Dodaj do ulubionych

Wiara za granica-strona formalna

28.01.06, 18:02
Gdzies na forum spotkalam sie z tym,ze zapisujecie sie w UK do parafii. W
Polsce jakos to bylo oczywiste,ale tu??? Jak to jest? Trzeba isc do ksiedza i
co dalej? Potrzebne sa jakies papierki z parafi w Polsce? Jakis akt chrztu
czy slubu? Poza tym wiem,ze tu sie nie zbiera ofiar na tace,wiec
podejrzewam,ze parafianie placa cos w rodzaju "podatku" na utrzymanie
ksiedza. Dobrze mysle? Jakie sa to mniejwiecej sumy? I jak wyglada tu zycie
parafialne (jakies koledy czy inne atrakcje regionalne)?
Obserwuj wątek
    • hooanita Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 18:38
      yadrall napisała:

      > Gdzies na forum spotkalam sie z tym,ze zapisujecie sie w UK do parafii. W
      > Polsce jakos to bylo oczywiste,ale tu??? Jak to jest? Trzeba isc do ksiedza i
      > co dalej? Potrzebne sa jakies papierki z parafi w Polsce? Jakis akt chrztu
      > czy slubu? Poza tym wiem,ze tu sie nie zbiera ofiar na tace,wiec
      > podejrzewam,ze parafianie placa cos w rodzaju "podatku" na utrzymanie
      > ksiedza. Dobrze mysle? Jakie sa to mniejwiecej sumy? I jak wyglada tu zycie
      > parafialne (jakies koledy czy inne atrakcje regionalne)?

      Drogi kolego kolezanko (bo nie pamietam) zapisac sie do parfi to nie ma
      zaczenia czy masz crzszest czy nie czyjesz sie katolikiem to sie zapisz tu za
      granica kosciol nie jest polityczny wiec nie szukaj takich trudych odpowiedzi.
      Twoje pytanie o placenie na tace zwiazane jest z odprowadzaniem podatku
      dochodowego czyli jak chcesz to (jak w polsce 1%) mozesz odprowadzic na
      organizacje charytatywne i odpisac sobie to od podatku.Idzi do ksiedza (napewno
      Cie nie zje) i poprostu zapytaj. Ksiadz w w Anglii jest troche inny niz ten z
      Polski nie wiem czy lepszy czy gorszy sam sprawdzisz. Mysle ze chcesz chodzic
      do koscola a Politykujesz. Naprawde nie potrzeba nic specjalnego aby trafic na
      Niedzielna msze. A pozniej juz jakos poleci. Badz otwarty to wystarczy. Kosciol
      za granica to nie to samo co w polsce mam takze duzo do zyczenia ale to
      jest "wiara" albo ona jest albo jej nie ma i tyle to nie polityka spotkajmy sie
      w kosciele i tyle.
    • ania.eastwood Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 19:17
      yadrall,

      nie wiem jak to jest generalnie, ale u mnie w parafii (do ktorej naleze
      dzielnicowo, ale sie nie zapisywalam) po pierwsze zbiera sie 'na tace' (a
      konkretnie do czerwonego skorzanego woreczka) na kazdej mszy, a po drugie
      widzialam kiedys jakas informacje, ze zeby oficjalnie do parafii nalezec (co
      sie przydaje potem w przypadku chrztu, slubu czy choroby) trzeba wypelnic
      formularz i zostawic go u kogostam. w formularzu widzialam info na temat
      ciebie, co robisz, gdzie dokladnie mieszkasz, oraz co mozesz od siebie
      dac/zrobic dla parafii. nie wiem jak wyglada sprawa z datkami parafian, w
      kazdym razie na kazdej mszy wiekszosc ludzi i tak daje 'do woreczka'. mnie w
      kazdym razie zniechecilo pytanie o to co moge zrobic dla parafii, bo z natury
      jestem okropnie leniwa i nie lubie sie zobowiazywac, ze np.bede piekla ciastka
      na koscielne okazje. slub wzielam, dzieci nie mam i chrzic poki co nie bede,
      wiec w sumie msza niedzielna wystarcza mi bez oficjalnego nalezenia do parafii.
      • yadrall Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 21:01
        Dzieki piekne!!!
        Wiem,ze podejscie do kosciola tu,w UK jest inne niz w Polsce. Inne byc moze sa
        tez zwyczaje i dlatego pytam.
        Do koszciola na msze chodze,ale strona formalna interesuje mnie ze wzgledu na
        planowane dziecko (wprawdzie jeszcze nie dzis,ale w niedalekiej przyszlosci),a
        wiec i chrzciny. Poza tym przyszlo mi do glowy,ze w razie jakiegos nieszczescia
        chcialabym zeby ksiadz udzielil mi sakramentu chorych,albo pochowal w
        poswieconej ziemi. A jak ma to zrobic jezeli nawet nie wie,ze taka owieczka jak
        ja mieszka na terenie jego parafi? Dlatego chcialabym dopelnic strony formalnej.
        • monia72 Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 22:00
          W naszym przypadku - poszlismy i poprosilismy o formularz, wypelnilismy,
          wplacilismy skladke (tu zaznacze - dobrowolna) i tak stalismy sie oficjalnie
          czlonkami parafii :) Na tace jest zbiorka na mszy. Aha mozna oczywiscie pomagac
          w parafii i sa koledy.
        • hooanita Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 22:33
          Yadrall Sorry jezeli odebralas moja odpowiedz negatywnie ale wydawalo mi sie ze
          pisalas na wesolo to na wsolo takze ja odpowiadalam.

          Ps. W Polsce mozna by powiedziec ze mam Angielski humor a w Anglii ze polski bo
          rzadko kto go rozumie. :))
    • ewika-uk Re: Wiara za granica-strona formalna 28.01.06, 23:58
      Do mojego kosciola(polskiego)choc jestem osoba wierzaca chodze 4-5 razy do
      roku,leniwa jestem i wole dluzej pospac a pozniej tak jakos dzien zleci,nie
      musialam sie zapisywac, w tym kosciele przed ciaza moze bylam raz,kiedy poszlam
      poprosic o wyznaczenie daty chrztu(tutaj rodzilam)nie bylo zadnego
      problemu,podczas mszy zbierana jest taka typowo polska taca do koszyczka,nadal
      rzadko tam bywam ,ale zawsze po swietach dzwonie do parafi i prosze o wizyte
      ksiedza(koleda)tez nie ma problemu...przyjezdza,na koniec wizyty tez mozesz
      polozyc koperte(datek na kosciol)..ale to nie jest obowiazkowe...
      • violus22 Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 00:18
        Ja jeszcze tylko dodam cos o spowiedzi. Nie wiem czy kazdy ksiadz, ale nasz
        jest taki wspanialy;), ze ja sie spowiadam po polsku :)

        Doczepajac sie do watku zadam kilka, pewnie banalnych pytan:
        1. Czy tu swieca jajka?:) (ominela mnie wielkanoc w tamtym roku, bo bylismy w
        Polsce) i jak to mniejwiecej wyglada.

        2. Czy ktos mi moze wyjasnic cos co zawsze mnie nurtuje w Kosciele? Chodzi mi o
        Komunie Sw. Przewaznie niemal caly Kosciol wstaje i podaza do Komunii, czy oni
        wszyscy wczesniej sie spowiadali?:> czy tu moze nie trzeba?:)
        To jedno, a drugie to 'zapijanie' winem. Jedni 'zapijaja' inni nie, od czego
        to zalezy?
        Bylabym wdzieczna zeby mi ktos wyjasnil lub podeslal jakies linki.
        • lee.loo Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 00:38
          violus22 napisała:
          Doczepajac sie do watku zadam kilka, pewnie banalnych pytan:
          > 1. Czy tu swieca jajka?:) (ominela mnie wielkanoc w tamtym roku, bo bylismy w
          > Polsce) i jak to mniejwiecej wyglada.

          Nie pamiętam gdzie mieszkasz, ale ja w Londynie zanoszę święconko do polskiego
          kościoła na ealing b'way.

          > 2. Czy ktos mi moze wyjasnic cos co zawsze mnie nurtuje w Kosciele? Chodzi mi
          o
          >
          > Komunie Sw. Przewaznie niemal caly Kosciol wstaje i podaza do Komunii, czy
          oni
          > wszyscy wczesniej sie spowiadali?:> czy tu moze nie trzeba?:)
          > To jedno, a drugie to 'zapijanie' winem. Jedni 'zapijaja' inni nie, od czego
          > to zalezy?
          Jeżeli chodzi o komunie św to chyba każdy przystępuje po uprzednim rachunku
          sumienia. może niektórzy mają mało samokrytyki? z resztą to ich sprawa ja nie
          wnikam :o
          nie bardzo rozumiem pytania o "zapijanie" ? czy chodzi Ci o komunię
          dwupostaciową (przyjęcie Ciała i Krwi)? Najczęsciej pzryjmuje się przy
          wązniejszych uroczystościach lub przy przyjmowaniu sakramentów małżeństwa lub
          bierzmowania
          • violus22 Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 00:54
            Hmmmm w moim Kosciele (chodze do Kosciola katolickiego angielskieo) to
            normalnie caly Kosciol wstaje i idzie do Komunii. I na kazdej mszy jest wlasnie
            ta dwupostaciowa Komunia, z tym ze wlasnie jedni 'zapijaja';) inni nie.
            • lee.loo Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 01:02
              Wiesz,że nie wiem o co chodzi. Może to jakis lokalny zwyczaj? Ja włściwie
              chodze do polskich kościołów,ale od czasu do czasu bywam w kk angielksim na
              chiswick high rd i tam tylko przyjmują komunie bez "popijania". a może Twoja
              okolica jakaś taka mhmmm "nieskalana" :)
              • kruczek1973 Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 14:43
                To prawda, ze w angielskim KK ludzie nie maja wielkiego poczucia grzesznosci.
                Ja przez 5 lat chodzilam do angielskiego KK z moja niepelnosprawna znajoma i w
                ciagu tego czasu ani razu nie byla u spowiedzi a do komunii "podwozilam " ja
                zawsze. Ze mnie sie smiala gdy czasami nie przystepowalam i uwazala to za
                dziecinne bo przeciez jej zdaniem to co sie popelnia na co dzien do bagatela.
                Co do komunii pod dwoma postaciami to faktycznie jest to w Anglii
                rozpowszechnione. Nie wszyscy jednak z niej korzystaja z obu postaci i nie jest
                to przymusowe. Moja znajoma nie robila tego....ze wzgledow higienicznych:)
      • hooanita Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 07:54
        ewika-uk napisała:

        > Do mojego kosciola(polskiego)choc jestem osoba wierzaca chodze 4-5 razy

        Zanim doczytalam dalej to juz sie przestraszylam ze 4-5 razy w tygodniu.
        Hi,hi...

        Ps. Moja tolerancja jest takze cos w tym stylu (no oczywiscie takze w skali
        rocznej). :))
        • lee.loo Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 17:49
          hooanita napisała:
          > Zanim doczytalam dalej to juz sie przestraszylam ze 4-5 razy w tygodniu.

          a co jest tak bardzo strasznego w tym,że człowiek chodzi często do kościoła?
    • tw52 Re: Wiara za granica-strona formalna 29.01.06, 14:31
      zbiorki na tace istnieja, z tym, ze niektorzy wrzucaja na tace koperte z
      okreslona z gory suma.
      wyglada to tak: jesli jestes platnikiem Income Tax - mozesz podpisac Covenant.
      to jest deklaracja placenia przez 4 lata na dana organizacje zakwalifikowana
      jako Charity (wiekszosc parafii jest zarejestrowana, ale z polskimi parafiami
      trzeba sprawdzic - mam doswiadczenie, ze jest troche pokrecone).
      gdy podpiszesz Covenant, na poczatku kwietnia dostaniesz 52+kilka zapasowych
      kopert ze swoim numerem.
      wkladasz do koperty zadeklarowana sume i wrzucasz na tace w niedziele.
      oprocz sumy zlozonej - parafia ma mozliwosc odzyskania 22% podatku juz
      zaplaconego. jesli jestes platnikiem 40% to masz jeszcze mozliwosc odzyskania
      czesci podatku (gdyz sumy odprowadzone na charity sa odliczane od calkowitej
      sumy dochodu przed opodatkowaniem).
      od kilku lat mozna tez zadeklarowac pojedyncze sumy jako Gift Aid (dajac datek
      wypelnia sie oswiadczenie i daje swoj tax reference - z reguly NI number)
      • ania.eastwood do yadrall 29.01.06, 17:36
        wszyscy sie zaczeli koncentrowac na zwyczajach zwiazanych z komunia i datkami,
        a tobie chyba chodzilo o to jak 'zaczac nalezec' do konkretnej parafii. wydaje
        mi sie, ze najlepiej przejsc sie kilka razy na msze 'tak po prostu' - bez
        nalezenia. po tym czasie na pewno zorientujesz sie kto w kosciele sposrod
        wirnych jest wazny, w sensie oragnizacyjnym - bo np. wrecza info zwiazane z
        kosciolem albo czyta cos w trakcie lub po mszy. jesli sie zorientujesz to wtedy
        do takiej osoby najlatwiej podejsc i sie spytac co zrobic zeby sie znalezc na
        liscie parafian. albo spytac ksiedza bezposrednio :) albo info bedzie w
        porzedsionku czasem.
        powodzenia owieczko :)
    • gosiash Re: Wiara za granica-strona formalna 03.02.06, 22:59
      To i ja swoje trzy grosze dorzuce ;)
      Tez polecam wersje wyzej wymieniona. Mowilas, ze chodzisz do kosciola w
      niedziele, wiec pewnie juz sie orientujesz w niektorych zwyczajach.
      Ja chodze do dwoch kosciolow - jeden mam niedaleko, ale jest bardzo mala
      parafia, wiec czasami nie ma mszy, a w ogole jest tylko jedna, wiec jak sie nie
      wyrabiam to ide do duzego niestety dalszego.
      W mojej malej parafii w kazda pierwsza niedziele miesiaca sa spotkania po mszy,
      wiec mozna sobie porozmawiac, wypic kawe, zjesc ciastko (chyba, bo jeszcze ani
      razu nie bylam ;)). Natomiast znam prawie wszystkich z widzenia, z niektorymi
      rozmawiam, bo to mala spolecznosc, wiec latwo sie zapoznac.
      W tym duzym, zeczywiscie byloby mi trudniej sie z kims zapoznac, bo wiadomo
      duzo ludzi, wiec trudno kogos zaczepic.
      Ale i w jednej i w drugiej parafii w kazda niedziele wydawane sa gazetki, gdzie
      sa wszystkie namiary zazwyczaj. No i informacje co w parafii sie dzieje, wiec
      na pewno jest to jakies ulatwienie, zeby sie zorientowac co i jak.
      Co do komunii, to tak to jest, ze tutaj komunie uwaza sie za najwazniejsza
      czesc mszy i dlatego ludzie tak tlumnie do komunii przystepuja. W Polsce jednak
      przywiazuje sie wieksza wage do grzechow i spowiedzi. I tak samo w Polsce
      komunia pod dwoma postaciami jest uroczysta, a tu jest co niedziela.
      W kosciele Angielskim nie ma tradycji swiecenia jajek, bo jak sama nazwa
      wskazuje jest to tradycja, w tym przypadku Polska, tak samo jak wigilia na
      przyklad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka