k_szymczewska
22.07.05, 15:01
Drodzy rodzice!
Pytanie kieruję do was właśnie z racji tego, że jako zainteresowani tym
tematem macie większy lub mniejszy bagaż doświadczenia w tym zakresie, którym
proszę abyście się ze mną podzielili.
Tytułem wstępu: jestem w 32 tygodniu ciąży i do niedawna planowałam z mężem,
który od 2 miesięcy jest w Anglii, że w ostatnich tygodniach ciąży dołączę do
niego i dzidziuś przyjdzie na świat właśnie tam jako, że wcześniej nasz lekarz
odradzał mi podróż do Anglii w jakiejkolwiek postaci. Jednakże w czasie kiedy
zaczęłam już myśleć naprawdę o wyjeździe, załatwiać dokumenty, niezbędne
formularze itp., pani z Narodowego Funduszu Zdrowia, do której zadzwoniłam w
celu potwierdzenia informacji dotyczącej nieodpłatności porodów (ponoć na
całym świecie – mnie satysfakcjonowałaby chociażby kwestia Wielkiej Brytanii),
powiadomiła mnie, że wyjazd za granicę w co najmniej ósmym miesiącu ciąży jest
tak zwanym „porodem planowanym”, który po pierwsze nie jest z pewnością
nieodpłatny (pani zdementowała całą tą pogłoskę o nieodpłatnym porodach), a po
drugie nie jest pokrywany przez ubezpieczenie na podstawie formularza E111 ani
też żadnego innego formularza, jako, że jest rozumiany jako świadomy wyjazd w
celu urodzenia dziecka w danym kraju a nie sytuacja nagła, która może zastać
nas nieoczekiwanie w trakcie odbywania podróży.
Przyznaję, że zostaliśmy z mężem sprowadzeni na ziemię tymi informacjami.
Nasze plany zupełnie musiały się od tej pory zmienić, tzn. dzidziuś urodzi się
w Polsce i dopiero po załatwieniu wszystkich formalności tutaj będziemy mogli
wrócić do pierwotnych zamiarów wyjazdu do UK na dłużej.
W tej sytuacji chciałabym jednak prosić was o informację, czy tylko i
wyłącznie dzieci urodzone na terenie Wielkiej Brytanii są uprawnione do
korzystania z przywileju bezpłatnej opieki medycznej oraz otrzymywania
bezpłatnych leków na receptę do 16 roku życia (lub 18 w przypadku gdy nadal
będą się wówczas jeszcze uczyć). Ewentualnie jakie są jeszcze plusy urodzenia
dziecka w UK? Jak wygląda sprawa zasiłków socjalnych dla matki?
Krótko mówiąc ile z tego straciliśmy już bezpowrotnie a ile będziemy mogli
mimo wszystko jeszcze wyegzekwować, kiedy już tam pojedziemy.
Pozdrawiam
Kasia