basia313
11.09.05, 04:25
Dziewczyny,
zastanawiam sie nad zmiana szkoly moich corek. Czy moglybyscie sie podzielic
Waszymi doswiadczeniami ze szkol Waszych dzieci? Zastanawiam sie czy wiele
rzeczy, ktore dzieja sie u moich corek w szkole to standard w Anglii czy nie.
np: dziwi mnie to ze idac po schodach cala klasa musi milczec i polozyc palec
na ustach zeby sie nie odezwac. Ich school asemblies tez kazda klasa wchodzi
do sali milczaco i ma siedzie i nie ruszac sie, tylko sluchac; pani w klasie
czesto krzyczy; dziecku wpaja sie ze ma sluchac doroslych i sie nie odzywac,
bo inaczej "will get in trouble", za nawet tylko jednorazowy brak stroju na
WF dziecko ma tzw detention. To glownie doswiadczenia mojej starszej corki
(year 3). Mlodsza jest w reception i jej pani jest dosc przystapna(nota bene
jest z RPA i chyba na dzieci nie krzyczy) i corce sie w klasie podoba.
W szkole jakos tak sztywno podchodzi sie do ustawiania sie po przerwie. Wciaz
wymysla sie konkursy na najszybciej ustawiajaca sie klase, w efekcie dzieci
nie bawia sie na przerwie, bo czatuja, zeby sie tylko szybko po przerwie
ustawic i wygrac konkurs. Moja corka tez ma detention w poniedzialek, bo w
piatek smiala sie kiedy jeden chlopiec wariowal przy ustawianiu sie po
przerwie. No wiem, ze moze nie powinna tego robic, ale dziwi mnie, ze zaraz
detention ja spotkalo.
Dodam, ze jest to katolicka szkola i ogolnie podoba mi sie cale religijne
wychowanie i nauka religii, tylko to tresowanie dzieci uwazam za jasyr. Wiele
dzieci w klasie mojej starszej corki nie chce chodzic do szkoly z powodu
sytuacji w klasie.
Mysle o przeniesieniu ich do innej szkoly, tylko powstrzymuje mnie jedno: czy
w innej szkole tez jest taka dziwna dyscyplina i jak to zniesie moja mlodsza
corka, ktora jak dotad nie narzeka, bo jej trafila sie fajna pani.
Dizwczyny dodajcie mi otuchy i napiszcie o swoich doswiadczeniach.