Gość: Michał
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
02.06.04, 04:20
Miejski Inzynier Ruchu p. Galas i Dyrektor ZDM p. Fota wyraźnie nie maja
odpowiednich predyspozycji i kwalifikacji do kierowania służbami za które są
odpowiedzialni. Wiedząc bowiem jaki jest w dni powszednie ruch na al.
Krakowskiej powinni byli przewidzidzieć potencjalne problemy z jego
rozprowadzeniem i odpowiednio wcześniej zaplanować objazdy. Jak zwykle mądry
Polak po szkodzie. Moim zdaniem p. Kaczyński powinien wyciągnąć konsekwencje
służbowe w stosunku do tych osób. Za często bowiem mamy do czynienia z
niesatysfakcjonującym Warszawiaków sprawowaniu funkcji przez znakomicie
płatnych urzędników miejskich.
Z drugiej strony dziwić musi strona internetowa ZDM - zero informacji na
temat objazdów i utrudnień w ruchu.
Dlaczego prace nie mogą przebiegać tak samo sprawnie jak weekendowe remonty
nawierzchni? Zlecanie prac firmom najtańszym a nie najsprawniejszym powoduje
paraliż miasta. W tak newralgicznych miejscach prace muszą przebiegać na trzy
zmiany, z pełną obsadą pracowników i przy wykorzystaniu sprzętu technicznego.
Al. Krakowska jest kolejnym obok Wału Miedzeszyńskiego przykładem
przyjmowania złych założeń do umów. Priorytetem są bowiem trzy elementy:
koszt, czas, jakość. Żaden nie może być pominięty. Może by tak
odpowiedzialny za drogi p. Urbański odwiedził te miejsca kilkakrotnie w ciągu
dnia, na przykład o godzinie 6.00, 12.00, 16.00, 22.00 i sam zobaczył na
własne oczy jak przebiegają (lub nie przebiegaja prace).