basia313
06.12.06, 16:00
I moje przy okazji tez. Wczoraj moja prawie szescioletnia corka przyszla ze
szkoly i wspomniala, ze ktos tam w szkole jest gejem. Pytam wiec jej co to
wlasciwie ten gej znaczy, a ona na to ze to ma cos wspolnego z calowaniem.
Podjelam wiec to sprytne i proste wyjasnienie, no bo niby jak tu z prawie
szesciolatka rozmawiac o gejach i dodalam, ze to calowanie pomiedzy
mezczyznami, owa wiec stwierdzila, ze tata tez jest gejem, bo caluje swojego
malego badz co badz syna.:) No i doszlam do wniosku, ze jednak nie jestem za
dobra w tym tlumaczeniu. skorygowalam wiec, ze to o calowanie takie jak
pomiedzy mama i tata chodzi.Wieczorem porozmawialam z moim mezem o tej naszej
konwersacji i ow podjal sie wyprostowania tego, co ja zagmatwalam. Rano wiec
slyszalam jak rozmawiali i moje dzieciecia juz wiedza, co to gej tzn
mezczyzna, ktory zamiast poslubic kobiete, wychodzi za innego mezczyzne.
Teraz jeszcze chyba nadchodzi temat seksu i dojrzewania, bo moje dzieci juz o
tym slysza, niestety.
PAmietam, ze i ja o seksie slyszalam najpierw od rowiesnikow, ale jakos swiat
poszedl do przodu widze i troche sie tym stresuje.