01.11.05, 00:14
bardzo mi sie spodobal pomysl na ustanowienie direct debit na cele
charytatywne. szkoda ze w polsce tego nie robia. to miesiecznie sa grosze a
pieniadze ida na dobra sprawe. czy wspieracie jakies organizacje ?
ja jako milosniczka zwierzat wspieram WWF, Dogtrust, Cats protection i RSPCA.
Obserwuj wątek
    • azbestowestringi Re: donations 01.11.05, 11:23
      neeki, pilnuj banku zeby ten direct debit robili tak, jak ty to ustawilas. bo
      moj maz pracuje w dziale fundraisingu organizacji charytatywnej
      www.camphill.org.uk/ a dokladniej www.bottonvillage.org.uk/ (
      tu mieszkamy) i jedna z rzeczy ktora robi jest pilnowanie bankow zeby spelnialy
      zyczenia klientow dotyczace direct debit. bo w bankach ogolnie panuje chaos i
      np ktos wyznaczyl co roku direct debit w wysokosci 100 funtow, a sciagaja mu co
      miesiac, ktos inny wyznaczyl direc debit co miesiac przez okres roku, a bank
      sciaga mu to juz kilka lat! wiec przyjrzyj sie uwaznie czy bank robi tak jak ty
      to chcesz!
      • deadeasy DD v. SO. 01.11.05, 16:38
        Tak na marginesie... :)

        Direct Debit bedzie sciagany poki klient sam go nie zatrzyma w banku. Na DD
        nie ma limitu czasowego. Strona otrzymujaca pieniadze zlatwia go w imieniu
        dajacego kase (dlatego wypenia sie te formularze doczepione do roznych ulotek
        RSPCA, RSPB, gaz, elektrycznosc, platnosc kart sklepowych, kredytowych).
        Standing Order jest limitowany czasowo albo nie i jest to polecenie wydawane
        bankowi bezposrednio przez dajacego pieniadze.

        Ja placilam kiedys na RSPCA ale mnie wkurzyly urzedniczki w oddziale Liverpool
        i stwierdzilam, ze nie bede placic na to zeby baby sobie kawe parzyly i
        plotkowaly (bo mnie zbywaly byle czym i widac bylo, ze sie w ogole na niczym
        nie znaja). W tym oddziale byly chyba trzy biurwy a tylko jeden field officer.
        Teraz sama daje czek na lokalne ciapkowo. Mam tez zalozony DD dla RSPB.
    • princessjobaggy Re: donations 01.11.05, 12:13
      Pomysl na pewno dobry, ale nie do konca dla mnie. Nie potrafie tak w slepo
      wysylac pieniedzy organizacjom charytatywnym, poniewaz nie wiem tak do konca na
      co zostana wydane. Najzwyczajniej im nie ufam. Przekazujac co miesiac jakas
      sume chcialabym miec choc ulamek pewnosci, ze te pieniadze beda dobrze
      spozytkowane. Rozmyslam nad innym sposobem pomocy, takiej bardziej
      kontrolowanej. Nie chce byc kolejna osoba, ktorej pieniadze pojda na wyplate
      dla setek ludzi obslugujacych dana instytucje.
      • jagienkaa Re: donations 01.11.05, 12:22
        ja jestem za, ale najpierw muszę zacząć zarabiać;)
        Planuję dawać na cancer Research i RSPCA.
      • edavenpo Re: donations 01.11.05, 12:34
        Wiem o co ci chodzi ale wiekszosc powaznych organizacji charytatywnych bedzie miala dokladnie
        wyszczegolnione jak pieniadze zostaly wydane.

        Z drugiej strony, jesli chodzi o wyplaty dla ludzi ktorzy tam pracuja, no to przeciez kazda dobrze
        dzialajaca rganizacja charytatywna powinna byc dobrze zarzadzana i ludziom trzeba placic. Takie
        RSPCA jestw stanie pozwac ludzi za okrucienstwo wobec zwierzat. Do tego trzeba specjalistow
        prawnikow, ludzi ktorzy przeprowadza sledztwo itp. Przeciez nie mozna oczekiwac ze ludzie beda
        pracowac za darmo. Interesowalam sie kiedys praca dla organizacji charytatywnych i place tam sa
        zazwyczaj niewielkie.

        Oxfam na przyklad mowi ile kosztuja poszczegolne b. przydatne w Afryce rzeczy. Taki na przyklad
        kanisterek ktory filtruje i oczyszcza wode za 5 funtow miesiecznie zmienia zycie rodziny w afrykanskiej
        wiosce. Takie 5 funtow to dla nas niewiele a tam to ratuje zycie.


        Ja kocham psy wiec wspieram RSPCA i organizacje ktora pomagaja chartom angielskim (greyhounds) no
        i jeszcze jedna ktora ratuje charty hiszpanskie (galgos) w Hiszpanii.

        P.S. Co nie zmienia faktu ze zdarzaja sie idiotycznie zarzadzane organizacje charytatywne. Ostatnio
        wyszlo na jaw ze Cherie Blair pojechala do Australii zeby przemawiac na charytatywnym bankiecie to
        ze z 159 tys AUS dolarow zebranych podczas bankietu, tylko 15 tysiecy poszlo mna cele charytatywne.
        Reszta poszla na zaplacenie Cherie i organizacje bankietu... ;-(
        • azbestowestringi Re: donations 01.11.05, 13:40
          org charytatywne powinny byc sprawdzane poprzez audyt. raport z budzetu jest
          ogolnodostepny i kazdy ma do niego wglad. jak macie jakies pytania jak to
          wszystko dziala to napiszcie a ja meza poprosze zeby wam odpowiedzial bo w
          koncu sam pracuje w takiej organizacji w fundraisingu wiec wie dokladnie.
          p.s. nie wszyscy ludzie, ktorzy pracuja w fundacjach i organizacjach
          charytatywnych zarabiaja pieniadze. moj maz nie zarabia nic, tak jak wiekszosc
          zarzadu...
        • princessjobaggy Re: donations 01.11.05, 16:03
          edavenpo napisała:

          > Ja kocham psy wiec wspieram RSPCA i organizacje ktora pomagaja chartom
          >angielskim (greyhounds) no i jeszcze jedna ktora ratuje charty hiszpanskie
          (galgos) w Hiszpanii.

          Ja tez kocham psy (zwierzeta w ogole) i nie moge patrzec na ich cierpienie.
          Dlatego wielokrotnie w zyciu ofiarowalam swoja pomoc (takze finansowa), np. w
          schroniskach. Niestety po relacjach niektorych osob pracujacych w organizacjach
          charytatywnych szczeka mi opadla i przestalam wspierac takie przedsiewziecia
          finansowo. Co nie znaczy, ze wszystkie takie org. sa takie same. Tyle, ze nigdy
          na 100% nie bede wiedziala, ktore sa w porzadku, a ktore nie. Stad moja
          nieufnosc.
          • azbestowestringi Direct Debit itp 01.11.05, 16:38
            Czesc

            Wiec chcialem tylko napisac ze mojej szanownej Malzonce troche sie to wszytstko
            pomieszalo.
            Direct Debit jest w tym momencie chyba najlepszym sposobem wplacania datkow dla
            organizacji charytatywnych. Magda (azbestowa) pomylila DD ze "standing order"
            czyli ze stalym zleceniem przelewu. Faktycznie tutejsze banki maja gdzies to czy
            zrobia przy tym jakis blad czy nie.
            Direct Debit pod tym wzgledem jest odporne na bledy.

            Co do finansow organizacji charytatywnych, to tutejsze prawo wymaga niesamowitej
            klarownosci wydatkow i tym podobnych rzeczy. Audyt musi przeprowadzic kazda
            organizacja, na zasadach ostrzejszych niz firmy czy nawet urzedy publiczne.

            pozdrawiam
            Daniel od Azbestowych
            • deadeasy Re: Direct Debit itp 01.11.05, 17:43
              Jak juz drazymy w "datkach"... na czym polega "gift aid"? Jakos tak nie
              kumam...
              • azbestowestringi Re: Direct Debit itp 01.11.05, 18:25
                Hmm jak by to ladnie wytlumaczyc
                Gift Aid to jakby taki podatek tylko placony przez fiskusa :)
                Do kazdego datka fiskus doplaca ponad 10 % (dokladnie nie pamietam) kwoty ktora
                darujesz, Ciebie to zupelnie nic nie kosztuje a organizacjom charytatywnym
                bardzo pomaga, w koncu dodatkowe fundusze.
                Sa dwa rodzaje "Gift Aid", jednorazowy i ogolny. Przy jednorazowym, organizacja
                wystapi do fiskusa o doplacenie "gift aid" tylko od tego jednego datka. Przy
                ogolnym, beda wystepowac o to za kazdym razem jak im cos wplacisz, niezaleznie
                czy podpiszesz nastepnym razem gift aid czy nie.
                Jesli wyjasnilem to niezrozumiale to daj znac a sprobuje jeszcze raz.

                pozdrawiam
                Daniel
                • azbestowestringi Re: Direct Debit itp 01.11.05, 18:28
                  przepraszam
                  "datku" a nie "datka"

                  chyba ;)
                • neeki Re: Direct Debit itp 01.11.05, 19:56
                  no ja na poczatku bylam nie ufna ale potem sobie poczytalam i zaznaczylam gift
                  aid.
    • deadeasy Re: donations 10.11.05, 03:29
      Do RSPB dolacze teraz PDSA.

      Jakas godzine temu wrocilam z ich przychodni. Znalazlam kota na ulicy, z oczu
      cos sie wydzielalo, troche zachudzony, raczej skrzeczal niz miauaczal... Ja
      jutro wylatuje do W-wy, poza tym mam juz dwa koty (niewychodzace) w mieszkaniu
      w tym jeden cukrzyk, ktory o malo ze stresu mi nie wykitowal w styczniu jak z
      nimi zostal cat-sitter.
      Nie moglam go wiec w zadnym wypadku zatrzymac, bidulka.

      Baba w Cats protection najpierw powiedziala, ze nie ma transportu zeby kota
      odebrac. Jak jej powiedzialam, ze przywioze to wtedy wywalila, ze nie ma
      miejsca.... Zdesperowana zadzwonilam do PDSA. Wzieli, zbadali i zatrzymali.

      Jutro wysle im czek i po powrocie zaloze DD. Powstawiam tez ogloszenia do
      lokalnych kioskow, monopolowych i spozywczych. Moze sie wlasciciel zglosi.
      • neeki Re: donations 10.11.05, 23:03
        dobrze ze piszesz o tym. bo ja wlasnie mialam ustanawiac nowy DD po zmianie
        konta , ale w takim razie zamiast cats protection zrobie na PDSA.
        W sumie to sie powaznei zastanawiam nad RSPCA. ktos probowal zglosic u nich
        bezdomnego kota ? ja dostalam wyjasnienie co to jest bezdomny kot. a po jakis
        15 minutach wreszcie sie pan odezwal ktory mi powiedzial ze najpierw powinnam
        pochodzic po domach i sama sprawe zalatwic. a co ja mam sie isc wyklocac z kims
        ze kota niedobrze zywi ? to mi powiedza zebym spadala. bardzo sie wtedy
        rozczarowalam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka