Dodaj do ulubionych

Wawerczycy giną na drogach!!!

IP: 217.153.134.* 10.12.03, 10:37
Mam tego dość!! Wawer jest najgorszą dzielnicą Warszawy wg. rankingu GS i to
widać na każdym kroku, choćby na tym forum. Ale nie o to chodzi
Sprawa jest b. poważna!! Chodzi o zdrowie i życie naszych dzieci, rodziny,
sąsiadów i nas samych. Ostatnio na drogach Wawra zginęły conajmniej dwie
osoby, jedną z nich znałem osobiście, obydwie na ciągu ulicy Patriotów. Jest
to główny ciąg komunikacyjny w Wawrze i jest w fatalnym stanie. Myślę, że to
główna przyczyna tego, że jest tu bardzo niebezpiecznie.
Czy tak musi być? Czy ta droga nie zasługuje na gruntowny remont? Ile krzyży
musi tam stanąć, żeby ZDM się za nią wziął? Albo inaczej, co my możemy
zrobić, żeby władze zwróciły na to uwagę?
Obserwuj wątek
    • misio_misio pisać 10.12.03, 10:40
      do ZDM, burmistrza, prezydenta, jak najwięcej!!!! i pamiętać, że muszą
      odpowiedzieć!
    • Gość: pp Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 217.153.134.* 10.12.03, 10:59
      www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/WwaNews/wwanews_2.shtmlpoczytajcie.
      scyzoryk się w kieszeni otwiera
    • Gość: Robert Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 212.76.52.* 10.12.03, 11:16
      Patriotow jest tak naprawde ulica tranzytowa a na kazdej ulicy tranzytowej
      predkosc samochodow jest bardzo wysoka. Jesli taka ulica przebiega przez obszar
      o duzym nasileniu ruchu pieszego i rowerowego to wypadki smiertelne sa nie do
      unikniecia. Rozwiazaniem jest modernizacja ulicy ale w taki sposob aby ruch
      samochodow ograniczyc do predkosci max 50 km/h. Wowczas w zanczacy sposob
      powinno poprowic sie bezpieczenstwo. Warunek jest jeden! Ograniczenie nie
      powinno byc tylko i wylacznie za pomoca znakow lecz infrastrukturalnie. Oto
      sposoby:
      - przebudowa skrzyzowan na małe ronda
      - stworzenie duzej ilosci przejsc dla pieszych czyli co 100-200 m
      - w miejscach gdzie sa przejscia dla pieszych ustawienie wysepek kanalizujacych
      ruch
      - zawezenie jezdni poprzez likwidacje poboczy
      - wybudowanie poza jezdnia samodzielnych drog dla rowerow

      Wiem, ze wprowadzenie tych zmian spowoduje zmniejszenie przepustowosci i
      wydłuzenie czasu dojazdu ale rownoczesnie w znaczacy sposob poprawi sie
      bezpieczenstwo na tej trasie a w koncu oto chodzi, nieprawdaz?
      • Gość: pp Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 217.153.134.* 10.12.03, 11:34
        no tak. jakby w ogóle zamknąć ruch, to bezpieczeństwo wzrosło by do maximum.
        Oczywiście rowery też potrafią być niebezpieczne. Myślę, że nie oto chodzi.

        Tam i tak nie ma pobocza. Mało tego, nie ma zatoczek autobusowych!

        4 grudnia niedaleko tego miejsca też zginął człowiek.
        www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/WwaNews/wwanews_21.shtml
        • Gość: Ben Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.chello.pl 10.12.03, 12:30
          "Opel astra śmiertelnie potrącił na pasach mężczyznę." - i co, jakby była
          jezdnia gładka jak stół, to by nie potrącił? Gówno prawda, jechałby jeszcze 20
          km/h szybciej.

          Robert ma racje (z wyjątkiem tych poboczy, pobocza dobra sprawa) - więcej azyli
          dla pieszych, kompaktowe ronda na skrzyżowaniach i ścieżka rowerowa wzdłuż torów.
          • Gość: Robert Bez poboczy IP: 212.76.52.* 10.12.03, 14:25
            Pobocza sa owszem przydatne ale poza obszarem zabudowanym gdzie ruch pieszych
            jest znikomy. W obszarze zabudowanym na poboczach (jesli nie ma w poblizu
            chodnika) jest duzy ruch pieszych i ponadto poboczas sluza jako dodatkowy pas
            do jazdy. I to jest wlasnie niebezpieczne!
            • Gość: is Re: Bez poboczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 14:52
              Niebezpieczny jest właśnie znikomy ruch pieszych na poboczach poza obszarem
              zabudowanym, bo jadąc w nocy nigdy nie wiesz kiedy ci nagle wyrośnie pieszy
              przed maską. A na obszarze zabudowanym jednak bardziej się spodziewasz
              pieszych na poboczu.
              • Gość: Robert Re: Bez poboczy IP: 212.76.52.* 10.12.03, 16:10
                Prawda jest to co piszesz. Bedac w Szwecji widzialem taki obrazek: jade droga
                poza obszarem zabudowanym i widze slupki drogowe umieszczone poza poboczem. W
                chwili kiedy droga wjezdza w obszar zabudowany slupki natychmiast wedruja z za
                pobocza na droge (pomiedzy jezdnia a pobocze). Wizualnie to daje efekt
                zawezenia drogi i jednoczesnie zmusza do zwolnienia. Takie rozwiazanie ma te
                zalete, ze nie muszac rezygnowac z poboczy zawezamy droge. Byc moze jest to
                dobre rozwiazanie na Patriotow? Jednak Polska jest krajem nieodpowiedzialnych
                kierowcow i jestem pewien, ze w przeciagu roku wszystkie slupki zostana
                wykoszone przez tych kierowcow dla ktorych kazda droga jest za wolna i za waska.
    • Gość: Poprzeczny Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 217.153.152.* 10.12.03, 16:57
      Moim zdaniem mozna przeniesc przystanki autobusowe (komunikacje miejska) na
      druga strone torow, gdzie na odcinku Radość-Wawer droga jest szersza (pobocza),
      sa dobrze oznaczone przejscia dla pieszych. Byloby o wiele bezpieczniej.
      Z drugiej strony wazna jest odpowiedzialnosc ludzi zarowno pieszych jak i
      zmotoryzowanych. Obie grupy nie sa bez winy.
      Z moich obserwacji potwierdzam Wawer staje sie miejcem malo przyjemnym do zycia.

      • Gość: Robert Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 212.76.52.* 10.12.03, 17:16
        Cala wina w przypadku smiertelnego potracenia lezy po stronie kierowcow.
        Pieszych i rowerzystow nie mozna winic za to, ze:
        - nie posiadaja ABS
        - nie posiadaja poduszek powietrznych
        - nie posiadaja stref zgniotu
        - nie posiadaja oswietlenia oswietlajacego droge na kilkaset metrow
        - nie posiadaja XXX koni mechanicznych pod maska
        - nie posiadaja pasow bezpieczenstwa
        - nie maja masy xxxx kg

        Jedyne co chroni slabszych uzytkownikow drogi to dobre oczy i szybki refleks.
        Szkoda tylko, ze to dotyczy tylko nielicznych bo czy od staruszka mozna wymagac
        refleksu a od ociemnialego dobrego wzroku?
        • Gość: kit Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 01:06
          Robert to raczej nie wie, o czym pisze. Jakie mam szanse zobaczyc na
          nieoswietlonej drodze pieszego idacego po jezdni? TEN PALANT SAM SOBIE NIE
          DAJE SZANS! wracalam w piatek przed polnoca do domu i kto mi sie objawil na
          przewodowej: ROWERZYSTA BEZ OSWITLENIA, BEZ ODBLASKU, na ulicy bez latarni,
          bez pobocza i zupelnie ciemnej, prowadzacej przez pola (zadnego oswietlenia z
          domow itp). Robert, zamiast mnie tu pouczac o wyzszosci drog krzywych nad
          prostymi daj lepiej na msze za tego palanta!
          • Gość: Robert Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 212.76.52.* 15.12.03, 15:55
            Calkowicie popieram cie w kwestii karcenia nieoswietlonych rowerzystow ale
            zupelnie nie rozumiem cie dlaczego przy tym uzywasz epitetow typu PALANT.
            Czyzbys nie mial szacunku dla innych ludzi?
            • Gość: kit Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 10:28
              nie, nie mam szacunku dla ludzi ktorzy nie maja szcunku dla samych siebie i
              swojego wlasnego zycia (juz nie mowac o zyciu i zdrowiu wspoluczestnikow ruchu)
              • Gość: Robert Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 212.76.52.* 16.12.03, 18:15
                Coz, podobnie kiedys ktos o Tobie moze sie wypowiadac kiedy to "wywiniesz"
                jakis nr na drodze a moze nawet gosciowi bedzie szkoda slow i zachaczy cie
                zderzakiem. Moim zdaniem lepiej darzyc szacunkiem kazdego niz byc slepym
                mscicielem i na prawo i lewo rozdawac razy bogu ducha winnym.
      • wawerka_vel_wawerka Re: Wawerczycy giną na drogach!!! 11.12.03, 09:52
        widziałeś ile jest miejsc, w kórych zginęli ludzie
        na "wschodniej Patriów"?
    • Gość: Przemek Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.met.pl / 217.153.134.* 10.12.03, 17:42
      Podstawowym problemem jest brak zatoczek na Patriotów.
      Osoby wysiadające z autobusu wychodzą zza niego na niewidoczne pasy. Kierowcy
      często poprostu ich nie widzą.
      Trzeba zaprosić tam jakiegoś cymbała z ZDM wieczorem po desczu i pokazać mu
      jakie tam są warunki. Niech coś zrobią, w końcu od tego są.
      Kolejna sprawa, to zachęcanie ludzi do przejazdów koleją lini otwockiej.
      To zmniejszylo by ruch na Patriotów.
    • adam_ski Re: Wawerczycy giną na KIEPSKICH drogach!!! 10.12.03, 18:59
      Konieczne:

      - Zatoczki na zachodniej jezdni Patriotów
      - Dobre oświetlenie i oznakowanie przejść dla pieszych
      - Wysepki miedzy pasami ruchu na wysokości przejść (one mają jakąś taką fajną
      nazwę, nie pamiętam w tej chwili; chyba azyle)
      - Dołożenie OZNAKOWANYCH przejść dla pieszych po wschodniej stronie i
      ZABARYKADOWANIE dzikich
      - W paru miejscach założenie sygnalizacji "na żądanie" na przejściach

      To co, petycja do Kaczora i ZDMu?
      • wawerka_vel_wawerka Re: Wawerczycy giną na KIEPSKICH drogach!!! 10.12.03, 19:21
        Poszerzyć cały ten ciąg do granic miasta,
        wtedy
        zatoczki dla autobusów, azyle lub
        jak kto woli "spowalniacze"
        sygnalizacja, moze tablice z tą smutna statystyką.
        zwłaszcza, że sprawcami wypadków w ostatnim czasie
        byli "obcy".
        Mam pomysł, zaprosić Kaczora i dyr. ZDM-u na wycieczkę
        wzdłuż, wyposażyć w znicze i zatrzymywąć się
        w tych miejscach.
      • Gość: ububu Re: Wawerczycy giną na KIEPSKICH drogach!!! IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 11.12.03, 12:51

        Konieczne to jest zrobienie ul. Mrówczej. Od Lucerny (Anin) aż do Panny Wodnej
        (Radość)odblokuje się trochę Patriotów.
      • Gość: Robert Re: Wawerczycy giną na KIEPSKICH drogach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:54
        - Zatoczki autobusowe zamiast ograniczyc predkosc tylko ja podniosa bowiem
        samochody juz nie beda zmuszone to przymusowego postoju.
        - przejscia dla pieszych, zarowno te przez jezdnie jak i te przez tory powinny
        byc jak najbardziej odseparowane od ruchu a to jest mozliwe tylko wtedy kiedy
        beda prowadzone np tunelem.
        - sygnalizacja jest dobrym rozwiazaniem ale nie jest idealnym gdyz zadne
        swiatlo nie zatrzyma rozpedzonego samochodu.
        • adam_ski Re: Dobre rady cioci Kloci 12.12.03, 17:41
          Gość portalu: Robert napisał(a):
          > - Zatoczki autobusowe zamiast ograniczyc predkosc tylko ja podniosa bowiem
          > samochody juz nie beda zmuszone to przymusowego postoju.

          Tak. Codziennie widzę, jak samochody grzecznie stają za autobusami. Wyobraź
          sobie - dodają gazu i wyprzedzają. Zatoczka a) wyeliminuje wyprzedzanie, a więc
          przyspieszanie przed przystankiem, b) zwiększy widoczność (warunek - dobry
          projekt) i c) odbiera pieszym chęć do przebiegania przed autobusem na drugą
          stronę ("no skoro i tak ten pas jest zajęty... tymczasem patrz a))

          > - przejscia dla pieszych, zarowno te przez jezdnie jak i te przez tory
          powinny byc jak najbardziej odseparowane od ruchu a to jest mozliwe tylko wtedy
          kiedy beda prowadzone np tunelem.

          Fajnie, tylko: a) ile to kosztuje (za dużo), b) ile to miejsca wymaga (za
          dużo), c) ile uciążliwości dla pieszych przynosi (za dużo). Przykład -
          naprzeciw Zielonej Gęsi na Mokotowie mozna przejść pasami - światła albo
          przejściem podziemnym. Pod ziemią chodzi moze 5% ludzi... Podsumowując -
          nierealne. Już nie mówię o bezpieczeństwie w takim "Holland Tunnelu"

          > - sygnalizacja jest dobrym rozwiazaniem ale nie jest idealnym gdyz zadne
          > swiatlo nie zatrzyma rozpedzonego samochodu.

          Truizm i banał. To co? Montować kolczatki i zapory przeciwczołgowe
          zsynchronizowane ze światłami?

          BTW. Rownie wielką zgrozą dla mnie są chodniki wzdłuż Patriotów w Radości
          (strona zach.). Półtora metra krzaczorów badź trawnika, pół metra chodnika i
          zaraz przy nim asfalt i rajdowcy 100 na godzinę.
          • Gość: Klocia Re: Dobre rady cioci Kloci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:47
            BTW. Rownie wielką zgrozą dla mnie są chodniki wzdłuż Patriotów w Radości
            > (strona zach.). Półtora metra krzaczorów badź trawnika, pół metra chodnika i
            > zaraz przy nim asfalt i rajdowcy 100 na godzinę.
            >

            Przeciez jest projekt poszerzenia Patriotów,
            tylko pewnie kasy brak na wywłaszczenie mieszkańców.
            Pozdrówka
            • Gość: Robert Re: Dobre rady cioci Kloci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 18:40
              A wiec zamiast normalnego miasteczka powstanie kolejna pseudoautostrada.
          • Gość: Robert Re: Dobre rady cioci Kloci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 18:38
            adam_ski napisał:
            > Tak. Codziennie widzę, jak samochody grzecznie stają za autobusami.

            Awic staja?

            >Wyobraź
            > sobie - dodają gazu i wyprzedzają.

            Wyprzedzaja jak maja miejsce a jak nie to stoja.

            > Zatoczka a) wyeliminuje wyprzedzanie, a więc
            > przyspieszanie przed przystankiem

            Ale czy spowoduje zmniejszenie predkosci?

            > b) zwiększy widoczność (warunek - dobry
            > projekt)

            Ale czy jest na to miejsce? Tam nie ma miejsca na pozadnej szerokosci chodnik a
            Ty chcesz jeszcze dokladac zatoczki? Absurd.

            >i c) odbiera pieszym chęć do przebiegania przed autobusem na drugą
            > stronę ("no skoro i tak ten pas jest zajęty... tymczasem patrz a))

            Tia i piesi musza stac po kilka minut i czekac az jakis laskawca zechce zdjac
            noge z gazu.

            >
            > > - przejscia dla pieszych, zarowno te przez jezdnie jak i te przez tory
            > powinny byc jak najbardziej odseparowane od ruchu a to jest mozliwe tylko
            wtedy
            >
            > kiedy beda prowadzone np tunelem.
            >
            > Fajnie, tylko: a) ile to kosztuje (za dużo),

            Kazda inwestycja drogowa jest droga a zwlaszcza taka ktora poprawia
            bezpieczenstwo

            > b) ile to miejsca wymaga (za
            > dużo),

            Mylisz sie. Przejscia podziemne potrzebuja zdecydowanie mniej miejsca niz
            kladki naziemne

            > c) ile uciążliwości dla pieszych przynosi (za dużo).

            Jakie uciazliwosci?
            Czy uciazliwoscia jest mozliwosc przejscia a druga strone drogi-torow-drogi w
            godzinach szczytu?

            Przykład -
            > naprzeciw Zielonej Gęsi na Mokotowie mozna przejść pasami - światła albo
            > przejściem podziemnym. Pod ziemią chodzi moze 5% ludzi...

            Nie znam tego tuneu wiec sie nie wypowiadam.

            > Podsumowując -
            > nierealne. Już nie mówię o bezpieczeństwie w takim "Holland Tunnelu"
            >
            Jesli tunel jest zrobiony z glowa to zapewniam cie ze ludzie wybiora bezpieczne
            przejscie a nie skakanie pomiedzy samochodami. Tunel-przejscie powinno byc
            wyposarzone tylko w pochylnie a nie w schody bowiem po pochylni beda poruszac
            sie wszyscy a po schodach tylko nieliczni.

            > > - sygnalizacja jest dobrym rozwiazaniem ale nie jest idealnym gdyz zadne
            > > swiatlo nie zatrzyma rozpedzonego samochodu.
            >
            > Truizm i banał. To co? Montować kolczatki i zapory przeciwczołgowe
            > zsynchronizowane ze światłami?

            Widze, ze jestes cynikiem i nie masz zadnych konstruktywnych rozwiazan. Zatem
            dyskusja z Toba jest juz zakonczona.
            >
            > BTW. Rownie wielką zgrozą dla mnie są chodniki wzdłuż Patriotów w Radości
            > (strona zach.). Półtora metra krzaczorów badź trawnika, pół metra chodnika i
            > zaraz przy nim asfalt i rajdowcy 100 na godzinę
            • adam_ski Re: Dobre rady cioci Kloci 13.12.03, 01:09
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > adam_ski napisał:
              > > Tak. Codziennie widzę, jak samochody grzecznie stają za autobusami.
              >
              > Awic staja?

              Nie.
              > >Wyobraź
              > > sobie - dodają gazu i wyprzedzają.
              >
              > Wyprzedzaja jak maja miejsce a jak nie to stoja.
              Wyobraź sobie - wyprzedzają nawet nie mając miejsca, zmuszając jadących z
              naprzeciwka do hamowania.

              > > Zatoczka a) wyeliminuje wyprzedzanie, a więc
              > > przyspieszanie przed przystankiem
              >
              > Ale czy spowoduje zmniejszenie predkosci?

              Lepsza stała, średnia prędkość w granicach 50-60 km niż stanie za autobusem, a
              potem wyprzedzanie na wariata (albo i bez stania za nim)

              > > b) zwiększy widoczność (warunek - dobry
              > > projekt)
              >
              > Ale czy jest na to miejsce? Tam nie ma miejsca na pozadnej szerokosci
              chodnik
              > a Ty chcesz jeszcze dokladac zatoczki? Absurd.
              Demagogia. W wielu miejscach jest (cała strona w kierunku centrum, wiele
              przystanków w przeciwną stronę). Tam gdzie nie ma - przypomnę - jest pas
              zarezerwowany pod rozszerzenie (vide historia z samowolą radnej Śnieżanki).

              > >i c) odbiera pieszym chęć do przebiegania przed autobusem na drugą
              > > stronę ("no skoro i tak ten pas jest zajęty... tymczasem patrz a))
              >
              > Tia i piesi musza stac po kilka minut i czekac az jakis laskawca zechce zdjac
              > noge z gazu.

              O czym Ty mówisz? Kultura kierowców pozostawia wiele do życzenia, ale
              zachowanie pieszych również. Jak jadę samochodem i widzę takie ciołki stojące
              półtora metra od krawęznika, krok do przodu, krok do tyłu, nie wiadomo co zaraz
              zrobi. Nie mówiąc o wyskakiwaniu wprost pod koła (pasy są moje, ja tu rządzę).
              > >
              > > > - przejscia dla pieszych, zarowno te przez jezdnie jak i te przez tor
              > y
              > > powinny byc jak najbardziej odseparowane od ruchu a to jest mozliwe tylko
              > wtedy
              > >
              > > kiedy beda prowadzone np tunelem.
              > >
              > > Fajnie, tylko: a) ile to kosztuje (za dużo),
              >
              > Kazda inwestycja drogowa jest droga a zwlaszcza taka ktora poprawia
              > bezpieczenstwo
              Są drogie i są tańsze. Chodzi o wybranie najkorzystniejszej. W pewnym momencie
              okazało się, że korzystne jest np. zatrudnenie przed szkołami "ufoludków".
              Chodzi mi o to, że koszty też podlegają analizie - w przeciwnym wypadku
              mielibyśmy tylko skrzyżowania wielopoziomowe.

              > > b) ile to miejsca wymaga (za
              > > dużo),
              >
              > Mylisz sie. Przejscia podziemne potrzebuja zdecydowanie mniej miejsca niz
              > kladki naziemne
              A czy ja porównuję do kładek? Porównuję do pasów (zebr).

              > > c) ile uciążliwości dla pieszych przynosi (za dużo).
              >
              > Jakie uciazliwosci?
              > Czy uciazliwoscia jest mozliwosc przejscia a druga strone drogi-torow-drogi w
              > godzinach szczytu?
              Uciążliwością jest schodzenie po schodach i wchodzenie po nich. Z siatami, z
              wózkiem, z rowerem, w podeszłym wieku, po deszczu, sniegu, lodzie.

              > > Podsumowując -
              > > nierealne. Już nie mówię o bezpieczeństwie w takim "Holland Tunnelu"
              > >
              > Jesli tunel jest zrobiony z glowa to zapewniam cie ze ludzie wybiora
              bezpieczne
              > przejscie a nie skakanie pomiedzy samochodami. Tunel-przejscie powinno byc
              > wyposarzone tylko w pochylnie a nie w schody bowiem po pochylni beda poruszac
              > sie wszyscy a po schodach tylko nieliczni.
              Policz sobie, ile miejsca zajmą pochylnie. Widziałeś metro? Zgoda, że to nie
              taka głębokość, ale naprawdę, uwierz mi - za dużo miejsca.

              > > > - sygnalizacja jest dobrym rozwiazaniem ale nie jest idealnym gdyz za
              > dne
              > > > swiatlo nie zatrzyma rozpedzonego samochodu.
              > >
              > > Truizm i banał. To co? Montować kolczatki i zapory przeciwczołgowe
              > > zsynchronizowane ze światłami?
              >
              > Widze, ze jestes cynikiem i nie masz zadnych konstruktywnych rozwiazan. Zatem
              > dyskusja z Toba jest juz zakonczona.
              Odnosiłem się w tym zdaniu do Twojego stwierdzenia (podtrzymuję - truizm i
              banał), a nie prezentowałem swoje pomysły.

              Jeszcze raz - widoczność, zatoczki, azyle, oznakowane pasy, może sygnalizacja
              spowolniająca (patrz koniec wątku). Jeżeli nas stać - proszę bardzo, kopmy
              tunele na przejścia - ale zamiast jednego tunelu można zbudowac kilkanaście
              innych rozwiązań.

              mimo wszystko pozdrawiam
              • Gość: Robert Re: Dobre rady cioci Kloci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 09:45
                adam_ski napisał:
                > Lepsza stała, średnia prędkość w granicach 50-60 km niż stanie za autobusem,
                a
                > potem wyprzedzanie na wariata (albo i bez stania za nim)

                Tak, zgadzam sie z tym, ze w obszarze zabudowanym ta predkosc powinna wynosic
                max 50.

                > Demagogia. W wielu miejscach jest (cała strona w kierunku centrum, wiele
                > przystanków w przeciwną stronę). Tam gdzie nie ma - przypomnę - jest pas
                > zarezerwowany pod rozszerzenie (vide historia z samowolą radnej Śnieżanki).

                Nie! Miejsca jest duzo tylko jak go wykorzystac? Ja jestem za tym aby powstal
                tam pozadnej szerokosci chodnik, droga dla rowerow, ronda i gdzie niegdzie
                zatoki parkingowe. Jesli znajdziemy miejsce jeszcze na zatoczki to je robmy.
                > O czym Ty mówisz? Kultura kierowców pozostawia wiele do życzenia, ale
                > zachowanie pieszych również. Jak jadę samochodem i widzę takie ciołki stojące
                > półtora metra od krawęznika, krok do przodu, krok do tyłu, nie wiadomo co
                zaraz zrobi. Nie mówiąc o wyskakiwaniu wprost pod koła (pasy są moje, ja tu
                rządzę).

                No wlasnie kultura... Gdybys zyl we Szwecji to bys nie okreslenia "ciolki".
                Widac, ze calkowicie nie tolerujesz pieszych na jezdni, ze siadajac za kolkiem
                stajesz sie PANEM I WLADZCA SZOS. W Szwecji jesli tylko pieszy zblizy sie do
                przejscia to wszystkie samochdy natychmiast staja aby go przepuscic. U nas w
                Polsce w czasie najwiekszego deszczu pieszy musi cierpliwie stac przy
                krawezniku gdzie jest nieustannie ochlapywany przez pedzace samochody z
                suchutkimi kierowcami. Czy ktorys z nich pomysli aby sie zatrzymac na 10 sekund?


                > > Kazda inwestycja drogowa jest droga a zwlaszcza taka ktora poprawia
                > > bezpieczenstwo
                > Są drogie i są tańsze. Chodzi o wybranie najkorzystniejszej. W pewnym
                momencie
                > okazało się, że korzystne jest np. zatrudnenie przed szkołami "ufoludków".

                Nie najkorzystniejsze ale najtansze tylko, ze tanie rozwiazania sa dobre ale
                tylko na krotka mete.
                Po raz kolejny widze, ze jestes przeciwnikiem bezpieczenstwa gdyz nazwales
                osoby w odblaskowych uniformach "ufoludkami".

                > Chodzi mi o to, że koszty też podlegają analizie - w przeciwnym wypadku
                > mielibyśmy tylko skrzyżowania wielopoziomowe.

                Takie myslenie jest rodem z lat 70 tych kiedy to Europa zachlystywala sie
                rozwojem motyryzacji. Lata 80 i 90 pokazaly negatywne skutki tego trendu. Teraz
                kladzie sie duzy nacisk na propagowanie komunikacji miejskiej w miescie a takze
                komunikacji rowerowej. Ponadto lozy sie kolosalne pieniadze na zmiany
                infrastrukturalne: zawezanie ulic, budowe pasow "tylko dla autobusow" przejscia
                podziemne i nadziemne dla pieszych i rowerzystow, mosty pieszo-rowerowe,
                wyznaczanie linii tramwajowych zamiast wielopasowych drog dojazdowych.
                Pora abysmy i my realizowali ten trend a nie slepo brneli w slepa uliczke
                stawiajac na indywidualna komunikacje samochodowa.

                > > Jakie uciazliwosci?
                > > Czy uciazliwoscia jest mozliwosc przejscia a druga strone drogi-torow-drog
                > i w
                > > godzinach szczytu?
                > Uciążliwością jest schodzenie po schodach i wchodzenie po nich. Z siatami, z
                > wózkiem, z rowerem, w podeszłym wieku, po deszczu, sniegu, lodzie.

                I dlatego wlasnie proponuje pochylnie a nie schody.

                > Policz sobie, ile miejsca zajmą pochylnie.

                Pochylnie zajma 3 razy wiecej miejsca.

                >Widziałeś metro?

                Widzialem, i to zarowno polskie jak i francuskie. Polskie wejscia do metra sa
                gigantycznie szerokie zajmujac kolosalnie duzo miejsca. W Paryzu wejscia sa
                waskie , tak waskie, ze mogloby sie wydawac, ze schodzimy do toalet podziemnej
                a nie do ciagu komunikacyjnego obslugujacego kilkanascie milionow pasazerow.

                >Zgoda, że to nie
                > taka głębokość, ale naprawdę, uwierz mi - za dużo miejsca.

                Nie prawda. Wystarczy, ze tunel bedzie gleboki na 2,5 m i szeroki na 3 m.

                > Jeszcze raz - widoczność, zatoczki, azyle, oznakowane pasy, może sygnalizacja
                > spowolniająca (patrz koniec wątku). Jeżeli nas stać - proszę bardzo, kopmy
                > tunele na przejścia - ale zamiast jednego tunelu można zbudowac kilkanaście
                > innych rozwiązań.

                Tylko czy te rozwiazanie dadza pozadany efekt?


                • adam_ski Re: Dobre rady wujka Roberta 15.12.03, 01:03
                  Gość portalu: Robert napisał(a):

                  > adam_ski napisał:
                  > > Lepsza stała, średnia prędkość w granicach 50-60 km niż stanie za autobuse
                  > Tak, zgadzam sie z tym, ze w obszarze zabudowanym ta predkosc powinna wynosic
                  > max 50.
                  Miło mi. Zdaje się, że w ogóle w dość wielu miejscach się zgadzamy, tylko
                  komunikacja pisana trochę "zaostrza" wypowiedzi.

                  > No wlasnie kultura... Gdybys zyl we Szwecji to bys nie okreslenia "ciolki".
                  > Widac, ze calkowicie nie tolerujesz pieszych na jezdni, ze siadajac za
                  kolkiem
                  > stajesz sie PANEM I WLADZCA SZOS. W Szwecji jesli tylko pieszy zblizy sie do
                  > przejscia to wszystkie samochdy natychmiast staja aby go przepuscic. U nas w

                  Niezupełnie. Staram się stawać zawsze, kiedy widzę pieszego wyrażnie
                  zblizającego się do przejścia. Niestety, w Polsce piesi w większości niczego
                  nie robią wyraźnie - pędzą do przejścia, po czym stają jak wryci na krawęzniku,
                  nawet jeśli zwalniam czy staję. Widywałem też kwaitki takie, ze człowiek
                  podchodzi do przejścia, po czym staje i odwraca głowę w drugą stronę, w ogóle
                  na mnie nie patrząc. Dlatego napisałem "ciołki". Ja rozumiem, ż eto jest
                  pochodna doswiadczeń, jakie ten pieszy miał z samochodami, że nikt go nie
                  przepuścił, ale dla mnie sprawa jest ocZywista - kierowca MUSI wiedzieć, że ma
                  ustąpic pieszemu, bo ten chce przejsć, dlatego jako pieszy zblizam się do
                  jezdni i wchodzę zdecydowanie (oczywiście, nie wprost pod koła). Zdaje się, że
                  jesteś wciąż w Szwecji - uważaj, jeśli będziesz jeździł w Polsce, bo a) debil
                  za tobą może Ci wjechac w plecy, b) mozesz stanąć, a pieszy będzie się 10
                  sekund gapił na Ciebie, czy aby jednak nie ruszysz, a potem wbiegnie na pasy
                  nie patrząc w przeiwną stronę, c) następnym razem taki pieszy trafi na mniej
                  uprzejmego kierowcę.

                  > Po raz kolejny widze, ze jestes przeciwnikiem bezpieczenstwa gdyz nazwales
                  > osoby w odblaskowych uniformach "ufoludkami".
                  Ejże? To nie jest pejoratywne, mój kuzyn tak pracuje i sam tak mówi o sobie.

                  > kladzie sie duzy nacisk na propagowanie komunikacji miejskiej w miescie a
                  > takze komunikacji rowerowej. Ponadto lozy sie kolosalne pieniadze na zmiany

                  Skądinąd znajomi zmotoryzowani Duńczycy klną na niesfornych rowerzystów, którzy
                  zachowują się czasem tak, jakby przepisy ruchu ich nie dotyczyły.

                  > Pora abysmy i my realizowali ten trend a nie slepo brneli w slepa uliczke
                  > stawiajac na indywidualna komunikacje samochodowa.

                  Popieram, tylko zacznijmy od marchewki (porządne, czyste, regularnie kursujące,
                  dogrzane - latem wentylowane - autobusy i tramwaje), a nie od kija (szykany dla
                  komunikacji indywidualnej). BTW - strasznie mi się podoba amerykański pomysł na
                  odrębne - szybsze - pasy dla samochodów z więcej niz jednym człowiekiem w
                  środku, co skłania do wspólnego jeżdżenia np. z kolegami z pracy (car pool).
                  Niestety, w Warszawie po odrębnych pasach dla autobusów jeżdżą cwaniaczki,
                  którym się spieszy.

                  > Tylko czy te rozwiazanie dadza pozadany efekt?
                  Jest to chyba mierzalne?
                  • Gość: Robert Re: Dobre rady wujka Roberta IP: 212.76.52.* 15.12.03, 16:10
                    > Zdaje się, że
                    > jesteś wciąż w Szwecji

                    Nie, nie jestem. Mieszkam w Warszwie na PD. Przytoczylem Szwecje gdyz tamtejsza
                    kultura drogowa byla dla mnie szokiem. Podobna kulture widzialem w Finlandii,
                    Danii, Estonii, na Ukrainie, W Austrii i w Czechach. Prawie w całej Europie na
                    drogach mozna sie czuc bezpiecznie. A dlaczego w Polsce nie?

                    >- uważaj, jeśli będziesz jeździł w Polsce, bo a) debil
                    > za tobą może Ci wjechac w plecy,

                    Nie obawiam sie tego. Przewaznie jezdze Vanami wiec tylko TIR moze stanowic dla
                    mnie zagrozenie.

                    b) mozesz stanąć, a pieszy będzie się 10
                    > sekund gapił na Ciebie, czy aby jednak nie ruszysz, a potem wbiegnie na pasy
                    > nie patrząc w przeiwną stronę,

                    Zatrzymujac sie przed przejsciem daje zawsze wyrazny gest reka

                    c) następnym razem taki pieszy trafi na mniej
                    > uprzejmego kierowcę.

                    Coz... prawdopodobienstwo jest duze gdyz malo kierowcow jest uprzejmych. Jednak
                    mam nadzieje, ze inni kierowcy widzac, ze zatrzymuje sie przed przejsciem w
                    przyszlosci pojda w moje slady
    • Gość: Przemek Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.met.pl / 217.153.134.* 10.12.03, 23:21
      Trzeba otworzyć przejazd kolejowy przy Lucerny, zbudować tam dwa ronda po obu
      stronach torów. Ronda spowolnią ruch i odciążą przejad przy Zegańskiej. Będzie
      też przelot do nowobudowanej Wąbrzeskij, a dalej do mostu.
      Wiadukt na Płowieckiej jest remontowany. Miałem tam ostatnio stłuczkę, bo na
      źle wyprofilowany podjazd na niego nie posiada przedłużenia dla włączających
      się ruchu.
      Trasa Siekierkowska stoi, Wał Miedzeszyński stoi, żadnych poważnych remontów w
      Wawrze nie ma.
      Kto za to odpowiada?

      Cholera, już jestem zdenerwowany, a co będzie później?
      • wawerka_vel_wawerka Zadaj to pytanie radnym, którzy wybrali zarzad... 11.12.03, 01:09
        na złość Kaczorowi.Może pójdą po rozum do głowy, chociaż
        z rozumem u nich nie tęgo.
      • Gość: Poprzeczny Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: 217.153.152.* 11.12.03, 09:41
        Jechalem dzisiaj wiaduktem na Plowieckiej (jak co dzien)i nie widze aby gdzies
        byl robiony remont.
        • Gość: Darek bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:06
          Zróbcie coś z tymi pasami
          Razem z policją łapaliśmy na radar piratów na pasach w Wawrze
          6 mandatów po 100 zł, jeden za 200 zł i 34 punkty karne przez godzinę - to
          efekty kontroli radarowej, którą ze stołeczną policją zorganizowaliśmy wczoraj
          na ul. Widocznej w Wawrze. To właśnie tam na pasach młody pirat drogowy zabił
          33-letnią kobietę.

          Jedną z ukaranych mandatem osób była... radna stolicy - Ewa Śnieżanka (56 l.).
          Zgodnie stwierdziliśmy, że "zebra" w tym miejscu jest śmiertelnym zagrożeniem
          dla mieszkańców Wawra.

          Aż 95 kilometrów na godzinę - z taką prędkością jechała przez niebezpieczne
          przejście dla pieszych Ewa Śnieżanka, radna Warszawy miasta pochodząca z Wawra.
          To o 35 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy. Kobieta dostała 200 zł
          mandatu i 6 punktów karnych.

          • Gość: misio_misio Zróbcie coś z tymi pasami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:48
            już mówiłem: pisać, jak najwięcej, po to są urzędy, żeby czytać i załatwiać
            sprawy. a w każdym razie muszą odpowiedzieć. pieniądze wydają w naszym
            imieniu, każdego mieszkańca. mało tego, mamy prawo wiedzieć jak i dlaczego...
            czy coś zobią dla bezpieczeństwa na drogach?
            pisaaaaać i pytać!!!!!
            ja w każdym razie zapytam
          • Gość: kaleson Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:27
            przepraszam,ale ta radna pochodzi z Balut w miescie Lodzi ,a nie z Wawra.Tu
            tylko sie osiedlila ,na nieszczescie mieszkanki Wawra - ktora kupila od niej
            samowolke budowlana.Podobno radna choruje i wstrzymano proces - to jak moze tak
            szybko jezdzic?
            • Gość: Darek Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:35
              Może tak lekarz zalecił.
          • Gość: Robert Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:17
            I to jest wysmienity przyklad na to, ze zadne pasy, zadne znaki, zadne swiatla
            nie zapewnia bezpieczenstwa najslabszym. Jedynym wyjsciem jest odpowiednia
            inrastruktura, ktora wymusi max jazde 50 km/h a w rejonie skrzyzowan i przejsc
            dla pieszych 30 km/h.
            • Gość: misio_misio Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:40
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > I to jest wysmienity przyklad na to, ze zadne pasy, zadne znaki, zadne
              swiatla
              > nie zapewnia bezpieczenstwa najslabszym. Jedynym wyjsciem jest odpowiednia
              > inrastruktura, ktora wymusi max jazde 50 km/h a w rejonie skrzyzowan i
              przejsc
              > dla pieszych 30 km/h.

              nasze władze przodują w zapewnieniu takiej infrastruktury: nic tak dobrze nie
              spowalnia ruchu jak dziury w jezdni...
              jak już wymyślamy ograniczenia w ruchu, to żeby piesi byli bezpieczni na
              jezdni naljepiej zabronić korzystania z samochodów. tymczasem jak by tak
              przyjrzeć się statystykom wypadków z udziałem pieszych, w głównej mierze to
              właśnie oni je powodują swoją bezmyślnością i nieostrożnością.
              Jak będziemy dyskutować o wypadkach kolejowych, to pewnie ktoś wygeneruje
              sugestię, żeby w rejonie osiedli przetaczać pociągi ręcznie...
              • Gość: Robert Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:00
                > nasze władze przodują w zapewnieniu takiej infrastruktury: nic tak dobrze nie
                > spowalnia ruchu jak dziury w jezdni...

                Ale jak te dziury sie zalata to powstanie droga tak plaska i tak szroka, ze
                wszyscy maniacy predkosci beda to walic calymi tabunami.


                > jak już wymyślamy ograniczenia w ruchu, to żeby piesi byli bezpieczni na
                > jezdni naljepiej zabronić korzystania z samochodów.

                Bo statystyczny Polak tak naprawde to nie potrafi z samochodu racjonalnie
                kozystac.

                > tymczasem jak by tak
                > przyjrzeć się statystykom wypadków z udziałem pieszych, w głównej mierze to
                > właśnie oni je powodują swoją bezmyślnością i nieostrożnością.

                To jest przyklad myslenie typowego polskiego kierowcy. "PIESZY TO NAJWIEKSZY
                WROG!". Coz, prawda jednak jest zupelnie inna. To nie piesi stwarzaja wypadki
                ale sa ich ofiarami gdyz... ( i tu patrz moj poprzedni watek o tym czego to
                pieszy nie posiada)

                > Jak będziemy dyskutować o wypadkach kolejowych, to pewnie ktoś wygeneruje
                > sugestię, żeby w rejonie osiedli przetaczać pociągi ręcznie...

                A takie brednie to juz mogl napisac kompletny idiota. Pociag oraz inny pojazd
                szynowy jest pojazdem bardzo bezpiecznym albowiem porusza sie scisle okreslona
                trasa z ktorej to nie moze zjechac, nie moze tez wyprzedzic innego uzytkownika
                torow. Wszelkie wypadki komunikacyjne z udzialem pojazdow szynowych w
                zdecydowanej wiekszosci sa z winny kierowcow.
            • Gość: is Re: bez komentarza...Super Expess napisał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 15:26
              Wymuszanie maksymalnej predkosci jazdy w ten sposób ma swoje minusy.
              Wyobraźcie sobie pogotowie, straż pożarną, policję spieszącą na Wawer z pomocą
              z prędkością max 50 km/h a w rejonie przejść 30 km/h.
              • Gość: Robert Policja, Straz etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 15:48
                Nie to nie bedzie dla nich problemem. Pamietaj, ze kazda gmina ma lokalne
                posterunki Policji, Strazy Pozarnej etc i pomimo, ze predkosc max zostanie
                zdecydowanie ograniczona to i tak czas dotarcia nie wydluzy sie drastycznie.
                Wiekszym problemem dla tych sluzb jest brak mozliwosci przejazdu(dojazdu) z
                powodu np nieprawidlowo parkujacych samochodow.
                • Gość: is Re: Policja, Straz etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 15:58
                  Nie do końca. Choćby z tego powodu że Wawer jest dzielnicą zalesioną i przy
                  dużych pożarach lokalne posterunki nie wystarczą
                  • Gość: Robert Re: Policja, Straz etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:02
                    Jest na to sposob. Samolot gasniczy na lotnisku w Goraszce.
                    • Gość: is Re: Policja, Straz etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:16
                      To fakt. Niemniej powinno być tak, że droga powinna być szeroka i gładka jak
                      stół a kierowcy bezwzględnie przestrzegać przepisów. Zdaję spbie sprawę że to
                      co piszę to utopia.
                      • Gość: Robert Re: Policja, Straz etc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 18:44
                        Dokladnie Tak jakos dziwnie sie sklada, ze jadac samochodem zawsze
                        dostosowywujemy predkosc do stanu i szerokosci drogi (szerzej=szybciej) a nie
                        do znakow drogowych i poczucia bezpieczenstwa innych uzytkownikow. Takiej
                        mentalnosci sie nigdy nie zmieni wiec nalezy dostosowywac droge
                        (weziej=wolnie=bezpieczniej)
    • obiwan2 Re: Wawerczycy giną na drogach!!! 11.12.03, 16:33
      Mieszkam za granicą, w jednym z państw UE o bardzo znikomej kulturze jazdy.
      Jedna z tzw. dróg tranzytowych ze stolicy kraju do miejscowości satelitarnych
      przez lata była tzw. droga śmierci, dziennie ginęło lub odnosiło bardzo
      powazne obrazenia kilka osób, kierowców i pieszych. Znaleziono na to idealne
      rozwiązanie~tzn. zamontowano w najgorszych punktach sygnalizację świetlną
      automatycznie włączającą czerwone światło po przekroczeniu przez kogokolwiek
      prędkości 60 km na godzinę a w najniebezpieczniejszych miejscach nawet 50
      km|h. System idealnie zdaje egzamin, bo albo dostosowujesz predkość, albo
      stoisz na światłach ! Niestety jest to rozwiązanie kosztowne, ale może i na to
      znajdą się fundusze ., bo to działa w 100 %, a droga dojazdowa jest
      analogiczna do dojazdówki Warszawa Otwock.
      • wawerka_vel_wawerka Re: Wawerczycy giną na drogach!!! 11.12.03, 16:49
        Bardzo podoba mi sie ten pomysł, ale
        znając naszych wyścigowców to albo
        w trakcie hamowania pozabijają sie
        o drzewa, płoty itp.albo będa przejeżdać
        na 'czerwonym" jak to bywa teraz.
        -
        Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
      • adam_ski Re: światła spowalniające 12.12.03, 17:45
        obiwan2 napisała:
        > zamontowano w najgorszych punktach sygnalizację świetlną
        > automatycznie włączającą czerwone światło po przekroczeniu przez kogokolwiek
        > prędkości 60 km na godzinę a w najniebezpieczniejszych miejscach nawet 50
        > km|h. System idealnie zdaje egzamin, bo albo dostosowujesz predkość, albo
        > stoisz na światłach !

        Coś takiego działa w jednym miejscu na drodze na Lublin, między Wiązowną a
        Kołbielą. Faktycznie, wymusza zwolnienie. (Trochę mi zajęło, zanim zrozumiałem,
        jak toto działa).

        =================================
        Bywam niezdecydowany, albo i nie.
    • Gość: jon Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:05
      pamietam taka sytuacje,
      kiedy w Miedzylesiu, gdy nie bylo jeszcze ronda,
      a byl zakaz skretu w lewo dla zjezdzajacych z przejazdu,
      policjanci uwielbiali ustawiac sie niedaleko
      i wylapywali tych co "samowolke" popelnili.
      zapytalem ich kiedys czy nie lepiej stanac z radarem
      i lapac tych co 100km/h to skrzyzowanie przejezdzaja?
      usyszalem:
      "u nas w komisariacie (Wawer) nie mamy radaru.
      a to, ze skrecaja mimo zakazu to tez jest powazne wykroczenie!"
      i odechcialo mi sie wszelkich dyskusji z tymi panami...
      pozdrawiam
      szczegolnie tych Wszystkich ,ktorzy codziennie narazaja zycie, przechadzac
      przez ulice Patriotow, Widoczna i Szpotanskiego


      • inspector Re: Wawerczycy giną na drogach!!! 14.12.03, 19:44
        Zrobic zrzutke. postawic bez zezwolenia odblaskowe, ostrzegawcze tablice 5x3
        metry w newralgicznych miejscach np. patriotow przy montazowej ( to tam gdzie
        niedawno czlowiek na pasach rozlecial sie na kilka czesci)
        krok drugi: postawic na jednym z newralgicznych skrzyzowan betonowy krag
        (mozna posadzic kwiatki) i oznakowac skrzyzowanie jako rondo. Naglosnic
        samowolna akcje w mediach, zaparzyc sobie kawke i czekac na nerwowa reakcje
        urzedasowych decycdentow.
        • Gość: gościu Re: Wawerczycy giną na drogach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 20:17
          > Zrobic zrzutke. postawic bez zezwolenia odblaskowe, ostrzegawcze tablice 5x3
          można zrobić, nie jedyna samowola w wawrze.
          znajomi z Józefowa kiedyś na jednym skrzyżowań namalowali farbą rondo,
          i kierowcy "respektowali" takie oznakowanie, slady jeszcze są na jezdni.
        • adam_ski Re: Montażowa 15.12.03, 01:10
          inspector napisał:

          > metry w newralgicznych miejscach np. patriotow przy montazowej ( to tam gdzie
          > niedawno czlowiek na pasach rozlecial sie na kilka czesci)

          Widziałem to, niestety... Palant w oplu calibrze jechał ze 150 na godzinę,
          zatrzymał się w krzakach prawie dopiero przy Klimatycznej.

          Zawsze tam zwalniam.
          • inspector Re: Montażowa 16.12.03, 19:38
            adam_ski napisał:

            > inspector napisał:
            >
            > > metry w newralgicznych miejscach np. patriotow przy montazowej ( to tam gd
            > zie
            > > niedawno czlowiek na pasach rozlecial sie na kilka czesci)
            >
            > Widziałem to, niestety... Palant w oplu calibrze jechał ze 150 na godzinę,
            > zatrzymał się w krzakach prawie dopiero przy Klimatycznej.
            i jest juz od dawna na wolnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka