margala
05.11.04, 12:40
W dzisiejszej "Rzepie" artykuł na temat pomysłów władz Pragi Pólnoc na
zagospodarowanie Placu Weteranów
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_041105/warszawa_a_9.html
"Zatwierdzone pomysły na plac Weteranów na Pradze
NOWOCZESNOŚĆ I CZAR HISTORII
Kolejka linowa na Starówkę, wystawa ptaków, dom kultury z dużą salą
widowiskową i plac Weteranów 1863 r. jak przed wojną - marzenia szalonego
urbanisty? Tak już niedługo może wyglądać rejon parku Praskiego. Władze Pragi
Północ wpisały część inwestycji do przyszłorocznego budżetu.
Dawny kształt placu Weteranów 1863 r. pokazują mapy z 1935 roku i zdjęcia
lotnicze. Zamykała go okrężna jezdnia, a od niej promieniście rozchodziły się
trzy aleje. Wybudowana po wojnie Trasa W-Z zaburzyła kształt placu - zatarły
się półkoliste uliczki. Teraz władze Pragi Północ planują odtworzyć
przedwojenny charakter tej części dzielnicy. Gotowe są już wytyczne do
projektu zagospodarowania tego terenu.
Najpierw plac i park
Co przewidują plany? Przywrócenie kształtu placowi i okrężnym uliczkom. Przy
zrekonstruowanym pl. Weteranów ma stanąć dzielnicowy dom kultury z
amfiteatrem i salą widowiskową. Znikną budki z hamburgerami i warzywami.
Zlikwidowany zostanie też wybieg niedźwiedzi brunatnych, ale te, które są,
dożyją przy al. Solidarności swoich dni.
Wytyczne do projektu mówią też o zmianach w samym parku Praskim. Zostanie on
ogrodzony, jak przed wojną, część alejek odzyska swój historyczny przebieg.
Władze dzielnicy myślą też o likwidacji muszli koncertowej. - Zupełnie tutaj
nie pasuje, ma socjalistyczny charakter - mówi Zdzisław Sipiera,
wiceburmistrz dzielnicy. - Jej funkcję przejmie Amfiteatr Letni przy domu
kultury.
Plany są ambitne - sala na 600 osób, letnia scena, studio nagrań, sala prób
muzycznych, garderoba z prawdziwego zdarzenia.
- Drugiego takiego obiektu w Warszawie nie ma - rozmarza się Kazimierz
Konopko, naczelnik sekretariatu zarządu dzielnicy.
Władze dzielnicy liczą, że na Pragę uda się ściągnąć ludzi teatru i
organizatorów innych imprez.
- W tej chwili na naszej Pradze jedyna instytucja kulturalna to Teatr Baj.
Nawet kina nie mamy - mówi burmistrz Robert Sosnowski.
Realizacja pomysłu będzie kosztować 16 mln zł. Na ostatniej sesji Rada
Warszawy przeznaczyła na wstępne sfinansowanie projektu jeszcze w tym roku
150 tys. zł.
Lada dzień konkurs
- W przyszłym roku skompletujemy dokumentację inwestycji i zakończymy
procedurę przetargową - planuje Konopko. - Prace budowlane powinny rozpocząć
się na początku 2006 roku. Myślę, że przy obecnej technice w ciągu roku,
półtora jesteśmy w stanie oddać obiekt do użytku.
Wstępne wytyczne dla inwestycji opracowane m.in. przez konserwatora zabytków
i przyrody podpisał już naczelny architekt miasta. Nad koncepcją
architektoniczną pracuje też sąd konkursowy (na Pradze nie ma planów
zagospodarowania przestrzennego i trzeba sporządzać szczegółowe plany dla
konkretnej inwestycji).
- W skład sądu oprócz architektów, historyków i władz miasta wejdzie też
przedstawiciel praskiej kurii. Chcemy wspólnie pracować nad wizerunkiem
Pragi - tłumaczy burmistrz.
Konkurs na projekt zostanie ogłoszony lada dzień.
To nie koniec pomysłów na park Praski.
- Chcielibyśmy, by w przyszłości powstała kładka i kolejka linowa, które
połączą park ze Starym Miastem. W starym budynku Miejskiego Przedsiębiorstwa
Robót Ogrodniczych urządzimy wystawę ptaków. Będziemy też dążyć do wyłączenia
z ruchu kołowego Ratuszowej, kiedyś głównej ulicy Pragi - wylicza Sipiera.
Katarzyna Karpa Monika Górecka-Czuryłło"
[5.11.2004, rzeczpospolita, s. 17]