para30
15.11.06, 08:26
Mam nadzieje, ze admin nie zabije za nowy watek, ale po przejzeniu (pobieznym-
fakt) nie znalazlam nic o tym. Rzecz dotyczy nie mnie tylko doroslego
dziecka, za plecami ktorego te pytania zadaje.
O sytuacji: Przyjechhalam tu ok.2 lata temu. Jezyka nie znam i nie znalam
(wyjazd wbrew woli-za facetem). Dzieci poszly do francuskiej szkoly. Mlodsze
OK- jezyk chlonelo, radzi sobie na poziomie-dolne strefy stanow srednich.
Starsze zrobilo tu mature, no i ...studia.
Mam za soba etap porownywania Polski i Francji (no nie tak zupelnie-nie da
sie tego tak calkiem pozbyc), ale. Ten ich przedziwny system szkolnictwa!
Jakie studia byscie polecali? Chodzi mi o ten ich pogardliwy stosunek do
Facow i wyslawianie pod niebiosa CP i ENS.
Praktyka jest taka, ze na CP ludzie sie ucza sami a nauczyciele wyznaczaja
terminy egzaminow (toz to sekretarka by mogla robic! I ta ich pewnosc siebie,
ze wlasnie zlapali Pana Boga za nogi. A merytorycznie jest to babranie sie w
programie liceum, tyle, ze wlasnie tym meczacym przeladowanym sposobem.
Pogadajmy o tym, OK?