Dodaj do ulubionych

Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu

12.03.04, 07:30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11165&w=11318053
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu 12.03.04, 08:51
      Widziałem tą prężną akcję - panowie w żółtych kamizelkach wyglądali dość
      charyzmatycznie stojąc przy lokalnej uliczce.
      • smootek Re: Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu 12.03.04, 12:03
        Oby tylko nie weszło im to w krew - bo takie przyzwyczajenia do łatwego
        udowodnienia światu posiadanej władzy są trudne do wyplenienia. Na tej samej
        uliczce dwieście metrów dalej straszy dziki skrót do ul. Bolivara - tam mogliby
        postać... ale to już "brudna robota" - bo błotna :)
        • pieskuba Re: Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu 12.03.04, 12:43
          smootek napisał:
          Na tej samej
          > uliczce dwieście metrów dalej straszy dziki skrót do ul. Bolivara - tam
          mogliby
          >
          > postać... ale to już "brudna robota" - bo błotna :)

          Oj, bardzo błotna. Utknęliśmy dziś ze smarkaczem, bo miałam za mało czasu, żeby
          nadkładać drogi po chodniku. Ledwo wypłynęliśmy, stan butów i kółek nie nadaje
          się do opisania beż użycia słów zabronionych regulamniem forum.

          pieskuba
    • Gość: niuniu Re: Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu IP: *.chello.pl 13.03.04, 09:44
      ..Koluniu .Przepisy są wszędzie jednakowe!!! Ktoś powiedział że są po to by je
      omijać.Jeśli jesteś gapa ...to płacisz !!Niestety to jest Warszawa nie
      prowincja ,gdzie nie ma ronda ,ulic jednokierunkowych a przez miejscowość
      przechodzi główna ulica.ZASADA JEST TAKA...NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA( PRZEPISÓW)
      NIEZWALNIA PRZED ICH PRZESTRZEGANIEM.................coś słaby był ten
      instruktor od prawa jazdy !!!!....NA DRUGI RAZ ODMÓW PRYJĘCIA MANDATU.........I
      W SĄDZIE GRODZKIM POKAŻ ŻE TO TY MASZ RACJE ( MASZ SZANSĘ).
      • smootek Re: Absurdy komunikacyjne w okolicach Urzędu 13.03.04, 11:03
        Czytając myślę sobie, że tu jednak jest prowincja i to, że
        nikt "warszawki"nigdzie nie lubi włąśnie z takiego agresywnego podejścia i
        wymądrzania się i głupiej wyższości wynika. I tyle.
        Co do całej sprawy:
        Przeczytaj spokojnie jeszcze raz to co napisano. Nie podważałem tego, że są
        znaki tu i tam. Nie namawiałem do łąmania przepisów. Znaki tu były zanim
        zmieniła się zabudowa i powinny zostać zmienione, by na ślepej uliczce nie
        zmuszać ludzi do absurdalnego jeżdzenia, by zawrócić za końcem ciągłej.
        Namalowanie przerywanej linii w miejsce ciągłej - to nie jest wielki problem i
        w wielu miejscach w W-wie zaraz za wysepką jest możliwość skrętu. Podobnie
        dodanie tabliczki do zakazu ruchu pod Urzędem nie powinno być problemem i
        dziwi, że w miejscu gdzie jest Wydział Komunikacji nikt na to nie wpadł widząc
        codziennie łamanie przepisów - po zmianie byłoby wszystkim wygodniej i "po
        bożemu".

        Druga sprawa dotyczy postawy Policji i wykorzystywania takich absurdów do
        nękania ludzi - bo skąd wiesz, co miały robić te zatrzymane osoby w czasie
        bezsensownych sporów z panami w żółtych kamizelkach, którzy mogliby w tym
        czasie walczyć z piractwem drogowym, którem na nieodległej trasie toruńskiej
        dużo.
        Szanownemu przedmówcy - spokoju ducha i emigracji z prowincji intelektualnej do
        lepszego świata :)
      • pieskuba do Niunia 13.03.04, 11:14
        Zwracanie się do kogoś "Koluniu", mój Niuniu, trąci chamstewkiem.

        Po drugie - przedstawiono tu propozycję zmiany na lepsze, a nie jakieś
        bezpodstawne pretensje, ala zawsze znajdzie się jakiś krzykacz, który wie
        lepiej...

        Po kolejne - założyciel wątki wcale nie napisał, że wlepiono mu mandat, tylko,
        że obserwował taką akcję. Sam sobie idź do sądu grodzkiego. Przy takim poziomie
        pieniactwa, jaki prezentujesz, pewnie już nie raz miałeś okazję tam wizytować.


        pieskuba
        pieskuba
        • Gość: niuniu Re: do wszystkich IP: *.chello.pl 13.03.04, 17:35
          ...uderz w stół a nożyce się odezwą.Każdy czyta i wnioskuje co innego.TAKIE
          PRAWO...a najbardziej czują sie dotknięci CI którzy wiedzą że jest taka
          prawda....A CO WY MĄDRALE ROBILIŚCIE DO TEJ PORY ???LUDZIE W BLOKU MIESZKAJA
          JUŻ 2 LATA...urząd pod nosem.To nie pierwsza akcja policji w tej samej
          sprawie .ZAMIAST SIĘ CHWALIĆ JACY TO JESTEŚCIE ELOKWENTNI .....ZAMIAST GADAĆ
          ZAŁATWCIE !!!!( burmistrz przyjmuje w kazdy poniedziałek).Gazeta Wyborcza tropi
          takie absurdy w przepisach........jest straż miejska ...i.t.d............JAK ZA
          MIESIĄC LUB DWA BĘDZIE INACZEJ ........TO NA TYM FORUM BĘDE WYCHWALAŁ WAS POD
          NIEBIOSA ( bo mnie ten wyjazd ani grzeje ani ziębi).....i nie chodzi tu o to
          czy ktoś jest z miasta czy z prowincji,tylko o to czy POTRAFI ROBIĆ UŻYTEK Z
          SZARYCH KOMÓREK
          • pieskuba Re: Do niunia 13.03.04, 18:09
            To użyj swoich i naucz się kultury.

            Nie korzystam z tego wyjazdu. A swoją drogą piszesz - nie pierwsza akcja
            policji w tej samej sprawie? To co - panowie nie zauważyli braku logiki w
            oznakowaniu ulicy? Nie mogli tego zgłosić gdzie trzeba? A skoro Urząd obok, to
            co - nikt z Urzędu nigdy nie przechodził nigdy przez tę ulicę? Jak mnie o mało
            nie rozjechał samochód na chodniku przy szpitalu, to tak długo nękałam Urzędy w
            tej sprawie, aż postawiono słupki i teraz wszyscy (Ty też) mogą tam chodzić
            bezpiecznie. Ale przecież i policja i urzędnicy żyją z naszych podatków - czemu
            zawsze szary obywatel ma odwalać połowę roboty?

            I przestań pouczać wszystkich naokoło i okazywać swoją wyższość. Możesz też
            powychwalać mnie pod niebiosa za działanie w sprawie chodnika i jeszcze jednej
            niezabezpieczonej studzienki i jeszcze kilku innych rzeczy...

            pieskuba
          • pieskuba Niuniu, czy Ty aby nie jesteś 13.03.04, 18:15
            niejakim UBU? Ten sam napastliwy sposób wypowiedzi, to samo poczucie wyższości
            i nawet skłonność do nadużywania wielokropka i caps locka? Zdecyduj się na
            jeden nick, będzie od razu wiadomo, z kim się rozmawia.

            pieskuba
            • aktywista13 dla relaksu 18.03.04, 09:21
              Aby złagodzić dyskusję, powiem Wam, moi drodzy przedmówcy, że oficjalnie
              zwróciłem się do "Nowej Gazety Praskiej", aby uzyskała w Urzędzie dzielnicy
              odpowiedź, dlaczego zablokowany jest przejazd między Wincentego, a 20 dywizji
              piechoty (czy jakoś tam, nigdy nie pamiętam) oraz czy jest w planach powstanie
              połacznienia tejże ulicy z Boliwara. Odpowiedź, którą dostałem za pośrednictwem
              redakcji była następująca: nie zdejmą tych donic, bo to zagraża bezpiecznemu
              wyjazdowi z garażu dla pracowników urzędu, a łącznik raczej nie powstanie, po
              skwerek (błotnisko) oraz myjnia i warsztat to jedna działka, przeznaczona w
              założeniu do sprzedania. Zadzwoniłem do pani, która się pod tym podpisała i
              powiedziałem, że przecoeż i tak wszyscy jeżdzą dookoła urzędu, łamią przepisy i
              że to jest bez sensu. A ona mi na to, że taka była wola radnych - i już. Amen!
              • sloggi Re: dla relaksu 18.03.04, 10:07
                A skwerek(argh) jest masą błotną służącą licznym przechodniom i kierowcom jako
                dostep do Bolivara.
                • smootek Re: dla relaksu 19.03.04, 00:55
                  Słowem - pozdrowienia z kraju absurdu! Pewnie na skwerku pojawi się znowu
                  niewesołe miasteczko, jego mieszkańcy będą spuszczać ścieki w pobliskie
                  krzaczki - bo po co mają się marnować wykopane w tym celu kilka lat temu dołki,
                  nikomu nic się się nie stanie, gdy spuści olej z silnika ciężarówki wprost na
                  piasek - i wszystko będzie po staremu.
                  A wystarczyłoby tylko obydwa skwerki zaorać, zasiać trawę i zagrodzić przejazd.
                  Burmistzowi pewnie miło oglądać bardzo kameralny i prywatny wjazd na parking, a
                  to, że kilakdziesiąt samochodów codziennie musi łamać przepisy - albo nadkładać
                  kawałek drogi - już nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka