Gość: Gocławiak
IP: *.aster.pl
09.10.08, 14:09
Czy radni, władze Dzielnicy Praga Południe, zamierzają sobie
przypomnieć, że na Gocławiu oprócz ulicy Bora-Komorowskiego, są
także osiedla zlokalizowane przy innych ulicach (Meissnera,
Jugosłowiańska), gdzie ciągle jest psuta komunikacja?
Według projektu zmian, które ZTM zamierza przeprowadzić w Wawrze
przez ulicę Fieldorfa na Dw. Wschodni Lubelska ma pojechać 115 (co
20 min). Oczywiście po zabraniu rejonowi Meissnera 111, 143, 301,
416 i 502, teraz kolej na 123. Na Jugosłowiańskiej i Meissnera
zostanie 151 i dziadowskie 311. Przystanki Os. Iskra (przy
Manteuffla) oraz Os. Jantar (przy 22 Pułku Piechoty) zostaną de
facto z jedną linią.
Czy nasza Dzielnica zamierza wreszcie stanowczo coś zrobić? Stracimy
(mówię o rejonie Meissnera i Jugosłowiańskiej) dojazd na Pragę
Północ, na podjechanie do "kładki" zostanie tylko 151, z Jantara i
Iskry niczym już się nie dojedzie na Wilgę (kolorowa szkoła)?
Inna sprawa: co z 411? Skoro miała "zastąpić" 502, to dlaczego nie
pojechała Bora - Fieldorfa i do Wału Miedzeszyńskiego? Ostatnio co
drugi kurs 411 wydłużono do Starej Miłosny. To była dobra okazja do
tego, by skorygować jej trasę na Gocławiu. W tej chwili jako
dowozówka do metra, pokrywa się na Bora-Komorowskiego z E-5, 507 i
117, a w naszej częsci osiedla mamy tylko 151.
Czy nasza Dzielnica wreszcie coś zrobi, czy po raz kolejny
potraktują nas jako peryferyjną dziurę, gdzie wystarczy jedna linia
przez środek z wawerską częstotliwością?