Dodaj do ulubionych

Sklep WARUS - fenomen

11.09.06, 11:02
Nie potrafię zrozumieć tak dużego powodzenia jakim cieszy się ten sklep.
Rozpoczynając od stoiska mięsnego, z którego dwie ekspednientki powinny
zniknąć chociażby ze względu na wygląd. Jedna wiecznie obrażona, brzydka,
brudnymi łapskami podaje towar. Druga (najstarsza z ekipy) wygląda jakby
ciągle chciała do toalety. Jedyna młoda dziewczyna na tym stoisku jest po
prostu super! Pozostałe psują tylko image. Dziwię się trochę właścicielom.
Czy oni nie widzą, że wystarczy spojrzeć na te Panie i człowiekowi odechciewa
się w ogóle jeść.
Fenomenem jest również dla mnie fakt, że stare purchle, które zamiast
dziękować szefostwu, że mogą pracować w tym wieku mają tak dużo do obgadania
ze swoimi koleżankami, że obowiązki spadają na dalszy plan. Tak jakby ktoś im
nakazał pracować?
Poza tym uważam, że sklep zatrudnia zdecydowanie za dużo osób a pomimo tego
towar nie rozpakowany zagraca cały sklep. Personel pałęta się po sklepie,
większość towaru nie ma odnośników cenowych na półkach. Czytnik cen
oczywiście zepsuty...
Może macie podobne opinie na temat tego sklepu? Ja chodzę tam tylko gdy nie
mam innego wyjścia, ale to i tak wystarczy, żeby mnie szlak trafił po kilku
minutach pobytu.
Obserwuj wątek
    • Gość: krystyna 35 lat Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 10:21
      Jestem z Ursusa, osiedle Skorosz, i bardzo dobrze znam ten sklep, rzeczywiście
      jest wiele racji co do towaru, gdyz wydaje mi sie że pracownice nienadążajaą
      wyjmować towaru na sklepie, bo jest go tak dużo.
      Robie tam zakupy od wielu lat, i stwierdzam że jest to najlepiej zatowarowany
      sklep w Ursusie. Jeżeli cos mam do ekspedientem to im to muwie nie musze nawet
      prosić kierowniczki. Byt tego sklepu zależy ode mnie, czyli od klienta dlatego
      jak mi coś lerzy na wątrobie to to mówię. Jest troche racji natomiast co do
      niemiłej obsługi. Niektóre ekspedietki rzeczywiście są smutne i wiecznie
      obrażone. Ale wystarczy zwrócic uwagę, ona jest dla mnie a nie ja dla niej.
      Wiewm jedno, że towar jest zawsze świeży i wiem, że mięso oraz wędlina tez są
      świeże. I faktyccznie, nie wyzywaj ludzi bo nie jest to dobre, każdy zasługuje
      na szacunek tak jak ty. Znajdź bardziej dla siebie odpowiedni sklep i nie
      narzekaj.
      • Gość: mroczka Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:38
        ja również uważam że to jest jeden z najlepiej zaopatrzonych sklepów w ursusie
        i choć drażni mnie tam kilka rzeczy często tam bywam
        po pierwsze ten wiecznie chodzący pan... ja wiem ze jemu za to placą ale to
        troche irytujace gdy wciąż ktoś się za Tobą kręci... bo choć nie jesteś
        złodziejem i nie masz takich zamiarów to jest to troche krępujące i irytujące
        podrugie ten towar walający się na podłodze o który sie człowiek potyka non
        stop..... ale wiem ze to też nie jest ich 100 procentowa wina... przychodzi tam
        tylu klientów że poprostu nie nadązają z wykładaniem towaru... choć osobiście
        uważam że gdyby mniej plotkowano- nie bylo by tych wszystkich puszek i słoików
        na ziemii
        po trzecie mała liczba czynnych kas- zazwyczaj jedna przy stoisku z alkoholem i
        jedna wolno stojąca--mimo że kolejki sięgają nieraz i do regałów
        po czwarte i chyba najgorsze... mimo iż to jest spory sklep a i dochód pewnie
        nie mały pracownicy zarabiają bardzo mało mimo że muszą procować bardzo długo
        smutne
        • Gość: antek 50lat Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.chello.pl 29.09.10, 17:18
          Żal mi serce ściska jak widzę te biedne kobiety takie spracowane, przy upałach mało nie pomdlały bo klimy to tam nie ma i pewnie nie będzie. A Kierownictwo lata jak kot z pęcherzem goni i goni towarzystwo , sprawiedliwości tam nie ma i serca ludzkiego myślą że to roboty!! Pracowników coraz mniej w sklepiku a kobietki robią za trzech. Chyba mało płacą że nikt nie chce tam pracować , a drożyzna tam straszna tylko trzymać się za portfel!! Pozdrawiam sprzedawczynie i życzę więcej sił i zdrowia takiego końskiego bo takie tam potrzebne.
        • Gość: wiki Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.play-internet.pl 24.06.11, 17:18
          Co do tego sklepu to rzczywiście jest najlepiej zaopatrzony sklep w ursusie.Nie wiem o co cho dziło ci do tych ekspedientek kupuje tam od bardzo wielu lat chociaż nigdy nie przestaje bardzo lubie jak na jakieś święta są jakieś fajne gadżety.Muszę stwierdzić, że to prawda jest tam drogo ale zawsze mają towar świeży z pierwszej półki.W tym sklepie może jest drogo i pracownikom bardzo mało płacą to ale obsługa klijenta jest ekspresowa (bardzo ale to bardzo szybka).W tym sklepie jest tu fakt jest duża część niemiłych ekspednientek i tego najbardziej nie lubie.





          jednym słowem WARUS jest (okey i super)
    • k.266 Re: Sklep WARUS - fenomen 12.09.06, 22:44
      Jesteś infantylną, sarkastyczną osobą, która cierpi jak widać na brak kultury
      intelektualnej.Jeśli nie potrafisz pragmatycznie spożytkować swojego czasu to
      idź do pracy!O ile kogoś tak obskuranckiego jak TY pracodawca będzie chciał
      przyjąć..Zarówno inteligencją jak(już nadmieniłam)i kulturą osobistą nie
      grzeszych to też polecam książke"Savouir Vivre"może tam wyczytasz o dobrych
      manierach i odpowiednim obchodzeniu się z ludźmi, którzy są dojrzalsi i noszą
      większy bagaż doświadczeń od Ciebie.Ursus mimo swego położenia nie należy do
      zacofanej dzielnicy, dlatego Warus nie jest jedynym sklepem, w którym można
      dokonać zakupów.W towary spożywcze możesz zaopatrywać się również w innych
      podrzędnych sklepikach, ale nie sądzę,żeby tam była taka gama różnorodnych
      artykułów.Żegnam
      • Gość: dziewczyny Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.play-internet.pl 17.01.12, 15:05
        mieszkam blisko warusa i zawsze chodzę do niego jest tam bardzo drogo ale mimo tego towar jest zawsze z pierwszej reki kierowniczki sa mile a co do ekspedientek to nie za bardzo wedlug mnie 5% eksbediętek nie da sie lubic ale nie nsrzeksm co do waszych wypowiedz na forum mysle ze troche przesadzacie moze kupujecie tam tak jak ja od lat mimo tego nie dostrzegacie tego jak oni tam ciezko pracuja nie zgadzam sie z wami wiekszosc eksbedientek jest mila a tak jak na gorze wymienilam te piec procent tam pracujacych nie nie wiem o co tak naprawde wam chodzi nie piszcie glupot w ktorych nie wiadomo o co chodzi mimo tego wszystko kreci sie wokol swojej wlasnej osi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • anbat Re: Sklep WARUS - fenomen 14.09.06, 09:41
                Ludzie czy Wy nie potraficie czytać czy myśleć? Nie jestem przeciwnikiem
                zatrudniania osób starszych, ale biorąc pod uwagę sytuację w naszym kraju
                starszym jest trudniej znaleźć pracę. Więc skoro już ją mają to powinni się do
                niej przyłożyć. A w Warusie, jak ktoś już napisał, panują prl-owskie obyczaje.
                Najstarze pracownice (takie około sześdziesiątki) z wielką łachą wykonują swoje
                obowiązki. Mają czas na pogaduszki, a jak trafi się klient to są obrażone. To
                jest dla mnie fenomen bo mało jest już w Polsce miejsc gdzie tak się dzieje.
                Oczywiście, że zakupy mogę robić w innym sklepie (i tak najczęściej jest), ale
                nie po to rozpoczęłam ten wątek. Chciałam się dowiedzieć jak dużo osób
                postrzega ten sklep podobnie jak ja. Teraz widzę jednak, że to był zły pomysł.
                Swoją drogą ciekawych rzeczy dowiedziałam się na swój temat. Dobrze, że jestem
                anonimowa bo inaczej zostałabym spalona żywcem na stosie...
              • Gość: Leon Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:30
                Oj misiu ja juz wiesz żadna praca nie hańbi, a powiem ci z pewnego
                doświadczenia, że nie jedna sprzątaczka ma większą wiedzę od ciebie, ponieważ
                zagląda w niepochowane dokumenty. nawiasem mówiąc co możesz wiedzieć o
                jutrzejszym dniu, być może zostaniesz bankrutem i będziesz szukał pracy, aby
                utrzymać nie tylko siebie, ale i rodzinę.
    • adep1 Re: Sklep WARUS - fenomen 13.09.06, 23:33
      To dobry sklep - duży wybór, ceny nie zawyżane, choć w supermarketach oczywiście
      jest taniej. Ale niektórych towarów, które są u nich, w supermarketach nie spotykam.

      A ekspedientki? Jakoś nie zauważyłam złych zachowań - jak z uśmiechem proszę o
      zważenie, są grzeczne.
      "Jak Bóg Kubie - tak Kuba Bogu".
      --

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
      • mama.razy.cztery Re: Sklep WARUS - fenomen 14.09.06, 17:21
        w takim razie i ja chciałabym sie dołączyc do dyskusji:
        rzeczywiście wybór towarów jest duży - ale proszę zwróćcie uwagę przy kasie -
        kilkakrotnie zdarzyło mi sie, ze cena przy kasie okazała się niestety wyższa,
        niż na produkcie (dotyczy to w szczególności wędlin).
        przy okazji prośba do właściciela sklepu - proszę zwrócic uwagę Pani na stoisku
        mięsnym (krótkie ciemne włosy) aby nie oblizywała palców jak podjada plasterki
        wedliny; rzeczywiscie wygląda trochę niechlujnie, dlatego kupuję w
        ostateczności, gdy muszę.

        poza tym pozdrawiam Panią na stoisku monopolowym i kasjerki, są miłe,
        sympatyczne, no i schludne ;-)

        --
        Magdalena
        mama Łukasza, Karolinki, Wiktorii i Zuzi
    • Gość: gosia Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:19
      Posłuchasjcie wszyscy co Wam powiem, może rzeczywiście jest dużo towaru na
      podłodze, ale podejrzewam, że zlenistwa tych ekspedintek. Kiedys pracowałam w
      takim sklepie (akurat nie w Warusie), i doskonale wiem, że poprostu nienadąża
      się wyjmowac towaru z na półki. Poza tym w każdym sklepie czy w małym sklepiku,
      c w dużym samie, są takie same problemy. Ceny zmieniają się przy każdej
      dostawie, trudno więc ciągle nadążyć też i z wkładaniem nalepek pod towary.
      Dlaczego jedak nie czepiasz sie innego sklepu np. Tesko czy Geant gdzie
      dokładnie podobnie, jak niegorzej. Tam wogóle nie widac ekspendietek. Ani na
      sklepach, a w kasach np. w Tesko nikt nie jest miły i uprzejmy, bo mają nas w
      du..... Różnica jest taka,że przynajmniej w Warusie płacą przynajmniej o 500 zł.
      więcej niż w wielkich molochach.
      Tak apropos. Wcale sie nie dziw, że zostałabys spalona żywce. Napisac uwagi a
      odzywać się i obrażać ludzi w tak obrzydliwy sposób jest poporostu
      odzwierciedleniem twojej małej inteligencji. Dlatego podejrzewam dostałaś po
      nosie od wielu ludzi tu na forum. I mają wielka rację, jesteś młoda ale czas
      leci i sie starzejesz. Miej nadzieję, że nikt młodzy wtedy niepotraktuje Cię w
      taki sam sposób jak ty zrobiłaś to tutaj. Życzę ci powodzenia. I jeszcze jedno.
      Znam Warusa, każdy ma czasami humory w pracy nie tylko one, ty pewnie też, ale
      można miło i uprzejmie zwrócić uwagę. A Warus to w Ursusie najlepiej zaopatrzony
      sklep jaki znam, specjalnie przyjeżdżam z Niedźwiadka, aby tam kupować.
      Wystarczy spojrzeć na Biedronke, czy Lidla. Nawet Awak nie urasta im do pięt.
      Idź tam kochana, to do[piero zobaczysz, jakie ekspedietki są przyjemne dla
      klientów.
      • Gość: Sitek Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.chello.pl 17.09.06, 22:05
        Jeśli chodzi o ten sklep to z wykładaniem towaru można sobie poradzić
        uzupełniając nim półki np. w godzinach nocnych. Takią metody stosują inne
        sklepy zatrudniając chętne osoby do takich prac. Mnie najbardziej rzuca się w
        oczy brud panujący wokół tego sklepu. Jeszcze nie tak dawno temu przed sklepem
        znajdowały się dwa kosze na śmiecie, teraz przed sklepem nie ma żadnego. Z tyłu
        mają kontener który, jest często przepełniony a co za tym idzie, śmiecie leżą
        wokół niego. Inną sprawą jest niestety częsta sprzedaż papierosów i alkoholu
        osobom nieletnim. Swoją drogą jak to się stało, że właściciel dostał zezwolenie
        na sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych w pobliżu szkoły.
        • Gość: justy Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.chello.pl 17.09.06, 23:05
          Mój Boże, ludzie to mają problemy. Twarz się niepodoba, towar zawala. Jak
          człowiek chce się czepnąć bo sam ma kompleksy, to zawsze znajdzie powód.
          W cudzym oku drzazgę zobaczy a w swoim całej deski nie widzi. Ciekawe, że tyle
          żeczy jest tam "be" a klientów mają. Przecież nie stoją tam Naganiacze.
          • anbat Re: Sklep WARUS - fenomen 18.09.06, 10:05
            Gość portalu: justy napisał(a):

            > Mój Boże, ludzie to mają problemy. Twarz się niepodoba, towar zawala. Jak
            > człowiek chce się czepnąć bo sam ma kompleksy, to zawsze znajdzie powód.
            > W cudzym oku drzazgę zobaczy a w swoim całej deski nie widzi. Ciekawe, że
            tyle
            > żeczy jest tam "be" a klientów mają. Przecież nie stoją tam Naganiacze.

            I to jest właśnie tytułowy FENOMEN !
            • Gość: Pracownik Warusa Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 01:16
              Dlaczego fenomen? Wyjasnie:
              Bo szefowie maja mase kasy! Jak zarabiaja? Na wyzysku pracownika! Przyklad?
              Prosze bardzo. W Kaniach gmina Brwinow odbyl sie wlasnie remont jednego ze
              sklepow Warus-a. Pracownicy przez ostatni tydzien pracowali po 13 i wiecej
              godzin. Od 9:00 do 22:00 od poniedzialku do czwartku. w piatek poszli do pracy
              na 9:00 wrocili o 2:00, 4:00 rano w sobote. Po co? Ano po to, bo musieli sie
              wyspac i isc na nastepne 13g. pracy w sobote od 9:00 rano bo sepy wlasciciele
              wymyslili sobie, ze praktycznie cala kompleksowa przebudowa sklepu zajmie tylko
              7 dni. W sobote natomiast jest otwarcie przebudowanego sklepu. Zmiana pracujaca
              w sobote 13 godzin pracuje tez i w niedziele i terz 13godzin. Gdzie tu kasa
              zapytacie? Juz mowie. W Warusie pracuje sie na godziny, nie ma stalej pensji.
              Firma natomiast placi pracownikom jak przy stalej pensji. Moze to troche
              zawile, postaram sie wyjasnic. Poniewaz ustawodawca okreslil niedziele jako
              dzien wolny od pracy, to wymaga aby placic w ten dzien (jezeli pracodawca nie
              daje w zamian dnia wolnego w tygodniu nastepnym od poniedzialku do piatku) jako
              stawka godzinowa + 100% stawki za kazde pierwsze 8godzin pracy. Kazda godzina
              powyzej tej liczby winna z ustawy byc traktowana jako nadgodzina i byc placona
              o 50% wiecej czyli skoro to niedziela i obowiazuje stawka podwojna to jej
              polowa to znowu pelna stawka godzinowa z czyli podsumowujac pierwsze 8 godzin
              to 200% stawki nastepne godziny to 300% stawki. W warusie natomiast sumuje sie
              godziny i mnozy przez stawke godzinowa. to samo robia z pracujacymi sobotami.
              wtedy (w soboty zgodnie z ustawa) powinno byc pierwsze 8 godzin po 100% stawki,
              nastepne godziny po 150% stawki godzinowej. Pracownikom mydla oczy, ze niby
              licza im poprawnie. Liczylem kilkukrotnie i w nacienszym miesiacu przy
              obowiazujacej stawce i prawidlowym godzinowym wyliczeniu powinni zarabiac ok.
              1400 (ponad ) do reki - zarabiaja faktycznie ok 900. Licba godzin srednio w
              tygodniu to 53 gdzie prawo dopuszcza w ich trybie pracy z uwagi na zaspokajanie
              potrzeb ludnosci 44 godziny tygodniowo (srednio). Dziewczyny w miesiacu pracuja
              przewaznie (jesli nie choruja) 236, 244 godziny. A w roku na ustawowe 150
              dopuszczalnych nadgodzin maja okolo 400. Moze jak ktos to przeczyta z osob
              zajkmujacych sie prawem pracy - zainteresuje sie sposobem dochodzenia do
              fenomenu Warusa. Martwi mnie tylko to, ze pracownicy z uwagi na obawe utraty
              pracy sami z tym gdzies nie pujda. Obawiam sie tez, ze moglaby wyjsc z tego
              draka - moze nie taka jak z zabka, lecz wiele wskazuje na podobne sklonnosci do
              wyzysku pracownikow.
                • Gość: monetegro Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 08:36
                  ak przy okazji Panie księgowy, w kodeksie jest tak że najpier trzseba wypracować
                  w miesiący konkretną ilość godzin, i dlatego sie sumuje. Jak jest wypracowane
                  dopiero następne godziny sie nalicza! I nie jest powiedziane sobota czy
                  niedziela głąbie!!!! Dlatego sie to sumuje, tak jak wszędzie, znim sie wypowiesz
                  zajtzyj do kodeksy pracy!!!! BARAN!
              • Gość: Klijent sklepu Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 08:50
                Panie ... jest pan informatykiem ale nie umie pan zamaskować IP wstyd przynosi
                pan widzocznie chce pan to otwarcie mówić ,tylko dlaczego nie do kierownika albo
                do właściciela sklepu .Przeciez sa to bardzo miłe osoby. A co do tego IP
                przeciez małe dziecko umiało by odnalez pana nazwisko :)Wstyd !!!A co do
                paragrafów to przypominam ze pracownicy pracowali za dopłata !!!I z własnej woli!!!
              • Gość: Pracownica Warusa Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 12:46
                Po przeczytaniu tego tekstu z trudem zrozumiałam jego treść. Ponieważ błąd
                gonił błąd. Radziłabym wrócić do szkoły podstawowej i nauczyć się poprawnego
                pisania. Ja jestem bardzo zadowolona ,że pracuje w Warusie i nie narzekam na
                swoją pensję. Jak jesteś taki mądry i potrafisz komuś liczyć jego godziny pracy
                to może zatrudnisz się jako księgowy. Wątpię w to po twoim marnym rozumowaniu.
                • Gość: rozbawiony Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.07, 21:59
                  twoj tekst przypomina mi pana Leppera - odwracanie kota ogonem, zwracanie uwagi
                  na nieistotne rzeczy, aby odwrocic uwage od istoty sprawy. zostan politykiem!
                  wtedy tak jak on powiesz: "HAHAHA nie mozna przeciez zgwalcic prostytutki
                  hahha".

                  PS
                  Zasady pisani na forum dopuszczaja pisanie skrutow, robienia bledow, nie
                  uzywania znakow diakrytycznych danego panstwa - wiec gosc bledow nie narobil!
              • Gość: kapitalista nie wierzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 14:40
                ciekawe który/a z was prowadził kiedykolwiek firmę
                płacił absurdalny Zus i podatki do tego wdzięczył się do pracowników żeby chieli
                robić swoje

                więc nie pie...cie że coś wam się nie podoba tylko załóżcie firmę podobną do
                Warusów i utrzymajcie się na rynku chociaż przez 2 miesiące

                a jeżeli wam się faktycznie tam nie podoba to droga wolna kupujcie w Biedronce
                bo tam i tanio i pracownicy mili
              • Gość: Leon Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 22:27

                Bardzo świetna praca. Tylko jak to mówią kij ma dwa końce i pracodawca w tym
                przypadku sam sobie kręci bata na siebie. Panie niech sobie spokojnie pracują, a
                kiedy przyjdzie pora powinny zgłosić ten fakt do sądu pracy, gdzie maja duże
                powodzenie nie tylko na wyrównanie do 3 lat wstecz, wraz z ustawowymi odsetkami,
                ale także na zadośćuczynienie. Z tego co wiem pracownicy wielu firm zgłaszają
                mobbing. Oczywiście żaden z pracowników nie będzie zeznawał w tej sprawie, ale
                od czego są zwolnione wcześniej osoby, które powinny być ujęte zgodnie z
                Kodeksem Pracy ;) Skończyła się era pracodawców, teraz Kodeks broni pracowników,
                co do nadgodzin w tym przypadku, to praca 5 godzinna w sobotę powinna nieść z
                sobą jeden dzień wolnego, powyżej 1.5 dnia. Jeszcze jedno powyżej 150 godzin w
                roku to poważne naruszenie prawa.
    • kerry_weaver Re: Sklep WARUS - fenomen 28.10.06, 21:53
      Mieszkam na Skoroszach, w Warusie podobnie jak i w Okrąglaku byłam raz,
      dziękuję. Wrażenie jak podróż w czasie o 20 lat wstecz, koszmarne ekspedientki,
      wystrój a la gierkowski osiedlowy sam, towarów mam większy wybór w
      mikroskopijnym sklepiku u mnie w bloku a w blokowym Groszku ekspedientki są
      uprzejme, czyściutkie, mówią dzień dobry i wiedzą jak się nazywają moje dzieci.
      I wiek ekspedientek nie ma nic do rzeczy.
      Warusy i inne relikty komunizmu powinny zniknąć - sam budynek (blaszak)
      obrzydliwie szpeci ładną skądinąd okolicę.
      --
      "jak ma sie prezydenta, ktory ma corke z babcia i premiera, ktory woli matke od
      normalnej kobiety, to tak jest." autor:
      • marta_19844 Re: Sklep WARUS - fenomen 29.10.06, 07:23

        -- niestety nasz pracownik z warusa ma racje
        ludzie pracodawcy czesto tak robia u mnie jest to samo mam podwojnie placone
        czyli 100% za soboty i niedziele i w miesiacu wychodzi mi 300godzin pracy na
        dwie wolne niedziele ale co zrobisz

        cos za cos
        www.lobuziak.pl/forum/profile.php?mode=viewprofile&u=1696

        www.marta1984.bobasy.pl
    • Gość: malaga Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 08:33
      wiecie co jesteście żenujący!!!!! zajmijcie się wkoncu pracą każdy własną!!!! A
      nie obrabiacie wszystkich naokoło. Ciekawa jestem Czy tak każdy jest bez winy i
      idealnie wypełnia swoje obowiązki w pracy. Odwalcie się od warusa pracowników i
      awaków. Zajmijcie się swoimi codziennymi problemami. a jak pracownikom nie
      pasuje TO NIECH SE ZNAJDZIE LEPSZą PRACę I ROBI WYPAD Z WARUSA.
      A jak juz tam siedzisz to nienarzekaj, bo jesteś śmieszny. Gazeta Wyborcza co
      ponedziałek, szukaj pracy jak takaś mądra. Potraficie tylko narzekac . A może
      znajdziecie chociaz coś dobrego? CO?? Bo te narzekanie jest już tutaj nudne!
    • Gość: aguda Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.spray.net.pl 22.11.06, 14:54
      Mieszkam na Skoroszach, dość często robię zakupy w Warusie, ponieważ jest spory wybór i można samemu wziąć towar z półki, sprawdzić termin przydatności do spożycia, cenę (chociaż, uwaga!, często rozmija się z ceną wybijaną w kasie). Niestety, przeszkadza mi parę rzeczy, o których zresztą niektóre osoby już wspomniały. Okropna ciasnota i nierozpakowane towary walające się po podłodze - to raz. Mocno dojrzały pan (właściciel?), który podąża za klientem jak cień i patrzy na ręce - to dwa. Mało (zazwyczaj) czynnych kas - to trzy. Brak przyzwoitych, darmowych torebek do pakowania towarów - to cztery. Wiecznie zmieniający się i chyba niezbyt kompetentny personel w kasach - to sześć (dziś dziewczyna policzyła mi dwa razy za "Dziennik" - no i oczywiście moja wina, bo trzeba było od razu ostentacyjnie sprawdzać paragon, co wszystkim czytającym polecam). A dodatkowo uwaga na tzw. promocję herbaty Lipton!! Do opakowania 100szt. dołączają w promocji kalendarz biurkowy - tyle że na 2006 rok, czego chyba na pierwszy rzut oka nie widać. W dodatku na półce cena za opakowanie PLN 17 z czymś, a w kasie wybito 18 z czymś. Tak czy owak horrendalnie drogo, a przede wszystkim skandal z tym kalendarzem, bo nie wierzę, że nie zdają sobie sprawy, że wciskają zeszłoroczny gadżet. Od razu zaznaczam, że nie jestem łasa na promocje, kalendarzy biurkowych nie używam, tyle że mi się pechowo herbata skończyła, a że nie lubię za często po sklepach ganiać, to mnie pokarało :-/

    • Gość: jerry Re: Sklep WARUS - fenomen IP: 212.160.172.* 28.12.06, 14:31
      większość ma rację pisząc, że drogo, że ciasno i do tego że personel ciągle się
      zmienia, ale rację tez mają Ci, którzy piszą o nienormalnym wręcz czasie pracy
      w tym sklepie.
      Pracownicy faktycznie pracują dobrze ponad 200 godzin w miesiącu, a 5 dniowy
      tydzień pracy czy limitowana ilość nadgodzin jest czystą fikcją.
      Zastanawiam się tylko kiedy PIP sprawdzi listy obecności i zasady naliczania
      poborów (są pochodną przepracowanych godzin)
      • Gość: Wojmir Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.aster.pl 17.02.07, 07:37
        to już chyba w Biedronce jest lepiej :D

        Coś w tych paniach z mięsnego musi być, bo są też powodem dla którego ja tam nie
        chodzę. Nie chodzi mi o ich wiek, tylko o to, że ciągle żyją w głębokiej komunie
        i robią łaskę, że cokolwiek zrobią.

        Może ktoś z kierownictwa sklepu przeczyta te wszystkie wypowiedzi odnoszące się
        do obrażonych min tych pań i coś z tym zrobi, bo z Waszych wypowiedzi wynika, że
        jakby się uśmiechały to by im ze stu klientów doszło :)
    • Gość: chrabąszcz Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 19:15
      Słuchajcie, nie ma co się dziwić, najlepsi powyjeżdżali z kraju za chlebem i za
      prawdziwym zarobkiem, w kraju zostali albo patrioci , albo tchórze, albo tacy co
      nie mają znajomości za granicą, albo tacy co wierzą że coś się tu zmieni.
      Taka baba za ladą w spożywczaku z tłustymi włosami, żująca gumę, uśmiech
      jeżeli występuje na twarzy to chyba lepiej by się nie pojawiał bo jest czarny
      lub szczerbaty, paznokcie poobgryzane, albo schodzący lakier, ślady widoczne po
      trądziku, albo świeże gejzery, błyszczące jak słoneczko zaświeci. Brrrr, aż
      ciarki przechodzą po plecach, ale coraz więcej niechlujnych ekspedientek pojawia
      się w sklepach, wcale nie muszą być to starsze osoby, są to młode dziewczyny
      pewnie ledwie po podstawówce, no gdzieś pracować muszą.
    • Gość: Aga Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.wsei.pl 17.04.07, 10:13
      To fakt panie z mięsnego są wyjatkowe a wszególności najstarsza - tudawa. Cały
      czas podjada, co jej zawsze wypadnie, albo upadnie. Bardziej jest
      zainteresowana kto wszedł do sklepu o czym sie rozmawia czekając w kolejce
      albo do wagi na warzywniaku niż tum co robi. Jest tragiczna.
      Swoja droga tyle już padło tu słów na temat pań w sklepie czy szef tego sklepu
      tego tych wpisów nie wiedział nik go nie poinformował. Należy coś z takimi
      parcownicami zrobić. Jeśli nie sprawdza się na stoisku z mięsem niech wykłada
      towar na półki.
    • kayukayu Re: Sklep WARUS - fenomen 12.07.07, 21:50
      Mały kamyczek do ogródka Warusa w temacie kart płatniczych:
      skandal, że przy każdej kasie nie ma terminala do płatności - jest w co drugiej kasie. Spowalnia to obsługę zdecydowanie nie ułatwiia obsługi, jeśli karta wymaga podania pin-u: akrobacie z podaniem pinpada klientowi.
      Drugi kamyczek - od trzech dni terminale w ogóle nie działają i nie można płacić kartą.
      A tak poza tym to sklep jest ok, przeciętny, ale da się w nim robić zakupy.
    • Gość: Bonny_M Warus nie jest zły - ty jesteś IP: *.devs.futuro.pl 02.01.08, 20:27
      Ja robię dość często zakupy w Warusie w Kaniach. Bardzo miłe
      kobitki, wszystko pięknie i kolorowo. Jedyny sklep w mej okolicy
      gdzie znalazłam parmezan:)
      Droga anbat prawda jest taka, że od ludzi dostajesz to co im dajesz -
      jeśli wysyłasz negatywne sygnały i z góry jesteś do ludzia źle
      nastawiona to nie dziw się ze ludź jest taki dla ciebie. Nieładnie
      oceniać książkę po okładce.... Skąd wiesz ze ten stary purchel nie
      jest przypadkiem miła starszą panią doswiadczoną przez życie???
      Próbowałaś być miła dla kogokolwiek? Z resztą po co sie męczyć - idź
      lepiej do lidla lub biedronki - tam włażą w tyłek...
      • Gość: seba Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.skorosze.net 13.02.08, 17:04
        (warus-Ursus)To prawda, Alma ma bez porównania lepiej wyeksponowany
        towar, nierzadko tańszy i co ważne z cenami a do tego aktualnymi.
        Dziś na przykład wróciłem z Warusa wkurzony bo na 5 artykułów na
        jednym była właściwa cena, na 3 nie było w ogóle a na 1 w kasie
        okazała się wyższa o 40% - i tak jest przy każdej wizycie. Dlatego
        po powrocie zacząłem grzebać w necie i szukać kontaktu lub forum.
        Kilka osób chodzi po sklepie i pilnuje "złodzei", kilka na mięsnym
        stoi i gada a cen nie ma jak nie było i towar wala się po podłodze.
        A już nie mam mowy aby w normalny sposób wjechać tam wózkiem czy to
        inwalida czy dziecko-podjazd na zewnątrz jest ale na halę sprzedaży
        to juz wielki problem aby się dostać. Jedyny atut Warusa to spory
        wybór wędlin, reszta jak w PRL-u.
    • Gość: doti144 Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 11:03
      słuchajcie pracuje w warusie na ursynowie i nie wiem o co wam ludzie
      chodzi.Dlaczego my mamy byc uprzejmi dla klientów skoro wy nie
      jestescie.Nie dam sobie wejsc na głowe.Jezeli chodzi o wedliny to
      dostawy sa codziennie.Jezeli kasa na monopolu jest nieczynna to jaki
      problem podejsc do kasy która jest czynna.Brudne fartuchy swiadcza o
      tym ze PRACUJEMY a nie siedzimy w katach.A JAK WAM NIE PASUJE TO
      ZMIENCIE SKLEP
    • Gość: fuzja Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.chello.pl 27.02.09, 20:00
      SZANOWNI PAŃSTWO JESTEM OSOBĄ STARSZĄ, KTÓRA W POPRZEDNICH LATACH
      ROBIŁA DOŚĆ CZĘSTO ZAKUPY W NASZYM SKLEPIE, SKLEP BYŁ NORMALNYM
      SKLEPEM SPOŁEM. EKSPEDIENTKI SĄ MIŁE I WYROZUMIAŁE, LECZ NIESTETY
      KIEROWNICTWO JEST NA POZIOMIE NIE LUDZKIM. MÓJ TAKI DROBNY PRZYKŁAD:
      MAM NIE WŁADNĄ PRAWĄ RĘKĘ I WOLNO WYKŁADAM ZAKUPY, PANI KIEROWNIK
      STWIERDZIŁA, ŻE WŁOŻYŁAM SOBIE COŚ DO TORBY, KAZANO MI WYJĄĆ
      WSZYSTKO Z TORBY, BYŁO TO BARDZO UPOKARZAJĄCE I NIE DA SIĘ TEGO
      OPISAĆ. NIE JESTEM W STANIE ROBIĆ ZAKUPÓW W TYM SKLEPIE, KTÓRY W
      DNIU DZISIEJSZYM NAZYWA SIĘ WARUS.
    • Gość: Leon Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 21:23
      Moja żona była ekspedientką w mniejszym sklepie i wiem ile to ją kosztowało.
      Dziwiłem się jej skąd bierze tyle siły na uśmiech dla aroganckiego starszego
      mężczyzny, któremu nie pasuje że waga masła nie posiada 250 tylko 200, choć na
      opakowaniu widnieje wyraźnie 200. Kiedy przychodziła do domu, była bardzo
      zmęczona i miała czas dla dzieci. Fakt obrażone ekspedientki i ich kierownicy
      powinni najpierw się przeszkolić z kultury i higieny osobistej. Ponieważ czasy
      PRL'u się skończyły
      • Gość: warius:) Re: Sklep WARUS - fenomen IP: *.aster.pl 06.03.09, 16:57
        Wiecie co, dajcie spokój, gdyby w pobliżu byl większy wybór, na
        pewno nie robiłbym tam zakupów, oni mają CENY Z KOSMOSU!!!!!i jak
        mijam innych na to samo narzekają.Na szczeście, wpadam tam tylko po
        parę rzeczy, gdy mi zabraknie w domu, ale nigdy nie odważylbym sie
        tam zrobić zakupów tygodniowych i zostawić tam połowę swojego
        majątku-juz ALMA jest tańsza, a te baby, te ekspedientki....pożal
        sie Boże, najlepsza jest ta młoda, czarna na kasie, która wygląda
        jakby malowała sie po ciemku i ciągle ma kudły przetłuszczone, łaskę
        robią ze wszystkim, sa nieuprzejme, jakieś takie poobrażane, jak im
        robota nie pasuje, bo ze niby wyzysk, niech chociaż geby cieszą ze
        mają gdzie pracowac, wszedzie towar na podłodze, nie da sie wózkiem
        przejechać między regałami...dzizas, niech w koncu postawią jakiegos
        Reala...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka