Dodaj do ulubionych

Dojrzewalnia Róż - może na Pradze Pd?

26.09.05, 12:42
Dojrzewalnia Róż to organizacja stworzona przez kobiety dla kobiet, promująca
rozwój osobisty i organizująca rozrywkowo-rozwojowe festiwale "Progressteron"
dla kobiet (najbliższy już w październiku), więcej info na www.dojrzewalnia.pl
Ale nie o tym chciałam. Obecnie Dojrzewalnia mieści się na Mokotowie, ale
wiem, że dziewczyny szukają nowej siedziby. Nieco większej (teraz wynajmują 3-
pokojowe mieszkanie w bloku przy Al. Niepodległości), w której zmieściłoby
się biuro, ale i sala, gdzie można by zorganizować warsztaty/ zajęcia dla
kilkunastu osób (teraz większość z nich odbywa się gościnnie w
zaprzyjaźnionych salach). Chodzi o stworzenie ośrodka - centrum promocji
kobiecości, które przyciąga mnóstwo twórczych, fajnych inicjatyw. Zastanawiam
się, czy takie miejsce znalazłoby się na Pradze Pd? Może w jakiejś starej
willi na Grochowie? W jakimś zagospodarowanym obiekcie przemysłowym (czy mamy
taki?). Aha - miejsce powinno być już zaadaptowane, generalny remont odpada.
Dojrzewalnia ma mnóstwo kontaktów z mediami, które lubią o niej pisać, więc i
o naszej Pradze przy okazji mogłoby stać się głośniej : )
Jeśli przychodzi Wam do głowy jakieś fajne, klimatyczne miejsce w naszej
dzielnicy, napiszcie proszę. Szczególnie dziewczyny i panie, bo to w naszym
interesie : )
pozdrawiam, em.
Obserwuj wątek
    • bultek Re: Dojrzewalnia Róż - może na Pradze Pd? 27.09.05, 21:36
      Pomieszczenia starej piekarni na rogu Wiatracznej i Grochowskiej przy rondzie
      Wiatraczna.
      Dwie bramy od ul. Wiatracznej i ul. Grochowskiej - może przy okazji wizyt
      mediów coś w końcu zrobili z tym klepiskiem obok.
      Plus to na pewno dobry dojazd na miejsce chociażby ze Śródmieścia, ale nie
      tylko.
      Ale jeden minus - podejrzewam, że potrzebny jest remont tych pomieszczeń.
      Poza tym, ciekawe czy te budynki są wpisane do rejestru zabytków??
      A kto jest właścicielem tych pomieszczeń, tego nie wiem... Może Spółdzielnia
      Piekarsko - Ciastkarska??
      • pol-a Ośrodek Kultury Piekarnia 28.09.05, 09:52
        Zabudowania piekarni Reicherta nie figurują niestety w rejestrze zabytków. Szkoda bo i wnętrza są
        ciekawe - zachowały się m.in. piece piekarnicze i galerie. Gdyby zaadaptować posesję (ładny kawałek
        terenu z dziedzińcem) na cele kulturalne to Fabryka Trzciny miałaby powaźną konkurencję a na starcie
        przegrywałaby z piekarnią pod wzgl. lokalizacji. Obecnie budynek należy chyba do piekarni Lubelska,
        kt. produkcję przeniosła na Kamionek. Nie licząc sklepików i mieszkania komunalnego od str. G-skiej -
        jest pusty. Są zabiegi ze str. potomków Teodora Reicherta o odzyskanie posesji. Podobno chce ją kupić
        jakiś bank. Szkoda, bo to jest fantastyczne miejsce na działalność kulturalną.
        • e-mka Ośrodek Kultury Pragi Pd. 28.09.05, 12:33
          Dojrzewalnia Róż i inne organizacje/ inicjatywy okołokulturalne to dobry
          pretekst do zastanowienia czy moglibyśmy mieć na Pradze Południe centrum
          kultury z prawdziwego zdarzenia. Wiatrak to lokalizacja najlepsza z możliwych,
          pępek dzielicy. Piekarnia, też doskonały pomysł, ale odpada, jeśli kwestie
          własności nie są uregulowane. Wpadnie pewnie niestety w szpony biznesu. A stare
          obiekty przemysłowe po renowacji kapitalnie nadają się na przestrzeń działań
          kulturalnych. Marzy mi się takie miejsce z duszą przy Wiatraku. Dla spektakli,
          koncertów, wystaw, spotkań literackich. Z knajpką, księgarnią, mini-muzeum
          Grochowa i okolic. Kameralnym studyjnym kinem. Przyciągające artystów z
          nazwiskami i amatorów, którzy piszą, fotografują, malują. Miejsce
          opiniotwórcze, insiprujące. Można by je powierzyć w kierowanie Tow. Przyjaciół
          Pragi Pd. - instytucji nowoczesnej, potrafiącej zidentyfikować najstotniejsze,
          współczesne zjawiska kulturalne, ważne dla promowania dzielnicy i z pasją
          tropiącej i archiwizującej jej przeszłości. Ocalającej przeszłość i
          stymulującej teraźniejszość. Wyobażam sobie, że byłoby co robić. Fabryka
          Trzciny, CDQ na Burakowskiej, Czuły Barbarzyńca na Powiślu - to przykłady
          działań o trochę innym profilu i na inną skalę, ale pokazują, że można. Mój
          lokalny, pd-praski patriotyzm wzdycha z tęsknoty za takim miejscem. A Wasz?
          em.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka