dorota.28 16.02.05, 14:59 fajne, małe z klimatem? gdzie pani miła wie, że ja wyborczą i papierosy? mieszkanie mam anielewicza 15 i jak na razie to tylko ten całodobowy na rogu z Jana Pawła znam, który personel ma BEZNADZIEJNY Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tukee Re: sklepy spożywcze 16.02.05, 15:25 Mieszkasz w bloku w ktorym mieszkala moja babcia :-(((. Przychodzilam tam od malenkosci, pamietam, ze na podworku byla przepiekna wiezba placzaca, ale jakas burza ja powalila z 10 lat temu. No wspomnienia we mnie odzyly. Pamietam tez ze jesienia na sciezce pomiedzy domami a parkingiem zawsze lezalo mnostwo rajskich jabluszek. Cale dziecinstwo tam przychodzilam. no ale to chyba do innego watku. Ja mam sklepik warzywniaczek na rogu Smoczej i Anielewicza. Wszyscy znaja Pana Warzywko i Pan Warzywko zna wszystkich. O wszystkim tu mozna pogadac i dowiedziec sie tez co-nie-co. Odpowiedz Link
aankaa Re: sklepy spożywcze 16.02.05, 18:11 Ja mam sklepik warzywniaczek na rogu Smoczej i Anielewicza. Wszyscy znaja Pana Warzywko i Pan Warzywko zna wszystkich. O wszystkim tu mozna pogadac i dowiedziec sie tez co-nie-co. === ja, z kolei, "kocham" chłopców (przeciwny róg tego skrzyżowania) ma w zasadzie wszystko, co potrzeba "na już", można poprosić o "sprowadzenie" konkretnej rzeczy. Może nie jest najtaniej (np ten sam jogurt w sklepie obok kosztuje kilka groszy mniej) ale pozostał sentyment ... kibicowałam im od kiedy zaczęli (to była jeszcze taka prawdziwa drewniana buda) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sklepy spożywcze 16.02.05, 15:44 w pasażu (po schodkach) na Nowolipkach jest rodzinna atmosera, teraz jednak rzadko tam kupuję bo najczęściej jeżdżę do Klifa. Najlepsze wędliny są na rogu Anielewicza i Zamenhofa. Odpowiedz Link
tukee Re: sklepy spożywcze 16.02.05, 15:50 No tak na Nowolipkach jest faktycznie bardzo fajnie i tak troche jakby czas sie zatrzymal. Podoba mi sie. Ale Klif wciaga, to prawda, tez zostalam wciagnieta. Bo wszystko pod jednym dachem i wygoda ale juz sto razy mowilam sobie: tak nie mozna, zwlaszcza po tym jak "upadl" sklep z rybami na Nowolipkach wlasnie. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sklepy spożywcze 16.02.05, 17:57 sklep z rybami na Nowolipkach pamiętam ten sklep z dzieciństwa, kupowałam tam ryby dla mojego kotka. Obok była pijalnia soków i można było wypić świeży sok z marchewki. Odpowiedz Link
vvesna Re: sklepy spożywcze 17.02.05, 22:16 Mnie też bardzo szkoda rybnego:-((( I też lubię Pana Warzywko, który zawsze się wyputuje, co będę gotować z kupowanych u niego warzyw;-) Obok dawnego rybnego jest jeszcze sklep z chemią i kosmetykami - pani sprzedawczyni przemiła. A takiego typowo spożywczego na Muranowie nie mam niestety ulubionego. Odpowiedz Link
tukee Re: sklepy spożywcze 18.02.05, 11:14 Pan Warzywko to straszna gadula i zartownis z niego niewaski. Jak w sklepiku siedzi jego zonka albo dzieciarnia to rozmowa zdecydowanie kreci sie wokol warzywek i plotek ogolnych. Jednak jak zonki nie ma to zaraz pojawiaja sie rubaszne zarciki wplecione pomiedzy warzywa. To mnie czasem wkurza ale wsumie to lubie jak latem wystawi te wszystkie skrzynie i siedzi dumny w tym straganie jak jakis ogromniasty kabaczek. Zawsze ale to zawsze /jak zonki nie ma oczywiscie/ jak lece na przystanek obok sklepiku, Pan wola juz z daleka: OOOOOOOOOOOOOOOOO, dzis to chyba Pani na randke sie wybiera, a jak zonka jest to: Milego wieczoru Pani zycze. Fajne to jest i takie lokalne. No i przyznac mu trzeba ze zieleninke ma w wielkim wyborze. Odpowiedz Link
mardaw Re: sklepy spożywcze 24.03.05, 11:23 Tak, Tak... święta racja - najlepsze wędliny róg Anielewicza/Zamenhofa, zawsze stoi ogonek po kaczkę ze śliwkami po 10 zł/kg lub salceson, dobre są też sałatki b. dobra (nie wiem czy jeszcze jest) seler z brzoskwiniami - pychotka! Odpowiedz Link
osmol Re: sklepy spożywcze 17.02.05, 02:21 Budka z warzywami i nie tylko na rogu Karmelickiej i Nowolipki. Bardzo milutko i choć faktycznie może ceny wyższe niż w niedalekiej Arkadii carrefourowej ;) to widok pani liczacej na papierze na ile należy mnie podliczyć jest mistrzostwem świata i zawsze keidy tam przychodzę z niedowierzaniem patrze że są jeszcze osoby które liczą ta metodą.... Polecam sprawdzić samemu, choć ostatnio tej pani tam nie widziałem, ktoś jest w zastepstwo. A może to ja po prostu mam niefarta.... :) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: sklepy spożywcze 17.02.05, 10:13 po drugiej stronie "twojej" budki jest budka spożywcza u Artura. Ja mam bliżej do drugiej budki warzywnej przy schodkach lub na rogu Nowolipek i Zamenhofa. Lubię też mini cukierenkę w całym ciągu sklepów. Ostatnio zamiast pasmanterii pojawił się szmatex, szkoda bo pani z pasmanterii była bardzo miła. Odpowiedz Link
roody102 Re: sklepy spożywcze 18.02.05, 02:07 Ja jeszcze umiem dodawać pod kreską. Odejmować jako tako. Mnożenie i dzielenie byłoby już sporym wysiłkiem. A ja zdałem na 5 maturę w matfizie... 6 lat temu. Dramat to jest! Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: sklepy spożywcze 18.02.05, 13:13 Hmm, po drugiej stronie Anielewicza masz przecież takie 'starodawne' Społem ;) Całkiem niezły sklep. Może Panie też nie są super uprzejme, ale ceny z pewnością lepsze niż w tym 24 h. Odpowiedz Link
ao22 Re: PSS 18.02.05, 13:54 oj, panie sa wybitnie z poprzedniego systemu... czesc produktow chyba tez, kilka razy sie nacielam na wedlinach (krotko mowiac- byly stare).z cenami tez nie jest zbyt rozowo a do tego wybor raczej kipeski. ogolnie- nie polecam jest tez drugi PSS przy esperanto- ale po niedawnym remoncie nie bylam jeszcze wiec nie wiem, czy sie cos poprawilo... bo bylo podobnie do tego na anielewicza Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: PSS 18.02.05, 14:10 Hmm. Wiesz, możliwe. Ja tam kupowałem lody, wafelki i tego typu badziewie. Na prawdziwych zakupach nie byłem. Ale z rogu Anielewicza/Jana Pawła jest stosunkowo niedaleko do Kwiryny (róg Anielewicza/Smoczej). Tam jest naprawdę nieźle. Tzn. 'klimatu' to tam nie ma, bo to taki a'la nowoczesny supermarket. Ale jeśli chodzi o towary, to jest nieźle. Tylko znów: co do mięsa to się nie wypowiadam, bo ja nie kupuję. Odpowiedz Link
aankaa mięso w Kwirynie 18.02.05, 17:51 do kupienia i zjedzenia. Kupuję je od lat i żyję :) Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: PSS 19.02.05, 18:05 Wczoraj byliśmy w mięsnym koło "Filaru", tzn. na Nowolipkach, między Karmelicką a Zamenhoffa. Wybór mięsa spory, potrzebne mi były piersi kurczaka. Były OK. Chociaż zdaję sobie sprawę, że akurat to jest towar, który zazwyczaj jest w dobrym gatunku. Ucieszyłem się, że jest mielona wołowina i cielęcina. W większości sklepów o to trudno. BTW: Czy ktoś z Was wie może gdzie (niekoniecznie na Muranowie) można kupić baraninę? Bardzo mi na tym zależy. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: PSS 21.02.05, 18:57 chociaż poprawiło się w tym mięsnym (na Nowolipkach)to ja wolę się przejść na róg Anielewicza i Zamenhofa. Tam mają duży ruch więc mięso musi być świeże. Odpowiedz Link
tukee Re: PSS 22.02.05, 23:20 W Kwirynie jest taki pan pomagier-bo nigdy nie siedzi w kasie. Jest bardzo podobny do pana Jamesa Hetfielda z Metallici. A Metallica bardzo wysokie ma u mnie notowania. I pan tez jest mily jak wazy pomaranczki. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: PSS 22.03.05, 08:44 znalazłam fajny "rodzinny" sklepik pod moim domem, no prawie pod wczoraj byłam tam 2 raz i własnie to mi się podoba, że pan mnie poznał, pomógł sięgnąć po pieczywo (niestety ja z tych mało wyrośniętych :)) i oczywiście serdecznie zaprasza na zakupy Odpowiedz Link
tukee Re: PSS 22.03.05, 08:56 No to bardzo milo, jak dobrze sie tu czujesz i juz cie rozpoznaja to znaczy ze zaczelas zapuszczac korzenie! A to dopiero kilkanascie dni - jak mnie pamiec nie myli! Pozarawiam Cie i zycze miego dnia Odpowiedz Link
dorota.28 Re: PSS 22.03.05, 09:29 dokładnie 11 dni :) a mam wrażenie, że całe wieki co świadczy o tym, że nie mieszkało mi się najlepiej w tamtym mieszkaniu w przeciwieństwie do obecnego Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: PSS 22.03.05, 11:56 dorota.28 napisała: > znalazłam fajny "rodzinny" sklepik pod moim domem, no prawie pod > wczoraj byłam tam 2 raz i własnie to mi się podoba, że pan mnie poznał, pomógł > sięgnąć po pieczywo (niestety ja z tych mało wyrośniętych :)) i oczywiście > serdecznie zaprasza na zakupy a który sklep masz na myśli? Odpowiedz Link
dorota.28 Re: PSS 22.03.05, 14:44 prawie na rogu Dzielnej i Karmelickiej, chyba Dzielna 5 Odpowiedz Link
warszawianka_jedna a to wiem, 22.03.05, 15:41 to jest sklepik rodzinny, prowadzi go małżeństwo i teściowa (na kasie na zmianę z synem). Sympatyczni ale sklep dosyć osamotniony i ma mało klientów. Sama rzadko tam chodzę bo na Nowolipkach większy wybór. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: a to wiem, 22.03.05, 15:47 no właśnie tak zauważyłam, bo byłam dwa razy i dwa razy te same osoby plus, że nie ma tłoku, minus - mało towaru, ale, że ja jeszcze bez kuchni to tylko po bułki, masło i piwo zachodzę :) no i zupki chińskie Odpowiedz Link
dorota.28 Re: PSS 18.02.05, 14:41 efekt będzie taki, że będę na zakupy chodzić do Pana Warzywko i Kwiryny, ale to zawsze powód by się z Kitkiem spotkać, toć to znajoma okloica jest :) Odpowiedz Link
tukee Re: PSS 18.02.05, 15:11 Dorota, jak poszukujesz sklepu w ktorym się wie, ze ty to GW i fajurki to polecam "moj" kiosk na rogu Smoczej i Anielewicza - przy budce Lotto. Milusi i niebrzydki jest pan ktory tam siedzi. Vis a vis Pana Warzywko. Odpowiedz Link
ao22 Re: PSS 18.02.05, 15:47 ja te tam kupuje, w piatek gazetka juz czeka :) ale z anielewicza 15 to nie bardzo po drodze... wogole istnieje pewien niedostatek fajnych sklepikow (nie samymi warzywkami czlowiek zyje :). Byl na smoczej (kolo milej) sklepik (chyba) firmowy SPC- w kazdym razie mieli ich pieczywo i zniknal- w tym miejscu jest teraz ... kebab Odpowiedz Link
tukee Re: pan niebrzydki 18.02.05, 15:52 Tylko zapomnialam ci napisac, ze ma jeden feler - obraczkę. Ale i nawet mimo tego niemilego faktu warto isc, ladnie sie usmiecha i jest bardzo mily. Odpowiedz Link
dorota.28 Re: pan niebrzydki 18.02.05, 15:58 feler straszny ale jaoś dam radę na trasie dom-praca-dom to raczej Karmelicka i Jana Pawła jest mi po drodze Odpowiedz Link
ao22 Re: pan niebrzydki 18.02.05, 16:19 oprocz obraczki ma tez bardzo fajne dziecko :) a z usmiechami to trudno zauwazyc, bo kiosk z rodzaju tych zmuszajacych do skladania poklonow... Odpowiedz Link
tukee Re: pan niebrzydki 18.02.05, 16:27 o masz i jak tu sie cieszyc przed weekendem, jak ty mi tu takie wiesci oznajmiasz? A z drugiej strony to ciekawa jestem ile razy w tym samym czasie kupowalysmy tam gazetke. Odpowiedz Link
ao22 Re: pan niebrzydki 18.02.05, 16:34 tukee napisała: > o masz i jak tu sie cieszyc przed weekendem, jak ty mi tu takie wiesci > oznajmiasz? przepraszam, myslalam, ze wiesz... a moze to nie jego dziecko? A z drugiej strony to ciekawa jestem ile razy w tym samym czasie > kupowalysmy tam gazetke. tupiac az mily pan poplotkuje sobie z kazdym w kolejce :) Odpowiedz Link
dorota.28 Re: pan niebrzydki 18.02.05, 16:40 no i właśnie jest to powód by się spotkać w realu (kiedyś z innego forum zrobiliśmy takie spotkanie i uważam je za bardzo owocne, tak na margoinesie: w moim małym mieszkaniu ponad 20 osób, fajnie było) Odpowiedz Link
tukee Re: pan niebrzydki 18.02.05, 22:47 No wlasnie, zawsze z kazdym zagada a 111 albo 180 ucieka w dal. Ale Panow chyba tam jest dwoch. Pan poranny i pan wieczorny. Obaj sa fajni. To ze pan poranny ma dziecie to wiem bo go juz dawno na tym nakrylam, nawet parke ma , z rok temu albo dwa jakies chyba male sie nowe pojawilo. Ale o panu popoludniowym to nie wiedzialam. I ten wlasnie ma olsniewajacy usmiech. Fajny jest i taki jakis wielki jest, w tym kiosku sie prawie nie miesci. On i jego usmiech.Pan/owie z kiosku sa fajni i bardzo ich lubie. Odpowiedz Link
tukee Re: PSS 18.02.05, 15:18 Jest taki "ni to kiosk, ni to sklepik" na rogu Zytniej i Okopowej. Ale to juz jednak spory kawalek od Ciebie. Sklepik ma szyld: "Prasa i inne bajery" Bardzo podoba mi sie ta nazwa. Faktycznie bajerow roznych tam nie brakuje no i pani kioskarka taka jakas dziwna - nawiedzona. Odpowiedz Link
tukee Re: sklepy spożywcze 18.02.05, 23:01 sprawdz poczte na gazecie, prosze Cie, To bylo do Doroty Odpowiedz Link