Gość: Stefka
IP: *.acn.waw.pl
28.08.08, 18:28
Nawiąże tu do innego wątku - o Rossmannie przy rondzie Wiatraczna.
Udałam się kilka dni temu w poszukiwaniu tego sklepu i natchniona licznymi
tekstami o inwazji banków na plac Wilsona uświadomiłam sobie, że to samo jest
przy Wiatracznej. W budynku z Rossmannem są same banki i inne "instytucje
finansowe", zaplatał się jeszcze jakiś szewc i logopeda. Spojrzałam na drugą
stronę ulicy, gdzie również stoi nowy budynek, tam szczęśliwie jeszcze są inne
podmioty, ale finansiści i tam przyklejają swoje macki.
Wiatrak to nie Wilson, wiadomo :) i jeszcze jakiś czas dzięki swoim ciekawym
mieszkańcom będzie żył. Ale uświadomiłam sobie, że banki autentycznie pożerają
nam miasto, zajmują nie tylko "najatrakcyjniejsze" obszary miasta, pełzną już
wszędzie. Rozejrzyjcie się wokół, to miasto normalnie znika!