miszka44
06.11.07, 11:12
Cytuję za radiem RMF:
"Byli esbecy przejęli na własność budynek ubeckiej katowni w Warszawie i
zamienili cele na swoje prywatne piwnice - dowiedział się RMF FM. W pierwszej
siedzibie NKWD przy ulicy Strzeleckiej przesłuchiwanych było tysiąc osób.
Wiele z nich zostało zakatowanych przez oficerów bezpieczeństwa.
Siedziba NKWD przy ulicy Strzeleckiej wymieniana jest jako jedna z
ważniejszych katowni. Budynek, w którym przetrzymywano więźniów stoi do dziś.
Uwłaszczyli się w nim funkcjonariusze SB. W dawnych celach urządzili piwnice,
a w budynku wciąż widać ślady przeszłości - powiedział naszemu reporterowi dr
Tomasz Łabuszewski z Instytutu Pamięci Narodowej.
Nowi właściciele bardzo niechętnie reagują na pojawianie się obcych. Sam fakt,
że przez tyle lat praktycznie nikt z nich nie zadbał, by usunąć z drzwi
napisy: "Cela nr 1, 2, 3, 4" to wydaje się nieco szokujące - stwierdza dr
Łabuszewski.
Jego zdaniem, byli esbecy mogą odmówić udzielenia zgody na wejście do
użytkowanych przez siebie piwnic. Nie mając nakazu prokuratorskiego nie mamy
możliwości ich do tego zmusić - tłumaczy pracownik IPN."
Zdjęcia: www.rmf.fm/fakty/?id=126380
2 listopada byliśmy tam ze zniczami:
warszawiarnia.blox.pl/2007/11/Strzelecka-rog-Srodkowej.html
Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie
Stowarzyszenie NOWA PRAGA