sloggi
04.06.03, 15:56
Jadąc Alejami Jerozolimskimi w stronę Ursusa widać nieustający boom
inwestycyjny, budowane są nowe biurowce, markety i osiedla mieszkaniowe.
Powoduje to wzmożony ruch samochodowy oraz zwiększenie potoków pasażerskich
wzdłuż tej arterii. Tymczasem inwestycjom budowlanym nie towarzyszy w żaden
sposób rozwój infrastruktury drogowej. Istniejący układ ulic pozostał
praktycznie bez zmian od roku 1973, kiedy to wybudowano wiadukty w Alejach
Jerozolimskich. Ostatnią budową były wiadukty nad linią WKD nad stacją Raków.
Włodarze miasta nie zauważają lub nie chcą zauważyć wzrostu liczby samochodów
przejeżdżających przez ten rejon miasta. Odwrotnie wprost, po zabudowaniu
okolic Parku Szczęśliwickiego dwie przecznice Alej tzn. Włodarzewska i
Śmigłowca-Drawska stały się ulicami osiedlowymi z zainstalowanymi
spowalniaczami ruchu. Inwestycji przybywa, samochodów też, a zdaje się, że
nikt nie szuka wyjścia z tej sytuacji. Wystarczy mała stłuczka blokująca
jeden pas ruchu i momentalnie korek sięga do Reguł, a czasami nawet do
Tworek. Czy nadejdzie czas, gdy stworzona zostanie siatka dróg komunikujących
Al. Jerozolimskie z sąsiednimi rejonami miasta?
Alternatywne połączenia:
Popularna-Instalatorów
Mszczonowska-Gniewkowska
Bohaterów Września-Dickensa
budowa ulicy wzdłuż linii radomskiej
budowa ul.Równoległej