Gość: z Wawra
IP: 194.181.61.*
28.07.10, 08:59
Kopiuję z tvn warszawa:
Wawer nic nie zbuduje, bo ratusz nie wyraża zgody
19:14 27.07.2010 / TVN Warszawa
Władze Wawra oskarżają ratusz fot. TVN Warszawa
Otworzyć bibliotekę, wybudować boisko i wyposażyć namiot sportowy. Pieniądze
są, nie ma zgody, bo na przesunięcia w budżecie Wawra nie zgodziła się
prezydent miasta. Dlaczego ratusz wpływa na podział pieniędzy w dzielnicy -
zastanawiają się lokalne władze - i pytają - gdzie decentralizacja?
Wawer: "więcej szambiarek niż autobusów"
- Czujemy się jak na wsi - mówią mieszkańcy Wawra, którzy od lat nie mogą
doprosić się o kanalizację.
Teoretycznie, rozdzielone pieniądze z budżetu miasta dzielnice mogą wydawać
wedle własnego uznania. O tym, że dzielnica w pełni nie decyduje o swoich
wydatkach przekonały się właśnie władze Wawra.
Kasa na boisko
Dzielnica chciała przesunąć pieniądze zarezerwowane na budowę centrum sportu,
bo już wiadomo, że na razie się nie przydadzą. Wszystko przez to, że przedłuża
się projektowanie inwestycji. Żeby pieniądze nie leżały na koncie, dzielnica
chciała wydać je na budowę szkolnego boiska, bibliotekę, lodowisko i
przygotowanie budowy drogi. Miasto zgody nie dało. Tak więc nie będzie na
razie ani małych inwestycji, ani centrum sportu. Radni są zbulwersowani.
Czego z PKiN nie widać
- Nikt z pałacu kultury nie dostrzega ulicy Halnej czy ulicy Włókienniczej,
gdzieś w dzielnicy Wawer. To my wiemy, że tam nie ma nawierzchni utwardzonej,
bądź nie ma kanalizacji bądź wodociągów - tłumaczy Włodzimierz Zalewski, radny
Wawra. Nie ma wątpliwości, że to dzielnica powinna decydować o lokalnych
wydatkach. - Zazwyczaj zgadzają się z naszymi propozycjami inwestycyjnymi, ale
po raz pierwszy chyba w tej kadencji te zadania troszeczkę się różniły - mówi
Andrzej Murat, rzecznik Wawra.
Trzeba było iść do radnych
- Do rady miasta st. Warszawy nie wpłynął żaden projekt uchwały związanej z
budżetem dzielnicy Wawer, którego byśmy nie wspierali - mówi Marek Rojszyk,
wiceprzewodniczący rady miasta. Twierdzi, że wniosek zatrzymał się
najprawdopodobniej w jednym z biur miasta i to przedstawiciele ratusza, a nie
rada zablokowała inwestycje. - Ze swojej strony mogę powiedzieć, że żałuję
bardzo, że władze dzielnicy Wawer nie zwróciły się bezpośrednio chociażby do
komisji budżetu i finansów rady miasta i nie zaproponowały swego poglądu w tej
sprawie - mówi. Niestety nikt z przedstawicieli Ratusza nie znalazł dla nas
dziś czasu, żeby wypowiedzieć się tej sprawie.
Łukasz Wieczorek