Dodaj do ulubionych

Dewastacje samochodów...

IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 15.06.04, 10:54
czy na Waszych osiedlach, uliczkach, parkingach podwórkowych są niszczone i
okradane samochody?
mój peugeocik jest systematycznie dewastowany i zdrowia mi już brakuje,
najpierw kradzieże kołpaków, wycieraczek, radia, zniszczone drzwi, a wczoraj
tylna szyba została wybita ot tak po prostu...
już nie wiem co mam robić...nie ma w pobliżu ani parkingu strzeżonego ani
wolnego garażu...
nie naraziłam się sasiadom ani nie zajmuję niczyjego miejsca...
podejrzewam, że to"łebki" z zawiści... no bo dlaczego????

czy u Was też tak jest? może macie jakąś mądrą radę na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Roberto Re: Dewastacje samochodów... IP: 195.114.160.* 15.06.04, 14:33
      A czy ty przypadkiem nie stajesz na chodniku albo niemalze wjezdzasz do kladki
      schodowej?
      • Gość: Poludniowiec Re: Dewastacje samochodów... IP: 217.153.92.* 16.06.04, 11:39
        W jakim rejonie parkujesz? Ja widze u siebie inne przypadki "skrytego" wandalizmu np.
        podpalanie windy i malowanie po scianach wewnatrz klatki schodowej
    • moniuszko1 Re: Dewastacje samochodów... 18.06.04, 13:27
      O, tak... Niestety, ja też doświadczyłam (a konkretnie moja fabia) aktów
      wandalizmu: ukradziono mi kołpaki, potem wycieraczkę, a w zeszłym tygodniu ktoś
      przejechał mi po drzwiach czymś ostrym i zrobił paskudną rysę na lakierze...
      Dodam, że w zasadzie moje auto stoi w garażu, tylko czasem zapomnę się i
      zostawię pod blokiem... Ale to chyba specyfika naszej dzielnicy, konkretnie
      blokowisk (teraz mieszkam na Marysinie, a wcześniej na os. Ostrobramska-tam
      było chyba jeszcze gorzej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka