Dodaj do ulubionych

sprzedam, kupię, wynajmę

15.11.05, 01:34

probonuje byśmy jak na niektórych innych forach (mni. na saskiej)założyli
wątek sprzedam, kupię, wynajmę...oczywiście pomhysl do rozważenia, bielyszew
jak by co go wykasuje...
Obserwuj wątek
    • chinique Versus regulamin forum ... 15.11.05, 01:42
      Punkt szósty regulaminu fór w gazeta.pl ostrzega, iż: "Niedopuszczalne jest
      również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl przekazów
      reklamowych.". Czy może Bielyszew wie coś na temat interpretacji tego paragrafu
      w kontekście ogłoszeń na forum, zwłaszcza, że Agora sprzedaje reklamę w
      nagłówkach fór, za jakieśtam drobne pieniążki ...

      serwisy.gazeta.pl/linki/0,52960.html?skad=forum
      • bielyszew Re: Versus regulamin forum ... 15.11.05, 10:35
        Witam wydaje mi sie, że nie można umieszczać ogłoszeń o charakterze
        komercyjnym... Ale co pod to podpada to dość płynne. Z tego co wiem, na forum
        Saskiej pojawił sie problem, ponieważ forum zostało zasypane ogłoszeniami
        mieszkaniowymi i stworzono dla nich oddzielny wątek. U nas do tej pory takich
        przypadków nie było. Jak to się ma do regulaminu trzeba byłoby zapytać na forum
        o forum.
        • mvitti Re: Versus regulamin forum ... 15.11.05, 11:07
          myśle, że nie ma co pytać, skoro oni maja taki wątek od dluższego czasu to nie
          należy się przejmować.
          • chinique Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 15.11.05, 12:47
            ... z którą nawet nie jestem zaprzyjaźniony, a która wystawia w oknie i na
            swoich stronach ogłoszenia z cenami lokali - w większości są to oferty dot.
            Starej Ochoty. Można zerknąć na ceny zupełnie niekomercyjne, ze zwykłej
            ludzkiej, chorej, wścibskiej ciekawości ...

            www.nieruchomosci-filtrowa.pl/
            • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 15.11.05, 21:47
              ale mozliwosc oglaszania się tu stwarza szanse kupienie/ wynajęcia/ sprzedania
              poza agencją i jej chorymi cenami...a tak w ogóle to miałam z nimi do czynienia
              moje mieszkanie jest od nich tzn pośrednio od nich, w każdym razie mieli je w
              swojej ofercie...czy polecam ich...mam wątpliwości...
              • chinique No i bardzo dobrze ... 15.11.05, 23:34
                ... sam chętnie poczytam, dlaczego nie są najlepsi (?)
              • warsawfreak Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 15.11.05, 23:47
                Trzeba przyznać, ze ceny sa raczej zachęcające. A już 100m na Mianowskiego za
                450 tysięcy to już tanio jak barszcz!!!
                • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 17.11.05, 17:06
                  Z wszystkimi oknami na Wawelską - dlatego tak tanio ;))
              • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 17.11.05, 17:02
                Ja też miałem z nimi do czynienia - żenada, dno i porażka - nie polecam.

                A propos, mvitti, to wiem gdzie mieszkasz, hihi :), bo też oglądałem to
                mieszkanie, właśnie za pośrednictwem wspomnianej agencji Filtrowa, nawet
                zdecydowałem się je kupić, ale widać wyglądałem zbyt mało poważnie, bo pani z
                agencji najpierw skłamała mi, że właścicielka mieszkania wycofała je z rynku, a
                potem się niechcący dowiedziałem od innego pracownika tego biura, że właściciel
                nie wycofał mieszkania, tylko pani z agencji wolała je sprzedać (!) innemu
                klientowi (najwyraźniej Tobie). A gdzie zasada pierwszeństwa oferty? Jeśli to ma
                być profesjonalizm, to ja dziękuję za takie usługi i uciekam do Quebecu.

                Ale nie ma tego złego - 3 miesiące później znalazłem o 20 metrów większe i o 100
                tysięcy tańsze na Glogera, i kupiłem :).

                pozdrawiam,

                Shapha

                • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 17.11.05, 23:53
                  I w ten sposób wyjasniła się tajemnica mojego mieszkania...ale w sumie skąd
                  wiesz, że chodzi akurat o to moje???...aż tak się odsłoniłam...
                  ale do tej tajemnicy wróćmy:
                  a więc ja nie kupowalam u tej agencji tylko przez znajomą agentkę, która
                  współpracowała z róznymi agencjami...no i pewnego dnia ta z filtrowej pokazywała
                  mi jakies beznadziejne mieszkania, ja narzekalam, że to zupełnie nie to i ona
                  tak jakoś dziwnie zaczela, ze coś tam może ma jeszcze, ale nie wiadomo...i po
                  wielkanocy ta moja agentaka dzwoni że ma dla mnie ideał i pokazuje mi to na
                  miano...ja oszalam że to ideal, że chce, a ta z ochoty, że wlaściwie to dziś
                  ktoś jeszcze ma oglądać, ale że jak mi tak zależy to wszystko odwola no i
                  rodzice obejżeli i mówimy że fajne ale że by trzeba cene negocjować, a ta z
                  filtrowej, że nie ma o tym mowy, wlaściciele nie chcą...potem jednak
                  wlaścicielka zeszła do naszej ceny, ale miała siostre co tez się musiała
                  zgodzić...czekaliśmy na opinie siostry w nerwach, a panie z agencji dzwonily, że
                  siostra milczy, że chyba nie ma co czekać - poprostu liczyly że nie wytrzyamamy
                  nerwówy i kupimy po pierwotnej cenie, ale my twardo i oczywiście siostra sie
                  nagle odezwala, że spoko!!! nie wiem czy czaicie tę historie bo zamotana...czy
                  to było shapha okolo wielkanocy? napisz coś o tym mieszkaniu, bom ciekawa czy
                  napewno moje?
                  • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:11
                    I dlatego nie polecam tych z filtrowe...nie oszukali mnie, nie wykiwali, ale
                    cały czas podskórnie czułam, że coś kręcą, kombinują, badają nas...niestety, jak
                    czlowiej szuka 3 miesiące mieszkania i nic ladnego nie widzi to jak w końcu
                    znajdzie ideal to staje sie bezbronny wobec ich machinacji...
                    • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:14
                      Czuj sie szczesliwa, ja szukalem rok ;)
                  • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:20
                    I jeszcze jedno - mysmy ogladali to mieszkanie przed wielkanoca, i ta agentka
                    tez do nas z tekstem wyskoczyla ze za chwile ktos przyjdzie ogladac itp. Ja juz
                    sie wtedy przyzwyczailem, ze kazdy agent tak mowi zeby wymoc na kupujacym szybka
                    decyzje. Ile ja juz widzialem mieszkan, do ktorych ustawialy sie kolejki
                    chetnych i zainteresowanych - wiekszosc z tych mieszkan do dzis jest do kupienia
                    (jedno takie w kamienicy na rogu akademickiej i uniwersyteckiej, kolejne na
                    filtrowej 77). Ale wtedy akurat od razu powiedzielismy ze kupujemy! Tyle tylko,
                    ze my nie wygladamy z zona na takich zeby nas bylo stac na samochod, a co
                    dopiero na mieszkanie, wiec agentka z Filtrowej zakombinowala to inaczej.

                    Jak sie spotkamy calym forum na piwie gdzies (ale nie w Non Solo! prosze!) to
                    wszystkim zainteresowanym opowiem z 10 ciekawych historii z serii "szukajac
                    mieszkania na kolonii Staszica/Lubeckiego" :)
                    • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:30
                      Tak, to ono:)!!!
                      Są dwa wyjścia:
                      -te pani agantki, nasza i ta z filtrowej miały jakies tam uklady, zobowiązania
                      miedzy sobą
                      -ta filtrowej wyczula że damy jeszcze więcej i może cena która nam podała była
                      jeszcze wieksza (pamietasz cene tego mieszkania)
                      juz po kupieni moja mama plula sobie w brode ze trzeba bylo jeszcze bardziej
                      targować, że się daliśmy...z drugiej strony kosztowalo podobnie jak inne wiec
                      chyba nie. Tak, mieszają tu prawie sami emetyci, którzy wiosną i latem głownie
                      są na swoich dzialeczkach:) ale nie narzekam ostatnio była impra u mnie na 50
                      osób, muza do rana, tance i harce i nikt nawet nie zapukal...
                      a co do metod agencji to tez mam kilka niezlych historii...ale mi sie to tak
                      sytrasznie spodobalo, że ten tekst nie wiele zmienił
                      • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:37
                        to co z tą ceną??? to mega ciekawe odkrywanie machinacji agentów...ja szukalam
                        krócej niż ty, ale ta moja agentka miala mnie juz na maksa dość i ciągle
                        straszyała cenami pędzącymi do góry to był istny koszmar...ja widzialam z 20
                        przez trzy miesiące...może ona tą z filtrowej zmusila do tej transakcji...im
                        dlużej agent z tobą szuka tym mniejszy mu wychodzi zarobek...jak czekalismy czy
                        zaakceptuja naszą cenę to strasznie sie balam, że się okaże, że to mieszkani
                        wycofano itp...czulam podskórnie ich machinacje...a co najciekawsze to to że od
                        tych ich manipulacjach cenowych i klientowych to wlaściciele pojęcia nie mają...
                        • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:43
                          Już podalem cene... :))

                          Agenci nieruchomosci... Ech...Zaden nie zajmowal sie mna dluzej niz miesiac, po
                          obejrzeniu 3 mieszkan tracil zainteresowanie i gdybym sam nie szukal po
                          ogloszeniach, znajomych, nie pytal sie roznych ludzi, to pewnie do dzis bym
                          mieszkal w starym mieszkaniu.

                          Najfajniejsze bylo to, ze ja kazdemu agentowi dawalem liste ulic wraz z numerami
                          kamienic gdzie chce mieszkac, wyraznie mowiac, ze moge czekac na mieszkanie
                          nawet 5 lat, ale nigdzie indziej nie zamieszkam, a oni i tak mi proponowali
                          uparcie mieszkania w innych lokalizacjach, nawet nie na Ochocie ;))) Zabawni
                          ludzie.
                      • chinique Impra, na pięćdziesiąt osób 18.11.05, 01:20
                        No to już wiadomo, gdzie będzie forumowa impreza ... ;)
                        • shapha Re: Impra, na pięćdziesiąt osób 18.11.05, 10:03
                          Dobra, to kiedy i jak bardzo mocne trunki kupujemy? Proponuje Absynt - mniam ;)
                          • mvitti Re: Impra, na pięćdziesiąt osób 18.11.05, 10:34
                            ja nie moglam aż tyle czasu szukać mieszkania, w sumie to mieliscie komfort...to
                            na miano znalazlo sie w ostatniej chwili, bo mnie z innego mieszkania zaraz
                            wyrzucali...
              • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 29.12.05, 14:25
                I w tym momencie zupełnie się z Tobą zgodzę. My również kupiliśmy mieszkanie
                poprzez Agencję Filtrowa i nie wspominam tej znajomości za mile. Ich zachowanie
                w stosunku do klienta nie jest do konca poprawne, zależy im jednynie na szybkim
                zakonczeniu transakcji i zgarnięciu kasy. To wszystko.
                Pozdrawiam
                • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 29.12.05, 19:03
                  Jakies konkrety - poprosze o konkrety! Ew. jeśli nie na forum to na priv -
                  shapha@gazeta.pl
                  • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 30.12.05, 13:33
                    A konkrety są takie:
                    Pani Agentce zależało na szybkim podpisaniu umowy, bo jak powiedziała długo już
                    próbuje sprzedać to mieszkanie.
                    właścicielka pozostawiła meble w mieszkaniu do naszej dyspozycji więc Pani
                    Agentka spytała czy czegoś jej nie odsprzedamy. Nie chcieliśmy się za bardzo
                    zgodzić bo nam też zależało na tych mebelkach. A po przyjeździe właścicielki
                    uzgodniła z nią że weźmie od niej te meble zanim my kupimy te mieszkanie.
                    Nie wspomnę już o opisywanym przez innych tekście że przed nami byli już chetni
                    ale ich poinformują że nieaktualne jeśli podpiszemy umowę od zaraz....
                    Nie polecam
                    Pozdrawiam
                    • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 30.12.05, 13:52
                      Z tymi meblami to przegiecie!!

                      Jak tego czytam to mam ochote zmontowac jakas wymyslna zemste na tej agencji -
                      musze sie tylko zastanowic co im zrobic.

                      Widze, ze taktyka sprzedawania mieszkania innemu klientowi, niz pierwszy
                      deklarujacy kupno jest u nich powszechna. Uwazam, ze takim firmom powinno sie
                      odbierac licencje...

                      A czy mozna wiedziec, z czystej ciekawosci, gdzie kupiliscie mieszkanie, jakie i
                      w ogole ;)?

                      pozdrawiam,

                      sh
                      • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 30.12.05, 15:03
                        Też jestem ciekawa co za mieszkanko kupiliście tzn w jakim rejonie st. ochoty...
                        • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 09:10
                          Jest to mieszkanie na Mianowskiego 24, z oknami na Mianowskiego i Pługa.
                          Ostatnie piętro. Mieszka się tu super.
                        • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 09:14
                          Nie jest to może wielkie mieszkanie bo ma 64 metry ale nam wystarczy. Jeden
                          pokój podzieliliśmy na dwa a kuchnię otworzyliśmy na pokój.
                          Skusiliśmy się na nie bo było bardzo blisko od tego gdzie mieszkaliśmy przez
                          rok, dosłownie 3 metry korytarzem, no i sąsiedzi pozostali ci sami.
                          Pozdrawiam
                          • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 15:41
                            gratulacje - widzialem to mieszkanie, ale jakos sie przestraszylem remontu oraz
                            dlugiego korytarza ;) Ale po przerobce pewnie jest nie do poznania ;)
                            • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 15:47
                              korytarz zagospodarowaliśmy tak, że łazienka wychodzi pół metra, a dalej ma być
                              szafa czyli też trochę się zmieni. Łazienkę musieliśmy przerobić, powiększyć bo
                              to co było to niestety nie było łazienką.
                              A długo korytarz robi wrażenie na znajomych, bo to nie wiadomo co się znajdzie
                              na jego końcu.
                              Remont trwał 3 tygodnie i wymieniliśmy wszystko co było mozliwe, od instalacji
                              elektrycznej poprzez całościową hydraulikę i ogrzewanie, a na oknach, budowie
                              nowych ścian, gładzeniu i malowaniu kończąc.
                              Teraz jest lepiej niż widziałeś
                              jak nie zapomnę to podeślę pare fotek jak to wygląda po remoncie.
                              Pozdrawiam
                              • tosia33 Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 18:29
                                Do: Pitzlanda

                                He he he - to będziemy sąsiadami ;-) Jak już wyremontuję i wprowadzę się (na
                                parter). Ale to jeszcze troszkę potrwa. Teraz szukam ekipy remontowej, ale mój
                                remont nie będzie (chyba) aż tak duży.
                                Pozdrawiam
                                • rwawrzycki Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 19:50
                                  > He he he - to będziemy sąsiadami ;-) Jak już wyremontuję i wprowadzę się (na
                                  > parter). Ale to jeszcze troszkę potrwa. Teraz szukam ekipy remontowej, ale mój
                                  > remont nie będzie (chyba) aż tak duży.

                                  A można spytać która to klatka i od której strony?


                                  Pozdrawiam,
                                  Rafał Wawrzycki (sąsiad z ostatniego piętra, trzecia klatka)
                                  • tosia33 Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 20:12
                                    I klatka po lewej stronie. Widzę, że na forum silna reprezentacja z
                                    Mianowskiego ;-)
                                    • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 21:20
                                      Mianowskiego rządzi!!!:)
                                      Ja to z tej drugiej, niskiej części miano czyli miedzy filtrową a uniw...Czy
                                      jestem jedyna z tej części???
                                      Remont większy niż ja robiliście i tylko 3 tygodnie...gratulacje, u mnie
                                      ciągneło się 3 miesiące...a po wprowadzce panowie jeszcze kilka razy
                                      przychodzili na poprawki i wykańczanie...3 tyg albo i dłużej to siedzieli w
                                      łazience...która liczy jedynie 5 metrów...
                              • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 23:27
                                Czekam na fotki - albo zapros nas na piwo do siebie ;)
                          • rwawrzycki Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 05.01.06, 19:46
                            > Skusiliśmy się na nie bo było bardzo blisko od tego gdzie mieszkaliśmy przez
                            > rok,

                            Taaa, a cena to w ogóle nie grała roli, co? ;)

                            > dosłownie 3 metry korytarzem, no i sąsiedzi pozostali ci sami.

                            Jesteśmy, jesteśmy!
                            W sumie to już taką małą wspólnotę tworzymy na naszym piętrze :)

                            Pozdrawiam,
                            Rafał Wawrzycki
                            • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 08:17
                              Oczywiście że cena grała rolę, ale podpasowało nam i jedno i drugie.
                              Szczególnie że nie trzeba było daleko przenosić szafy grającej.
                              A co do ekipy remontowej to mieliśmy własną, rodzinną, która pracowała od 8 do
                              23 a czasami i dłużej.

                              Myślałem o tym by adres strony forum umieścić na tablicy ogłoszeń, co wy na to?

                              Pozdrawiam
                              • urodzonawsierpniu Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 11:36
                                Oj, czasami to "dłużej" było odczuwalne :-)) Już teraz wiem, skąd docierają
                                dźwięki pianina... Ukłony
                                • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 12:05
                                  Przepraszamy za późne remonty ale chcieliśmy to skończyć szybko by nie męczyć
                                  sąsiadów.
                                  Czyżbyś "urodzonawsierpniu" mieszkała też na piątym piętrze, za ścianą?

                                  Na pianinie gra żona, która serdecznie pozdrawia i obiecuje że będzie grała
                                  pięknie by było miło słuchać. Oczywiście zaprasza no koncerty.

                                  Pozdrawiamy
                                  • urodzonawsierpniu Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 13:16
                                    Niestety remonty mają to do siebie, że są uciążliwe i przynoszą, niekiedy
                                    niemiłe, niespodzianki. Ja już miałam dziurę "od sąsiadów" - osobliwe
                                    przeżycie :-)), całe szczęście nisko, nad listwą podłogową. Miły, a zarazem
                                    niezwykle przestraszony, pan fachowiec szybko "faux pas" naprawił. Zdarzyło się
                                    też odcięcie mojego lokalu od ogrzewania centralnego, ale to takie "wypadki
                                    przy pracy". Moim panom majstrom uciekła jakimś otworem wylewka
                                    i "narozrabiała" na klatce schodowej. Ś.P. pani Józia - legendarna dozorczyni -
                                    srogo pogoniła fachowców, byli ostrożniejsi...
                                    A to granie na pianinie to hobby, czy zawód?
                                    Pozdrawiam z sąsiedztwa
                                    • pitzlad Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 13:35
                                      Zawód, szkolony i doskonalony latami...
                                      Pozdrawiam
                                      • chinique Nie strzelać do pianisty, póki dla nas gra. 06.01.06, 14:10
                                        No to co, dostaniemy jakieś VIPowskie wejściówki do Filharmonii t/n?
                                        • pitzlad Re: Nie strzelać do pianisty, póki dla nas gra. 06.01.06, 14:45
                                          wszystko w swoim czasie...
                                          • chinique Kibord 06.01.06, 14:59
                                            W każdym razie na następne spotkanie forumowe pożyczy się od kogoś kibord i może
                                            uda się zagrać ze dwa kawery, czy standardy ... :)
                                            • mvitti Re: Kibord 06.01.06, 16:53
                                              A może zgromadzimy sie poprostu nastepnym razem wokół pianina w jednym z
                                              mianowskich mieszkań...
                                              • chinique W publicznej ... 06.01.06, 16:57
                                                A może jednak w przestrzeni publicznej ...
                                                • shapha Re: W publicznej ... 06.01.06, 23:32
                                                  Ostatnio sie spotkalismy w publicznej przestrzeni, ale jakos malo ludzi
                                                  przyszlo... Kiedy nastepne spotkanie? Znowu ja mam zwolywac?
                                                  • a.delon Re: W publicznej ... 07.01.06, 02:18
                                                    tak jest, kolego sekretarzu, czuj się pełnomocny w tej kwestii.
                                                  • mvitti Re: W publicznej ... 07.01.06, 16:36
                                                    Ja się wtej roli nie sprawdziłam, bowiem wywoływałam same konflikty, ty
                                                    natomiast nieźle sobie poradziłeś...tak więc do dzieła:)
                                              • shapha Re: Kibord 06.01.06, 23:31
                                                Np. u Ciebie, co? :)
                                        • a.delon Nie strzelać do pianisty, robi co może 06.01.06, 17:45
                                          Nie chcę nikogo urazić, ale sąsiedzi rozwijający zainteresowania muzyczne na
                                          intrumentach (pianinie, bębnach, skrzypcach, itp) to nie najlepszy los, chyba że
                                          są w stanie odpowiednio zadbać o współmieszkańców, np. kupując kibord,
                                          elektroniczną perkusję, gitarę elektryczną, tudzież tradycyjnie ładując
                                          kołdrę/dywan do pianina. Wiem coś o tym, miałem kiedyś sąsiada, zapalonego
                                          perkusistę zespołu rockowego. Można było zwariować, póki w końcu zlitowawszy się
                                          się, nie kupił elektornicznego zamiennika.
                                          • pitzlad Re: Nie strzelać do pianisty, robi co może 10.01.06, 12:59
                                            A czy niedosłyszący sąsiad który do późnych godzin nocnych ogląda TV ma włożyć
                                            poduszkę do telewizora? A jeśli ktoś słucha głośno muzyki z odtwarzacza to jemu
                                            jest to wybaczane, bo on słucha a nie gra?
                                            Jaka jest różnica pomiędzy przenikającymi przez ściany dźwiękami utworów
                                            Rachmaninowa lub Bartoka a inną muzyką, np. Metalica lub Iron Maiden?
                                            Moja pianistka nie gra na pianinie w późnych porach nocnych, a jeśli już gra to
                                            na pianinie elektrycznym bo takowe też mamy w domu. Ale jeśli ktoś się trochę
                                            na tym zna to wie jaka jest różnica w ćwiczeniu na instrumencie elektronicznym.
                                            Pozdrawiam
                                            • a.delon Re: Nie strzelać do pianisty, robi co może 11.01.06, 00:13
                                              mam za sąsiadów prawie samych niedosłyszących emerytów, ale mimo to głusza jest
                                              zupełna. Stwierdziłem po prostu, że akustyczne instrumenty muzyczne mają cudowny
                                              dar przenikania przez grube, przedwojenne mury, dar którego nie mają głośniki
                                              dużej nawet mocy:)
                                              • pitzlad Re: Nie strzelać do pianisty, robi co może 11.01.06, 15:58
                                                My mieliśmy sąsiada za ścianą mieszkając przez rok w innym mieszkaniu też na
                                                Mianowskiego 24, który na dźwięki pianina stukał w ścianę młotkiem (chyba
                                                młotkiem) ale nie przyszedł nigdy do nas i nie powiedział że mu to przeszkadza,
                                                żeby grać w innych godzinach. Do wszystkiego można się dostosować przecież.
                                                Natomiast jak on oglądał tv dosyć głośno do poźnych godzin nocnych lub
                                                wszczynał kłótnie domowe od 6 rano to nam to nie mogło przeszkadzać.
                                                Pozdrawiam
                                • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 23:30
                                  Eeee to wy wszyscy mieszkacie na Mianowskiego w tej samej kamienicy, tak? :)
                              • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 11:38
                                Moi też pracowali do późna...na niewiele się to jednak przełozyło...
                              • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 06.01.06, 23:29
                                Nooo - pomysl z reklama forum na tablicy ogloszen - przedni.
    • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 00:53
      A i jeszcze mi sie przypomniało...napisałes że oglądaliscie jako pierwsi...otóż
      chyba nie...ono podobno stało puste cały rok i czekało na kupca...tak twierdzi
      sąsiadka z góry...a w ogóle to tej wlaśnie sąsiadce chcieli je sprzedać za
      podobno mniej niż 300 tys wlaściciele...
      • mvitti Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 01:00
        W takim razie powinnam blogoslawić te moja po znajomości zaltwioną agentkę, mimo
        wszystko wytrzymala ze mną 3 miesiące, choć raz sie prawie obrazila, no i w
        koncu wyrwała wam je z rąk jak lwica...dlatego też ten wątek jest tak potrzebny,
        aby pomóc naszym biednym szukającym braciom i nabruździć agencjom;)...
        • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 10:02
          :)

          ja tez ja blogoslawie, bo dzieki temu mam sliczne czteropokojowe mieszkanie :)
      • shapha Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 10:00
        masz racje, siostry nie mogly sie dogadac chyba, stalo puste ale nie bylo
        pokazywane
    • waclaw.zwirko Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 23:24
      Mvitti, nie wiedziałem, że kupno Twojego mieszkania odbywało się w tak
      dramatycznych okolicznościach. Ale było warto - jest cudowne.

      Jestem przykładem "biednego szukającego brata".
      Shapha czekam z niecierpliwością na możliwość posłuchania Twoich opowieści
      agencyjnych.
      • waclaw.zwirko Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 18.11.05, 23:30
        Chyba najgorszą wadą agencji na Filtrowej jest to, że ludzie, którzy chcą
        sprzedać mieszkanie na Starej Ochocie idą tam, aby spytać się o cenę(bo blisko).
        Agenci podają im wysoką cenę, bo duży popyt i prestiżowa dzielnica nakręcając
        spiralę cen. I tak w ciągu ośmiu miesięcy cena potrafi zwiększyć się o prawie
        15%. Znam jeden taki przypadek z Filtrowej.
        • chinique Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 19.11.05, 03:46
          ZTCW agencje biorą prowizję zarówno od klienta jak i sprzedającego, który, aby
          "wyjść na swoje" często nieznacznie podnosi cenę. Co do spirali cen, to niestety
          to zjawisko na terenie kraju, a w szczególności Warszawy nie jest akurat winą
          samej agencji z Filtrowej, wszystkie grupy zawodowe związane z rynkiem
          nieruchomości - od notariuszy, poprzez agentów, agencje, developerów, banki
          udzielające kredytów i aukcje długów hipotecznych na tym korzystają, tak więc
          każdy po trosze ma interes w tym, aby do spirali dorobić swoją pentelkę.
          Czytając niektóre artykuły odnoszę wrażenie, że nawet czasopisma mają w tym
          jakiś niebywały ineteres, aby pisać artykuły w stylu - kupujcie, bo jutro
          mieszkań zabraknie!

          Z innej beczki - mam wrażenie, że w budynku Filtrowa 30 stoi kilka pustych
          mieszkań, czyżby ktoś je kupił jako krótkoterminową inwestycję?
          • waclaw.zwirko Re: Np. na Filtrowej jest ag. nieruchomości ... 19.11.05, 12:26
            Tak, agencja na Filtrowej jest tylko małym trybikiem w "wielkim spisku na rzecz
            podniesienia cen mieszkań". Ale jej wpływ na Starej Ochocie jest niebywały.
          • waclaw.zwirko Filtrowa 30 19.11.05, 12:48
            Ciekawa sprawa z tą Filtrową 30. Wcześniej, z tego co wiem, był tam rektorat
            Akademii Medycznej. Mój wujek chodził tam na spotkania komisji etyki lekarskiej.
            Teraz luksusowe mieszkania. Część chyba pod wynajem, bo znalazłem jedną ofertę w
            necie. Piękna kamienica, pieczołowita renowacja(mieszkałem niedaleko podczas
            remontu - robotnicy strasznie klęli).

            Kilkakrotnie chciałem skontaktować się z tamtejszą spółdzielnią, żeby zapytać
            się czy jest jakieś mieszkanie do sprzedaży. Bez skutku.
            Dzwoniłem po mieszkaniach w różnych porach dnia. Kamienica jest wymarła.
            Wieczorem pali się światło w niewielu mieszkaniach.

            Jestem ciekaw jaki był koszt metra kw. w tej kamienicy i kto tam mieszka?
            • shapha Re: Filtrowa 30 19.11.05, 18:07
              Czesc mieszkan jest faktycznie pod wynajem (te mniejsze po okolo 50 pare
              metrow), inna czesc (te wieksze) byla swego czasu do kupienia po 8.000 PLN w
              stanie surowym. Z tego co wiem budynek jest wlasnoscia spoldzielni Kolonia
              Staszica i oficjalnie spoldzielnia ta nie ma zadnego "wolnego" mieszkania do
              sprzedania - co by sugerowalo stan taki, iz mieszkania wszystkie sa kupione, ale
              wlasciciele ich nie wykanczaja (2 mieszkania po 100 m2 na parterze sa np.
              niewykonczone od dawna) - czyli lokata kapitalu.
            • chinique Re: Filtrowa 30 19.11.05, 18:15
              Troszkę gorzej wygląda zaplecze tej kamienicy - "w kolorze kakao"
              szkłoaluminiowe klatki schodowe, czy też windy w formie 4-piętrowej dobudówki :).
              • waclaw.zwirko Re: Filtrowa 30 19.11.05, 19:13
                Cena robi wrażenie, chociaż po takiej renowacji...

                Rzeczywiście tył kamienicy jest niezbyt estetyczny.
                Najbardziej podobają mi się balkony z monumentalnymi kolumnami.

                • bielyszew Re: Filtrowa 30 24.11.05, 10:21
                  Dobudowa windy była konieczna, choć faktycznie mogli to estetyczniej rozwiązać.
    • chinique Prosto z ulicy. 24.11.05, 01:02
      Skoro uzgodniliśmy, że nie cykamy się wrzucać ogłoszeń na forum, to może
      Administrator przykleiłby wątek (być może nowy, bo ten się zaśmiecił) i
      zaczęlibyśmy dopisywać do niego losowo napotkane w najbliższej okolicy
      ogłoszenia, na które natykamy się wychodząc/wracając do domów (?) W ten sposób
      zaczęlibyśmy kontrolować rynek nieruchomości obracanych bez pośredników, a z
      czasem, jako wiarygodny pośrednik przekazywania bezpośrednich informację,
      moglibyśmy brać za to prowizję ... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka