Gość: Kameralny
IP: *.4prm.com
19.04.06, 11:01
Witam,
jestem stosunkowo nowym mieszkańcem Nowych Włoch i po kilkunastu tygodniach
zamieszkiwania tej dzielnicy zastanawia mnie następująca sprawa. Wygląda na
to, że w dzielnicy toczy się swoista rywalizacja "nowego" ze "starym"...
"Nowe" to odremontowane lub nowe budynki, zadbane ogrody, ludzie spędzający
dnie w pracy a wieczorami chcący odpocząć w cichej okolicy, małe dzieci,
którym chciałoby się zapewnić bezpieczną zabawę itp.itd.
"Stare" to walące się, obdrapane budynki i płoty, dziwni osobnicy żyjący nie
wiadomo z czego, powodujący poczucie zagrożenia, wieczorami koszmarne disco
niosące się po całej ulicy, brud...
Jak Wam się wydaję, ile czasu minie aż szala przechyli się na którąś z tych
stron i która to będzie?? ;) Nie ukrywam, że chciałbym aby - teraz już moja -
dzielnica ewoluowała w stronę bezpiecznego, cichego i w miarę eleganckiego
suburbium. Jednak na razie widzę tu ciągle za dużo klimatu z mojej rodzinnej
Pragi.
Pozdr,
Kameralny