Dodaj do ulubionych

wilgoc w mieszkaniu... help...

21.10.06, 20:50
... niestety w naszym:-(

robilismy porzadki i w szafie mam sie rzyczy normalnie zniszczyly... dzwonilam
do naszego ubezpieczenia bo mamy na zawartosc mieszkania, ale to nie obejmuje
bo wilgosc idzie od scian a to aby byly w porzadku nalezy do landlorda... wie
ktos czy mozemy sie o cos u wlasciciela wywalczyc... wiadmowo,ze taraz
bedziemy na szybko czegos szukac bo pewnie na zimne bedzie gorzej.. jak ktos
wiec co mozna w takiej sytuacji zrobic, albo jakis link gdzie mozna jakies
porady/prawo w takiej sytuacji spotkac...


z gory wielkie dzieki...
Obserwuj wątek
    • monikaj Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 21.10.06, 22:47
      Netimka my wynajmujemy mieszkanie na nizszym parterze co powoduje ze jest w nim
      wiecej wilgoci niz w mieszkaniach na pietrze. Nasz landlord na zyczenie
      poprzednich wynajmujacych zakupil maszyne, ktora pochlania wilgoc. Wyglada to
      jak przenosny klimatyzator. Podlacza sie do pradu i nalezy jedynie wylewac wode
      jak sie zbierze caly zbiornik. Nie wiem czy to rozwiaze twoje problemy ale
      polecam bo u nas sie sprawdza. Powodzenia!
    • angeleyes24 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 21.10.06, 22:58
      ja rowniez polecam to urzadzenie, nazywa sie dehumidifier. Jak wprowadzilismy
      sie do nowego domu, to przez 12 h zebralo sie nam prawie 4 litry wody, teraz
      oprozniamy co okolo 20 h i pomyslec ze to szystko wczesniej bylo w naszym
      powietrzu. Druga zaleta, pranie schnie w domu o wiele szybciej jak dehumidifier
      jest wlaczony,

      aleks
      • leggetta ciut nie na temat 21.10.06, 23:15
        a w Polsce kupuje sie nawilzacze powietrza:)
      • mamaliv Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 22.10.06, 19:09
        A ile kosztuje ten dehumidifier?
        Nasz landlord z kolei przyslal nam faceta z jakims magicznym urzadzeniem, ktore
        mierzylo wilgoc w scianach. Potem przyszla ekipa remontowa i skuwali nam sciany
        wstrzykujac do srodka jakas substancje zatrzymujaca wilgoc. Trudno mi ocenic
        czy to skuteczne ale jakos nie wierze w ta magiczna substancje.
        • deadeasy damp-proofing 22.10.06, 22:14
          Skutczne (jesli robione przez fachowcow). Na calkowite osuszenie scian trzeba
          czekac do ok. roku (zalezy m.in. od stopnia zawilgocenia). Substancja, ktora
          wstrzykuja rozchodzi sie w spoinie pomiedzy ceglami tworzac bariere dla
          wilgoci. Metoda lepsza niz kupowanie dehumidifier-a. My mielismy damp-proofing
          w lipcu i juz teraz czuc w domu "swiezsza" atmosfere (pomimo jesiennej pogody).
          :)
    • reginan120 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 21.10.06, 23:22
      a to nie wysusza za bardzo powietrza? Znaczy czy w miare to 'zdrowe' jest? Sorki
      ja tak pytam ale kompletnie sie nie znam :)
      • paola_k2 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 22.10.06, 15:07
        U nas takze jest wilgoc. Mamy pojedyncze szyby w oknach (tutaj uwazane za
        standart) co dodatkowo powoduje, ze jest dosc zimno. Dom, w ktorym mieszkamy
        jest wybudowany z kamienia. I tak sie zastanawiam, teraz mamy dziecko, a w
        zeszla zime na wewnetrznej szybie w salonie byl szron, mimo ze kaloryfer byl na
        full. Myslicie, ze zwrocenie sie do agencji cos pomoze? Na co mozemy liczyc?
      • zdzis1zak Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 27.02.18, 10:30
        w zaleznosci od ustawienia maszyny osusza automatycznie utrzymujac wilgotnosc na poziomie wskazanym przez producenta .Moja tak robi ( Meaco 10 litrow )
    • julex Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 22.10.06, 17:34
      U nas w domu w zeszla zime nad ranem bylo jedynie 12 stopni - brrrrr-tragedia.
      W ciagu dnia jak grzalam na maxa (grzejniki elektryczne) to bylo mozna
      wytrzymac, inaczej czlowiek dygotal z zimna. Aktualnie szukamy nowego
      mieszkania, bo jeszcze raz przez to nie chce przejsc.
      Jak w domu jest kiepsko to chyba najlepiej z niego uciekac.
      • mysz2006 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 22.10.06, 20:06
        mamaliv napisala:

        Nasz landlord z kolei przyslal nam faceta z jakims magicznym urzadzeniem, ktore
        mierzylo wilgoc w scianach. Potem przyszla ekipa remontowa i skuwali nam sciany
        wstrzykujac do srodka jakas substancje zatrzymujaca wilgoc. Trudno mi ocenic
        czy to skuteczne ale jakos nie wierze w ta magiczna substancje.

        Nie badz sceptyczna co tej 'magicznej substancji' - jesli ekipa remontowa
        zrobila wszystko jak nalezy, skuli tynk wystarczajaco gleboko, wstrzykneli
        silikon na odpowiednich wysokosciach etc. to na pewno zadziala. Wilgoc atakuje
        wiele budynkow w UK - metoda zapobiegania temu jest w codziennym uzytku.

        Co do kondensacji na szybach - tez normalne zjawisko jesli temperatura zewnatrz
        i wewnatrz sie bardzo rozni - niewielkim kosztem mozna zainstalowac tzw.
        secondary double glazing - nie jest to idealne ale na pewno pomaga.

        Pojedyncze szyby w oknach - to juz nie standard, ale jeszcze spotykane w domach
        ktore nie byly remontowane i modernizowane. W niektorych budynkach, np bardzo
        starych, objetych zarzadzeniem konserwacji okolic, nie wolno wstawic zwyklych
        okien z dwiema szybami, musza odpowiadac pewnym specyfikacjom i jest to bardzo
        droga czasem nawet nie mozliwa do wykonania inwestycjal (np takie okna ktorych
        polowa 'unosi' sie na sznurku - sash windows w budynkach powiedzmy grade 2
        listed buildings).
    • konstantyn2 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 22.10.06, 20:40
      podobny mialem problem ze swoim mieszkankiem, ktore bylo na domiar zlego
      pierwsze od ze tak ujme laki ktora oddzielala park, a wiec sciana yla caly czas
      narazona na wode ktora pila sciana i co zrobilem........
      obkopalem sciane na zewnatrz na wiosne....... odczekalem swoje i wylepikowalem
      fundament i sciane na wysokosc jednego metra - koszt 40 funtow
      i do dzis zadna wilgoc mi nie grozi:-)

      pozdro for all
    • netimka Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 23.10.06, 11:44
      dzieki dziewczyny... staram sie spotkac z landlordem na dniach i zobaczymy co
      on bedzie skory zrobic... my niestety tez mamy te nieszczesne zabytkowe okna i
      do szczelnych one nie naleza... ogrezwanie tez elektryczne, ale one jest tak
      beznadziejene ze wogole nie uzywamy tego... landord mam przywozl dwa
      kaloryferki wiec nimy pokoje grzejemy, najtamiam timera i jest cieplo... taka
      ciekawostka jak ktos ma taki rodzaj bez timera to mozna go samego dokupic za
      kilka £, mysmy kupili w wilkinsonie bodajze, to wyglada jak wtyczna, wlacza sie
      to pomiedzy kaloryfer a gnizadkiem, moze tez to w sumie urzywac do innych
      urzadzen jak ktos potzrebuje wlaczac i wylaczac o danej porze...

      a powiedzcie mi jedno, jak sie wyniesiemy stamtad na nowe to jak uniknac aby
      tej wilgoci/grzyba nie przeniesc??? juz wyrzucilismy ta stara szafe na korytarz
      bo to nei byla nasza i kupilismy ten wieszak wilki co na nim wieszamy
      ciuchy,zeby byly przewiewne... ale mamy tez kilka nowych mebelkow co kupilismy
      pol roku temu, jak sie dotyka je to wydaje sie ze ok...

      a ta maszynke do sprawdzania w wilgoci w scianie to juz kiedys widzialam w
      necie i sie smialam,ze w takie cos to sie powinno uzbroic przy kupnie
      mieszkania aby wiedziec dokladnei co tam w tych scianach siedzi ;-)
      • deadeasy Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 24.10.06, 00:51
        Nieszczelnosc okien nie powoduje wilgoci. Wprost przeciwnie. Brak wentylacji
        powoduje kondencasje i wilgoc.

        Wilgoci sie nie przenosi. Mozecie zainwestowac w urzadzenie do pomiaru
        wilgoci. Mozecie pomierzyc wilgoc przy wizytacji nowego lokum i jesli bedzie
        odczyt negocjujcie z nowym landlordem.

        Co to "timera" - wyciagnijcie z kontaktu jesli nie ma Was w miszkaniu/domu
        przez dluzszy czas, jesli chcecie oszczedzic na rachunku elektrycznym.
        • netimka Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 24.10.06, 14:24
          Dzieki!!!

          deadeasy napisała:

          > Nieszczelnosc okien nie powoduje wilgoci. Wprost przeciwnie. Brak wentylacji
          > powoduje kondencasje i wilgoc.
          my okna mamy otwarte codziennie, wiec pewnie to nie jest powod... a wspomnialam
          a propo tych zabytkowych na sznurku, bo takie sie nam trafily...

          >
          > Wilgoci sie nie przenosi. Mozecie zainwestowac w urzadzenie do pomiaru
          > wilgoci. Mozecie pomierzyc wilgoc przy wizytacji nowego lokum i jesli bedzie
          > odczyt negocjujcie z nowym landlordem.

          to dobra wiadomosc... ja sie nie znam na temacie... a co do zakupu maszynki, to
          jak juz w przyszlosci jakbysmy swoje kupowali, teraz to troche szkoda kasy... a
          pewnie i porzyczyc to mozna...
          >
          > Co to "timera" - wyciagnijcie z kontaktu jesli nie ma Was w miszkaniu/domu
          > przez dluzszy czas, jesli chcecie oszczedzic na rachunku elektrycznym.

          tak robimy, ostatnio nawet tv z kontaktu wylaczylismy jak na tydzien
          pojechalismy... u nas wszystko na prad i raczej nie mam zaufania czy cos sie
          nie stanie jak nas dluzej nie ma...

          • paola_k2 Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 24.10.06, 16:11
            My wlasnie jestesmy swiezo po wizycie w agencji. Pani spisala taki protokul.
            Wilgoc mamy glownie w jednej sypialni, ktorej sciany wychodza na zewnatrz. No i
            uslyszelismy, ze powinnismy wiecej grzac w tej sypialni i wietrzyc. Jak bylo
            cieplo na zewnatrz (a lato w tym roku bylo gorace) to trudno zebym jeszcze
            grzejnik wlaczala. Teraz tam grzejemy i oczywiscie regularnie wietrze cale
            mieszkanie. Pani mowila, ze wczesniej nikt tego nie zglaszal no i ogolnie, ze
            oczywiscie porozmawia z wlascicielem. Nie sadze, ze to cos da. Okna maja
            pojedyncze szyby. Regularnie je czyszcze domestosem z plesni. Na razie nie mamy
            szansy sie przeprowadzic wiec czekam co bedzie.
            • deadeasy Re: wilgoc w mieszkaniu... help... 24.10.06, 18:04
              uslyszelismy, ze powinnismy wiecej grzac w tej sypialni i wietrzyc

              Niech sobie ta pani sma wiec zamieszka w tej sypialni - wiecej grzac, tez mi
              rada. Zadne grzanie wilgoci nie zlikwiduje. Co grzejniki wysusza to wilgoc sie
              wessie w sciana jak w gabke (na poziomie parteru pochodzi w gore max. do ok 1
              metra). Jedynym skutecznym sposobem to albo (zaleznie od przyczyny wilgoci)
              zalozenie "damp-proof", albo zalatanie cieknacej rynny albo odkorkowanie cegiel
              wietrzacych (takie specjalne wywietrzniki wbudowane w mur pod poziomem podlogi,
              powietrze cyrkuluje pod podloga suszac sciany - zatkaj te cegly a powietrze nie
              krazy, wilgoc sie nie ulatnia a podchodzi w gore po scianach).

              Fachowa inforamcja tutaj:
              www.rentokil-propertycare.co.uk/dampness/pen_damp.php?PHPSESSID=11ddfb8a623b0362f970a0764b71023c

              :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka