Dodaj do ulubionych

jak po swietach?

18.04.06, 10:48
czy ktos czuje sie tak pelny energii i wypoczety i wstal dzis o 5.50, czyli
przed budzikiem, jak ja?

a moze to ta dieta natalii? ;) choc to dopiero 2gi dzien ;)

eeee, dieta mam nadzieje, zacznie dzialac w sposob widoczny za kilka dni. to
na pewno wiosenka i milosc i pogoda angielska!!!!
Obserwuj wątek
    • natalia.brzeska Re: jak po swietach? 18.04.06, 11:49

      wstałam o 6.50, o 8smej byłam już na aerobicu, przez święta schudłam pół kilo
      :-))
      • eballieu Re: jak po swietach? 18.04.06, 12:04
        Swieta - az smutno, ze to juz koniec.
        My spedzilismy ten czas w Krakowie.
        Bylo cieplo, slonecznie i smacznie.
        Nie potrafie zliczyc kaw, lampek wina, ciast, jakie zjadlam na tarasach
        krakwoskich kawiarni/restauracji.
        Jak tylko w sobote bylo slonce, to my spacerowalsimy od tarasu do tarasu,
        chociaz ten przy restauracji Pod Krzyzykiem, byl naszym faworytem, ze wzgledu
        na obsluge i genialne fotele ratanowe. Bardzo nowoczesne.
        Niedziela wygladala podobnie, o piatku wieczor nie wspomne.
        Pozostalo mile wpsomnienie po obiedzie rodzinnym w Wierzynku. W ciagu tych
        kilku lat bardzo poprawili jakosc i sposob podawania potraw.
        Brawo.
        Brawo Krakow za caloksztalt. Ja pije bardzo malo kawy, ale w takich miejscach
        nie odmawiam nigdy - nie wiem ile espresso pochlonelam.
        Jak w piatek po poludniu weszlismy z rodzinka na obiad do Guliwera na Brackiej
        i przywitala nas usmiechnieta geba Grzgorza Turnaua i Janiny Ochojskiej, to az
        milo sie w sercu zrobilo.
        Misterium Meki Panskiej na krakowskim rynku, swiecenie pokarmow przed kosciolem
        Mariackim, Lajkonik, palmy wielkanocne, nastroj swiat wdzieral sie wszedzie.
        Wiosna pelna geba.
        My spedzilismy bardzo udany czas. Nawet nasze dziecko i moja siostrzenica
        wykazali wiele zrozumienia. Byli bardzo grzeczni, nawet kiedy w piatek wieczor
        popijalismy winko w kawiarni na Kazimierzu. Spali grzecznie w wozeczkach:-)
        Na pozegnanie z Krakowem zjedlismy jeszcze po kremowce na lotnisku.
        Ja kocham swieta wielkanocne, chyba bardziej niz Boze Narodzenie. Ze wzgledu na
        wiosne wlasnie.

        • minisufka do eballieu 18.04.06, 12:16
          a kiedy kochana wracalas? i dokad? moze lecialysmy tym samym samolotem?
          (central wings wczoraj na gatwick). a moze nawet na ryneczku sie minelysmy w
          sobote????

          ach, teskni mi sie juz za krakowem. i cociaz anglie uwielbiam za wiele rzeczy
          (z wyjatkiem jedzenia, hehe) to jednak krakow najlepszy i najpiekniejszy jest
          dla mnie na swiecie..... (nawet mimo wykopkow na rynku, florianskiej i
          plantach ;)
          • eballieu Re: do eballieu 18.04.06, 12:26
            A no lecialysmy tym samym.
            Tez z centralwings na Gatwick. To bylo dla nas najdogodniejsze polaczenie.
            • minisufka Re: do eballieu 18.04.06, 14:21
              eballieu napisała:

              > A no lecialysmy tym samym.
              > Tez z centralwings na Gatwick. To bylo dla nas najdogodniejsze polaczenie

              no popatrz, popatrz! a moze jeszcze siedzialysmy niemalze obok siebie? ja w
              rzedzie 14, przy wyjsciu awaryjnym ;)
        • tuti Re: jak po swietach? 18.04.06, 13:57
          rano wyjatkowo wstac mi sie nie chcialo, na nastepna wielkanoc mam nadzieje
          zabrac angoli do polski
          choc pewnie beda bez zrozumienia pytac a po co, a czemu, swieconka, i uroczyste
          sniadanie (smierci dla bowl of cerials!) ...ale bedzie im sie podobac..polski
          folklor;)
          • liley11 Re: jak po swietach? 18.04.06, 14:35
            W sobote sie zbiesilam i zostalam w domu i chodzilam w szlafroku caly dzien!
            Wypoczelam porzadnie. I dobrze! Przydaly sie sily na kolejne dni. W niedzeele
            rano pojechalismy do znajomych na sniadanie. U nich zebralo sie jeszcze wiecej
            znajomych a ze pogoda byla ladna i za malo miejsca za stolem, sniadanie
            zjedlismy na wielkiej kapie na trawniku przed domem... Troche jak cyganie..:)))
            Pozniej odwiedzilismy jeszcze innych znajomych. Podzielilismy sie jajeczkiem.
            Pozniej przyjechalismy do nas i byl BBQ, pozniej poszlismy do Pubu.. w niedziele
            sniedanko, ogrodek, kabaret na DVD, pozniej restauracja, wieczorem film. Wesolo,
            kulturalnie i milo:)) Aczkolwiek za stara juz chyba jestem na takie maratony.
            Wieczorem padlam - choc nie pilam:)
    • moniska11 Re: jak po swietach? 18.04.06, 15:17
      Ja mialam tradycyjne sieta, choc nie siedzielismy caly dzien za stolem jak to w
      Polsce bylo w zwyczju. Dzieki Bogu, bo przynajmniej nie czuje sie jak balon. W
      sobote poswiecilismy pokarm, a w niedziele mielismy tradycyjne polskie
      sniadanko. Dostalam nawet z Polski wedliny wlasnej roboty wiec sniadanko bylo
      wysmienite. Na stole bazie, swieconka, i ozdobne kurczaki. Poniedzialek
      spedzilismy bardzo rodzinnie. Bylismy z corka na placu zabaw, w parku, a
      pozniej rozlozylismy wielki materac w salonie i ogladalismy razem bajki. Mala
      byla wniebowzieta i my tez. Brakuje nam takich wlasnie dni.
    • jagienkaa Re: jak po swietach? 18.04.06, 15:40
      ja jeszcze jestem w Polsce:) Święta bardzo rodzinne, oczywiście obżarstwo się
      szerzy ale od soboty dieta:))) bynajmnniej nie natalii bo nie wytrzymałabym pól
      dnia.
      NIe chce mi się wracać do Anglii, do obowiązkó, samotności i jedzenia bez smaku:
      (
      • liley11 Re: jak po swietach? 18.04.06, 17:06
        Jagienka.. nie mow, ze Ty samotna. A nasze forum? Kojarzysz mi sie z tym
        forum:))) Korzystaj z Polszy ile wlezie poki co:)
      • minisufka Re: jak po swietach? 18.04.06, 17:59
        jagienkaa napisała:

        > NIe chce mi się wracać do Anglii, do obowiązkó, samotności i jedzenia bez
        smaku:(

        -------------> jakbym siebie slyszala w niedziele wieczorem...... ale lece
        znowu na weekend za 2 tygodnie :))) a potem na prawie tydzien pod koniec
        maja :)))
    • jaleo Re: jak po swietach? 18.04.06, 23:18
      Bylismy u rodziny pod Londynem, wiec mialam bardzo relaksujace swieta. No moze
      z wyjatkiem wypadu na London Eye z czworka dzieci (dwoje moich i dwoje
      kuzynostwa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka