kast
29.07.07, 10:56
Podobno im dluzej sie tu mieszka, tym bardziej czlowiek sie przyzwyczaja do
wyjazdow z Polski. U mnie to chyba dziala wprost odwrotnie. Wczoraj wrocilam z
tygodniowego urlopu w Pl (z Rodzicami, Babcia i psiakiem na Mazurach) i juz
tesknie jak cholera. Splakalam sie na lotnisku, najchetniej bym zostala...
Chyba nie zostalam stworzona do zycia poza Pl. Problem w tym, ze moj R chce w
UK jeszcze troche pomieszkac, moze zrobic studia podyplomowe , odlozyc kase na
mieszkanie, a ja juz chce wracac... Pewnie za jakis czas mi sie polepszy, nie
bede juz chlipac w poduszke, a pozniej znow pojade do domu i znow bedzie to
samo... I tak w kolko, zwariowac mozna!
----------------
Serdecznie pozdrawiam, Kasia
<a
href="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;10501;0/st/20051112/e/Przyjazd+do+UK/dt/5/k/9cfb/event.png">Jestem
w UK od...</a>