andrzej_b2
20.12.06, 09:14
Zmarł Witold Antoni Majlert, potomek rodu zasłużonego dla Warszawy, a mój
kolega z pracy. Jego pradziadek Wilhelm Karol w 1878 r. kupił zaniedbany
folwark w Marcelinie w ówczesnej gm. Jabłonna i przekształcił we wzorcowe
gospodarstwo rolne. Rozbudował oborę i w 1890 podjął produkcję mleka
pasteryzowanego, którego dostawę w butelkach zorganizował do warszawskich
sklepów i domów prywatnych. Dziś tak oczywiste konfekcjonowanie mleka, wówczas
na terenie Warszawy było pionierskim przedsięwzięciem. W okresie
międzywojennym założył sp. akc. dla handlu ziołami „Planta”. Już syn jego, a
wuj Witolda Henryk Norbert rozbudował majątek, lecz wojna spowodowała
zniszczenie gospodarstwa: spłonął dwór i wszystkie budynki. Po wojnie
przystąpił do odbudowy gospodarstwa, założył rodzinne przedsiębiorstwo rolne,
produkujące w latach 50-tych na dużą skalę warzywa w szklarniach i tunelach
foliowych. W 1948 część majątku została skonfiskowana na rzecz budowy Fabryki
Elementów Betonowych >Żerań<. Na pozostałej części gospodarstwa pracował
dalej, a potem dzieło jego kontynuował syn Zdzisław.
Witold nie przejawiał inklinacji rolniczych i pracował w zawodach
technicznych, ale zawsze solidnie i rzetelnie, tak jak wszyscy Jego przodkowie.