xiazeluka
22.08.02, 09:17
Ależ namnożyło się tu szpicli, donosicieli, delatorów, kablarzy - krótko
pisząc zwykłych totalitarnych miłosników faszystowskiego zamordyzmu, którym
wydaje się, że wlanie komuś cementu do ust (gestapowskim wzorem prowadzenia
kulturalnych polemik) przeważa rację na ich stronę i dematerializuje
antagonistę.
Jadaczki inaczej myślącym możecie zamknąć, przynosząc w zębach na kolanach
swe donosy do p. Maas, ale zapominacie o tym, iż w głowach tych, których tak
nienawicie za odmienne zdania od waszego, pozastają niewłaściwe myśli.
Dlaczego nic z tym nie robicie? Dlaczego nie domagacie się powołania Policji
Myśli pod auspicjami Gazety Wybiórczej i red. Michnika osobiście? A może
wyznajecie infantylny pogląd, iż jak czegoś nie widać, to nie istnieje, XXI-
wieczni Pawkowie Morozowowie?