waldek_roszak
27.08.07, 01:33
Witam!
Poniżej kilka informacji o aktualnej sytuacji w temacie przebudowy
ul.Juranda ze Spychowa (dalej JzS). To zadanie jest w trakcie
realizacji od kilku miesięcy.
Celem tej przebudowy jest zlikwidowanie 3 miejsc, które są
szczególnie niebezpieczne dla ruchu oraz przystosowanie JzS do
autobusowej komunikacji publicznej.
Niebezpieczne miejsca są oczywiście znane od dawna:
1) Zwężenie JzS w rejonie środkowej części ulicy.
Właściciel tego terenu od lat nie chciał sprzedać fragmentu swojej
działki ówczesnym władzom dzielnicy. Kilka miesięcy temu udało się
jednak dość z Nim do porozumienia. Z tego co wiem, sprawa jest już
bardzo zaawansowana. Wydzielono już geodezyjnie część działki
przeznaczonej na ulicę. Przygotowywana jest cała dokumentacja
związana z wykupem tego terenu przez miasto. Myślę, że wkrótce
sprawa zostanie wreszcie zakończona.
2) Skrzyżowanie JzS i Ostródzkiej.
Najbardziej niebezpieczne miejsce, w którym regularnie są wypadki. Z
powodu ustawienia ogrodzenia w bardzo bliskiej odległości od ulicy,
widoczność dla kierowców jest bardzo ograniczona. Zainstalowane
lustro (o ile nie jest zbite) niewiele pomaga. Rozwiązaniem byłoby
przesunięcie tego ogrodzenia o jakieś 2 metry w głąb działki. Poza
tym, aby autobus mógł bezpieczne skręcać, to (wg ustaleń z ZTM)
należy „ściąć” narożnik skrzyżowania i zwiększyć promień skrętu tak,
aby autobus „łagodniej” przejeżdżał przez zakręt, nie wkraczając na
pas ruchu dla pojazdów jadących z naprzeciwka.
W tym miejscu niestety mamy duży problem. WŁAŚCICIEL działki NIE
ZGODZIŁ SIĘ NA SPRZEDANIE (oczywiście za cenę rynkową) omawianej
wyżej części swojej działki z dodatkowym odszkodowaniem za
zniszczone ogrodzenie i ogród. Skrzyżowanie trzeba przebudować, więc
wiadomo oczywiście, że pozyskanie tego terenu w końcu nastąpi, na
przykład w trybie „wywłaszczenia”. Niestety taka procedura może
potrwać wiele bardzo długich miesięcy...
3) Zachodni koniec JzS w pobliżu skrzyżowania z Białołęcką.
Aby autobus tam przejechał, nie wjeżdżając na pas ruchu dla jadących
z naprzeciwka, trzeba także mocno „ściąć” narożnik. Być może będzie
także trzeba przestawić słup. Sprawa jest w trakcie rozmów.
Udało mi się wywalczyć, aby na wykonanie tych prac, w BUDŻECIE
DZIELNICY w 2007 roku znalazła się kwota 275000.00 PLN. Jeżeli nie
uda się zakończyć procedur związanych z wykupem terenów pod
inwestycje w tym roku, to będzie musiało nastąpić przesunięcie
części tej kwoty na przyszły rok.
Będę informował Was o postępie prac.
Pozdrowienia
Waldek Roszak