helga1970 15.04.07, 08:57 Od miesiaca biegam codziennie 2 km. Wiem, ze to niewiele, ale zawsze cos na poczatek. Tyle, ze biegam wieczorem jak dzieci juz spia. A wy ruszacie sie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lukka Re: a moze pobiegamy? IP: *.acn.waw.pl 15.04.07, 13:48 Jeśli to początek, to nie za ostro? Jak znosisz codzienne bieganie, chodzi mi o stawy, mięśnie? Ale z drugiej strony to ja grubas jestem, bo 2,5km dwa-trzy razy w tygodniu. Z reguły po północy, jak samochody przestają jeździć. Ścieżki biegowe Nike są super, ale nie mam szans o tak wczesnej godzinie. No i zostaje bieganie po ulicy, bo park, do którego mam najbliżej, został zamieniony na plac zabaw dla dzieci i zamknięty, w dodatku raz na jakiś czas biegam razem z psem, a to już w Wawie w ogóle katastrofa... Odpowiedz Link Zgłoś
helga1970 Re: a moze pobiegamy? 15.04.07, 20:15 ostro? nie biegam do carrefora i spowrotem a mieszkam niedaleko rudnickiego wiec biegne wzdluz maczka. odpowiada mi ze widze koniec drogi, hehe raczej jestem szczupla ale mam 3 dzieci musze zrobic cos z kregoslupem bo zaczal mi nawalac. od kiedy biegam czyli 3 tyg nie mam bóli. Troche zakwasow mialam, ale w sumie to bieganie trzyma mnie w kupie, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukka Re: a moze pobiegamy? IP: 217.153.207.* 16.04.07, 10:10 Jak dajesz radę codziennie, to o.k., ale bieganie jest dość kontuzjogenne, szczególnie, jeśli to jedyna forma ruchu. Ja po trzech miesiącach treningów załatwiłem sobie kolano i musiałem sześć tygodni pauzować. Początkujący robią bardzo dużo błędów - biegają za szybko, nieumiejętnie, bez rozgrzewki... Z drugiej strony, kto miał nas nauczyć biegać, jeśli generacja dzisiejszych trzydziestokilkulatków ma problemy z chodzeniem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
helga1970 Re: a moze pobiegamy? 16.04.07, 10:31 hmm, wszystko jednak wymaga myslenia wezme to co napisałaś pod uwade pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukka Re: a moze pobiegamy? IP: 217.153.207.* 19.04.07, 15:49 W Empiku widziałem pierwszy numer polskiego Runners' World, pisany właśnie z myślą o początkujących. Dobra lektura, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uki Re: a moze pobiegamy? IP: *.aster.pl 16.04.07, 11:04 A ja zapraszam wszystkich chcacych poprawic swoją sprawnośc oraz wytrzymałośc do udziału w ścieżkach biegowych. Dowiedzą sie państwo tam jak uniknąc niepotrzebnych kontuzji, a także przeciążeń. Zajęcia odbywają się w Lasku Bielanskim we wtorki i czwartki o godzinie 18, wiecej na www.sciezkibiegowe.pl pozdrawiam i zapraszam do udzilu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukka Re: a moze pobiegamy? IP: 217.153.207.* 16.04.07, 13:56 Uki, a jest szansa na coś dla pracujących i/lub dzieciatych? Bo w tygodniu o osiemnastej niektórzy wstają zza biurka :-) A w ogóle jak idą te spotkania? Ile osób przychodzi? Pojedyncze osoby widuję głównie w weekendy albo późnym wieczorem, jak jest z zajęciami o tej porze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarna Materia Re: a moze pobiegamy? IP: 80.50.233.* 16.04.07, 14:50 Ja chodzę biegać: a: Na forty. Tam jest dosyć przyjazna trasa: po lesie. Alejki do wyboru ziemne i asfaltowe. Nie wiem ile ma jedno "kółko" po głównej alei, ale tak na oko (czy raczej na nogę;-)) z kilometr półtora. b: do lasku Bielańskiego (w tym przypadku dojeżdzam). Tam można wytruchtać nawet i z "dziesiatkę" jak się człowiek uprze. c: w skrajnych przypadkach (ciemno i po nocy) biegam po okolicach parku Olszynka, ale nie przepadam. Na poczatek polecam leśne trasy po ziemnych ścieżkach. Znajomy zawodowiec-średniodystansowiec mówił, że mniej się obciążają stawy kolanowe. Odpowiedz Link Zgłoś