princessjobaggy
05.10.05, 21:01
Postanowilam zmienic prace, ale zanim pojde do nowej chcialam sobie zrobic
mala przerwe. Tak po prostu posiedziec w domu, wyspac sie, nadrobic
zaleglosci w czytaniu ksiazek i nauce. Poza tym praca, ktorej szukam jest
dosc specyficzna i wiem, ze znalezienie takiej zajmie troche czasu. Pod
wzgledem finansowym nie ma problemu, moj partner pracuje, wydawaloby sie, ze
jest OK, brak zmartwien.
Niestety ostatnio od roznych osob uslyszalam, ze w Anglii na ludzi, ktorzy
maja przerwe w karierze patrzy sie podejrzliwie. Nie mowie tu o takich ktorzy
sa chorzy, podrozuja albo wychowuja dzieci. Ja ani nie jestem chora, ani nie
mam zamiaru zjezdzic swiata w najblizszych dniach, ani nie mam dzieci.
W Polsce, przed przyjazdem do Anglii tez mialam kilkumiesieczna przerwe i na
rozmowach o prace pytano mnie o nia. Czy jak tym razem pojde na rozmowe i
powiem, ze zrobilam sobie przerwe, potraktuja mnie jak lenia? Czy moze z gory
zaloza, ze pewnie cos przeskrobalam?
Slyszalam rozne opowiesci. Ostatnio o mezczyznie, ktory na rozmowie mowil, ze
przez ostatni rok podrozowal po swiecie, a pozniej okazalo sie, ze siedzial w
wiezieniu. Oczywiscie to skrajny przypadek.
Czy w takim razie powinnam sobie znalezc jakakolwiek tymczasowa prace, chocby
pare godzin w tygodniu, zeby tylko uniknac tej przerwy? I o co w tym tak
naprawde chodzi?