Dodaj do ulubionych

ULICA RÓŻANA

14.04.05, 17:35
Witam,
mieszkam na magicznej ulicy Różanej i pomyślałem, że chyba nie mamy jeszcze
swojego wątku.
A tematów jest wiele - brzydkie trawniki, kolosalny blok, który buduje
Marvipol i menelstwo, które lubi zniszczyć wszystko co się zrobi.
Ale i przyjemne - CAFE LOKALNA, super salon fryzjerski MAX STATION i Teatr
Guliwer:)
pozdrawiam
piotrek@coca-collage.com
Obserwuj wątek
    • kg271 Re: ULICA RÓŻANA 20.04.05, 20:14
      Witam mieszkam na Kwiatowej.
      • Gość: ecik Re: ULICA RÓŻANA IP: *.innsoft.com.pl 21.04.05, 15:24
        witam, a ja na Madalińskiego 21. I zdaje się że zaraz będziemy mieli jeszcze
        jednego sąsiada i to nie tylko dzięki Marvipolowi. Chodzi mi o budynek budowany
        na terenie dawnego parku. Może będzie ładniej ?? Może będzie mi sie przyjemniej
        spacerowało do Różanej ;)
        • lewe_oko Re: ULICA RÓŻANA 21.04.05, 16:27
          A cóż to za developer? Chodzi o Viterrę?
          • Gość: ecik Re: ULICA RÓŻANA IP: *.innsoft.com.pl 22.04.05, 08:04
            tak, już zaczynają budowę. Dokładnie vis a vis moich okien :( Na szczęście
            budynek ma stać 20, a nie jak planowano pierwotnie - 10 m od naszego budynku.
    • Gość: agniesia Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 22.04.05, 11:39
      chciałabym mieszkać na Różanej lub w bliskiej okolicy.Mój tata wychował sie na
      Różanej a mama na Kazimierzowskiej,ja też trochę swego życia spędziłam
      tam,wogóle urodziłam sie na Madalińskiego,a teraz los rzucił mnie na
      Ursynów.Mieszkam w fajnej okolicy(koło Megasamu),wszędzie zielono,dość
      cicho,ale czasami tęsknię za Mokotowem.....
    • Gość: javor Re: ULICA RÓŻANA IP: 217.153.90.* 22.04.05, 14:27
      witam!
      a ja na falęckiej. bardzo dobrze mi się mieszka.

      czasami sie zastanawiam, czy ktos w ogole chodzi do tego salonu fryzjerskiego -
      nigdy nie widzialem tam zadnych klientow

      menelstwo jest, bo jest skup zlomu.

      pozdrawiam
    • Gość: kiwi Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 22.04.05, 19:26
      Urodziłam się i wychowałam na rogu Bałuckiego i Różanej. Bardzo dawno temu,
      pamiętam rzeczy, o jakich nikomu się nie śniło. Pamiętam nawet, jak obok
      Guliwera nie było parkingu tylko trawnik ogrodzony drewnianym (komu sie to
      chciało robić?), niziutkim, malowanym na zielono płotkiem. Pamietam też
      cokolwiek z kina "Przodownik" (bilety - 4 złote) na rogu Olesińskiej. Od zawsze
      biegałam do Guliwera, a potem biegały moje dzieci, z wizytą u dziadków.
      Fajnie było! Mamy rodzinne zdjęcia (jeszcze sprzed mojego urodzenia) kiedy
      Różana była brukowana!
      • neder Re: ULICA RÓŻANA 22.04.05, 21:19
        Ja mieszkam na Kwiatowej, na Różaną chodziłam do podstawówki i wstyd się przyznać, mimo iż mam do niej jakieś 100 metrów, nie byłam na tej ulicy od dobrych kilku lat... jakoś mi nigdy nie po drodze. Może niedługo sie wybiorę i pozostanie mi się tylko zdziwić, że weszłam w inny świat :)

        Zaś co do atrakcji na Różanej to jestem bardzo zaskoczona (ale oczywiście mile), że Lokalnej udało się zbudować własną "markę". Wydawałoby się, że to niezbyt sprzyjająca lokalizacja. Ja pamiętam za to warzywniak, który był tam wcześniej i specyficznych właścicieli:).


        Pozdrawaim wszystkich miołśników "magicznej ulicy Różanej" :)
        • Gość: klippi Re: czubki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 21:40
          czy to tam wrzucali do sławetnej SP.111 tych co to nie zdawali po dwa razy w
          podstawówce ?? :)) superrózana :)) ... ale teraz to na tej sławetnej suuper to
          średnia wieku to tak cirka ebałt 60/70 ;) ... nie żebym miał coś do wieku ;)
          • neder Re: czubki 23.04.05, 00:40
            Gość portalu: klippi napisał(a):

            > czy to tam wrzucali do sławetnej SP.111 tych co to nie zdawali po dwa razy w
            > podstawówce ?? :)) superrózana :)) .


            hmm, no właśnie - tyle że to pierwsze piętro - drugie było "normalne" :) no cóż - braki lokalowe...;/
          • Gość: kiwi Re: czubki IP: *.chello.pl 23.04.05, 18:46
            W czasach dawniejszego wyzu demograficznego w tym budynku były dwie
            podstawówki: 121 i 178, obie zwyczajne. Potem tę 178 zamienili na szkołę
            specjalną (tak mi sie zdaje) a teraz - nie wiem. Ten podział wyglądał tak, że
            półtora piętra miała jedna szkoła, półtora druga.
            Co do wieku - szalenie dowcipne! No i bardzo taktowne, oczywiście. A bruk na
            Różanej leżał jeszcze jakieś 30 kilka - 40 lat temu.
        • israel Re: Lokalna 24.04.05, 21:59
          To prawda - ale znowu na rogu otworzyli malutki warzywniak i chyba calkiem ok;)
          A ja musze sie Wam przyznac, ze w Lokalnej bylem tylko raz przez chwile, za to
          odwiedzilem kilka razy Equilibrum i calkiem calkiem sympatyczne miejsce.
        • zawisza60 Re: ULICA RÓŻANA 22.04.07, 01:42
          Ja tez chodzilam do szkoly na Rozanej do 121!
      • Gość: Lew_z_Mokotowa Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 23:58
        Ach, kino Przodownik. Mój pierwszy raz w kinie 101 Dalmatyńczyków w kinie
        Przodownik. Piękne wspomnienia. Pozdrawiam.
        • zawisza60 Re: ULICA RÓŻANA 22.04.07, 01:45
          Ja tez widzialam dalmatynczykow w kinie Przodownik! Co za zbieg okolicznosci!
          To musial byc 1965 czy cos...
    • buggi Re: ULICA RÓŻANA 25.04.05, 00:11
      To i ja sie dopisze... do 20 roku zycia mieszkalam na Kazimierzowskiej. Pamietam
      teatr Guliwer, kino Stolica - ilez to razy przechodzilo sie przez
      "skwerek"....eh, papierniczy na Madalinskiego i wiele wiele innych rzeczy. A
      pamietacie "Igloo" na Pulawskiej, kolo "Moniki"????
      • Gość: agniesia Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 25.04.05, 22:12
        a gdzie mieszkałaś na Kazimierzowskiej????
        • buggi Re: ULICA RÓŻANA 26.04.05, 22:30
          Po parzystej stronie, miedzy Rakowiecka, a Narbutta
    • israel Mandaty za parkowanie! 01.05.05, 23:21
      Informacja dla wszystkich, ktorzy parkuja na Rozanej i dostali mandat:)
      Zakaz postoju postawiony jest prawdopodobnie przez Marvipol - Zarzad Drog
      Miejskich nic o nim nie wie, razem z sasiadami sciagnelismy policje i do 4. maja
      jest moratorium na obowiazywanie tego zakazu. (po stronie budynkow nieparzystych).
      4 maja pojdziemy do zarzadu dzielnicy zebyusuneli te znaki. Tymczasem prosba
      policji - zeby nie odbierac mandatow ze strazy miejskiej.
      pozdrawiam

      P.
      • misiek767 Re: Mandaty za parkowanie! 02.05.05, 10:31
        dzieki za informacje o nielegalnym znaku zatrzymywania i mandatach. Mi zdarzylo
        sie tam dostac mandat w przerwie pomiedzy swietami bozego Narodzenia i Nowym
        Rokiem. Wyjechalem na 2 tygodnie z domu zostawiajac samochod pod domem. Jak
        wrocilem znalazlem mandat za wycieraczka oraz znak "zakaz zatrzymywania"
        niedaleko od mojego samochodu.

        Mialem sie wybrac do strazy miejskeij zeby to wyjasnic, ale jakos mi sie nie
        spieszylo ;)) az do momentu kiedy przeczytalem te informacje.

        -----

        W ktoryms z postow powyzej przeczytalem ze problemem tej ulicy jest menelstwo z
        punktu zbiorki surowcow wtornych. Moim zdaniem to nie jest problem :)
        Problemem jest towarzystwo ktore mieszka w zniszczonej kamienicy na
        Dabrowskiego 40 i urzadza nocne libacje. Co 2-3 noce jest tam na zmiane straz
        miejska lub policja...

        czy ktos z Was mieszka moze w poblizu i kojarzy o czym pisze? ;)

        pozdrawiam,
        M
        • israel Re: Mandaty za parkowanie! 09.05.05, 17:20
          Ja chyba kojarze. Menelstwo jest straszne, najgorsze, ze na takich nie ma
          zadnego sposobu.
          • Gość: iwo rozana rog Kazmierzowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:08
            ten dom na Dabrowskiego 40 byl kiedys wystawiony na przetarg przez gmine, ale
            sie nikt chetny nie zglosil.
            W podworzu stoi stara rudera w ktorej mieszkala zona Jacka Kuronia i on ja tu
            odwiedzal czesto.
            jakies 16 lat temu to byla bardzo spokojna okolica. Mozna bylo spokojnie rower
            zostawic przed domem niezapiety - nic nie zginelo. Teraz nawet nie probuje :))

            Pozdrawiam mieszkancow Rozanej !!
            iwo
            • Gość: Ale Re: rozana rog Kazmierzowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:15
              Kiedyś omal nie wtopiłem pieniędzy w inwestycję Spółdzielni SA-WOJ która miała
              wyburzyć tę ruderę na podwórku i w to miejsce postawić przyjemny budyneczek.
              Ciekawe czy ktoś się naciął na tym?
          • Gość: tomF Re: Mandaty za parkowanie! IP: *.acn.waw.pl 03.02.08, 00:10
            Nie ma żadnego problemu z menelstwem jeśli mieszkańcy są normalini. Odrobina odwagi wystarczy na najgorszych kiboli. Na Narbutta mieliśmy straszne problemy dopóki.. nie zamontowaliśmy kamer na klatkach i podwórku i nie wstawiliśmy bramy (kamery stale nagrywają na komp w administracji, było kilka akcji 3 lata temu i koniec cisza i spokój)
      • Gość: Lew_z_Mokotowa Re: Mandaty za parkowanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 00:02
        Jak nie zapłacisz mandatu Straży Miejskiej, a auto nie spodoba im się ponownie
        To założą blokadę na koło. Rady policjantów są do zaskarżenia, pozdrawiam. To
        nieżyczliwi kolesie.
    • fleuret Re: ULICA RÓŻANA 12.05.05, 06:59
      chodziłam do przedszkola na różnej, ale już zniknęło
      z powierzchni ziemi...
      jaka jest jakość usług i ceny w max station?
      • israel Re: ULICA RÓŻANA 14.05.05, 02:03
        Bylem kilka razy i musze przyznac, ze fryzjerzy sa ok i znaja sie na robocie.
        Cena za meskie strzyzenie 30zl - nie wiem jak damskie.
        poza tym maja solarium etc
        • Gość: Lux Re: ULICA RÓŻANA IP: *.cable.net.pl 14.05.05, 07:36
          30 zł za męskie strzyżenie?
          Ja strzygę się za 12 zł i jestem zadowolony. Nie podaję adresu bo byłaba to
          bezpłatna reklama.
          Ale 30 to za dużo i to bardzo.
          Chyba, że z jakimś dodatkiem?
    • Gość: ewa 1054 Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 13.05.05, 18:26
      Cześć, jestem z Falęckiej i dzięki Marvipolowi nie będę już miała ładnego
      widoku.
      Z tego co wiem, ma tam powstać na ostatnim piętrze największy apartament w
      Warszawie. Ma mieć 500 m kwadratowych i już został wykupiony za 6mln złotych.
      • israel Re: ULICA RÓŻANA 14.05.05, 02:05
        To witam w rodzinie:)
        Ja wlasnie jestem zaslaniany od polnocnego wschodu, gdyby nie to, ze mam okna po
        drugiej stronie mieszkania to bym sie zachlastal.
        A co w tym jest najlepsze? Marvipol zaczal budowe BEZ zezwolenia. Trzeba
        wymyslic jakas akcje, moze koktaile molotowa?
        • misiek767 Re: ULICA RÓŻANA 16.05.05, 20:36
          czesc ewa i israel,
          mi tez sie bardzo nie podoba budowa Marvipolu. To niesamowite ze mozna
          rozpoczac tak wielka inwestycje w tym kraju bez pozwolenia. Chyba trzeba miec
          niezle plecy ;)
          - niestety chyba jest juz za pozno na jakas sensowna akcje.

          W sumie jestesmy sasiadami - apartamentowiec Marvipolu jest na przeciwko domu w
          ktorym mieszkam na Rozanej.

          Moze moglibysmy cos zrobic zeby w naszej okolicy bylo przyjemniej?
          Ja np przez ostatnie 2 lata zakladalem co lato z moim sasiadem trawnik przed
          domem. Grodzilismy go prowizorycznym plotkiem, zeby nie wchodzily tam psy.

          Niestety gminie nie chcialo sie kosic trawnikow:) - i wpadli na genialny pomysl
          z "kora" ktora jest teraz rozsypywana przez zalatwiajace sie przed naszym
          domem.

          Myslicie ze Rozana ma szanse byc czysta ulica? Czy myslicie ze Marvipol zadba
          jakos o nasza okolice po wybudowaniu apartamentowca? moze moznaby sie jakos
          dogadac z ich wspolnota i zrobic cos razem zeby bylo nam lepiej?

          pozdrawiam,
          M.
          • Gość: Dzolek Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 21:59
            Witam. Kupiliśmy z żoną w marvipolu mieszkanie. Często przechadzamy się tam -
            gdyż teraz też mieszkamy na Kazimierzowskiej. Bardzo cheiliśmy nadal mieszkać
            na Starym Mokotowie (to będzie już nasze trzecie lokum w tej okolicy) - stąd ta
            decyzja. Także uważamy, że ten budynek jest za wysoki i tez nam się to nie
            podoba. Szesc pięter by wystraczyło. Mamy nadzieję, że jakoś ten budyenk jednak
            wtopi się w otoczenie. Sądzę też, że warto wykorzystać tę budowę do większego
            zadbania o okolicę. Czyli będziemy postulowac u siebie aby współpracowac z
            okolicznymi wspólnotami - razem tworzyć i dbać o tereny zielone oraz o
            bezpieczeństwo. Co do tych pozwoleń to było nieco inaczej - poprzednia firma
            zaczynała coś tam tworzyć bez zezwoleń. Marvipol odkupił to i zaczął kopac jak
            miał już "papiery" (mam je przed sobą). Ale miał kłopoty z tą nieszczęsną
            wysokością. PS z Różnej głosuję na kawiarnię Lokalna i niemal vis a vis Klinika
            Weterynaryjna - na prawdę fachowa !!! Pozdrawiam mieszkańców Różanej.
          • israel Re: ULICA RÓŻANA 30.05.05, 12:37
            Czesc, podaj swoj email albo gg.
            Mi tez zafundowali rozsypana kore naprzeciwko, a sam z kolei walcze ze srajacymi
            pieskami:)
            Zreszta zastanawialem sie, czy nie lepiej zamiast tych rachitycznych trawnikow
            zrobic wykostkowany parking dla miszkancow naszych kamienic. Co do marvipolu -
            ma gotowe pismo, lada dzien pojdzie do zarzadow kamienic sadiednich (ja jestem
            Rozana 37) w ktorym proponujemy Marvipolowi odnowienie fasad naszych kamienic w
            zamian za straty moralne (slonce, halas i wielki blok)
            pozdrawiam
            piotrek@coca-collage.com
          • ben333 Re: ULICA RÓŻANA 07.07.05, 14:01
            Polecam na zamiast trawnika barwinka - jest super tani, szybko rośnie, i nie
            potrzebuje dużo słońca. MOżna zobaczyć jak to zielsko sobie daje radę na
            przykład w Al. NIepodległości w niektórych miejscach. Jest to roślina
            zadarniająca - wiele miejsc na oś DOąbowskiego jest tym obsiane. Polecam
    • Gość: baba67 Re: ULICA RÓŻANA IP: *.acn.waw.pl 30.05.05, 12:18
      Trochę fotek:

      warsaw.myphotos.cc/Warsaw_by_street/Rozana
      • e._ Re: ULICA RÓŻANA 02.06.05, 18:48
        Fajne fotki! Widać nawet okno mieszkania, w którym przyszłam na świat i
        spędziłam kawał życia!
    • eme123 Re: ULICA RÓŻANA 02.06.05, 18:55
      www.targisko.pl/?rid=91
      • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 27.06.05, 08:38
        no i co z tym wątkiem o naszej ulicy?
        też tam sobie mieszkam;-))
        spokojne są ostatnio tylko niedziele, bo na szczęście budowa wtedy zamiera..
    • Gość: diskopolek Re: ULICA RÓŻANA IP: 217.8.163.* 27.06.05, 15:09
      Jak słyszę, że jakaś ulica/dzielnica/miejsce jest magiczna/e, to od razu robi mi
      się mdło...
      Podobnie całkiem jak z "kultowym".
      • Gość: markus Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:02
        Ale niektóre miejsca są naprawdę magiczne. Różana niewatpliwie do nich należy.
        Ma klimat. Podobnie jak cała okolica.
        • Gość: z rozanej Re: ULICA RÓŻANA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.05, 13:35
          Niestety bardzo duzo stracila przez "apartamentowiec" Marvipolu. Moze ochrzcimy
          to inwestycja imienia Kaczynskiego? Wkurza mnie to ochydne bloczysko. Popsulo
          cala ulice! Dziesiec pieter... oj chyba bylo smarowanie, bylo...
          • Gość: markus Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:25
            Co prawda, to prawda. Ale jednak cała reszta Różanej została. Przynajmniej na
            razie. Mam nadzieję, że ktoś się kiedyś ocknie i zostawi takie miejsca w
            spokoju. Pozdr.
      • stanzof Re: ULICA RÓŻANA 09.09.19, 16:43
        nie wstrzymuj się idż na całość
    • mirmilek Re: ULICA RÓŻANA 10.07.05, 20:49
      A byles u fryzjera na króżańskiej? to dopiero jest odlot. Facet ma chyba ze sto
      lat i tyle samo klienci. jak ja bylem, to dorzucal wegla do pieca kaflowego, bo
      nie ma tam centralnego :)
      • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 26.07.05, 09:36
        ciekawe czy w budynku Marvipolu będą jakieś sklepy spożywcze, wtedy miałabym
        rano dwa kroki z domu po świeże pieczywko, ktoś wie coś więcej o usługach w
        tamtym miejscu?
        • misiek767 Re: ULICA RÓŻANA 27.07.05, 23:01
          w Marvipolu kiedys powiedzieli mi ze maja tam byc jakies kancelarie i tym
          podobne biura...

          zatanawiam sie gdzie zaparkuja ich klienci...

          M.

          P.S. tez chcialbym miec blisko po bulki :)
          • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 28.07.05, 08:29
            hmm..masz rację, już teraz zrobił się jakiś horror z parkowaniem...pewnie tylko
            adwokatów będzie stać na lokal w tym budynku, stąd kancelarie;-)), ale myślę że
            jakiś sklep by się przydał, na pewno by na siebie zarobił...

            w ogóle to będzie ciekawe zjawisko obyczajowe, jak ci wszyscy ludzie zaczna się
            tam wprowadzać..podejrzewam niezłe zamieszanie, chyba będzie trzeba wtedy
            wyjechać na urlop..
    • Gość: dr-q Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:47
      Fajnie poczytać o okolicy... A co myślicie o nowej kwiaciarni na rogu
      Dąbrowskiego i KAzimierzowskiej? Był tam ktoś już?
    • Gość: ? Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 23:49
      Czyżby Różana zapadła w sen zimowy ? nikt nic nie pisze...
      • r3003 Re: ULICA RÓŻANA 14.09.05, 14:33
        Mieszkam przy Różanej 31/33 (dokładnie vis a vis szkoły). Niestety, mieszka tu
        też patologiczna rodzinka na czele z tatusiem złodziejem i kilkoma synkami. Od
        kilku lat nie mamy spokoju - kradzieże, włamania do mieszkań, samochodów i
        piwnic, podpalenia wycieraczek, wyzwiska, groźby karalne, demolowanie mienia.
        Jeśli do 90-letniej staruszki, która przeżyła II wojnę,Powstanie Warszawskie i
        komunizm, zwykły gnojek zwraca się "ty siwa, głucha k...rwo" z tego tylko
        powodu, że wygląda przez okno i prosi aby nie demolował drzewek. Kobietom grozi
        się utopieniem w worku w Wiśle. Lżenie jest tu codziennością. Najgorsze, że nic
        z tym nie można zrobić. Rodzinka jest bandycka, ma nad sobą kuratora. Często
        jako członkowie wspólnoty mieszkaniowej zapraszamy dzielnicowego - pogadamy
        sobie, pobiadolimy. I co? - nic. A oni się z tego śmieją i dalej robią swoje.
        Ta "młodzież" wreszcie kogoś wyśle na tamten świat - wtedy ktoś się zajmie
        problemem na serio.
        • Gość: współczuje Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 17:45
          Może poza środkami doraźnymi - czyli gadaniem z kuratorem - moze warto wytoczyć
          działo większego kalibru. Wniosek o ich eksmisje do sądu - oczywiscie trzeba
          udokemntowac to jakoś - nagrac na video zachowania takich ludzi. wiem ze to
          takie "mądre gadanie" z mojej strony, ale może warto coś wyżej - nie moze byc
          tak ze takie chwasty zaśmiecają Moktotów. Czy macie tam wspólnotę ? może
          eksmisje wraz lokalem zastępczym a mieszkanie na wolnym rynku na pewno znajdzie
          nabywców. Przeciez tak być nie może !!! Strasznie współczuję - może warto
          zaintereoswac tym np. Gazetę Stołeczną czy TV.
        • Gość: savee Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 24.10.05, 22:36
          to te sk*@%^#% polamaly te drzewka?!? jej, posadzili taki sliczne mlodziutkie
          drzewka przy szkole, az ktoregos dnia ktos przydzedl i WSZYSTKIE polamal, 10 czy
          11.. straszne. nie wiem, co bym takim zrobila, ale chodzi mi po glowie cos
          bolesnego i skutecznie pozbawiajacego ich meskosci.

          drzewka na szczescie troszke odzyly, wypuscily liscie bokami. ale i tak...
        • aaj3 Re: ULICA RÓŻANA 01.11.05, 13:30
          Wiem oczym mówisz mam wątpliwą przyjemność znać tę rodzinkę i naprawdę bardzo
          bardzo ci współczuję, myślę,że gdyby wszyscy mieszkańcy zebrali się
          wspólnie ,to daliby radę coś zrobić, ale niestety wszyscy się bojąja niestety
          też
      • Gość: markus Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:44
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Czyżby Różana zapadła w sen zimowy ? nikt nic nie pisze...

        W zimowy??? Czemu zimowy?
        • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 15.09.05, 09:20
          ale z patologicznymi rodzinami to rzeczywiście problem-bardzo Wam współczuję
          tej rodzinki...ale niestety takich ludzi możnaby zwalczyć tylko ich własną
          bronią..a to już oznaczałoby wojnę:(

          sporo podobnych osób kręci się koło nas głównie z okolicy Dąbrowskiego...
          a do tego te wiertarki budzące nas co rano-zupełnie nie wiem jak Rózana mogłaby
          na dłużej zapaść w jakikolwiek sen

          może po prostu rzadko tu zaglądamy!
    • Gość: Raf Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:08
      Drodzy Różani Ludzie, chciałem ostrzec właścicieli samochodów, którzy parkują
      przed gimnazjum na Różanej. Ciągle wokół samochdów kręcą się ciemne
      złodziejskie typy (zawsze te same)i patrzą przez szyby czy ktoś aby nie
      zapomniał radia. Robią to nie wcale się nie kryjąc. Mi już dwa razy się
      włamali, choć nic w środku nie zostawiłem. W tych okolicach jest szczególnie
      dużo bandyckiej dziczy. Piszę o tym ze smutkiem, bo sam mieszkam na Różanej.
      • Gość: soko Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 20:10
        Mieszkałem kiedyś na Dąbrowskiego i uważam, że okolicę, łącznie z Różaną i
        wieloma innymi "magicznymi" miejscami, można zaliczyć do wyjątkowo atrakcyjnych
        na tle reszty ulic i dzielnic w Warszawie. Piszę to, oczywiście, z dużą dozą
        tolerancji dla stanu aktualnego. Trzeba sobie wyobrazić, jak to wszystko może
        wyglądać po przeprowadzeniu remontu:
        - fasad kamienic
        - ulic
        - chodników
        - elementów małej architektury: ławki, kosze, lampy, kwietniki.
        Podobno Różana była kiedyś brukowana - może warto do tego wrócić. Może warto
        też odtworzyć przedwojenne lampy?
        Piszę o tym wszystkim, pn. najprawdopodoniej zamieszkam w kontrowersyjnej
        inwestycji Marvipolu.
        Bezwzględnie zgadzam się, że budynek powinien być niższy o ok. 4 piętra.
        Właśnie to mnie początkowo zniechęcało i dlatego od roku szukam mieszkania w
        najbliższej okolicy, jednak w końcu poddałem się. Wiem już, że nie będę miał
        mieszkania z przedwojennym klimatem, ale za to:
        - czystą klatkę schodową;
        - miejsce parkingowe;
        - poczucie bezpieczeństwa;
        - estetyczna fasada;
        - wyremontowane chodniki, zagospodarowane podwórko;
        - prężnie działająca administracja, która na bieżąco będzie naprawiać wszelkie
        usterki.
        Uważam, że oprócz wysokości budynku Marvipolu, reszta działa na korzyść
        Różanej. Został w końcu zabudowany pusty kwartał, a moim zdaniem miasto to
        właśnie taka zabudowana siatka, a nie pola z burakami i kapustą. Poza tym
        przykład zawssze idzie od najbliższych sąsiadów - może teraz jakaś wspólnota
        widząc nową, czystą elewację postanowi wyremontować w końcu własną?
        Tego nam wszystkim życzę!

        • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 12.10.05, 12:06
          to są jeszcze wolne mieszkania w marvipolu?
          • Gość: GG Re: ULICA RÓŻANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:48
            Witam,
            chciałem poinformować wszystkich mieszkańców uroczej Różanej i okolić (i nie
            tylko), że właśnie umieściłem na swojej stronie o Mokotowie
            (www.mokotow.republika.pl) galerię starych zdjęć naszej dzielnicy. Póki co jest
            tam tylko kilka fotografii, m.in. narożnik Różanej i Kazimierzoskiej (1955r.),
            na którym buduje się Marvipol! Otrzymałem to zdjęcie od życzliwego człowieka,
            który oglądałmoją stronkę. Przy okazji mam prośbę, jeśli ktoś dysponuje
            jakimiś "historycznymi" zdjęciami...proszę o kontakt. Ades mailowy na stronie.
            Pozdrawiam, GG
        • Gość: savee Re: ULICA RÓŻANA IP: *.chello.pl 24.10.05, 22:40
          tak, to, ze budynek jest za wysoki, wiemy wszyscy. ale pamietacie, co bylo
          wczesniej? kiedys bylo takie parterowe przedszkole, z dykty jakiejs chyba (raz
          jakos w wakacje tam chodzilam, mam paskudne wspomnienia zwiazane z zupami
          mlecznymi :-)), a potem wyburzyli przedszloe, calosc ogrodzili i tak stalo,
          dziczejac, przez kilka lat. w srodku byl jeden wielki smietnik, a na zewnatrz
          paskudny, rozpadajacy sie plot.

          takze moze ostatecznie faktycznie nie jest tak zle. tylko szkoda ze nie
          pomysleli, zeby postawic cos bardziej wtapiajacego sie w tutejsza zabudowe :/
          ciekawe, jak duzy bedzie ten budynek, ktory buduja na bylym skwerku kolo boiska
          szkolnego.. ktos wie?
          • israel Re: ULICA RÓŻANA 02.11.05, 00:19
            Witam wszystich po dluzszym czasie.
            Moze spotkamy sie ktoregos dnia wieczorem w Lokalnej?

            pozdr

            p.
          • aaj3 Re: ULICA RÓŻANA 02.11.05, 15:30
            Od strony Madalińskiego jest zdjęcie całego budynku, ma mieć podobno 4
            kondygnacje
            • Gość: katie Re: ULICA RÓŻANA IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 05.12.05, 14:50
              jak tam Kochani sąsiedzi, śpicie już snem zimowym?
              na naszej ulicy robi się teraz mega parking, szczególnie na przeciwko
              Marvipolu..kiepsko to wygląda
              • israel Re: ULICA RÓŻANA 05.12.05, 18:00
                Nie spimy, parcujemy:)
                Parking mega, zastanawiam sie, czy nie da sie czegos zrobic, zeby zablokowac
                Marvipolanom parkwania na naszej Rozanej. Maja swoje garaze podziemne.
                Moze bysmy jakos sie zgadali i sprobowali w kilka kamienic ustalic ile
                samochodow potrzebuje miejsca i bysmy zlikwidowali te rachityczne trawniki i
                zamiast tego polozyli kostke i zrobili parkingi?
                Co myslicie?
                • Gość: Katiusza Witam i pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:58
                  Witam wszytskich z Rozanej i okolic

                  Szkoda, ze tak pozno odkrylam ten watek. Kilka lat mieszkalam na Rozanej,
                  zreszta w kamienicy wybudowanej przez mojego prapradziadka w 1938,ktora moja
                  rodzina od lat stara sie oodzyskac (gmina nie chce tam juz nic odnawiac, bo nie
                  bedzie dokladac pieneidzy do nieruchomosci, ktora straci, wiec dach sie sypie).
                  Wyprowadzilam sie do Wesolej, bo w pewnym momencie mieszkanie tam stalo sie
                  nieznosne: od strony ulicy - budowa Marvipolu, od strony podwórka - libacje
                  lokatorow z Dabrowskiego 40. Jedyne miejsce, w ktorym panowala cisza, to byla
                  ubikacja w srodku mieszkania :)
                  Napiszcie, czy jest juz spokojniej, czy menelia z Dabrowskiego nadal uprzykrza
                  zycie sasiadom, czy Marvipol juz sie zbudowal (mieli skonczyc w grudniu 2005).
                  pozdrawiam
                  • Gość: Raf Re: Witam i pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:09
                    Marvipol jest już na wykończeniu, ale nie sądzę, aby termin grudniowy był
                    realny.
                    Co się tyczy meneli w tych okolicach, to tak ogólnie jest spokojniej, ale to
                    raczej zasługa pory roku i pogody, a nie drastycznej poprawy bezpieczeństwa.
                    Myślę, że na wiosnę odbiją sobie z nawiązką.
                    • Gość: Leon Re: Witam i pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 00:37
                      Jak zlikwidujemy trawniki i w tym miejscu zrobimy parkingi, to jaką gwarancję
                      będziemy mieli, że goście mieszkańców Marvipolu nie będą na nich stawiali swych
                      aut? Podobno na parterze ma być kancelaria adwokacka.
                      • israel Re: Witam i pytam 10.01.06, 22:54
                        ZYJECIE?
                        co slychac?
                        • Gość: EwaK Rozana i Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 16:33
                          Zyjemy...
                          Czy ktos z Was sie orientuje, czy miasto sprzedalo dzialke przy Dabrowskiego 40
                          (te z oficyna, gdzie sie miesci dosc uciazliwa melina)? Z tego co pamietam, byly
                          co najmniej 3 przetargi. To moja cicha nadzieja, ze ktos zagospodaruje te
                          dzialke i menelia sie wyprowadzi. POd warunkiem, ze nowy wlasciciel nie wybuduje
                          tam kolejnego Marvipolu :)
                          pozdrawiam noworocznie
                          • israel Re: Rozana i Dabrowskiego 13.01.06, 00:07
                            Czy chodzi Ci o te rudere na srodku podworka, gdzie mieszkala kobieta Kuronia?
                            Jesli tak, to z tego co wiem jest sprzedana, ale inwestor ma problem z budowa,
                            gdyz podobno jest chroniona przez konserwatora zabytkow.
                            Podobno ma powstac tam niewyzszy niz otaczajace budynek.
                            • Gość: EwaK Re: Rozana i Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:46
                              Tak, chodzi mi o tę ruderę - zdaje się, ze ona jest polaczona z kamienica, ktora
                              wychodzi na Dabrowskiego i w ktorej wlasnie zamieszkuje menelia.
                              Jezeli konserwator ma zastrzezenia, to czemu miasto moglo sprzedac nieruchomosc?
                              Dziwne. Ale to dobra wiadomosc, ze znalazl sie inwestor. Moze okolica sie
                              ucywilizuje i przestana w tajemniczych okolicznosciach ginac rowery, czesci
                              samochodowe.
                              pozdrawiam
                              eK
                              • israel Re: Rozana i Dabrowskiego 14.01.06, 22:48
                                co ciekawe z tego co wiem, to kamienice od ulicy menelia zajmuje nielegalnie.
                                tylko nikt sie nie nich nie skarzy wiec siedza i codziennie wali muzyka z balkonu.
                                a szkoda bo kamienica bardzo ladna.
                                az dziwne ze miastu na niej nie zalezy, sasiedzi powinni po cichu porozmawiac z
                                miastem na temat jej uwolnienia od bandytow
                                • Gość: hm Re: Rozana i Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 12:36
                                  cośik wątek podupadł...

                                  co się dzieje na Różanej ?
                                  • poszepszynski Re: Rozana i Dabrowskiego 15.02.06, 21:21
                                    Zyjemy, ale nas zasypalo i skulo lodem..
                                  • israel Re: Rozana i Dabrowskiego 23.02.06, 22:22
                                    jakos zyjemy i przyzwyczajamy sie do nowego bloku na skrzyz Rozanej i
                                    Kazimierzowskiej:)
                          • Gość: 123 Re: Rozana i Dabrowskiego IP: *.aster.pl 01.02.07, 00:00
                            Menelia gra muzykę non stop od ponad 10 lat,pamietam jak się wprowadzili to
                            wszystkie dzieci się ich bały,potem dzieci tych "muzykantów" okradłu własną
                            szkołę -121 (ukradli telewizor ,na który składala się cała moja
                            klasa)...widziałam ostatnio sporo ludzi oglądających z zewnątrz ten budynek z
                            zainteresowaniem kupna (budynek śliczny,ale tam trzeba mnóstwo kasy
                            zainwestować...a co z zamieszkującymi)
    • ksara44 skoro mowa o szkole 19.02.06, 03:13
      to musze wyjasnic- tam byla na 1 pietrze 111 dla opoznionych, a na pietrze 2 i
      3 121 - do ktorej chodzilam i wspominam bardzo milo - dodam, ze to bylo w
      latach 80, pozdrawiam wszystkich absolwentow :-)))))
      teraz tam jest gimnazjum.
      A Rozana brukowana byla nie 30-40 lat temu, tylko okolo 25 lat temu, bo
      pamietam, a w kolysce po niej nie chodzilam.
      Kino Przodownik bylo super :-)
      JA znam Roznana ale na odcinku blizej Pulawskiej - i czesto tam chadzam do
      rodzinnego domku :-)
      • Gość: katie wiosna na Różanej IP: *.sg / 195.116.23.* 31.03.06, 12:49
        hej Kochani sąsiedzi, widzicie juz wiosnę? troche ciezko ją dostrzec patrząc na
        chodniki będące teraz w opłakanym stanie po pieskach i mega parking jaki
        zrobili sobie robotnicy Marvipolu tuż pod moimi onami..ale jednak mimo wszystko
        w powietrzu juz czuć zapach wiosny..czas spacerków po mokotowie się do nas
        zbliża..pozdrawiam i do zobaczenia na ewentualnej przechadzce
        K.
        • Gość: Kala Re: wiosna na Różanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 23:06
          We wtorek widziałam z okna, jak 2 podpitych facetów zaczepiło na dachu
          kamienicy przy Dąbrowskiego 40 naprawiających ten dach 2 fachowców. Scena
          wyglądała tak:
          Jeden pracownik trzymał butlę z gazem, drugi palnik z otwartym ogniem. Na dach
          wpadło 2 rozjuszonych facetów, którzy bardzo bluźnili i coś krzyczeli o
          dzieciach. Jeden z nich zaczął okładać po plecach tego gościa z palnikiem.
          Tylko czekałam, jak ten mu odda. Jednak pracownik zachował zimną krew o odsuwał
          się, ale o zgrozo w kierunku brzegu dachu. Pozwalał się bić. Kolega go nie
          bronił, tylko schował się za komin. Przy samej krawędzi znowu zaczął go szarpać
          i popychać. Już miałam dzwonić na policję, gdy na dachu zjawił się trzeci
          kumpel, być może mniej pijany i zaczął odciągać awanturnika. Ten się jednak nie
          dawał. W pewnej chwili temu trzeciemu w ręce został sweter, bo delikwent zdołał
          umknąć. Po dłuższej chwili szarpania się ze sobą kumple nawzajem popychając
          sie, zdołali przez wyłaz dachowy zejść z dachu.
          Pracownicy szybko skończyli robotę zeszli z dachu.
          • Gość: markus Re: wiosna na Różanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 23:24
            To się nazywa magiczne miejsce :-)
          • Gość: P Re: wiosna na Różanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:28
            Ja mam coś równie ciekawego z tych okolic, a konkretnie z Różanej, gdzie na
            terenie jednej z posesji pasożytują dwie patologiczne rodzinki ze
            swoimi "pociechami". Ich ostatnie popisy to np. podpalenie drzewa, grillowanie
            w piwnicy czy oddawanie stolca na środku chodnika, aby zrobić na złość
            lokatorom (nie zmyślam, bo są ludzie którzy to widzieli). Zaiste, "magiczne" to
            miejsce dzięki takiej hołocie. Skąd się tacy biorą i które stadium ewolucji
            reprezentują (bo nie jest to raczej homo sapiens)?
            • Gość: jk Re: wiosna na Różanej IP: *.adsl.proxad.net 27.04.06, 16:05
              To rzeczywiscie magia...
        • israel Re: wiosna na Różanej 27.04.06, 23:51
          Hej, gdzie dokladniej mieszkasz?
          Ja Rózana 37 m5

          pozdrowienia

          Piotrek
          • Gość: P Re: wiosna na Różanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:08
            Mieszkam na Różanej 31/33. Niestety, na blisko 60 rodzin mamy dwie
            patologiczne. Bez nich mieszkanie tutaj to byłaby sielanka, bo reszta lokatorów
            jest ok. Oni mają nawet wyroki eksmisji, ale nic sobie z tego nie robią, od
            dawna nie płacą czynszu, kradną prąd, wszystko demolują, grożą innym lokatorom,
            itd. - w rezultacie płacą za nich wszyscy inni uczciwi ludzie, a oni się
            śmieją, że jesteśmy frajerami i takich trzeba "czesać". Miasto proponowało im
            lokale socjalne, ale oczywiście odrzucają każdą propozycję. To jakaś paranoja,
            że nie można się pozbyć tego pasożytniczego patałajstwa. I gdzie jest to Prawo
            i Sprawiedliwość?
            • israel Re: wiosna na Różanej 30.04.06, 00:04
              Ja Ciebie rozumiem i mysle, ze wiekszosc ludzi na tym forum.
              Mialem nawet pomysl, ze dac kilka stow chlopakom z Warki, oni by szybko
              zalatwili sprawe, ale to nie jest rozwiazanie...
              Problem polega na tym, ze miasto nie dosc, ze ma nas gdzies, to jeszcze placi za
              te patologiczne rodziny, ktore czesto maja ladne mieszkania, warte spore pieniadze.
              Miasto powinno sprzedac takie mieszkania (to "pode mna" jest warte jakies 300tys
              zlotych) a za te pieniadze, a raczej ich czesc, zbudowac porzadne komunalne
              bloki w gorszych i tanszych dzielnicach Warszawy.
              Ja juz to kilka razy sugerowalem, ale oni to maja gdzies, te wszystkie wladze to
              jedno wielkie nieporozumienie, urzednicy robia tylko to, co maja w zeszytach,
              nikt nie che sie wychylic z jakims pomyslem.
              Tymczasem mozna by u nas wiele zrobic - sprzedac mieszkania komunalne ludziom,
              ktor5zy maja pieniadze, zeby z innymi lokatorami zaczac dbac o kamienice, mozna
              by zakladac fundacje uliczne - np fundacja Rozana, ktora by walczyla o
              dofinansowanie z miasta i UE o remonty elewacji, podworek itd.
              Ale co tu robic, jak ludzie-mieszkancy tez maja wszystko gdzies.
              Ostatnio zwrocilem babie uwage, bo jej pies nasral na trawniku i nie posprzata
              po nim, to sie na mnie wydarla, ze ona moglaby byc moja matka, wiec co ja moge
              ja pouczac. Gdyby nie to, ze spieszylem sie do pracy, to bym ja strzelil w ryja,
              Bog mi swiadkiem...
              Poza tym co myslicie, zeby zwrocic sie wszyscy do urzedu co zawiaduje zielenia,
              zeby jkednakowe trawniki zrobili na Rozanej i jakies tabvliczki "zakaz srania" ;)
              • Gość: P Re: wiosna na Różanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 14:24
                Kiedyś też myślałem, że kilku karków narobiło by im strachu, ale to złe
                rozwiązanie ponieważ mogliby przedstawiać siebie jako ofiary. Najciekawsze w
                całej sprawie jest to, że najgorsza z tych rodzinek nie jest nawet właścicielem
                zajmowanego lokalu (właścicielką jest osoba z ich rodziny, która nieopatrznie
                ich tam kiedyś zameldowała i teraz toczy boje aby móc zamieszkać w swoim
                mieszkaniu). Oni za nic nie płacą. Mają wyrok eksmisji, ale takiej "elicie" to
                żaden lokal zastępczy proponowany przez miasto nie pasuje. Ciekawe ile
                postępowanie eksmisyjne będzie się jeszcze ciągnąć. I co ciekawe, żaden urzędas
                nie zainteresował się tym, że na samochód i telefony komórkowe dla
                swoich "pociech" mają kasę, ale na czynsz dla wspólnoty, to już nie. Normalnie
                paranoja. Zarząd wspólnoty zastanawia się teraz nad zgłoszeniem sprawy do sądu
                z wnioskiem o licytację lokalu. To chyba najlepsze wyjście.
                Jeśli chodzi o pieski, to już sprawa podejścia rodaków do czystości i kultury
                osobistej. Tyle już o tym pisano i wydaje mi się, że to niestety walka z
                wiatrakami. Kiedy koszą trawniki, w powietrzu unosi się zapach psiego łajna
                rozrzucanego przez kosiarki - jest go aż tyle. Najgorsze, że zapaćkane są też
                chodniki. Co do tabliczek, to chyba nie jesteś naiwny, że one coś dadzą, bo tak
                jak powiadają nasi rodacy - zakazy są po to aby je łamać.
                Mam porównanie z Wielkopolską i muszę przyznać, że tam ludzie jako ogół
                prezentują zdecydowanie wyższy poziom kultury. Jako tzw. rodowity warszawiak
                piszę o tym ze wstydem. Tam na zwyczajnym blokowisku (gdzie nawet nie ma
                domofonów) ludzie mają na klatkach czysto, ściany nie są pobazgrane, wiszą
                obrazy i wiele kwiatów doniczkowych o które dbają wszyscy. Jak wchodzisz na
                taką klatkę, to czujesz, że jesteś prawie u siebie w domu. U nas tego nie ma,
                bo przecież zaraz by wszystko zniszczyli. Skąd się u nas w Warszawie bierze
                taka dzicz i prymityw?
                • Gość: mieszkaniec Re: wiosna na Różanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:22
                  Nie na wszystkich klatkach tak jest. Mieszkam na Mokotowie przy Racławickiej.
                  Mimo, że klatka nadaje się do remontu, bo nie była już bardzo dawno malowana,
                  nie ma żadnych napisów, bazgrołów itp. Żeby zasłonić odpadającą gdzieniegdzie
                  farbę sąsiedzi powiesili obrazki, kalendarze ścienne i całkiem ładne kwiaty na
                  drewnianych podpórkach, tak, że wszystko jako tako wygląda, w każdym razie
                  duuużo lepiej niż gołe brudne (ze starości) ściany. Nikt tego jakoś nie
                  niszczy. Może i Wy spróbujcie... U nas jedyne potencjalne zgrożenie to
                  ulotkarze. Ale póki co nic siejeszcze nie zdarzyło. Spróbujcie udomowić i
                  uprzytulnić Waszą klatkę.
                  • israel Re: wiosna na Różanej 03.05.06, 15:19
                    Hehe, jakbym ja powiesil na klatce obrazek, to za godzine by go juz nie bylo.
                    Kiedys przywiozlem chodnik - taki dywan od tesciowej, bo kupila nowy, a ten byl
                    w bardzo dobrym stanie i w dodatku bardzo ladny (w swoim czasie sporo kosztowal).
                    Pomyslalem, ze ladnie bedzie, jak sie go polozy w klatce schodowej zaraz za
                    drzwiami. PO GODZINIE juz go nie bylo!!!
                • Gość: obserwator Re: wiosna na Różanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:11
                  Dlaczego się dziwisz,że stać ich na komórki i samochody przecież to my za to
                  płacimy,my bo oni są na utrzymaniu opieki społecznej.To opieka płaci za
                  światło,za ubrania dla narybku bandytyzmu,bo jak inaczej nazwać
                  trzech "gniewnych"małolatów którzy już pokazują na co ich stać,a tatuś z
                  mamusią są dumni z synków bo "dają sobie radę"
                  Czy trzeba takiej tragedii jak na woronicza,żeby ktokolwiek zareagował i
                  uwolnił uczciwych spokojnych ludzi od tej patologii
                  • Gość: EwaK Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:34
                    Witam,
                    mieszkalam przez lata przy Rozanej 39, niedawno sie wyprowadzilam, po pewnym
                    makabrycznym lecie, kiedy to 1) ukradziono mi rower z piwnicy 2) otrzymalam od
                    goscia z podworka grozbe karalna 3) noc w noc na podworku odbywaly sie imprezy z
                    wrzaskami i rzyganiem.
                    Wierzcie mi, odzylam psychicznie po wyprowadzeniu sie stamtad, choc z drugiej
                    strony jest to bardzo przykre, Rozana naprawde moglaby sie stac magicznym
                    miejscem - po kilku eksmisjach.
                    Mam do Was pytanie: czy slyszeliscie kradziezach rowerow z piwnic przy Rozanej,
                    a jesli tak, to o ilu? W moim domu zdarzyly sie 3, lacznie z moim rowerem.
                    Kiedy skladalam zeznania w tej sprawie, mily i dowcipny pan policjant powiedzial
                    "Jesli zobaczy pani ktoregos z P. jezdzacego na pani rowerze, prosze dac nam
                    znac" Dowcip przedni, natomiast zastanawiam sie, jaki jest zwiazek miedzy
                    patologicznymi rodzinami z Rozanej a kradziezami rowerow i czy ktos z Was
                    zastanawia sie nad podobna kwestia.
                    to tyle, pozdrawiam, e.
                    • Gość: boguś Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 11:43
                      Rozumiem twój ból. Nie wiem czy cię to pocieszy ale na naszej posesji jest
                      podobnie:
                      - notoryczne włamania do samochodów parkujących na podwórku
                      - kradzieże rowerów (dziwnym trafem akurat na klatce gdzie zamieszkują bandyci)
                      - ubiegłego lata było włamanie do mieszkania (też dziwnym trafem akurat na
                      klatce gdzie zamieszkują bandyci)
                      - włamania do pomieszczeń gospodarczych wspólnoty
                      - notoryczne zakłócanie spokoju
                      - picie alkoholu na podwórzu przez tatusia (i nieletni bandycki narybek - jego
                      synków)
                      - groźby karalne i wyzwiska, przy czym nie liczy się dla nich ani wiek ani płeć
                      (np. do staruszki, która przeżyła Powstanie zwracają się "ty stara siwa
                      k...wo", innej kobiecie grożą - "oblejemy ci twarz kwasem", "wylądujesz w worku
                      w Wiśle", zwyzywali i zaatakowali też księdza, który chodził po kolędzie)
                      - samochodowe rajdy nieletnich bandytów po okolicy (oczywiście bez prawa jazdy)
                      Tatuś bandyta jest strasznie schorowany na kręgosłup, biedak nie może pracować
                      ale handluje gaciami z polówki na Sobieskiego (tym powinien zainteresować się
                      urząd podatkowy i opieka społeczna, która łoży pieniądze na ten
                      element). "Choroba" kręgosłupa nie przeszkadza jednak w dźwiganiu skrzynek z
                      piwem:)
                      W najbliższym czasie to się skończy, bo wspólnota podjęła walkę z tym
                      elementem - będzie eksmisja, albo licytacja lokalu (za który nie płacą i który
                      nawet prawnie nie należy do nich) - a potem tylko lokal przyznany przez miasto,
                      albo baraki socjalne.
                      Co do korelacji kradzieży i włamań z patologią, która zamieszkuje okolicę, to
                      sprawa jest oczywista!!!
                      • Gość: EwaK Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 10:45
                        No właśnie,
                        korelacja miedzy kradziezami itp. a miejscem zamieszkania jest oczywista,
                        natomiast policja ewidentnie nie przejawia zadnej woli, zeby te korelacje
                        przebadac. Mieszkancom wydaje sie, ze jest wystarczajaco duzo dowodow przeciwko
                        lokalnym bandytom, zeby zainteresowala sie nimi policja, tymczasem policja sie
                        nie interesuje, zostawia sprawy takimi, jakimi są, i w ogole pojawia sie rzadko
                        w rejonach zainfekowanych bandyterką.

                        Co do eksmisji - prawo w Polsce jest tak skonstruowane, ze bardzo trudno jest
                        kogokolwiek eksmitowac. Sa natomiast firmy, ktore zajmuja sie eksmisjami i
                        windykacja mieszkan - łacznie z wchodzeniem przez okno i wywazaniem drzwi.
                        pozdr,
                        e.
                        • Gość: boguś Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:32
                          Właśnie o takiej prywatnej firmie windykacyjnej myśli wspólnota. Niech ich
                          wywalą i zlicytują lokal (zwłaszcza, że jest nakaz eksmisji). My do tego nic
                          nie dołożymy, bo firma będzie miała pieniądze z licytacji, a wspólnota odzyska
                          dług.
                          • Gość: EwaK Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:26
                            Zdecydowanie tak, i choc nie mialam do czynienia z taka firma, slyszalam, ze
                            jest to najskutecznie rozwiazanie. W skrajnych przypadkach panowie wchodza
                            oknem, a wychodza drzwiami ;), bo nielegalni lokatorzy nie chca wyprowadzac sie
                            samodzielnie nawet z wyrokiem nad glowa.
                            Zycze powodzenia w staraniach
                            pozdr, e.
                            • israel Re: wiosna na Różanej + pytanie 10.06.06, 02:09
                              Kochani,

                              proponuje piwko albo winko ktoregos dnia.
                              neifiori?

                              p.
                              • Gość: EwaK Re: wiosna na Różanej + pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:07
                                Hmm
                                Neifiori nie na Różanej, to bylaby zdrada :)
                                a ktorego dnia?
                                e.
                                • israel Re: wiosna na Różanej + pytanie 17.06.06, 00:50
                                  Nei fiori nie jest na Rozanej, ale trudno;)
                                  ja bede tam na 90% we wtorek po pracy czyli kolo 18

                                  p.
      • israel Delikatesy! w nowym bloku na rogu Kazimierzowskiej 26.06.06, 00:33
        na szybie informacja - wkrótce otwarcie DELIKATESY.
        bedzie blizej po bulki i po cos mocniejszego ;)
      • stanzof Re: skoro mowa o szkole 09.09.19, 16:51
        121 moja mama chodziła przed wojną do tej szkoły co do bruku istniał przed wojną Warsiawo znaj historię
    • Gość: nelis Re: RÓŻANA - bezpieczenstwo sie poprawilo? IP: *.196.111.9.primary.net 29.01.07, 16:23
      witam,

      10 miesiecy temu kupilem mieszkanie w bloku 31/33 wraz z miejscem parkingowym
      na podworku. do tej pory wynajmowalem - mieszkaly 2 studentki (mialy auto).
      Nigdy nie skarzyly sie na to, ze cos im z auta zginelo, ze ktos sie wlamal,
      albo ze czuly sie niezbyt bezpiecznie w okolicy.

      czytalem z uwaga historie postow i w bardzo wielu powtarzal sie jeden motyw:
      menelstwo, imprezy, zlodziejstwo.
      poniewaz posty w wiekszosc pochodza z roku 2005 - a dziewczyny wynajmowaly
      mieszkanie w drugiej polowie 2006 i na poczatku 2007 - moje pytanie do Was:

      czy widzicie, ze faktycznie cos sie poprawilo, czy po prostu dziewczyny mialy
      szczescie?
      mi osobiscie (na razie jako gosciowi ale niedlugo sie wprowadzam) dzielnica
      bardzo ale to *bardzo* sie podoba. Domy, spokoj, "klimat", ale jednoczesnie
      bliskosc metra, kawiarnie w okolicy (zielnik, lokalna, a teraz powstaje "zuzu")
      i bliskosc do centrum.

      jestem ciekawy Waszych opinii...

      pozdrawiam,
      nelis
      ski3.eu


      • mbenz Re: RÓŻANA - bezpieczenstwo sie poprawilo? 12.04.07, 01:14
        Witaj Nelis,dziewczyny poprostu miały szczęście,poczytaj temat "Młodociana
        bandyterka" to o Twoim domku i jego mieszkańcach,pozdrawiam
    • Gość: ania Re: ULICA RÓŻANA IP: *.crowley.pl 14.02.07, 16:34
      Mieszkałam niedaleko Różanej, przez 4 lata (w akademiku SGGW).To bardzo
      przyjemna, cicha ulica. Odkąd powstała Lokalna, ulica zyskala dodatkowy klimat.
      Prawdę mowiąc na początku nie dawał tej knajpce więcej ni ż rok, ale okazało się
      na szczęscie, zę się myliłam;-) Polecam zajrzeć tam szczegolnie w jakiś piękny,
      siepły dzionek na kawę i ciasto.Panuje tam niesamowity klimat, taki domowy, ci
      ludzie się skądś znają, często przychodzą znani. Hehe, natomiast w tamtejszym
      salonie fryzjerskim max Station po raz pierwszy obcięlam swoje włosy na
      króciutko... i byłam bardzo zadowolona:-)
      • Gość: lolo Re: ULICA RÓŻANA - bezpieczenstwo IP: 212.2.100.* 07.04.07, 11:57
        W latach 90-tych chodzili bandami, pili i rozrabiali, teraz dorosli,
        przeprowadzili sie, pobrali, maja dzieci lub siedza w kryminale, za jakis czas
        mieszkancy marvipolu zakoncza remonty i nie bedzie takiego tloku na jezdni,
        (kamery tez pomagaja policji) beda polozeni spiacy policjanci, aby nie jezdzic
        szybko, urosna krzewy na trawnikach, rozniesie sie zapach kwitnacych ogrodow i
        przyjda kolesie kupia zlomowisko .. i ...... budowa od poczatku ...walenie ,
        ciezarowki, maszyny, brud i petajacy sie anonimowi robotnicy ktorzy zainteresuja
        sie naszymi samochodami i mieszkaniami, potem przybedzie ludzi i samochodow,
        znow beda problemy z zaparkowaniem, i ulica ktora byla kilka lat temu cichutka,
        w zieleni ze spiewajacymi rano ptakami a nocami przemykajacymi do ogrodow
        lesnymi !!! zwierzetami, zamienia sie koszmar dla "starych" mieszkancow. (jak
        np. dla mieszkancow domkow od Faleckiej w strone Niepodleglosci gdy postawiono
        im "zgodnie z prawem" (3 metry) budynek 11 pietrowy koszmar ....ale ....takie
        jest zycie ...pozdrawiam Wszystkich Mieszkancow Rozanej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka