sloggi
03.12.03, 11:03
Przed snem czasami robię sobie spacer. Tym razem był to spacer po Zaciszu.
Teraz już mogę śmiało powiedzieć, że jest to osiedle pełne kontrastów.
Nie był to spacer długi, poszedłem od Kondratowicza przez Blokową, Kolistą,
Bohuszewiczówny, Bratka, Rolanda, wzdłuż Kanałku Bródnowskiego, Łokietka,
Chojnowską, Karkonoszy i tam wsiadłem w autobus linii 132.
Te kontrasty to przede wszystkim różnice w zabudowie. Pomiędzy wykwintnymi
willami, gargamelami z wieżyczkami i mnóstwem tralek, klockami z lat 70-tych
są posesje z opuszczonymi ruderami lub wręcz kurnymi chatami.
Przy ścieżce o nazwie "Nad Strugą" ogromna połać krzaków, pagórków z gruzu
i wszelakiego śmiecia. Możnaby tam zmieścić piękne osiedle domków
jednorodzinnych. Na Chojnowskiej połowa przystej strony wygląda jak
przedmieście Dubrovnika po ostrzale. Na rogu z Drapińską ktoś na podwórku
zrobił skład złomu.
Czy kiedyś te puste place, te zawalone chałupiny i rozjeżdzone błotniste
drogi znikną z krajobrazu Zacisza? Jórski chyba się w grobie przewraca.