Dodaj do ulubionych

rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim

23.04.02, 19:49
Przez całe lata jeżdziłam rowerem wzdłuż wału na (specjalnie męczliwe)wycieczki
rowerowe. Zaczynałam koło basenów Wisły, najpierw po prawej stronie jezdni
mając w dole widok na kluby jachtowe i chwilami Wisłę. Koło stacji benzynowej
przejeżdżałam na drugą stronę i jechałam po koronie wału aż do dawnych hangarów
lotniska sportowego. TAKIE WIDOKI !!! Za samochodami i krzaczorami po prawej
Wisła, po lewej, w dole dzikie ogródki działkowe, domki jednorodzinne przy
Ateńskiej (chyba?). I cały czas wszędzie zielone widoki, ogródki, kwiatki,
krzaki, jakies śpiewające latadła. I wiatr w uszach.
Koło basenów Cory znowu przechodziłam na drugą strone jezdni i cały już czas
koroną wału jechałam do ...zmęczenia. Zwykle do kanałku płynącego koło wielkich
słupów wysokiego napięcia (nazywa sie chyba Nowe Ujście), czasem do dzikiego
toru crossowego z kilometr dalej. Kilkadziesiąt razy dojechałam do końca wału,
mając w perspektywie jeszcze drogę powrotną, a końcówka wału jest porośnięta
wszędzie trawami i naprawdę ciężko się jedzie.
W niedzielę, wczoraj właśnie, wybrałam się po prawie półtorarocznej przerwie na
wycieczkę ulubioną trasą. Ofkoz słyszałam o przebudowie jezdni wału, nowy most
nawet widuję czasem ze 123.
ALE I TAK MNIE Z LEKKA KREW ZALAŁA! Ścieżka rowerowa od stacji benzynowej do
hangarów biegnie w jakimś dole !!! Z jednej strony resztki trawników i
ogrodzenia posesji i bloków, z drugiej strony nad głową niemalże ok.
trzymetrowy nasyp. Mam wrażenie,że jadę w tunetu. A gdzie widoki, gdzie
przestrzeń, gdzie gwizd powietrza w uszach ??? Bardzo jestem niezadowolona. W
przyszłości będę chyba notorycznie łamała w tym miejscu przepisy drogowe i będę
jeździć po biegnącym wzdłuż jezdni chodniku, co z tego ,że za wąski.
Dalej, za basenem Cory, ścieżka rowerowa wypełza jak należy na koronę wału i
znowu można sie roskoszować widokami. Czyli jednak można...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 24.04.02, 00:43
      Jola, ja jezdze po wale, do konca, a nawet dalej, a potem to musze dupe przez
      trzy dni moczyc w wannie - sproboj (jezdzic, nie moczyc).
      • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 24.04.02, 20:18
        Gość portalu: Gosc napisał(a):
        > Jola, ja jezdze po wale, do konca, a nawet dalej, a potem to musze dupe przez
        > trzy dni moczyc w wannie - sproboj (jezdzic, nie moczyc).


        no, przecież jeżdżę !!! i owszem, też od wybojów mam obolałe co-nieco, ale po
        kilku dniach ból przechodzi bez namaczania

        ps. wolę nazwę użytą przeze mnie, Twoja wydaje mi się ...hmmm... cokolwiek za
        extrawagancka do publicznego używania
        • Gość: Gosc Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 23:43
          Przepraszam, chodzilo mi oczywiscie o pupe.
          • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 25.04.02, 17:01
            Gość portalu: Gosc napisał(a):
            > Przepraszam, chodzilo mi oczywiscie o pupe.

            no, chyba że tak

            dzisiaj znowu jeździłam, koparka rozkopała (głęboko)wyjazd z hangarów na jezdnię
            wału Miedzeszyńskiego, nie mogłam się stamtąd wydostać, a wracać ta samą drogą
            nie honor. Ale cross miałam, jakieś wertepy, pozostałości błotnych kałuż...
            • Gość: Gosc Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: 217.99.1.* 25.04.02, 17:32
              Ten odcinek (przy nowo budowanym moscie) jest rzeczywiscie fatalny. Musze wziac
              do reki mape i opracowac jakis objazd.
              • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 27.04.02, 18:38
                Gość portalu: Gosc napisał(a):
                > Ten odcinek (przy nowo budowanym moscie) jest rzeczywiscie fatalny. Musze wziac
                > do reki mape i opracowac jakis objazd.

                Coś ty, z mapą tu wyjeżdżasz?!? Przecież tam sa ciągłe zmiany przez tą budowę,
                raz jedna strona zatkana, raz druga zamknieta, dół z lewej, koparka z prawej... W
                ciągu ostatniego tygodnia jeździłam tą trasą 4 razy i za każdym razem od
                Afrykańskiej do Fieldorfa trzeba było zasuwać inaczej.
                Tylko w niedziele, gdy praca "nie wre" można przejechac jednym ciągiem. Przy
                końcu asfaltu koło Yachtklubu trzeba ominąć slalomem strażnika i częściowo
                utwardzonym piachem, częściowo podsypką można dojechać do basenów Cory. To samo
                bezpośrednio przy moście - omijac straż przemysłową! Tu owszem, przejechać sie
                nie da, trochę ten rower trzeba podźwigać na własnym grzbiecie, ale po w miare
                równym terenie, bez gór, dziur i wądołów.
                A dalej marzenie rowerzysty - daleka droga, mało innych rowerów....
                • Gość: Gosc Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: 217.99.1.* 07.05.02, 00:04
                  Jolajolajolajola, moze bysmy gdzies pojechali razem?
                  • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 07.05.02, 13:46
                    Gość portalu: Gosc napisał(a):
                    > Jolajolajolajola, moze bysmy gdzies pojechali razem?

                    hihi
                    jestem tylko podwójna, nie poczwórna jola
                    i nie jeżdżę nigdzie indziej "gdzieś", tylko po Wale. Lubię tę trasę, zwłaszcza w
                    słońcu. Na inne nie mam czasu.

                    a poza tym mam dziwne wrażenie, że ?decydenci? budowy węzła i mostu
                    Siekierkowskiego czytają nasze wypociny. Bo co opiszę jakiś sposób omijania
                    budowy, to za 2-3 dni ten wariant trasy jest zatkany jakimś budowlanym
                    badziewiem. Ostatnio zatkano drogę stojącą na sztorc drewnianą paletą, leżącym w
                    poprzek pękiem drucików zbrojeniowych. A na przejeździe (różowa kostka
                    rowerowa !!!!) postawiono palety z kostką brukową, choć obok było pełno miejsca.
                    ŚWINIE !!!

                    PS
                    a zresztą zobaczymy. jest 13,50.
                    Na rowerze na Wale będę za godzinę i 20 minut, rower mam srebrny i ciemne okulary
                    zdążysz ? :)))))))))))
                  • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 07.05.02, 13:48
                    Gość portalu: Gosc napisał(a):
                    > Jolajolajolajola, moze bysmy gdzies pojechali razem?

                    hihi
                    jestem tylko podwójna, nie poczwórna jola
                    i nie jeżdżę nigdzie indziej "gdzieś", tylko po Wale. Lubię tę trasę, zwłaszcza w
                    słońcu. Na inne nie mam czasu.

                    a poza tym mam dziwne wrażenie, że ?decydenci? budowy węzła i mostu
                    Siekierkowskiego czytają nasze wypociny. Bo co opiszę jakiś sposób omijania
                    budowy, to za 2-3 dni ten wariant trasy jest zatkany jakimś budowlanym
                    badziewiem. Ostatnio zatkano drogę stojącą na sztorc drewnianą paletą, leżącym w
                    poprzek pękiem drucików zbrojeniowych. A na przejeździe (różowa kostka
                    rowerowa !!!!) postawiono palety z kostką brukową, choć obok było pełno miejsca.
                    ŚWINIE !!!

                    PS
                    a zresztą zobaczymy. jest 13,50.
                    Na rowerze na Wale będę za godzinę i 20 minut, rower mam srebrny i ciemne okulary
                    zdążysz ? :)))))))))))
                    • Gość: beata_ Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 20:57
                    • Gość: beata_ Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 20:57
                    • Gość: beata_ Re: rowerowe.....ale się porobiło:-)))) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 20:59
                      Jaaa przepraszam za śmiałość.......zdążył????
                      • jolajola1 Re: rowerowe.....ale się porobiło:-)))) 08.05.02, 15:06
                        Gość portalu: beata_ napisał(a):

                        > Jaaa przepraszam za śmiałość.......zdążył????


                        A gdzie tam, nawet sie nie pojawił;
                        TAKĄ expresową randkę w ciemno stracił...........
                        a tam stada słowików darły dzioby, żaby romantycznie kumkały
                        • Gość: FAFIK uwagi co do jakości trasy IP: 213.195.169.* 08.05.02, 20:28
                          Zaciekawiony waszymi postami wybrałem się na wycieczkę Wałem. Owszem, budowa
                          drugiej jezdni Wału i rozgrzebany teren mostu sprawiają wiele kłopotów (objazdy
                          albo śmiganie koło wkurzonych roboli), ale jak skończą, to będzie PIĘKNA jazda.
                          Widoki i gładkość.

                          Teraz to dojechać można zasadniczo do tego zakrętu za torem motocyklowym, do
                          tego miejsca, skąd widać na horyzoncie wielką stodołę w biało-czerwone pasy.
                          Dalej się jechać nie da !!!! Gościu, masz rację, dupa boli od wertepów. I w
                          dodatku trawa tak urosła, że bije po nogach, a ostra jest bardzo !
                          • Gość: kroolik Re: uwagi co do jakości trasy IP: 213.195.169.* 08.05.02, 20:50
                            Gość portalu: FAFIK napisał(a):
                            > Zaciekawiony waszymi postami wybrałem się na wycieczkę Wałem.........

                            jeżdżący wałem powinni uważać na małe zwierzęta, żyjące obok. Przejechaliśmy
                            dzisiaj do jego końca i po drodze były rozjechane:
                            żaba, już zasuszona
                            krecik w futrze
                            jaszczurka zielona z czerwonym

                            JAK TAK MOŻNA ?!
                            • jolajola1 Re: uwagi co do jakości trasy 08.05.02, 20:59
                              Gość portalu: kroolik napisał(a):
                              > jeżdżący wałem powinni uważać na małe zwierzęta, żyjące obok. Przejechaliśmy
                              > dzisiaj do jego końca i po drodze były rozjechane:
                              > żaba, już zasuszona
                              > krecik w futrze
                              > jaszczurka zielona z czerwonym
                              > JAK TAK MOŻNA ?!

                              jeżeli ta jaszczurka to tak prawie przy końcu wału, to chyba moja
                              kolory sie zgadzają
                              TO ONA WINNA, nie zdążyła zwiać, a ja bardzo szybko nie jeżdżę
                              i mało co na serce nie zeszłam, okropnie sie wystraszyłam
                        • Gość: beata_ Re: rowerowe.....ale się porobiło:-)))) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 20:33
                          jolajola1 napisał(a):

                          > Gość portalu: beata_ napisał(a):
                          >
                          > > Jaaa przepraszam za śmiałość.......zdążył????
                          >
                          >
                          > A gdzie tam, nawet sie nie pojawił;
                          > TAKĄ expresową randkę w ciemno stracił...........
                          > a tam stada słowików darły dzioby, żaby romantycznie kumkały

                          Szkoooda:(
                          Ale wiesz - jedno z trojga - albo za mało czasu mu dałaś, albo się wystraszył...:-
                          ))
                          • jolajola1 Re: rowerowe.....ale się porobiło:-)))) 08.05.02, 21:02
                            Gość portalu: beata_ napisał(a):
                            > Szkoooda:(
                            > Ale wiesz - jedno z trojga - albo za mało czasu mu dałaś, albo się wystraszył..
                            > .:-
                            > ))

                            jeszcze nie koniec sezonu rowerowego, jeszcze nic straconego
                            a jeżeli zależy, to nawet brak czasu nie jest przeszkodą

                            • atob AtoB nie ma roweru .......... 08.05.02, 21:10
                              czego strasznie zaluje
                              • jolajola1 Re: AtoB nie ma roweru .......... 08.05.02, 21:16
                                atob napisał(a):
                                > czego strasznie zaluje

                                a co , pojeździłbyś z nami, no, ze mną ...

                                :))))
                              • Gość: beata_ Re: AtoB nie ma roweru .......... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 21:27
                                atob napisał(a):

                                > czego strasznie zaluje

                                Niech sobie kupi - na początek taki niedrogi, supermarketowy (jeśli piniążków
                                brakuje) - powinien wytrzymać chociaż ten jeden sezon:-))) Dla Jolajoli chyba
                                warto:-)))))
                                • atob Ale za to moge Was .... 08.05.02, 22:15
                                  zaprosic na piesza wycieczke nad wisle . Tez jest milo .
                                  • atob opis 08.05.02, 22:21
                                    pod reke zapatrzeni w swoje sliczne :) oczeta .
                                    • Gość: beata_ Re: opis IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:26
                                      atob napisał(a):

                                      > pod reke zapatrzeni w swoje sliczne :) oczeta .

                                      Wszyscy troje tak zapatrzeni i pod rękę?:-)))
                                      • atob Re: opis 08.05.02, 22:30
                                        "ich troje" to raczej nie w moim stylu :)))
                                        • Gość: beata_ Re: opis IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 23:52
                                          atob napisał(a):

                                          > "ich troje" to raczej nie w moim stylu :)))

                                          Nie, nie - tylko nie to:-)!
                                          • lelesio Re: opis 09.05.02, 12:21
                                            Gość portalu: beata_ napisał(a):

                                            > atob napisał(a):
                                            >
                                            > > "ich troje" to raczej nie w moim stylu :)))
                                            >
                                            > Nie, nie - tylko nie to:-)!

                                            Zgoda, lepiej "nas troje".
                                            Będę na Wale w sobotę.
                                            Raczej nie nawalę.
                                            Chyba że będzie lało,
                                            to się nawalę.
                                            :)))

                                            • Gość: beata_ Re: opis IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.05.02, 19:14
                                              Niewykluczone, że i ja na Wale w sobotę będę, ale na wale przez małe 'w' i tak
                                              trochę na północ raczej...
                                              • atob Re: opis 09.05.02, 23:45
                                                Ja tam nawale .........bede/sie *

                                                * niepotrzebne skreslic
                                                • qubacz Re: opis 10.05.02, 00:01
                                                  atob napisał(a):

                                                  > Ja tam nawale .........bede/sie *
                                                  >
                                                  > * niepotrzebne skreslic

                                                  A ja dzisiaj kupilem szesc 6-pakow zywca bo chce rower w promocji piwka wygrac
                                                  hehehe
                                                  • atob Re: opis 10.05.02, 00:06
                                                    A jak nie wygrasz to zawsze zostaje 6x6 . Q gdzie byles jak Cie nie bylo ?
                                                  • qubacz Re: opis 10.05.02, 00:09
                                                    atob napisał(a):

                                                    > A jak nie wygrasz to zawsze zostaje 6x6 .

                                                    chyba jeszcze dokupie :)

                                                    > Q gdzie byles jak Cie nie bylo ?

                                                    a jakos mnie od internetu odrzucalo ale chyba juz wyzdrowialem :)
                                                  • atob Re: opis 10.05.02, 00:15
                                                    OJJJJJ to straszna choroba . Ale ciesze sie ze juz zdrowy jestes :))) .
                                                  • qubacz Re: opis 10.05.02, 00:26
                                                    no tak ale znowu te ciezkie poranne wstawanie ahhhh dobrze ze jutro(dzisiaj)
                                                    piatek
    • darekw Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 09.05.02, 10:54
      probowaliscie krecic czasy na tym torze motokrosowym?
      po kilku okrazeniach padlem
      ale fajjnie bylo
      • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 09.05.02, 14:48
        darekw napisał(a):
        > probowaliscie krecic czasy na tym torze motokrosowym?
        > po kilku okrazeniach padlem
        > ale fajjnie bylo

        ROWEREM ?????????????
        spaść można, nóżki pedałami poobijać, pełno błota i piachobłota,

        chyba wolę sie przygląć, jak inni tam jeżdżą, ja za leniwa
        • Gość: Michau Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 19:57
          ekhm... ja w wieku 11 lat po nim jeździłem...
          • Gość: FAFIK Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: 213.195.169.* 10.05.02, 21:00
            Gość portalu: Michau napisał(a):
            > ekhm... ja w wieku 11 lat po nim jeździłem...

            po torze crossowym ,czy po wale?

    • Gość: Mike Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.sgh.waw.pl 10.05.02, 08:40
      Kiedyś tam często jeździem! Już chyba z rok nie odwiedzałem tego miejsca. A
      pamietam jeszcze ile części od roweru pogubiłem w lesi pomiedzy wałem a Wisłą!
      Może wreszcie nadszedł czas aby odwiedzić to miejsce!
      • Gość: Niech Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: 217.197.165.* 13.05.02, 17:21
        Ech, pamietam te czasy, kiedy sie ten wal sypalo. Wlasnymi recami, ot, tak.
        • jolajola1 będzie potop, wał przerwany 24.05.02, 21:25
          Zaraz za mostem siekierkowskim od kilku dni NIE MA WAŁU!!!!
          Wcale, spychacz tylko coś miele gasienicami.
          Jak przyjdzie wielka woda, to zaleje cały Gocłow i Saską kępę !!!!

          A tak na poważnie, to teraz nie można już zupełnie przejechać Wałem np do toru
          crossowego. Rozbebeszyli okolice nowego mostu całkiem.
          Czy ktoś wie, co będzie po oddaniu mostu do użytku. Od Strony Pragi są
          eleganckie ( w budowie hihi) chodniki i scieżka rowerowa. A co dalej???
          Dotychczas na koronie wału była ubita na kamień piacho-gruzo-glina, teraz
          rozbebeszono Wał, a po koronie jeżdżą gąsienicowe. A potem rowerzystę/tkę boli
          siedzenie od wertepów.
          Dokąd będą sięgać chodniki z kostki, do Narodowej, do ???
          • Gość: kroolik Re: będzie potop, wał przerwany IP: 217.96.10.* 29.05.02, 18:02
            Ale za to można "suchą stopą" (bez schodzenia z roweru) przejechać od
            Łaziekowskiego do Siekierkowskiego. Juz wszędzie jest asfalt, nie trzeba
            przechodzić przez jezdnię.

            A nowe ścieżki rowerowe u podstawy wału to całe zalane/zasypane piachem, co
            spłynął ze świeżo usypanych wałów. Kretyni z firm robiących otoczenie jezdni
            wału nie pomyśleli o posianiu trawy, zapomnieli moze. I wał spływa, osiada...
            Piachu tyle,ze koła buksują
            A znowu ma padać :-))))))))))))))))
            • Gość: FAFIK nie zdążą IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 31.05.02, 20:48
              Bedzie wstyd na całą Polskę, bo o ile jezdnie i otoczenie (po praskiej stronie)
              do mostu są gotowe lub prawie gotowe, to ślomaki i zjazdy z mostu są w PROSZKU.
              Za chińskiego boga nie zdążą z tym do jesieni. Prawie gotowy jest tylko ten
              najwyższy ślimak, co to biegnie na wysokości3-4 piętra. A reszta nie, nawet nie
              ma gdzieniegdzie konstrukcji, co o asfalcie marzyć ?!!! Od strony ul chyba
              Narodnej to tylko są świeżo usypane nasypy ziemne, to postania jezdni to
              jeszcze od groma roboty.
              hihi
              ale będzie wstyd!!!!!!!!!!!!!
              • jolajola1 słowiki 07.06.02, 12:57
                Gościu
                wiesz,że słowiki jeszcze przy wale śpiewają
                mimo,ze juz czerwiec
                • Gość: Art Re: słowiki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 20:42
                  A ja widziałem bociana
          • Gość: Art Re: będzie potop, wał przerwany IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 20:45
            Do traktu L.
            • jolajola1 Re: będzie potop, wał przerwany 10.06.02, 15:53
              Gość portalu: Art napisał(a):
              > Do traktu L.

              ??????????????????
              aż dotąd ??????
              bo mnie chodzi o chodnik na koronie wału, żeby rowerem na jeździć z samochodami w
              spalinkach, tylko górą

              no, chyba że w nastepnej dziesięciolatce
    • Gość: lolo Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.chello.pl 22.06.02, 14:29
      Ale musicie przyznać, że miło się jeżdzi po drodze asfaltowej prowadzącej od
      Mostu Łazienkowskiego do Siekierkowskiego.
      • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 24.06.02, 13:41
        Gość portalu: lolo napisał(a):
        > Ale musicie przyznać, że miło się jeżdzi po drodze asfaltowej prowadzącej od
        > Mostu Łazienkowskiego do Siekierkowskiego.

        owszem, bardzo miło i płasko, bez wybojów
        ale to tylko na chwilę ...
        na dniach mają przenieść ruch na zachodnią jezdnię, a robić będą wschodnią
        żeby tylko zająli się tą ścieżką rowerową u podnóża wału, bo cała w spłyniętym
        piachu, niedokończona, z jakimis dziurami..
        • Gość: Robert Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.astercity.net 03.07.02, 17:29
          Po pierwsze... Wal nie byl nigdy dobrym miejscem na rowerowe spacerki. Spaliny,
          ruch samochodowy oraz jakosc nawierzchni byly do du...y. No moze byl dobry dla
          rozleniwionych nastolatek lub grzecznych dzieci. Do odwaznych swiat nalezy wiec
          spacerek lub wycieczke proponuje odbywac po Mazowieckim Parku Krajobrazowym.
          Po drugie... Prowadzenie sciezki dolem to standart na zachodzie. Zapraszam do
          Austrii. Tam sciezki sa poprowadzone pod mostami, ponizej drog, w poblizu linii
          kolejowej. Nikomu to nie przeszkadza. Widoki mozna podziwiac po wyjezdzie z
          miasta. A wlasnie wal lezy w srodku miasta. Jest to tylko nedzna sciezka
          komunikacyjna.
          Po trzecie... Jak na razie to jezdni jak i sciezce jezdzi sie w miare
          komfortowo. Jednak jak tylko jezdnia zostanie udostepniona dla blachosmrodow to
          rowerzysci beda musieli spier......c. A sciezka rowerowa to po kilku latach
          bedzie szmelcem. Powstana nierownosci, wyboje itp. Ponadto kostka fazowana na
          sciezce rowerowej to totalne nieporozumienie. wiem ze jest ladna. Ale to dzielo
          sztuki. Powinna byc wykonana z asfaltu, kostki niefazowanej lub od biedy z
          tlucznia. Nie uczmy sie na wlasnych bledach!! Gotowe rozwiazania mamy u naszych
          sasiadow. Polecam rowerowe wyprawy za granice. Na prawde warto!!!
          • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 12.07.02, 21:29
            Gość portalu: Robert napisał(a):
            > Po pierwsze... Wal nie byl nigdy dobrym miejscem na rowerowe spacerki. Spaliny,
            > ruch samochodowy oraz jakosc nawierzchni byly do du...y.

            spaliny?? przy jeździe górą???

            > No moze byl dobry dla
            > rozleniwionych nastolatek lub grzecznych dzieci. Do odwaznych swiat nalezy wiec
            > spacerek lub wycieczke proponuje odbywac po Mazowieckim Parku Krajobrazowym.

            ale zanim z centrum miasta się dojedzie w tym upale pod miasto - to właściwie
            wycieczka juz z głowy, Ja przynajmniej po 10 km i z perspektywą 10 km powrotnych
            to już specjalnie nie mam ochoty na żadne parki krajobrazowe

            > Po drugie... Prowadzenie sciezki dołem to standart na zachodzie. Zapraszam do
            > Austrii. Tam sciezki sa poprowadzone pod mostami, ponizej drog, w poblizu linii
            > kolejowej. Nikomu to nie przeszkadza. Widoki mozna podziwiac po wyjezdzie z
            > miasta. A wlasnie wal lezy w srodku miasta. Jest to tylko nedzna sciezka
            > komunikacyjna.

            no być może gdzie indziej, ale wolałabym miejskie scieżki rowerowe z
            ładnymi/ciekawymi widokami (argumenty jak wyżej)
            no i Wał NIE LEŻY w centrum miasta, tylko na wylocie. Domy niemalże wsiowe,
            czasem kurę/koguta słychać, łąki zalewowe...

            > Po trzecie... Jak na razie to jezdni jak i sciezce jezdzi sie w miare
            > komfortowo. Jednak jak tylko jezdnia zostanie udostepniona dla blachosmrodow to
            > rowerzysci beda musieli spier......c. A sciezka rowerowa to po kilku latach
            > bedzie szmelcem. Powstana nierownosci, wyboje itp. Ponadto kostka fazowana na
            > sciezce rowerowej to totalne nieporozumienie. wiem ze jest ladna. Ale to dzielo
            > sztuki. Powinna byc wykonana z asfaltu, kostki niefazowanej lub od biedy z
            > tlucznia. Nie uczmy sie na wlasnych bledach!! Gotowe rozwiazania mamy u naszych
            > sasiadow. Polecam rowerowe wyprawy za granice. Na prawde warto!!!

            z asfaltu????
            rowery nie są wystarczającym obciążeniem/ścieraniem i po paru latach pełno jest
            na nim rosnących trawek, purchli i bąbli od kiełkujących nasion. Mozna to
            zobaczyć np. w osiedlu na Zwycięzców (tam wystarczyło 7 lat)
            kostkę niefazowaną popieram
            • robertrobert1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 18.07.02, 19:20
              Witaj Jolujolu!

              Jeśli chcesz w mniej niż 10 km dojechać do Mazowieckiego Parku to chętnie
              pokażę ci skrót ( również przez prawie wsiowe tereny). Więcej informacji
              uzyskasz pod adresem ... robertrobert1@poczta.gazeta.pl
    • Gość: Zdradzona Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.02, 23:00
      Jola, czy ty jesteś ta Jola, z którą mąż mnie zdradza i jeżdzi na wycieczki
      rowerowe po Wale?
      • jolajola1 Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim 02.08.02, 11:53
        Swięty boże, nie !!!!
        ja jeżdżę SAMA !!!
        osoba jakaś, a facet w szczególności, miałaby mi sie koło kól plątać?
        poza tym, jak ty sobie romanse na Wale wyobrażasz, ciałka spocone, krople potu
        na licu zaczerwienionym z wysiłku i te roje muszek, co tylko czekają, zeby
        rowerzysta na chwilę zszedł z roweru...
        • Gość: Celine Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 14:53
          jolajola1 napisała:

          > Swięty boże, nie !!!!
          > ja jeżdżę SAMA !!!
          > osoba jakaś, a facet w szczególności, miałaby mi sie koło kól plątać?
          > poza tym, jak ty sobie romanse na Wale wyobrażasz, ciałka spocone, krople
          potu
          > na licu zaczerwienionym z wysiłku i te roje muszek, co tylko czekają, zeby
          > rowerzysta na chwilę zszedł z roweru...
          ****
          Wlasnie mialam sie wybrac z moim loverboyem na rower,ale juz mi sie odechcialo.
          Dzieki za te muszki i pot, teraz to sie rusze z domu tylko moja bryka z klima i
          na wszelki wypadek bez faceta.
        • Gość: Gosc Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.chello.pl 11.08.02, 22:35
          jolajola1 napisała:

          > Swięty boże, nie !!!!
          > ja jeżdżę SAMA !!!
          > osoba jakaś, a facet w szczególności, miałaby mi sie koło kól plątać?
          > poza tym, jak ty sobie romanse na Wale wyobrażasz, ciałka spocone, krople
          potu
          > na licu zaczerwienionym z wysiłku i te roje muszek, co tylko czekają, zeby
          > rowerzysta na chwilę zszedł z roweru...

          Jezdzisz sama bo sie wstydzisz swojej brzydoty , glupoty
          co to za pierdoly , ludzie macie 60 lat i wam sie nudzi , emeryci , oj a jakei
          straszne te wertepy boze a jak mnei potem pupa boli , oj, a jakie to meczace
          przejaechac do konca walu zaraz nie wytrzymam.
          • Gość: Twoj Stary Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 22:39
            Kurwa...Tata was w nocy nachodzi ? Czy matka bije kablem ? nie macie nic innego
            do roboty ? kupcie wibrator....
            • Gość: FAFIK Re: rowerowe spacery po Wale Miedzeszyńskim IP: *.chello.pl 12.08.02, 02:27
              CHŁOPAKI
              to chyba nie jest wątek do wyzwisk z powodu skarcenia graffiti
        • Gość: Snam Re: jolajolal1 pamietasz .......... :)) IP: *.chello.pl 13.08.02, 17:32
          Jolajola pamiętasz ten nasz chat bez słów,
          Gdy klikałaś ?och jak mi źle?.
          Klawiaturą cisnęłaś w balkonu drzwi,
          Kiedy komp Ci zawiesił się znów.

          Pedałując po Wale, gnałem co tchu
          Na spotkanie gdzie miały być łzy
          Aby zdążyć z objazdem przez nowy rów
          Co przekopał go kolejny spych

          Kroolik wylazł na ścieżkę, uszami strzygł
          Żaba rechot tłumiła przed snem,
          Słowik trilił tęsknotę wieczornych mgieł
          Gdy na Wale.. znów ściskałem Cię.....
          .
          . .
          . . .
          . . . .
          NapompoWałem,
          Dętki i ramę,
          Zamknąwszy oczy
          Imię Twe szeptałem
          ...............................
          ...............................
          ...............................
          Dotyk Twoich rąk _ _ _ _


          • jolajola1 Re: jolajolal1 pamietasz .......... :)) 13.08.02, 20:29
            thx
            thx
            thx
            ale mi sympatycznie !!!
            :-)))))))))))))

            jejku, po tych wszystkich wyzwiskach taka very niespodzianka, wdzięczna jestem
            ci bardzo, Snamie
            ps, a budkę suflera lubię bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka