarnie na Grochowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 20:16
              Jeślibyś zechciał zajrzeć do Falenicy, to polecam księgareńkę przy ul. Młodej.
              Mieści się w pawilonie-baraczku, ale obsługę ma fajną,ceny rozsądne, no i
              sprowadza książki na zamówienie.
              • Gość: pola Re: księgarnie na Grochowie IP: *.idea.pl 05.02.04, 00:35
                Tej przy Grochowskiej nie zauważyłem. Czy aby nadal istnieje?
                Tak czy owak trochę smutny się wyłania z tego obraz rynku księgarskiego na
                Grochowie. Ani jednego domu książki z prawdziwego zdarzenia... Antykwariatu
                pewnie też. Z drugiej strony wkurza mnie to. Nie wierzę,że handlować książkami
                na tzw. poziomie można tylko na Mokotowie, Sródmieściu, Ochocie albo
                inteligenckiej Żolibie. Od paru mięsięcy w wolskim "trójkącie bermudzkim" przy
                ul. Działdowskiej, w sąsiedztwie proletariackiej Kolonii Wawelberga z
                powodzeniem działa największy antykwariat w mieście - Chimera II. Oferuje 100
                tys. książek. Właściciel urządza wieczory literackie, koncerty i wystawy. Na
                miejscu mozna skorzystać z szatni, toalety i napić się za darmo herbaty.
                Szkoda, że myśmy (piszę trochę na wyrost bo dopiero za ok. miesiąc zamieszkam
                na stałe na starym Grochowie) się nie doczekali takiego odważnego antykwariusza
                z wizją. Mam nadzieję, że dużo zmieni się po zabudowie Ronda Wiatraczna. Gmina
                chce zrobić tu centrum usługowo-handlowe dzielnicy. W ciągu najbliższych lat
                Wiatrak ma być obudowany kilkupiętrowymi gmachami mieszkalnymi z pasażami
                handlowymi na parterze i piętrze. Pierwszą jaskółką jest efektowny budynek
                między Al. Waszyngtona (przy której zamieszkam) a Al. St. Zjedn. oraz
                mieszkaniowiec PAXU koło Uniwersamu. Może znajdzie się tam miejsce na
                księgarnie i sklep muzyczny? Myślę, że powinien w to wejść EMPiK. Wiatrak
                wydaje mi się bardzo dobrym dla tej sieci przyczółkiem w ekspansji na prawy
                brzeg.
                Krzychu, wstyd przyznać, w Falenicy jeszcze nie byłem. Ale przy najbliższej
                okazji zahaczę i odwiedzę księgarenkę.
                Pozdr.
                • Gość: Mat Re: księgarnie na Grochowie IP: 5.5R* / *.nokia.com 05.02.04, 01:06
                  Gratuluję optymizmu. Te szczytne plany co do wiatraka to miała władza owszem,
                  ale ta poprzednia, sprzed Kaczora. Władza aktualna się szybciutko z tychże
                  planów wycofała. Boję się ze twój blok pozostanie pojedynczą jaskółką nowego
                  jeszcze długo...
                  • Gość: pola Re: księgarnie na Grochowie IP: *.idea.pl 05.02.04, 01:40
                    Mat, Ty jesteś jednym z ojców mojego otymizmu. Byłem autorem postu z zapytaniem
                    jak się mieszka w okolicy (nie pamiętam jak, ale jakoś inaczej się
                    zaanonsowałem) i m.in. Ty przekonywałeś, że jest O.K. Ciągle myślę, że tak
                    właśnie jest. Nie zamieszkam w bloku (jeszcze remontuję) lecz w solidnej
                    przedwojennej kamienicy przy Al. Waszyngtona. Natomiast nie wiem czy władze
                    gminy mogą się z zabudowy Wiatraka wycofywać lub nie. To zrobią prywatni
                    developerzy albo spółdzielnie. A to jest jeden z najbardziej atrakcyjnych
                    terenów na Pr. Południe. Blisko centrum, dobry dojazd, dużo ludzi i
                    innfrastruktura wokół. Gmina może i powinna zmusić inwestorów, żeby zaserwowali
                    wartościową architekturę i przeznaczyli dolne kondygnacje na lokale usługowe
                    ale przecież nie będzie inwestować w te przedsięwzięcia. Myślę, że w ciągu
                    pięciu lat Wiatrak przeżyje metamorfozę. Skoro znajdują się chętni, żeby
                    budować przy Grochowskiej 304, tym bardziej zainwestują w domy przy bardziej
                    spektakularnym ze względów komercyjnych Rondzie W.
                    Pozdr.
                    • bebiak Re: księgarnie na Grochowie 06.02.04, 14:32
                      Witam Was, tak się zadumałam po przeczytaniu tych postów i rzeczywiście nagle
                      dotarło do mnie, że nie mamy księgarni (na Majdańskiej i Kinowej nie ma już
                      od jakiegoś dłuższego czasu). Nigdy się nad tym nię zastanawiałam w ujęciu
                      szerszego całego rejonu tego miasta. Na bazarku pod Universamem zaglądam do
                      czterech budek z książkami, ale to tylko budki przecież (jedną prowadzi od
                      wielu lat sympatyczna pani, która sprowadza jak się ją poprosi a lenistwo nie
                      pozwala jechać do centrum - czytaj: Megastore). Ech, wcale mnie to odkrycie
                      nie zachwyciło:((( Ale jak narazie i tak lubię "swoje" tereny. Pozdrowionka.
                      B.
                    • Gość: Mat Re: księgarnie na Grochowie IP: 5.5R* / *.nokia.com 06.02.04, 18:56
                      Aha. To miło mi niezmiernie ;-)

                      Przekonywałem że jest ok bo naprawdę lubię Grochów i ani chwili póki co nie
                      żałowałem że się tu przeprowadziłem parę lat temu. Co nie znaczy że nie może
                      być lepiej. Fakt niezaprzeczalny jest taki ze o ile pare lat temu wszędzie
                      wkoło było pełno nowych inwestycji, o tyle teraz nie ma ich wcale. Grochowska
                      304 to szczytny wyjątek (no jeszcze coś budują róg Kobielskiej i
                      Garwolińskiej), choc oczywiście i to cieszy. Niestety nie jest to tylko kwestia
                      recesji - ale też faktu ze inwestycje miejskie w naszej okolicy po prostu
                      przestały istnieć (prywatny deweloper ronda nie przebuduje ani Wiatracznej nie
                      poszerzy, poprzednie władze miały takie plany, aktualne nie robią w takich
                      sprawach zupełnie nic) a poza tym w tej chwili jeśli nie ma planu
                      zagospodarowania (a na Grochowie prawie nigdzie nie ma) to o każdej inwestycji
                      decyduje się na szczeblu miejskim. Co trwa wieki. Bez planu zagospodarowania
                      ronda, najlepiej uwzględniającego jego przebudowę i poszerzenie Wiatracznej z
                      docelowym jej wydłużeniem do Zamienieckiej nic się w tej okolicy nie zacznie
                      samo dziać niestety. Nawet jakby ktoś chciał wkoło ronda budować to i tak
                      zapewne nie dostałby pozwolenia. Gmina więc nie tylko nie zamierza pomagać, ale
                      zdecydowanie przeszkadza ewentualnym inwestorom. Takie niestety są w tym
                      mieście w tej chwili realia.
                      • Gość: pola Re: księgarnie na Grochowie IP: *.idea.pl 10.02.04, 23:57
                        Mat, w kwestii inwestycji z funduszy magistratu to biegły nie jestem. Słyszałem
                        i czytałem wielokroć o przebudowie Wiatraka i uczynieniu zeń centrum usługowo-
                        handlowego dzielnicy. Zgadzam się, magistrat musi uporzadkować torowiska i
                        jezdnie. Ale skoro przed modernizacją ronda znaleźli się chętni do zabudowania
                        pierzei między Uniwersamem a ul. Garibaldiego to może także znajdą się chętni
                        na inwestycje po drugiej stroniei? Dobrze byłoby też przebudować Uniwersam,
                        który nie jest architekturą szczególnie spektakularną jak Sam na pl. Unii
                        Lubelskiej np.
                        Wydaje mi się, że na PR.Płd. nadal się sporo buduje, co potwierdzają
                        zestawienia sporzadzone przez dziennikarzy dodatku "Dom i budownictwo" "Gazety
                        Wyborczej". Oprócz PAXU i Grochowskiej 304 naliczyłem kilka trwających
                        inwestycji. Na placu Szembeka powstaje czteropiętrowa plomba, a między pl.Sz. a
                        Wiatrakiem ciąg kilku nowych kamienic gabarytami dostosowanych do istniejącej,
                        przedwojennej zabudowy. Będą budować kilkupietrowiec przy Grochowskiej obok
                        parku 13 września. Mostostal buduje osiedle Iskra na Gocłąwiu, JWConstruction
                        Złowe Wieże przy Ostrobramskiej, a Inved-Bud kamienicę przy Wiarusów 9. Wydaje
                        mi się, że nie wymieniłem wszystkich budów. Nie chcę przez to powiedzieć, że
                        jest O.K. ale chyba nie aż tak źle. Przynajmniej w kwestii inwestycji
                        mieszkaniowych. Aha, i przy Mińskiej chyba coś budują (?).
                        Ale wróćmy do księgarstwa. Księgarnia przy Grochowskiej, po parzystej stronie
                        na wysokosci ul. Kickiego zamknęła podwoje. Został ślad po szyldzie i puste
                        regały. Niezbyt krzepiące...
                        • niech Re: księgarnie na Grochowie 11.02.04, 14:12
                          Ta ksiegarnia upadla na wlasne zyczenie - olbrzymia powierzchnia z zerowa
                          oferta. I tak zamiast ksiazek sprzedawali tam pucle i pocztowki. Ale znalazlem
                          jeszcze jedna - w Centralnej Bibl. Wojskowej jest cos co wyglada na sklep z
                          mapami ale oferuje tez ksiazki o tematyce militarnej i historycznej. W nowym
                          budynku przy RW jest nie jedna ale dwie ksiegarnie jezykowe. Z ksiegarniami na
                          Grochowie to jest troche tak jak z kinami na Pradze - nie liczac multipleksow
                          jest jedno. Kulawiutko...
                          • Gość: pola Re: księgarnie na Grochowie IP: *.stacje.agora.pl 12.02.04, 16:46
                            Ja liczę, że ktoś wpadnie na pomysł otworzenia księgarni w powstającym budynku
                            PAXU koło Uniwersamu. Może EMPIK? Wiatrak to chyba najlepsze miejsce na Pr.
                            Połd. na tego typu inwestycję.
                            Zapytam jeszcze, choć chyba znam odpowiedź. Antykwariatu książkowego też pewnie
                            na Grochowie nie mamy?
                            • Gość: pola brzytwa IP: *.idea.pl 23.02.04, 23:15
                              A jednak. Dostrzegłem zza szyby samochodu ale jestem pewien. Mamy księgarnię i
                              antykwariat w jednym. Przy Targowej po stronie parzystej między wiaduktem a
                              dziesięciopiętrowym mrówkowcem. To jeszcze Praga Południe, chyba Skaryszew.
                              Albo Kamionek. Tonący brzytwy się chwyta.:) Był tam ktoś?
                              • niech Re: brzytwa 25.02.04, 17:11
                                To juz jest Praga Pld. - ona zaczyna sie wlasnie tam gdzie zaczyna sie Targowa -
                                od Zielenieckiej. Ta ksiegarnia byla tam od zawsze - i ksiazki na wystawie
                                tez - wyplowialy juz na wylot. Raczej sie tam nie zaopatrzysz.
                                • Gość: pola Re: brzytwa IP: *.stacje.agora.pl 25.02.04, 20:05
                                  A antykwariat? Co tam można znaleźć?
                                  • niech Re: brzytwa 26.02.04, 11:04
                                    Po prostu ksiazki ktore leza tam od kilkudziesieciu lat nabraly wartosci
                                    antykwarycznej - co w obecnych czasach oznacza ze je przeceniono. To naprawde
                                    jest bardziej skansen niz ksiegarnia. A jesli juz przekraczasz nawet granice
                                    Pragi Pld. w poszukiwaniu ksiazek to polecam "ksiegarnie francuska" na ul.
                                    Francuskiej - mimo malej powierzchni znakomicie dobrana oferta - lepszej
                                    ksiegarni (biorac pod uwage wielkosc sklepiku) w Warszawie nie widzialem.
                                    • Gość: pola Schron IP: *.idea.pl 14.03.04, 20:32
                                      Do francuskiej przy Francuskiej jeszcze nie dotarłem ale jeśli mają tam książki
                                      nie tylko w języku Żaka Sziraka (odezwij się, niech), to zrobię to. Póki co
                                      odkryłem (zza szyby samochodu) księgarnię-antykwariat i sklep "hobbystyczny" w
                                      jednym przy Grochowskiej 354. Co tam można znaleźć?
                                    • Gość: pola Schron bis IP: *.idea.pl 14.03.04, 20:34
                                      Zapomniałem dodać, że księgarnia/antykwariat nosi wdzięczną nazwę Schron
                                      • niech Re: Schron bis 15.03.04, 12:12
                                        Na Francuskiej sa ksiazki w jezyku polskim. A w ktorym miejscu jest ten Schron?
                                        • Gość: pola Re: Schron bis IP: *.idea.pl 15.03.04, 22:45
                                          Grochowska róg Lubelskiej, w szczytowej ścianie zabytkowej kamieniczki z
                                          charakterystycznym balkonem i dwuspadowym dachem.
                                          • niech Re: Schron bis 17.03.04, 19:17
                                            Tak, teraz juz wiem - niedawno to miejsce zmienilo nazwe i witryne (choc
                                            specjalizacja pozostala ta sama) - dzis widzialem jak wlasciciel malowal
                                            sciane - niestety to punkt wylacznie dla fanow gier RPG i podobnych. Tak wiec
                                            mozesz liczyc tylko na literature fantasy i tolkienopochodna.
                                            • Gość: pola Re: Schron bis IP: *.idea.pl 19.03.04, 08:45
                                              Cóż, lepsze to niż nic nic. Niech, mieszkasz w pobliżu?
                                              • niech Re: Schron bis 19.03.04, 12:03
                                                Mieszkam w okolicy ronda Wiatraczna a do pracy jezdze w okolice Dworca
                                                Wilenskiego. Tak wiec trase Grochowska-Targowa przebywam dwa razy dziennie.
                                                • niech Dobra Ksiazka na Grochowskiej 19.03.04, 12:06
                                                  Faktycznie zamknieta. A lokal do wynajecia. Co tam otworzymy?
                                                  • Gość: pola Re: Dobra Ksiazka na Grochowskiej IP: *.idea.pl 19.03.04, 23:56
                                                    A gdzie dokładnie była Dobra Książka? Najchętniej widziałbym na jej miejscu
                                                    nowa ksiegarenkę. Dobrze zaopatrzoną z przyjazną,kompetentną obsługą.
                                                  • Gość: Mat Re: Dobra Ksiazka na Grochowskiej IP: 5.5R* / *.nokia.com 20.03.04, 00:39
                                                    Na Grochowskiej po północnej stronie, między Siennicką a Kickiego. Ja nie
                                                    żałuję że splajtowali, to był totalny relikt PRLu, nie było po co tam chodzić.

                                                    A na nowe księgarnie na Grochowie bym nie liczył - za mało ewentualnych
                                                    klientów. U nas najlepiej się mają sklepy monopolowe ;-)
                                                  • Gość: pola Re: Dobra Ksiazka na Grochowskiej IP: *.idea.pl 20.03.04, 11:26
                                                    Mat, ja liczę, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i otworzy coś w okolicach
                                                    Wiatraka, bo tam się za parę lat utworzy centrum usługowo-handlowe dzielnicy.
                                                    Na pewno wielu spośród 180-tys. południowych prażan zamiast drałować po książki
                                                    na K-owskie Przedmieście albo N.Świat wybrałoby się do bliższej, dobrze
                                                    zaopatrzonej i tańszej (koniecznie) księgarni. Sklepy monopolowe mają się
                                                    dobrze w całej W-wie żeby nie powiedzieć Polsce. Natomiast rzeczywiście na obu
                                                    Pragach można często spotkać obywateli w różnym wieku, którzy manifestacyjnie
                                                    spacerują z piwkiem w ręku po ulicach i skwerach. Wyglada to nawet zabawnie.
                                                    Niech, mieszkamy w tej samej okolicy. Mat, Ty też o rzut butelką (?).
                                                    To znaczy ja dołączę dopiero za kilka dni. Bawiłem się w konserwatora zabytków,
                                                    restaurowałem przedwojenne deski i parkiet więc muszę czekać aż wyschnie,
                                                    poskleja i ułoży się jak należy, czy co tam jeszcze.
                                                    Do tego czasu do mieszkania nie można wejść nawet w pończochach.
                                                    Podróże Grochowską to fajna sprawa. Bardzo lubię tę ulicę. Zaczynając od
                                                    wiaduktu - Kamionek to kawał zakonserwowanej rosyjskiej Warszawy z przełomu
                                                    XIX/XX w., rogatki, lecznica, kilka urokliwych wielkomiejskich nawet
                                                    czynszówek. Potem "właściwy" Grochów z zabudową lat 30., fantastyczne
                                                    funkcjonalistyczne osiedle TOR przy POdskarbińskiej (znacznie ciekawsze niż to
                                                    na Kole), stalinowskie kino 1 Maj, trochę socrealistycznych bloków nieźle
                                                    wkomponowanych i odtwarzających pierzejową zabudowę ulicy. I ładna
                                                    postmodernistyczna kamienica-plomba z czerwonej cegły (G-ska 244 A) wybudowana
                                                    w drugiej połowie lat 80., któej ostatnie piętra i loggie widzę z okien. No i
                                                    uroczy ceglany "czerwoniak" na rogu Wiatracznej (przed wojną mieścił chyba
                                                    piekarnię) a potem restaurowany, neorenesansowy gmach Zakładu Albertynów
                                                    projektu Stefana Szyllera. Widzę go z tarasu. No to tak się poeegzaltowałem
                                                    wybiórczo, bo przecież jest jeszcze dużo ciekawych miejsc przy Grochowskiej.
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: Mat Re: Dobra Ksiazka na Grochowskiej IP: 5.5R* / *.nokia.com 20.03.04, 21:44
                                                    Na tego typu przybytki jak księgarnie po prostu "nie ma ciśnienia" w tej
                                                    dzielnicy - ja się zresztą przyznaję bez bicia że jak coś potrzebuję z
                                                    księgarni to po pracy idę do empiku w juniorze albo do traffica. W naszych
                                                    okolicach bym w ogóle nie szukał, zresztą za dużo czasu by to zajęło. Także na
                                                    powstanie tego typu przybytków nie liczyłbym. Ale mam nadzieję że przynajmniej
                                                    jakieś normalniejsze sklepy i knajpy mogłyby się pojawić - bo w tej dziedzinie
                                                    panuje nadal u nas konserwa prlu...

                                                    Też lubię Grochowską. I Waszyngtona też. W ogóle (jak łatwo zauważyć) lubię
                                                    Grochów ;-)

                                                    Które budynki to ten TOR? Znam Podskarbińską dobrze ale z widzenia a nie z
                                                    nazwy ;-)
                                                  • Gość: pola TOR i nie tylko IP: *.idea.pl 21.03.04, 23:50
                                                    Cały czas liczę, że jeżeli ktoś zrobi sensowną księgarenkę - niewielką, żeby
                                                    czynsz nie zabił - to interes pójdzie. Pewnym problemem jest właśnie to, o czym
                                                    piszesz. Myślę, że wielu grochowiaków przywykło, że do knajp i na zakupy
                                                    jeździ się na drugi brzeg Wisły - u siebie można kupić co najwyżej chleb, ser,
                                                    cubulę, papier toaletowy, tytoń i wino sophia. W końcu do Sródmieścia z
                                                    Wiatraka jedzie się w godzinach szczytu taborem miejskim tylko 10 min. To
                                                    prawie jakby się reprezentacyjny trakt stolicy koło własnego domu. No i tak na
                                                    prawdę trudno się dziwić. Wsiąść do tramwaju byle jakiego i po paru chwilach
                                                    można zapomnieć o grochowskich niedostatkach.
                                                    Jeśli chodzi o knajpę, to mamy coś fajnego na Kamionku - Pastacafe przy
                                                    Kamionkowskiej z niedrogą włoszczyzna i klimatem. Polecam.
                                                    Natomiast osiedle TOR Podskarbińska zrealizowane latach 1935-37 wprzez
                                                    Towarzystwo Osiedli Robotniczych mieści się w widłach ulic: Podskarbińska 7-9,
                                                    Kobielska 96-100 i Stanisławowska 3-5-7. Jest jednym z dwóch zbudowanych w W-
                                                    wie przez TOR. Tamto na Kole (Obozowa-Bolehca) wydaje mi się mniej ciekawe i
                                                    chyba jeszcze bardziej zdewastowane. Na grochowski TOR składa się dziewięć 3-
                                                    piętrowych budynków koszarowych połączonych galeriami (kiedys mieszczącymi
                                                    suszarnie, w Peerelu przerobionymi na mieszkania), z wewnętrznymi uliczkami,
                                                    dziedzińcami i arkadami.Jeden z nielicznych na całej Pradze przykładów
                                                    awangardowej architektury funkcjonalistycznej. Bardzo podobają mi się esowate
                                                    obudowy wejściowych schodów na podwórkach. Mimo posuniętej degradacji i
                                                    przeróbek kompleks ciągle robi wrażenie.
                                                    POzdr.
                                                  • Gość: Mat Re: TOR i nie tylko IP: 5.5R* / *.nokia.com 22.03.04, 00:33
                                                    No proszę, nie wiedziałem że to osiedle jest przedwojenne. Choć jak tak sie
                                                    zastanowić to faktycznie nie wygląda zbytnio na dorobek PRLu. Fakt że
                                                    zdewastowane niemiłosiernie, choć budynki po drugiej stronie Podskarbińskiej,
                                                    (też obstawiam że z lat 30 tych) bardziej. Zawsze jak tamtędy idę to się
                                                    zastanawiam czy tym razem dostanę w głowę kawałkiem tynku czy jeszcze nie tym
                                                    razem ;-)
                                                  • Gość: pola Re: TOR i nie tylko IP: *.idea.pl 22.03.04, 23:26
                                                    Wiesz Mat, dawno nie byłem przy Podskarbińskiej i nie bardzo kojarzę, o które
                                                    budynki pytasz? Ale jest tam sporo ciekawej zabudowy. Tuż przed wojną (1938-9)
                                                    zbudowano funkcjonalistyczny pawilon Klubu Sportowego "Orzeł" z podcieniami,
                                                    wspartymi na okragłych słupach. Ośrodek i stadion miały służyć mieszkańcom TOR-
                                                    u. Po wojnie pawilon zniekształcono dobudówką. To zdaje się w niej rezydował
                                                    prezes klubu Tęcza w "Misiu" Bareji.
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: Mat Re: TOR i nie tylko IP: 5.5R* / *.nokia.com 23.03.04, 16:02
                                                    Mówiłem o budynkach po prawej stronie patrząc od Grochowskeij, za prokuraturą w
                                                    stronę Dwernickiego. Sypią się niemiłosiernie.
                                                  • Gość: pola Re: TOR i nie tylko IP: *.idea.pl 23.03.04, 23:35
                                                    To prawda, choć nie kojarzę ich "detalicznie". Zajrzę tam w weekend. Natomiast
                                                    efektowny przedwojenny gmach prokuratury doczekał się restauracji. Chyba jako
                                                    jedyny w okolicy.
                                                  • Gość: Mat Re: TOR i nie tylko IP: 5.5R* / *.nokia.com 24.03.04, 11:53
                                                    Zdecydowanie jako jedyny. Tym bardziej widoczna jest ruina jaką są niektóre
                                                    otaczające go budynki
                                                  • Gość: pola TOR, Bareja i wystawa IP: *.idea.pl 03.04.04, 16:46
                                                    Mat, urządziłem sobie spacer po okolicach POdskarbińskiej. Na osiedlu TOR nie
                                                    mogłem znaleźć genialnych schodków z esowatymi balustradami. Chyba je
                                                    rozebrali. Natomiast osiedle nie jest aż tak zdewastowane. Najgorzej prezentuje
                                                    się budynek od Poskarbińskiej, reszta ma elewacje w lepszym stanie. Klatki są
                                                    odmalowane i wyposażone w domofony co pokazuje, że z tamtejszą administracją
                                                    nie jest tak źle. Przebudowano natomiast charakterystyczne łączniki między
                                                    budynkami. Kiedyś były tam suszarnie, teraz wybito większe okna i zaadoptowano
                                                    pomieszczenia na mieszkania. Bardzo dobrze zachowała się natomiast cegła
                                                    licówka na elewacji. Podwórka są zadrzewione - trochę zadresione chyba też - w
                                                    pobliżu jest szkoła też z lat 30., no i stadion, który zagrał w "Misiu" a
                                                    zbudowany został m.in. z myślą o mieszkańcach osiedla TOR. Tak wtedy miało
                                                    wyglądać osiedle robotnicze. Co ciekawe parę lat temu prezesem spółdzielni
                                                    administrującej TOR-owi był urzędnik o nazwisku Bareja :) Może rodzina
                                                    Stanisława i stąd reżyser umiejscowił siedzibę klubu "Tęcza" na
                                                    grochowskim "Orle".
                                                    Jeśli chodzi o budynek prokuratury i kamieniczki po tej stronie
                                                    POdskarbińskiej, to na wystawie o historii Pr. Płd. w korytarzach Urzędu
                                                    Dzieln. Pr. Płd. jest zdjęcie przedstawiające tę pierzeję, z podpisem, że domy
                                                    zbudowano w 1927 r. Zaokrąglona kamieniczka prokuratury jest bardzo efektowna.
                                                    KOlejne domy rzeczywiście zdwastowane. Notabene w jednym znich mieści się jakiś
                                                    urząd. Chyba WKU i coś jeszcze. Klatka jest pomazana i okopcona. Może dzięki
                                                    urzędowi kamienica doczeka się remontu. Podobne w kolonii Staszica na Ochocie
                                                    już dawno odrestaurowano.
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: Mat Re: TOR, Bareja i wystawa IP: 5.5R* / *.nokia.com 04.04.04, 02:44
                                                    Tośmy się może dzisiaj minęli bo ja też dzisiaj byłem na Podskarbińskiej (nowy
                                                    Marcpol w byłym kinie testowałem, a co). A wracając do meritum: obawiam się że
                                                    to że jest tam WKU i jeszcze chyba coś innego (jest kilka tabliczek) to opóźni
                                                    remont a nie przyspieszy - "normalne" kamienice na Grochowie są rzadko az tak
                                                    zdewastowane jak te na Podskarbińskiej

                                                  • Gość: pola Re: TOR, Bareja i wystawa IP: *.idea.pl 04.04.04, 22:23
                                                    i rzadko remontowane. Nie licząc restaurowanwego przez Kościół Zakładu
                                                    Albertynów przy Wiatraku, Instytutu Weterynaryjnego, pawilonów Rogatek i chyba
                                                    jeszcze dwóch kamienic przy Grochowskiej - nie zrobiono nic. Gmina chwali się
                                                    za to w okolicznościowych kalendarzach gmachami w stylu Blue Pointa przy
                                                    Al.St.Zjedn.Nie miałbym nic przeciwko pod warunkiem, żeby przy tej okazji
                                                    chwalili się też unikalnym w skali W-wy - mówiąc górnolotnie - dziedzictwem
                                                    kulturowym dzielnicy i robili coś żeby je ratować.
                                                  • Gość: Mat Re: TOR, Bareja i wystawa IP: 5.5R* / *.nokia.com 05.04.04, 01:08
                                                    Bo to nie do końca gminy sprawa by je remontować. Wszystkie te kamienice to
                                                    wspólnoty mieszkaniowe, oczywiście z udziałem kwaterunku (z mieszkań nie
                                                    wykupionych) ale we wszystkich znanych mi przypadkach kwaterunek ma dużą
                                                    mniejszość bo większość mieszkań jest własnościowa. To sami lokatorzy muszą
                                                    czuć potrzebę i zgromadzić środki na remont. A że się da to można znaleźć
                                                    przykład na Międzyborskiej gdzie robiono remont elewacji w zeszłym roku i na
                                                    Waszyngtona róg Miedzynarodowej ostatnio. Trzeba pamiętać że remont elewacji to
                                                    nie jest pierwszoplanowa potrzeba z punktu widzenia mieszkańca (póki się nic na
                                                    głowę nie sypie oczywiście). Najpierw wymienia się instalacje, łata dach itp. W
                                                    tych domach w większości nic nie robiono od 1939 roku, lista potrzeb jest
                                                    bardzo długa. Niemniej szczerze wierzę że wspólnoty same wyremontują całkowicie
                                                    swoje kamienice niż takie WKU (znaczy MON)...
                                                  • Gość: pola Kalendarz i księgarnia IP: *.idea.pl 10.04.04, 00:34
                                                    Mat, szukając lokum obejrzałem kilkadziesiąt mieszkań w przedwojennych
                                                    kamienicach na prawym brzegu i wcale nie tak znowu często działały tam
                                                    wspólnoty. Wykup mieszkań był wstrzymany i w wielu dominował kwaterunek.
                                                    Oczywiście, zawiązanie wspólnoty nie jest gwarantem lepszego zarządzania
                                                    kamienicą. Wspólnoty najczęściej są biedne a remont elewacji to nie jest
                                                    potrzeba pierwsza a za to na pewno bardzo kosztowna. Ale ja z innego względu
                                                    mam pretencje do urzędu dzielnicy. Na kalendarzu reklamującym Pragę Południe
                                                    widnieją same nowe budynki - apartametowce, biurowce, Blue Point na przykład.
                                                    Utrwala się obiegową opinię, że - z wyjątkiem S. Kępy - Pr. POłudnie to miejsce
                                                    bez klimatu, pozbawione zabytków i historii. Jest to haniebna indolencja,
                                                    którą możnaby darować każdemu stołecznemu urzędnikowi ale nie zatrudnionemu
                                                    przy Grochowskiej 274. A jeśli nasi rajcy naprawde w to wierzą, to nie
                                                    pozostaje nic innego jak utopić się w łyżce wody ( z Jeziorka Kamionkowskiego).
                                                    A z innej beczki. Do listy księgarni trzeba dołożyć jeszcze jedną. Otóż w
                                                    gmachu Centralnej Biblioteki Wojskowej na Przyczółku Grochowskim mieści się
                                                    księgarnia handlująca mapami i przewodnikami.
                                                  • Gość: Mat Re: Kalendarz i księgarnia IP: 5.5R* / *.nokia.com 10.04.04, 01:14
                                                    A to ciekawe bo ja miałem lub nadal mam kontakt bliższy z 5 starymi budynkami
                                                    na Grochowie, dwoma z lat 50-tych i trzema przedwojennymi (w dwóch sam
                                                    mieszkałem, w dwóch innych jedna babcia, w trzecim druga) i we wszzystkich
                                                    pięciu przypadkach kwaterunek stanowił nie więcej niż 30% właścicieli. I nie
                                                    miał za wiele do gadania. We wszystkich tych budynkach lepiej lub gorzej ale
                                                    się coś działo i były remonty, a jakie remonty robił kwaterunek przez 50 lat to
                                                    widać wszędzie wkoło...

                                                    A co do urzędników z gminy i kalendarza- no cóż, prawda też jest taka że stare
                                                    budynki sa u nas przeważnie w takim stanie że nie kwalifikują się do
                                                    pokazywania na zdjęciach w kalendarzu. No może na Saskiej Kępie by się coś
                                                    znalazło ale też trzeba by się nieźle naszukać. Przeważnie wszystko
                                                    zaniedbane...
                                                  • Gość: pola O kamienicach i urzędnikach IP: *.idea.pl 11.04.04, 01:35
                                                    Ja z kolei podczas ponad rocznych poszukiwań mieszkania w przedwojennej
                                                    kamienicy na prawym brzegu natknąłem się na ok 20 budynków gdzie kwaterunek
                                                    dominował. Prawda, że większość na Starej i Nowej Pradze oraz Szmulkach ale też
                                                    na Kamionku i Grochowie. Było kilka przyczyn tego stanu oprócz niezamożności
                                                    mieszkańców. Wykup mieszkań wstrzymywał z powodu jakichś uchybień prez.
                                                    Kaczyński. Według obowiązujących przepisów bhp gmina nie może sprzedawać
                                                    mieszkań, które mają drewniane lub trzcinowo-gipsowe stropy. A są one częste w
                                                    budynkach sprzed 1920 r. Takie lokale magistrat musi najpierw wyremontować a
                                                    dopiero potem "upłynniać". Nie remontuje z braku funduszy i koło się zamyka. Z
                                                    tego wzgędu np. nie można kupić fantastycznego 100-metrowego mieszkania z
                                                    piecem kaflowym jak wiktoriański kominek, trzema balkonami, zachowanym dębowym
                                                    parkietem w wymyślne rozety w imponującej secesyjnej kamienicy przy Środkowej.
                                                    Z kolei w kilku przypadkach wykupy wstrzymano, bo zgłosili się spadkobiercy
                                                    przedwojennych właścicieli. Bloki powojenne, budowane przez pańśtwo,to inna
                                                    historia.
                                                    POdzielam Twoje zdanie o kwaterunku. Ale mogę wskazać kamienice, których
                                                    lokatorzy po zainstalowaniu wspólnoty zlikwidowali fundusz remontowy. W jednej,
                                                    przy Targowej, ubzdurali sobie, że za rok-dwa odnowi im dom konserwator
                                                    zabytków. Żebyś widział twarz jednego z mieszkańców tejże, który niemal płakał
                                                    mi w rękaw lamentując, że dał siebie zrobić frajera bo wymienił okna w
                                                    mieszkaniu. Za swoje pieniądze! Dodam , że kamienica nie jest specjalnie cenna.
                                                    Co do stanu 90 proc. budynków, to prawda. Ale gdybym był urzędasem, to stawałby
                                                    na rzęsach żeby reklamować to,co wartościowe i odnowione. Choćby fragmenty
                                                    Skaryszewiaka, Instytut Weterynaryjny, kolonię posłów na Gocławku, kościół na
                                                    Szembeku albo Kamionku, rogatki a nawet prokuraturę. I kilka willi na Saskiej.
                                                  • Gość: anbu Re: TOR i nie tylko IP: 193.0.70.* 17.02.05, 10:47
                                                    Niezła księgarnia jest na rogu Grochowskiej i Siennickiej. Specjalizuje się w
                                                    wydawnictwach kartograficznych, krajoznawczych i podrózniczych.
                                                    Nie mniej zgadzam się, ze na Grochowie jest kulturalna pustynia i wiele osób
                                                    błądzi za literaturą na drugi brzeg Wisły. Aktualna sytuacją jest wyzwaniem dla
                                                    odważnego księgarza.
                                                    Pozdrawiam,
                                                    anbu
                                                  • pol-a Koło tawerny 16.03.05, 18:18
                                                    No i jest jeszcze całkiem spora księgarnia przy Egipskiej 7 koło tawerny
                                                    Santorini familii Kręglickich. Był tam kto (w księgarni, ma się rozumieć)? Jaka
                                                    mają ofertę?
                                                  • pol-a Re: Koło tawerny 16.03.05, 18:24
                                                    Wyskoczyłem przed orkiestrę: Egipska to nie Grochów, ale jeszcze Praga
                                                    Południe. Więc chyba może być.
    • Gość: klient Re: księgarnie na Grochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 15:57
      jest jeszcze księgarnia na Waszyngtona 126 "Farago" otwarta niedawno ale świetnie wyposażona.
      • e-mka Re: księgarnie na Grochowie 30.08.13, 10:29
        Właścicielom księgarni gratulujemy odkrycia forum.
        Jeśli przybory szkolne + podręczniki szkolne + czytadła klasy B = świetnie wyposażona księgarnia, to Farago rzeczywiście nie ma konkurencji.
        I przy okazji - wielki minus za sprejowego bohomaza "reklamującego" przybytek i szpecącego pieczołowicie odremontowaną funkcjonalistyczną kamienicę z 1936 roku.
        Czy żaluzja nie może po prostu być żaluzją?
        • Gość: oko księgarnie się kończą IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 13:03
          Jeszcze kilka lat i nie będzie ich w ogóle. E-czytniki + wielka łatwość pobierania z internetu - o ile taniej i wygodniej niż druk, transport, przechowywanie książek... trochę szkoda a trochę nie, pytanie co będzie w lokalach skoro znikają prawie wszystkie sklepy?
        • Gość: mieszkaniec Re: księgarnie na Grochowie IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 23:52
          e-mka

          zawsze znajdzie się przemądrzały najczęściej nie mający pojęcia o tym co mówi, ale mówi. Ostatnio kupiłem tam Obłęd 44 Zychowicza, jeśli więc dla Ciebie to czytadła klasy B to dziękuję za takie "recenzje".
          Żaluzja Ci przeszkadza? To może stań w nocy w bramie i pilnuj tych co bohomazy tworzą na świeżo odmalowanych miejscach, będzie z Ciebie większy pożytek.
          • Gość: sztolmi Bohomaz IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.13, 15:14
            Potwierdzam obserwacje e-mki: księgarnię reklamuje nasprajowany bohomaz - nieudolne, nieczytelne, pstrokate graffiti, szpecące odnowioną elewację przedwojennej kamienicy. Nie zachęca do wejścia. Przemogę się jednak, wstąpię do lokalu i podzielę się wrażeniami.
          • e-mka Re: księgarnie na Grochowie 02.09.13, 17:01
            Mieszkańcu - zdanie wyrobiłam sobie na podstawie 80-90% książek z oferty księgarni i wybacz, ale 1-2 ambitniejsze pozycje mnie nie przekonują. Bohomaz na żaluzji powstał na zamówienie i za aprobatą właścicieli przybytku, chyba nie muszę wyjaśniać, dlaczego jest to oczywiste? Trudno posądzać mnie o stronniczość, więc pozwól, że pozostanę przy swojej opinii. Życzę bardziej wyważonego tonu w przyszłych polemikach.
        • Gość: Corso Re: księgarnie na Grochowie IP: *.static.chello.pl 14.09.13, 11:40
          Bliżej mi do bibliotekoznastwa niż księgarstwa ale raczej nikt nie zaprzeczy że księgarnie jakie pamiętamy z lat 90-tych ni mają dziś finansowej racji bytu.
          Widzę trzy opcje działalności:
          1. Księgarnia/sklep papierniczy
          Koneserów żadnego gatunku literackiego to nie zadowoli.
          2. Księgarnia sieciówka ( Empik itp)
          Zaciszność i intymność lokalu odpada, musi być w centrum handlowym. Traktuję takie księgarnie jako czytelnie, jak coś mi się spodoba to kupuję przez internet.
          3. Księgarnia/kawiarnia
          Lokal w stylu ,,Czułego barbarzyńcy" działającego w sąsiedztwie biblioteki UW. Pieniążki z konsumpcji i dobre książki ,,na przynętę".

          Trzecia opcja wydaje mi się najbardziej atrakcyjna ale sądzę że jedyne miejsce gdzie taka inicjatywa mogłaby odnieść sukces finansowy to zagłębie kulturalne w okolicach starej wytwórni wódek na Ząbkowskiej. A może Wy widzicie jakąś inną potencjalną lokalizację?
          • Gość: tia Re: księgarnie na Grochowie IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.09.13, 12:02
            A przybytki typu Bajbuk, Kredkafe czy podobne? Raczej dobrze prosperują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka