effata
24.06.05, 18:57
Jak juz pare osob pisalo w innym watku, angielskim zwyczajem jest zapraszanie
do siebie kolezanek i kolegow swojego dziecka, bo faktycznie instytucja
podworka tu nie istnieje (i chyba dobrze, bo choc ja sie niezle wyszalalam za
mlodu na trzepakach i placach zabaw roznego sortu, to swojego dziecka bym sie
bala teraz tak puscic samopas).
Zatem pytanie do mam i nie tylko: Czy posylacie swoje dzieci na zajecia
pozalekcyjne. A nawet jesli nie, to macie jakies pomysly? Gdzie, jak, za ile?